”W tym dniu nieistniejącym Święta Kobiet, a jednak właśnie ten dzień się pamięta(…)”

Autentyczne celebrytki socjalizmu…

Pani Magdalena była pasjonatką techniki i motoryzacji, jako pierwsza kobieta – ukończyła kurs samodzielnego kierowcy traktora w 1949 roku, po czym stanęła na czele pierwszej brygady traktorzystek i została przodownikiem pracy, osiągając tym samym lepsze wyniki od nie jednego mężczyzny. Jej wkład w „budowanie socjalizmu” został doceniony i pani Magdalena została uwieczniona na słynnym plakacie, pod którym widnieje podpis: „Młodzieży – naprzód do walki o szczęśliwą, socjalistyczną wieś!”

Magdalena Figur.  Zdj. Wikimedia Commons.
Magdalena Figur.
Zdj. Wikimedia Commons.

Pani Leokadia natomiast była siedemnastoletnią dziewczyną gdy nastało wyzwolenie. W Warszawie była sama, mama dziewczyny była w obozie koncentracyjnym, a siostra na robotach w Niemczech. Za namową sąsiada zwróciła się do Komendy Milicji Obywatelskiej o przyjęcie do pracy. Wkrótce stała na skrzyżowaniach Warszawy, ubrana w wojskowy szynel, uzbrojona w karabin i strzegła ruchu. Młoda dziewczyna budziła sympatię w warszawiakach, kilku kochało się w policjantce, czasem z okien przejeżdżających samochodów rzucane były pod jej stopy kwiaty. Propaganda przedstawiała ją jako symbol emancypacji kobiet możliwej jedynie za sprawą socjalizmu. Młoda, pochodząca z prowincji, nieśmiała dziewczyna stała się niekwestionowaną gwiazdą ówczesnych mediów. A w 1948 roku dostała zaproszenie na bal sylwestrowy, na którym zatańczył z nią sam premier Cyrankiewicz.

Święto Kobiet – light…

Po okresie stalinowskim propaganda nieco zelżała, a święto przybrało zrytualizowane formy ze znacznie mniejszym „zadęciem” niż w minionej epoce. W zakładach pracy organizowano uroczyste akademie, wręczano kwiaty, czekoladki, a nawet zaproszenia do teatru. W kolejnych latach miały miejsca spotkania władzy z przedstawicielkami środowisk pracowniczych. Zmienił się też wizerunek „kobiety na topie”. Miejsce przodownicy pracy zajęła kobieta – posiadająca jakieś unikalne umiejętności czy talenty. Godnymi wywiadów, ukazujących się na łamach prasy w dniu 8 marca były np.: Teresa Wierzbicka – płetwonurek, pierwsza Polka, która nurkowała pod lodem czy Krystyna Terlikowska – trenerka lwów. Informacją w gazecie doceniano też zwykłą życzliwość kobiet: „Miła, szybka, dla wszystkich jednakowo uprzejma jest Franciszka Skowronek, bufetowa w barze Lotos na Chełmskiej” – tych, którzy nie czują klimatu zachęcam do obejrzenia sceny z baru mlecznego Apis w słynnym „Misiu” – Stanisława Barei. W latach siedemdziesiątych gierkowska propaganda sukcesu wykorzystywała 8 marca do informowania o ile wzrosła produkcja pralek, czy ilość sklepów w danym mieście, a także, o możliwości nabycia sklepach WSS Społem „praktycznego upominku – np.: bluzki importowanej z Egiptu”.

Sztandar PZPR wyprowadzić…

Święto zrzuciło komunistyczną etykietkę i nie odeszło w zapomnienie wraz z rozwiązaniem partii. Obecnie w Polsce – 8 marca – jest uznawany jako święto, tak jak i w wielu innych krajach. Kwiaty nadal są wręczane paniom w miejscach pracy nie tylko prywatnie, ale w dużej mierze zwyczaj ten obecnie jest już na nowo przejęty przez „kadry zarządzające”.
…goździki, rajstopy, komuniści, sufrażystki, bolszewicy, rewolucja… – a najpiękniej o Dniu Kobiet zaśpiewał Maciej Maleńczuk, a ja się do tych życzeń dla wszystkich Pań przyłączam:

W tym dniu nieistniejącym Święta Kobiet, A jednak właśnie ten dzień się pamięta,
Doprawdy składam tę wiązankę Tobie,
Z wyrzutów sumienia…

Niech że na gorsze nic już nigdy się nie zmieni,
I nic nie każe Ci być twardą i bez wad,
Miej zawsze dużo dobrych rzeczy do jedzenia,
Bezpieczny własny świat …

Cóż jeszcze tylko bukiet szczerych chęci,
Co nie jest więcej wart niż ćwiartka w bramie,
Niech nic już nigdy złego się nie święci,
Święte niech – święci się…

Nie telep się samotnie w czterech ścianach,
W każdy odgłos się nie wsłuchuj jak ten pies,
Niech tylko słońce w Twoje okno skośnie wpada,
Nie tylko ciągle deszcz…

A życie Twoje niechże będzie żywe,
I pełne miłych żywych niespodzianek,
I nie bierz dobrych monet za fałszywe,
Mimo że mimo że…

Ubieraj się w kolory – nie na czarno,
I niech telefon dzwoni bodaj cały dzień,
I nie trać wiary – niech na twoją przyszłość całą,
Nie padnie nigdy cień…

W tym dniu nieistniejącym święta kobiet…

Anna Dobrzyńska

Bibliografia:

1. Życie w PRL, Iwona Kienzler.
2. www.pamiec.pl – portal edukacyjny IPN

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*