W nocy z 14 na 15 września 1812 roku, w Moskwie rozpętał się pożar, który strawił większość miasta

Przyjmuje się, że głównym pomysłodawcą spalenia poprzedniej stolicy Rosji (od 1712r. był nią Sankt Petersburg) pozostawał jej gubernator hrabia Fiodor Rostopczyn. Zgodnie z jego poleceniem wszystkie wozy strażackie zostały ewakuowane oraz wypuszczono na wolność więźniów, którym w zamian za zapłatę polecono wzniecić pożar. Do pierwszych podpaleń doszło już wieczorem 14 września, jednak ich ilość wzrosła dopiero następnego dnia. Duży wiatr pomógł Rosjanom i zajął szybko prawie całe miasto, którego dachy w większości były pokryte słomą.

Francuzi, którzy początkowo marginalizowali problem, znaleźli się w potrzasku – nie posiadali dostatecznych środków, by uratować „jabłko Rosji” przez zniszczeniem, co nawet dzisiaj wydaje się trudne do wykonania. Jednakże to dzięki ich wytrwałości, część z ogromnych zapasów moskiewskich nie uległa spaleniu i można je było potem wykorzystać.

Pożar trawił miasto przez kolejne kilka dni i przez wiatr, niemożliwe było ugaszenie go. 17 września Napoleon stojący na murach Kremla powiedział: „Płonąca Moskwa wróży nam wielkie nieszczęście”. Wkrótce pożar dotarł również pod Kreml i zagroził samemu Cesarzowi oraz jego świcie mieszkającej właśnie na Kremlu, w którego piwnicach znajdowały się tony prochu. Cesarz, idący pieszo wśród zawalających się budynków, przeniósł się do Pałacu Piotrowóskiego, kilka kilometrów za Moskwą. Powrócił jednak na Kreml w kilka dni później, gdy pożar stał się mniej groźny.

W wyniku pożaru, 3/4 Moskwy uległo całkowitemu spaleniu, a straty były niewyobrażalnie wysokie. Rosjanie po raz kolejny udowodnili, że nie posuną się przed niczym w ratowaniu własnej ojczyzny. Pierwszych podpalaczy rozstrzelano 24 września na mocy wyroków francuskich sądów wojskowych.

Według szacunków historyków, pożar strawił:
-6496 z 9151 budynków mieszkalnych (w tym 6584 drewnianych i 2567 murowanych)
-8251 sklepów, magazynów itp..
-122 z 329 świątyń

(Fot. Wikimedia Commons)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*