pochówki antywampiryczne

Wampiry i pochówki antywampiryczne w Polsce. Co wiemy z badań?

Ziemia skrywa tajemnice, które budzą grozę nawet setki lat po śmierci zmarłych. W wykopaliskach archeologicznych wciąż odnajduje się dowody na to, jak dawniej walczono ze strachem przed tymi, którzy nie mieli spocząć w pokoju. Pochówki antywampiryczne, pełne makabrycznych zabezpieczeń, odsłaniają mroczne rytuały i głęboko zakorzenione lęki naszych przodków. Co naprawdę kryje się za tymi praktykami?

Spis treści:


Wampir to krwiopijne, mityczne stworzenie, które od wieków pojawiało się w ludowych opowieściach, a później także w literaturze i filmach. Przez długi czas wielu ludzi wierzyło, że wampiry rzeczywiście istnieją i stanowią realne zagrożenie.

Wiara w istnienie wampirów lub innych istot żywiących się krwią sięga czasów starożytnych. W różnych kulturach pojawiały się rozmaite interpretacje tych postaci, różniące się wyglądem i zachowaniem. W ludowych opowieściach wampiry często opisywano jako przerażające, odrażające istoty. Jedna z popularnych teorii głosiła, że wampir to niespokojna dusza heretyka, który nocą opuszcza swój grób, aby żywić się krwią żywych. W niektórych wersjach legendy przyjmował formę zwierzęcia, np. nietoperza lub wilka.

Szczególnie silne wierzenia w wampiry funkcjonowały w kulturze słowiańskiej oraz węgierskiej. Strach przed wampirami był na tyle powszechny, że prowadzono nawet ekshumacje domniemanych krwiopijców, a ich ciała poddawano specjalnym rytuałom mającym na celu powstrzymanie ich przed powrotem do świata żywych.

Przez wieki wyobrażenie o wampirach ewoluowało. W XIX wieku, wraz z rozwojem literatury grozy, wampir przestał być wyłącznie potworną istotą z ludowych podań i przyjął nową, bardziej arystokratyczną postać. Szczególną rolę w ukształtowaniu tego wizerunku odegrały romantyczne opowieści o duchach oraz powieści gotyckie.

Jednym z pierwszych dzieł literackich, które zaprezentowało wampira jako tajemniczego, eleganckiego arystokratę, był opublikowany w 1819 roku utwór Wampir autorstwa Johna Williama Polidoriego. To właśnie ta postać stała się inspiracją dla późniejszych literackich i filmowych przedstawień wampirów.

Prawdziwy przełom nastąpił jednak dzięki postaci hrabiego Draculi, wykreowanej przez Brama Stokera w powieści Dracula z 1897 roku. Historia ta czerpała również z wcześniejszych opowieści o wampirach, takich jak Wampir Varney Jamesa Malcolma Rymera oraz Carmilla Josepha Sheridana Le Fanu. To właśnie te dzieła położyły fundamenty pod współczesną koncepcję wampira – istoty uwodzicielskiej, nieśmiertelnej i dysponującej nadprzyrodzonymi mocami.

Od tamtej pory wampiry stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w literaturze, filmie i kulturze popularnej, a ich wizerunek nieustannie ewoluuje, dostosowując się do zmieniających się oczekiwań odbiorców.

Wampiry i słowiańskie wierzenia

Wampir, według wierzeń ludowych, to zmarły, który powraca do życia nocą, by żerować na żywych. Pojęcie to funkcjonuje w folklorze Słowian już od XI wieku, choć jego korzenie sięgają jeszcze wcześniejszych czasów i można je odnaleźć w wierzeniach starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian. W kulturze polskiej istoty te nazywano żywymi trupami, które nękały ludzi na różne sposoby, w tym poprzez wysysanie krwi.

Jednakże wiara w wampiry nie była wyłącznie domeną Słowian – podobne istoty pojawiały się w różnych kulturach na całym świecie. Nazwa wampir wywodzi się najprawdopodobniej z języków słowiańskich, gdzie funkcjonowały określenia wampir, upir, upyr, upiór, a jej pokrewieństwo z tureckim słowem uber, oznaczającym czarownicę, może sugerować dodatkowe inspiracje językowe. Termin wampir jest dziś używany ogólnie dla określenia różnorodnych mitycznych istot na całym świecie. Wampiry można podzielić na cztery główne kategorie:

  • folklorystyczne,
  • psychotyczne,
  • psychiczne,
  • literackie.

Ich cechy różnią się w zależności od kultury, lecz zazwyczaj towarzyszą im określone metody identyfikacji, zapobiegania oraz neutralizacji. Podstawą słowiańskiej koncepcji wampira było przekonanie, że ciało i dusza to dwie odrębne jednostki, które po śmierci się rozdzielają. Dusza pozostaje na ziemi przez 40 dni, odwiedzając miejsca znane jej za życia. Choć większość dusz nie stanowi zagrożenia, dusze nieczyste, należące do osób marginalizowanych przez społeczność, były uważane za potencjalne zagrożenie. W grupie tej znajdowali się:

  • grzesznicy,
  • czarownicy i czarnoksiężnicy,
  • mordercy,
  • samobójcy,
  • osoby nieochrzczone,
  • dzieci poczęte w czasie świąt religijnych,
  • dzieci urodzone poza małżeństwem.

Ponadto, ryzyko przemiany w wampira groziło obcym i nowo przybyłym do społeczności, a także osobom, które nie przestrzegały zasad religijnych. Wierzono również, że pewne cechy fizyczne mogły wskazywać na potencjalnego wampira – na przykład dziecko urodzone z zębami lub osoba z widoczną niepełnosprawnością.

Czym były pochówki antywampiryczne?

Pochówki antywampiryczne to charakterystyczne formy pochówku, które miały na celu zabezpieczenie żywych przed powrotem zmarłych. Wierzono, że niektóre osoby mogły po śmierci powstać z grobu i szkodzić społeczności. Aby temu zapobiec, stosowano specyficzne praktyki, do których należały m.in.:

  • umieszczanie czaszki pomiędzy kośćmi udowymi,
  • usuwanie niektórych części szkieletu,
  • brak jakichkolwiek przedmiotów grobowych,
  • nienaturalne ułożenie ciała.
  • przebijanie ciała ostrym przedmiotem, np. kołkiem wbitym w serce lub szyję,
  • odcinanie głowy, którą umieszczano obok ciała lub pomiędzy nogami,
  • przyciśnięcie zwłok ciężkim głazem lub innymi przedmiotami uniemożliwiającymi ruch,
  • skrępowanie ciała sznurami,
  • pochowanie z twarzą zwróconą do dołu, aby zmarły nie mógł wydostać się z grobu.

Pochówki antywampiryczne często były stosowane wobec osób, które budziły podejrzenia społeczności. Dotyczyło to przede wszystkim jednostek wykluczonych: czarownic, czarnoksiężników, ludzi o nietypowym wyglądzie lub tych, którzy zmarli w tajemniczych okolicznościach. Takie praktyki były szczególnie powszechne na terenach Słowiańszczyzny, gdzie wierzono w upiory i strzygi.

W niektórych kulturach elementy standardowych rytuałów pogrzebowych pełniły funkcję antywampiryczną. Przykładem może być wynoszenie zwłok nogami do przodu, co miało zapobiec temu, by duch zmarłego znalazł drogę powrotną do domu.

Interesującym przypadkiem jest tzw. nekropolia dziecięca w Lugnano in Teverina we Włoszech. W jednym z grobów z V wieku odnaleziono szczątki dziecka z kamieniem umieszczonym w ustach, co miało uniemożliwiać mu powrót do świata żywych.

W celu ochrony przed wampirami stosowano apotropaika, czyli przedmioty odpędzające zło. Pełniły one trzy główne funkcje:

  1. Zaspokojenie potrzeb zmarłego, by nie powrócił jako wampir.
  2. Zablokowanie mu drogi powrotu do świata żywych.
  3. Ochrona przed złymi duchami, które mogłyby opanować ciało zmarłego.

Do często stosowanych przedmiotów należały:

  • mak, którego właściwości narkotyczne miały usypiać zmarłego i zapobiegać jego powrotowi,
  • monety, pełniące rolę amuletów ochronnych, zapobiegających zakłóceniom grobu przez złe moce,
  • ostre narzędzia – ich zadaniem było utrzymanie ciała w grobie lub przebicie go, jeśli zaczęłoby puchnąć od nagromadzonej krwi.

W kulturze słowiańskiej najczęściej stosowano sierpy i kosy, które kładziono na ciele zmarłego. Szczególnie ważne było precyzyjne ułożenie ostrzy w okolicach szyi i brzucha, by skutecznie unieruchomić potencjalnego wampira.

Pochówki antywampiryczne – przykłady archeologiczne

Współczesne odkrycia archeologiczne dostarczają dowodów na istnienie praktyk antywampirycznych w różnych epokach i miejscach. Na terenach Polski tego rodzaju praktyki były szczególnie powszechne w X-XIII wieku, kiedy chrześcijaństwo dopiero przenikało do lokalnej kultury, a elementy dawnych wierzeń wciąż były obecne. Stosowano je w stosunku do osób, które nie w pełni przyjęły nowej wiary lub zajmowały się praktykami magicznymi.

Oto kilka znanych przypadków pochówków antywampirycznych:

  • Wyspa Lazzaretto Nuovo (Wenecja, Włochy) – odnaleziono szkielet kobiety z XVI wieku z cegłą umieszczoną w ustach, co miało uniemożliwić jej powrót do świata żywych.
  • Cmentarz w Wielkopolsce (1675–1880) – pochówki z nietypowymi zabezpieczeniami.
  • Cmentarz w Drawsku (XVII-XVIII w., Polska) – pierwotnie uznawany za miejsce pochówków wampirycznych, jednak teoria ta została zakwestionowana przez nowsze badania.
  • Kałdus – średniowieczne cmentarzysko z nietypowymi praktykami pogrzebowymi.
  • Pień (XVII wiek) – odkrycie szkieletu kobiety z kosą umieszczoną w taki sposób, by w razie powrotu do życia odcięła jej głowę.
  • Sandomierz – znaleziska świadczące o dawnych wierzeniach antywampirycznych.
  • Rynek Główny w Krakowie – podczas wykopalisk archeologicznych natrafiono na groby wskazujące na obawy przed powrotem zmarłych.
  • Sanok – przykłady pochówków antywampirycznych o cechach charakterystycznych dla wierzeń słowiańskich.

Co ciekawe, niektóre przypadki pochówków antywampirycznych odnotowano jeszcze w XX wieku. Znana jest relacja świadka, który w 1914 roku w Starych Mierzwicach (woj. mazowieckie) obserwował ekshumację zwłok osoby podejrzewanej o bycie wampirem. Po odkopaniu ciała odcięto mu głowę, by zapobiec jego powrotowi do żywych.

Choć współczesna nauka wyjaśnia fenomen wiary w wampiry poprzez kontekst kulturowy i historyczny, ślady dawnych obaw są nadal obecne w folklorze oraz w praktykach pogrzebowych niektórych regionów. Odkrycia archeologiczne z ostatnich dekad pokazują, że strach przed powracającymi zmarłymi był powszechny i wpływał na sposób chowania zmarłych przez całe stulecia.

Wampiry w Polsce

Okres XVI-XVIII wieku w Polsce był czasem burzliwych zmian politycznych i społecznych. W 1569 roku powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów, a kolejny wiek upłynął pod znakiem wojen domowych i konfliktów zewnętrznych. Oprócz strat wojennych, Polskę nawiedzały epidemie, co dodatkowo wpływało na pogrzebowe zwyczaje.

Jednocześnie wzmocnieniu uległa kontrreformacja katolicka, czego efektem była reorganizacja diecezji i zaostrzenie kontroli nad duchowieństwem. Biskupi zyskali większą kontrolę nad swoimi diecezjami, a jezuici odegrali kluczową rolę w edukacji księży. Reformy te doprowadziły do lepszego nadzoru nad parafiami i pogłębienia katolickiej ortodoksji.

Jednak pomimo tych zmian, w niektórych regionach, zwłaszcza na Pomorzu, pogańskie wierzenia przetrwały jeszcze przez długi czas po chrystianizacji Polski. Kwestią sporną jest, czy wierzono w wampiry i inne istoty nadprzyrodzone, jednak pewne elementy kultu przodków i strachu przed powrotem zmarłych mogły wpływać na praktyki pogrzebowe.

Warto dodać, że Kościół katolicki w ograniczonym zakresie akceptował synkretyzm religijny, pozwalając na włączanie elementów ludowych do rytuałów chrześcijańskich. To właśnie ten kompromis pozwolił na zachowanie praktyk ochronnych przed powracającymi zmarłymi, takich jak antywampiryczne pochówki.

W konsekwencji śmierć i sposób pochówku w XVII-XVIII wieku były nie tylko aktem religijnym, ale też środkiem do regulacji ładu społecznego i radzenia sobie z lękami przed nieznanym.

Spojrzenie na pochówki antywampiryczne jako źródło wiedzy o dawnych społecznościach

Sposób, w jaki dawni ludzie traktowali zmarłych, dostarcza cennych informacji na temat ich kultury i światopoglądu. Obrzędy pogrzebowe i praktyki funeralne nie tylko odzwierciedlały podejście do śmierci, ale również ukazywały, jak zmarli nadal funkcjonowali w świecie żywych. Szczególnie interesującym przykładem są pochówki antywampirycznez okresu nowożytnego na stanowisku Drawsko 1 w Polsce. Analiza tych grobów pozwala zrozumieć, jak folklor wampiryczny wpływał na żywych, pełniąc funkcje:

  • narzędzia utrzymania ładu społecznego,
  • sposobu wyjaśniania niewyjaśnionych zjawisk,
  • elementu świadczącego o ekonomicznych zobowiązaniach społeczności wobec zmarłych.

Praktyki pogrzebowe mogły znacząco różnić się w zależności od kultury i epoki. Szczególną kategorię stanowią pochówki nietypowe, które odbiegały od standardowych obrzędów danej społeczności. Nie należy jednak zakładać, że termin „nietypowy” ma zawsze negatywne konotacje.

Jak wskazali Kilian Aspöck oraz Andrew Reynolds, odmienny sposób pochówku mógł wynikać z różnych czynników:

  • statusu społecznego, wieku lub płci,
  • okoliczności śmierci, np. egzekucji sądowej, mordu, samobójstwa, epidemii czy ofiary rytualnej.

Jak wskazują badacze, interpretacja takich pochówków jest niezwykle wymagająca, ponieważ każda kultura miała własne normy dotyczące chowania zmarłych. Co więcej, wiele różnych form pochówku mogło być uznawanych za „normalne”, co dodatkowo utrudnia identyfikację przypadków odbiegających od normy. Na ostateczny wygląd pochówku wpływ miały także zmiany pośmiertne i warunki postdepozycyjne.

Pochówki antywampiryczne na cmentarzu w Drawsku

Stanowisko Drawsko 1 to cmentarz położony w niewielkiej miejscowości Drawsko w północno-zachodniej Polsce, w pobliżu rzeki Noteć. Osada była zamieszkana od okresu średniowiecza, jednak systematyczne badania archeologiczne XVII- i XVIII-wiecznego cmentarza rozpoczęto dopiero w 2008 roku. Wcześniejsze prace wykopaliskowe prowadzono w 1929 roku.

Najważniejsze ustalenia dotyczące tego stanowiska:

  • Odkryto 333 dobrze zachowane szkielety, a wykopaliska wciąż trwają w ramach Polskiej Fundacji Slavia.
  • Większość pochówków składa się z indywidualnych grobów, często w drewnianych trumnach.
  • Ciała ułożone są zazwyczaj na plecach, w pozycji wyciągniętej, a groby mają orientację wschód-zachód, choć zdarzają się odstępstwa.
  • Wiele grobów nachodzi na siebie, co sugeruje chaotyczną organizację cmentarza.
  • Brak śladów istnienia kościoła w pobliżu cmentarza, co jest nietypowe dla chrześcijańskich miejsc pochówku w tym okresie.

Niektórzy badacze sugerowali, że cmentarz mógł być miejscem pochówku ofiar epidemii, np. cholery. Jednak liczba pochowanych sprawia, że teoria ta wydaje się mało prawdopodobna. Choć epidemie mogły odcisnąć piętno na tej społeczności, sam cmentarz miał raczej szersze przeznaczenie.

Wampiryczne pochówki w Drawsku

Na cmentarzysku w Drawsku, spośród ponad 330 grobów, odnaleziono 6 grobów, które sklasyfikowano jako pochówki antywampiryczne. W pięciu przypadkach przy ciałach znaleziono sierpy lub kosy, a u dwóch zmarłych umieszczono duże kamienie pod brodą – miało to zapobiec otwieraniu ust i przegryzaniu całunu pogrzebowego.

Co istotne, nie odnaleziono śladów wtórnego naruszenia tych grobów – wszystkie modyfikacje zostały wykonane już w momencie pochówku. Wskazuje to na działania prewencyjne, a nie reakcję na domniemane ataki wampira. Co więcej, w około 1/3 pozostałych grobów znajdowały się monety, co może sugerować ich funkcję ochronną. Brak jednoznacznej korelacji między wiekiem, płcią czy stanem zdrowia a obecnością apotropaików wskazuje na złożoność ówczesnych wierzeń dotyczących wampiryzmu.

Bioarcheologiczne badania „wampirów”

Niektóre czynniki zwiększające ryzyko stania się revenantem (czyli istotą powracającą po śmierci) miały związek z biologią, na przykład śmierć spowodowana chorobą, samobójstwo lub zabójstwo oraz widoczne deformacje fizyczne. Aby lepiej zrozumieć, czy aspekty biologiczne rzeczywiście mogły mieć wpływ na przypisywanie zmarłym cech wampirycznych, przeprowadzono bioarcheologiczne analizy szczątków osób uznanych za potencjalne wampiry.

Badacze porównali wskaźniki zdrowotne, takie jak obecność chorób, oznaki stresu fizjologicznego i urazów, pomiędzy osobami podejrzewanymi o wampiryzm a resztą pochowanych na cmentarzysku w Drawsku.

Wyniki analiz nie wykazały istotnych różnic między obiema grupami. Szczątki sześciu osób pochowanych w sposób wskazujący na lęk przed ich powrotem zza grobu nie nosiły śladów urazów, chorób ani problemów zdrowotnych wynikających z niedożywienia czy stresu fizjologicznego. Oznacza to, że nie można było jednoznacznie powiązać ich rzekomego „ryzyka” zostania wampirami z czynnikami biologicznymi.

Podobne wyniki uzyskano w innych badaniach szkieletów z nietypowych pochówków – nie znaleziono jednoznacznych dowodów patologicznych, które mogłyby wyjaśnić, dlaczego te osoby uznano za zagrożenie po śmierci. Wobec braku wyjaśnień biologicznych, przyczyny stosowania specyficznych rytuałów pogrzebowych prawdopodobnie należy szukać w przekonaniach kulturowych.

Wampiry i kościół katolicki

Sposób traktowania zmarłych, zwłaszcza tych podejrzewanych o możliwość powrotu do świata żywych, mówi wiele o roli, jaką pełnili oni za życia, a także o tym, jak żyjący postrzegali śmierć i swoich zmarłych przodków. W rzeczywistości nietypowe pochówki, takie jak te z Drawska, pozwalają nie tylko na rekonstrukcję dawnych wierzeń, ale także na zrozumienie społecznej roli zmarłych, którzy – paradoksalnie – nadal wpływali na życie wspólnoty.

Jednym ze sposobów, w jaki wampiry oddziaływały na społeczność, było podtrzymywanie porządku moralnego i religijnego. Kościół katolicki w Polsce, podobnie jak w całej Europie, dążył do umacniania swojej doktryny i przyciągania wiernych do przestrzegania jego zasad. Co ciekawe, Kościół nie odrzucał otwarcie wierzeń w wampiry, ale też ich nie potwierdzał – temat był przedmiotem licznych debat naukowych, szczególnie w XVIII wieku.

Niektórzy badacze sugerują, że Kościół mógł celowo podtrzymywać wiarę w wampiry jako przeciwieństwo dobra, które reprezentowała instytucja religijna. Kontrastowanie zła ucieleśnionego przez wampiry z dobrem Kościoła stanowiło skuteczny sposób nakłaniania ludzi do przestrzegania zasad moralnych i społecznych.

Wampiryzm mógł również pełnić funkcję środka odstraszającego. Ludzie nie chcieli zostać po śmierci uznani za złe istoty, co mogło skłaniać ich do unikania niepożądanych zachowań, które mogły prowadzić do oskarżenia o potencjalny wampiryzm. Przykładem była kwestia samobójstwa, które według wierzeń stanowiło czynnik ryzyka przekształcenia się w wampira. Możliwe, że Kościół wykorzystał ten lęk, aby zniechęcać ludzi do grzechu odebrania sobie życia.

Niektórzy teoretycy wskazywali, że motyw wampira w Europie mógł zostać wprowadzony jako symbol zła nawiązujący do zdrady Judasza. Chociaż trudno jednoznacznie potwierdzić tę teorię, faktem jest, że wiele elementów mitu wampirycznego, takich jak kołek, krzyż i krew, ma swoje odpowiedniki w opowieściach o Judaszu.

Wyjaśnianie niewyjaśnionego

Wampiry pełniły także rolę w tłumaczeniu nieznanych zjawisk, zwłaszcza chorób i nagłych zgonów. Przed rozwojem nauki i teorii drobnoustrojów ludzie nie rozumieli, dlaczego w czasie epidemii tak wiele osób umierało w krótkim czasie. Często poszukiwano kozła ofiarnego, na którego można było zrzucić winę za nagłe i niewytłumaczalne zgony.

Wierzono, że wampiry są przyczyną zarazy – dlatego w czasie epidemii ekshumowano ciała, sprawdzano oznaki wampiryzmu i podejmowano różne środki zapobiegawcze, aby powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się choroby. Szczególne znaczenie przypisywano gruźlicy, której objawy – bladość, wyniszczenie organizmu, postępująca utrata sił – przypominały rzekome cechy wampira.

Koszty ochrony przed wampirami

Oprócz strachu i potrzeby wyjaśnienia niezrozumiałych zjawisk, wierzenia w wampiry wiązały się także z realnymi kosztami ekonomicznymi. Społeczności poświęcały cenne przedmioty, aby zabezpieczyć się przed zagrożeniem ze strony zmarłych.

W grobach podejrzanych o wampiryzm często umieszczano sierpy i kosy, co miało pełnić funkcję apotropaiczną, czyli ochronną. Narzędzia te, używane w rolnictwie, były cenne i ich wyjęcie z użytku mogło być znaczącym poświęceniem dla rodziny zmarłego.

Badacze rozważali trzy możliwe wyjaśnienia obecności tych narzędzi w pochówkach:

  • mogły one wskazywać na zawód zmarłego (np. rolnik),
  • mogły symbolizować wojowniczy charakter osoby,
  • mogły pełnić rolę ochronną przed wampiryzmem.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się ostatnie wyjaśnienie, szczególnie w kontekście pochówków dzieci, które nie mogły być ani rolnikami, ani wojownikami.

Pochówki antywampiryczne w Drawsku dostarczają niezwykle cennych informacji na temat dawnych wierzeń i społecznych mechanizmów kontroli. Wampiry nie były jedynie mitologicznymi postaciami – pełniły funkcję narzędzia dyscyplinującego społeczeństwo, wyjaśniającego niewyjaśnione i odzwierciedlającego ekonomiczne zobowiązania wobec zmarłych. Choć fizycznie odeszli, ich wpływ na życie wspólnoty pozostawał niezwykle silny.

Antywampiryczny pochówek z Sanoka

W 1986 roku w Sanoku, mieście położonym na południu Polski, dokonano odkrycia, które do dziś budzi zainteresowanie badaczy. Podczas prac związanych z rozbiórką jednego z budynków natrafiono na niecodzienne szczątki ludzkie. Znalezisko to stało się przedmiotem badań archeologicznych, które rozpoczęto w 1987 roku i kontynuowano przez dwa lata. Efektem tych prac było odkrycie szczątków 40 mężczyzn, choć wiele z nich było w znacznej mierze zniszczonych.

Jednym z najbardziej intrygujących elementów tego znaleziska był pochówek oznaczony później jako numer 3a, który natrafiono w 1987 roku. W grobie tym znajdowały się szczątki osoby, która zmarła przed ukończeniem 25. roku życia. Zabrakło jakichkolwiek przedmiotów grobowych czy pozostałości drewnianej konstrukcji trumny, co jest cechą charakterystyczną dla nietypowych pochówków. Stan zachowania szkieletu był niekompletny – brakowało części kości nóg oraz prawej ręki. Szczególnie zagadkowym elementem było umiejscowienie czaszki, która spoczywała pomiędzy kośćmi udowymi.

Analiza antropologiczna nie pozwoliła na jednoznaczne określenie płci zmarłego, gdyż szkielet wykazywał cechy zarówno męskie, jak i żeńskie. Datowanie pochówku oparto na znaleziskach ceramicznych oraz monetach odkrytych w pobliżu, wskazujących na okres średniowiecza. Istniała początkowo hipoteza, że szczątki mogły należeć do kata z Sanoka, jednak jej prawdopodobieństwo podważono ze względu na stosunkowo drobną budowę szkieletu.

Odkrycie ludzkich szczątków podczas badań archeologicznych w Sanoku

W trakcie rozbiórki zabytkowego domu, który do 1986 roku stał przy ulicy Zamkowej 20 w Sanoku, dokonano niezwykłego odkrycia. Budynek ten znajdował się poniżej cerkwi prawosławnej pod wezwaniem Świętej Trójcy.

W trakcie prac rozbiórkowych pracownicy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku natrafili na ludzkie szczątki, zarówno pod podłogą budynku, jak i w jego najbliższym otoczeniu. W związku z planami wzniesienia nowego budynku muzealnego (choć ostatecznie projekt nie został zrealizowany), w latach 1987-1988 przeprowadzono w tym miejscu ratownicze badania archeologiczne. Prace doprowadziły do odkrycia 11 obiektów archeologicznych, a także cmentarzyska złożonego z 40 pochówków szkieletowych oraz skupisk kości.

Niestety, wskutek płytkiego położenia większości grobów, cmentarzysko uległo znacznemu zniszczeniu. Fragmenty ludzkich kości znajdowano już w warstwie ornej, nawet na głębokości 10 cm, a dodatkowe zniszczenia powstały podczas wykonywania nowożytnych fundamentów. Wyróżniono 40 pochówków, z których część była poważnie przemieszczona, co wskazuje na długotrwałe użytkowanie tego terenu jako miejsca grzebalnego.

Większość zmarłych złożono w grobach orientowanych na osi wschód-zachód, z głową zwróconą na zachód, choć niektóre groby miały odchylenia w kierunku północno-zachodnim/południowo-wschodnim. Wyjątkowe było jednak zachodnie skrzydło cmentarza, gdzie dominowała orientacja północ-południe, z głowami skierowanymi na południe.

Dowody na istnienie trumien, w postaci fragmentów desek, okuć i gwoździ, odnotowano jedynie w trzech grobach. Nieliczne pochówki zawierały elementy wyposażenia, przede wszystkim monety (szelągi koronne i litewskie z czasów króla Jana Kazimierza), co pozwala jednoznacznie datować cmentarz na okres nowożytny. Szczególnie intrygujący był jednak jeden z odkrytych pochówków, który wyróżniał się nietypowymi cechami.

Nietypowy pochówek nr 3

Pochówek oznaczony pierwotnie jako nr 3 odkryto w 1987 roku, we wschodniej części stanowiska, w ćwiartce B ara 2. Znajdował się prawdopodobnie na obrzeżach cmentarza, ponieważ w jego pobliżu natrafiono na strukturę przypominającą palisadę, która mogła być fragmentem ogrodzenia cmentarza od wschodu.

W najbliższym otoczeniu grobu znaleziono dwa inne obiekty. Jeden z nich, oznaczony jako nr 2, był dużą jamą zawierającą przemieszane warstwy ceramiki nowożytnej i współczesnej. Drugi, niewielki obiekt nr 3, miał prostokątny kształt z zaokrąglonymi narożnikami i zawierał średniowieczną ceramikę.

Pochówek nr 3 zawierał trzy szkielety zachowane w układzie anatomicznym (3a, 3b i 3c), otoczone skupiskami kości, które prawdopodobnie pochodziły z wcześniejszych pochówków. Cmentarz był użytkowany przez długi czas, co mogło prowadzić do przesuwania starszych szczątków na obrzeża nowych grobów. Szczególnie interesujący był szkielet 3a, którego pozycja odbiegała od normy.

Szkielet ten należał do osoby młodej (poniżej 25. roku życia), jednak określenie jej płci okazało się niemożliwe. Pochówek nosił wyraźne ślady nietypowych zabiegów: brakowało obu kości strzałkowych, skokowych oraz stóp, a także prawej ręki i dłoni. Najbardziej zagadkowym elementem było jednak umiejscowienie czaszki – nie znajdowała się ona w naturalnym położenia, lecz została złożona między kościami udowymi. Badacze wykluczyli przypadkowe przemieszczenie czaszki, co prowadzi do pytań o przyczyny tego niezwykłego pochówku.

Na obszarze Sanoka i Beskidu Niskiego przetrwały liczne wierzenia dotyczące upiorów – zmarłych, którzy mogli powrócić do świata żywych. Wierzono, że upiorem stawał się człowiek, który nie zaznał pośmiertnego skostnienia lub umarł w nietypowych okolicznościach. Jednym z metod zabezpieczania się przed upiorami było odcinanie głowy i umieszczanie jej między nogami zmarłego – co mogło mieć miejsce w przypadku pochówku nr 3.

To odkrycie dostarcza ważnych informacji na temat dawnych praktyk funeralnych oraz ludowych wierzeń w regionie Sanoka.

Czy choroby i niepełnosprawności wiązały się z wiarą w wampiry?

Zarówno źródła historyczne, jak i etnograficzne wskazują, że w niektórych kulturach osoby cierpiące na gruźlicę lub niektóre niepełnosprawności mogły być postrzegane jako wampiry. Dowody archeologiczne sugerują, że w XIX wieku na terenach obecnych Stanów Zjednoczonych osoby dotknięte gruźlicą mogły być uważane za wampiry. Jednak badania prowadzone w Culmen nie potwierdziły tej zależności.

Przykładem może być garb, zidentyfikowany u osoby pochowanej w grobie 42/00, który był skutkiem choroby Pott’a (gruźlicy kręgosłupa). Natomiast u osób pochowanych w grobach 29/00 i 82/01/05 stwierdzono gruźlicę płuc. Objawy tej choroby, takie jak bladość, osłabienie i krwioplucie, w niektórych kulturach mogły budzić podejrzenia o wampiryzm. Jednak w Culmen nie były one powodem stosowania specyficznych praktyk pochówkowych.

Badania nad związkiem anemii i wampiryzmu w Culmen są zgodne z wynikami analiz przeprowadzonych w średniowiecznym Wharram Percy, gdzie osoby dotknięte anemią nie były uznawane za rewanantów.

Niepełnosprawności a pochówki antywampiryczne

W Culmen w grobach antywampirycznych pochowano pięciu mężczyzn i trzy kobiety, którzy cierpieli na choroby zwyrodnieniowe. Ich stan zdrowia mógł być wynikiem ciężkiej pracy, jaką wykonywali w życiu codziennym jako wojownicy, rzemieślnicy czy rolnicy. Ponadto analiza wykazała, że trzy osoby pochowane w grobach antywampirycznych miały złamania.

W źródłach historycznych i etnograficznych badacze nie znaleźli jednak informacji, że obrażenia lub urazy mogły stanowić przyczynę podejrzeń o wampiryzm.

W latach 90. XX wieku Łukasz Stanaszek analizował szczątki mężczyzny pochowanego w grobie 24/57 i wysunął hipotezę, że jego skolioza oraz kulawizna spowodowana złamaniem kości piszczelowej mogły przyczynić się do uznania go za wampira. Jednak nowsze badania całej populacji z Culmen nie potwierdziły obecności skoliozy ani kulawizny u tej osoby. Złamanie piszczeli nie spowodowało bowiem skrócenia kończyny dolnej.

Pewne przypadki kulawizny można jednak bezsprzecznie stwierdzić u innych pochowanych w Culmen. Dotyczy to kobiety z grobu 5/03, u której wystąpił zanik kości lewej kończyny dolnej wskutek porażenia wiotkiego, prawdopodobnie spowodowanego poliomyelitis (chorobą Heinego-Medina), oraz mężczyzny z grobu 41/00, któremu amputowano lewą stopę i część piszczeli. Co istotne, żadna z tych osób nie była pochowana w antywampiryczny sposób.

Podobna sytuacja dotyczy osób cierpiących na dysplazję stawu biodrowego (grób 319/02), szkorbut oraz tych, które przeszły trepanację czaszki (groby 18/04, 14/00, 304/02, 308/02). Kobieta cierpiąca na hiperostozę czołową wewnętrzną (HFI) oraz kobieta dotknięta trądem również zostały pochowane w sposób zgodny z normami kulturowymi.

Warto dodać, że w analizowanych szczątkach nie odnaleziono anomalii zębowych, takich jak dwa rzędy zębów czy cofnięcie zębów, które mogłyby wzbudzać podejrzenia o wampiryzm.

Dowody archeologiczne i osteologiczne sugerują, że niektóre schorzenia i niepełnosprawności były powszechne w Culmen, a ich obecność być może nie wzbudzała lęku. Możliwe, że w społeczności funkcjonowała znaczna liczba osób z niepełnosprawnościami, co sprawiało, że ich wygląd oraz zachowanie uznawano za naturalne. Osoby z ograniczoną sprawnością mogły też przystosować się do życia codziennego – przykładowo, mężczyzna bez jednej ręki czy nogi wciąż mógł dosiadać konia i brać udział w bitwach.

Analizy antywampirycznych pochówków na stanowisku Drawsko 1 nie wykazały statystycznej zależności między tymi pochówkami a zmianami patologicznymi w szkielecie. Podobnie w innych miejscach chorzy i niepełnosprawni byli chowani zgodnie z przyjętymi normami.

Badania polskich archeologów (Magdalena Domicela Matczak, Tomasz Kozłowski, Wojciech Chudziak) pokazują, że choroby i niepełnosprawności nie były przyczyną antywampirycznych pochówków w Culmen. Konieczne są dalsze badania z wykorzystaniem interdyscyplinarnych metod, które uwzględnią teksty historyczne, etnograficzne oraz materiały archeologiczne i osteologiczne, by lepiej zrozumieć, kogo i dlaczego uznawano za wampira.

Pochówki antywampiryczne – podsumowanie

Pochówki antywampiryczne to fascynujące świadectwo dawnych wierzeń i rytuałów ochronnych, które miały zapobiec powrotowi zmarłych do świata żywych. Praktyki takie jak przebijanie ciała kołkiem, odcinanie głowy czy przyciskanie zwłok ciężkimi przedmiotami odzwierciedlały strach przed istotami uważanymi za wampiry i upiory.

W Europie, a zwłaszcza na terenach Słowiańszczyzny, były one częścią tradycji ludowych, a ich ślady odkrywane są przez archeologów do dziś. Choć współczesna nauka tłumaczy pochówki antywampiryczne przez pryzmat kultury i medycyny, pokazują one, jak silne były lęki związane ze śmiercią i tym, co może kryć się po drugiej stronie.


Bibliografia:

  • Buko Andrzej, i in., Palatium czy zespół rezydencjonalny? Północna część Góry Katedralnej w Chełmie (Wysoka Górka) w świetle wyników najnowszych badań [w:] „Sprawozdania Archeologiczne”, 66 (2014), s. 101–154.
  • Buko Andrzej,  Monumentalna zabudowa Góry Katedralnej w Chełmie [w:] „Archaeologia Historica Polona”, 15 (1), 2005, s. 69–83.
  • Buko Andrzej, Źródła pisane i archeologia: przykład Góry Katedralnej w Chełmie [w:] „Kwartalnik Historyczny”, 123 (2), 2016, s. 221–246.
  • Betsinger Tracy K., Amy B. Scott, Governing from the Grave: Vampire Burials and Social Order in Post-medieval Poland, Cambridge.
  • Kotowicz Piotr, „Wampir” z ulicy Zamkowej 20 w Sanoku [w:] Rocznik Sanocki, tom X, Sanok 2011.
  • Matczak Magdalena Domicela, Tomasz Kozłowski, Wojciech Chudziak, A multidisciplinary study of anti-vampire burials from early medieval Culmen, Poland: were the diseased and disabled regarded as vampires?, [w:] Archaeologia Historica Polona, tom 29 (2021).

Fot. Pochówek antywampiryczny, stanowisko archeologiczne w Sanoku, Piotr Kotowicz, Rocznik Sanocki, tom X, Sanok 2011.


CA

Comments are closed.