Więźniowie polityczni w Polsce 1945-1956 | Recenzja

Wiesław Chrzanowski, Więźniowie polityczni w Polsce 1945-1956

„Piękne było wyjście na śmierć Tadeusza Zawadzińskiego, szefa II oddziału Sztabu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Powiedział on do kolegów: Gdybym wiedział jak to się skończy, też robiłbym to, co robiłem. Nie żałuję, będzie jeszcze Polska wolna i wielka.” Tak wyglądały ostatnie chwile jednego z więźniów politycznych stalinizmu w Polsce. Czy każdego skazanego było stać na taką piękną manifestację swojego patriotyzmu? Czy może metody śledcze na zawsze zmieniły ich wiarę w odzyskanie wolnej Polski? Na te pytania z pewnością odpowie Państwu książka Wiesława Chrzanowskiego pt. „Więźniowie polityczni w Polsce 1945-1956”.

Wydawnictwo Dębogóra przypomina tą pozycję po trzydziestu latach od jej pierwszego podziemnego wydania. Wtedy została zredagowana przez uczestników Ruchu Młodej Polski – Antoniego Wręgę i Arkadiusza Rybickiego. Raz jeszcze wydano ją w Paryżu, po wprowadzeniu stanu wojennego, przez wydawnictwo Editions Spotkania. Książka opiera się na wspomnieniach prof. Wiesława Chrzanowskiego – narodowca i chrześcijańskiego demokraty, który w ubeckich aresztach i więzieniach spędził prawie sześć lat. Bohaterami relacji Autora są jego przyjaciele z czasów konspiracji niepodległościowej, głównie narodowcy.

Książka podzielona jest na kilka części, które dotyczą poszczególnych aresztów i więzień, przez które przeszedł Autor. Na początku kreśli on historyczną genezę dla ich powstawania. Następnie omawia areszty Urzędów Bezpieczeństwa przy ul. Strzeleckiej w Warszawie i przy Placu Inwalidów w Krakowie. W kolejnym rozdziale charakteryzuje areszt śledczy w podziemiach budynku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. Najwięcej miejsca poświęcił więzieniu mokotowskiemu. Autor nakreślił w trzech rozdziałach metody stosowane w śledztwie, warunki na Oddziale Ogólnym oraz Pawilon X. Dwa ostatnie rozdziały dotyczą Zakładów Karnych we Wronkach i w Rawiczu, w których to Autor spędził najwięcej czasu. Przy lekturze tej pozycji Czytelnik powinien pamiętać, że nie jest ona stricte opracowaniem historycznym. To zbiór wspomnień osobistych oraz niezweryfikowanych relacji krążących po więziennych celach. Książka powstawała w czasach PRLu, dlatego Autor nie miał dostępu do materiałów aktowych – głównie aparatu bezpieczeństwa i Wojskowych Sądów Rejonowych z czasów stalinizmu. Poza tym we wspomnieniach można odnaleźć indywidualne oceny oraz osądy, z którymi trudno się obecnie zgodzić. Przykładem niech będzie stosunek Autora do postaci Bolesława Piaseckiego i całego środowiska Stowarzyszenia „Pax”.

Mimo tego, iż książka nie jest typowym opracowaniem historycznym, niewątpliwie była jedną z niewielu pozycji traktujących o komunistycznym aparacie terroru. Dziś wiadomo, że wiele z tych relacji zostało potwierdzonych, a wiedza współczesnego Czytelnika na temat więziennictwa doby stalinizmu może być oparta na materiałach aktowych. Moim zdaniem nie należy w tym wszystkim deprecjonować wartości wspomnień, wręcz przeciwnie, od tej pozycji każdy zainteresowany tematem powinien zaczynać.

Wydawnictwo: Dębogóra

Ocena recenzenta: 6/6

Paulina Ambrożak

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*