Zbigniew Kluczkowski, Historia motoryzacji
W powszechnej świadomości użytkowników różnych technologii, zazwyczaj mało kto się zastanawia, skąd się one wzięły. Rzadko się docieka o przeszłości różnych przedmiotów, ale w przypadku samochodów- warto znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania. Motoryzacja jest dziedziną kluczową dla przemysłu, o ciekawych początkach. Ułatwi to lektura albumu pt: „Historia motoryzacji” z Wydawnictwa SBM (Warszawa, 2024), autorstwa Z. Kluczkowskiego.
Postęp techniczny nie mógłby się w pełni dokonać, jak się dowiadujemy z lektury recenzowanej książki, gdyby nie pojawili się wynalazcy, ludzie o odwadze i chęci ryzyka. Drugi przypadek, który wymusza w pewnym sensie rozwój, to zastosowanie tych wynalzków w rywalizacjach i wyścigach. Historię sportu i związanej z nim motoryzacji, można spokojnie zaliczyć do szerzej pojętej historii przemysłu. Odbija się w nim także historia polityczna, wpływając na losy sportowców czy przemysłowców.
Od czego się to wszystko zaczęło?
Odpowiedź brzmi – od wynalezienia koła. Autor książki prezentuje już na wstępie, że koło pojawiło się na świecie w IV tysiącleciu p.n.e. w Mezopotamii. To, co dzisiaj uważamy za oczywistość, cywilizacja musiała najpierw wynaleźć. Odkrycie koła zalicza się do najważniejszych wynalazków w historii ludzkości.
Pierwszy pojazd Cugnota i inne
Nicolas Joseph Cugnot w XVIII wieku stworzył pojazd mechaniczny, ciągnik do armat. Można sądzić, że odtąd zaczął się wyścig na pomysły i ich rozwój. Jak się okazuje i wynika to z treści książki, protoplastą parowozu bez koni, był Józef Bożek. Do grona wynalazków należy zaliczyć także Daimlera i Maybacha. Jednak jako na twórcę – pionera pierwszego samochodu trzeba wskazać Carla Benz i jego Model 1 z 1886 roku.
Polskie samochody – historia
Książka składa się z wielu ciekawych rozdziałów, jednak na specjalną uwagę zasługuje ten o polskich wynalazkach. Ciakawostką jest to, że samochód o nazwie Star Bogumiła Bechynego, można zaliczyć do pierwszych polskich pojazdów. Nie można bez zachwytu oderwać się od zdjęcia CWS T-1 który był najważniejszym – produkowanym seryjnie polskim samochodem.
Poprzez lata międzywojenne, PRL oraz III RP, autor opisuje udane czy tylko w projektach pojazdy polskiej motoryzacji. Czytelnicy z pewnością się rozmarzą, co by było, gdyby się Polakom udało wdrożyć te przedsięwzięcia.
368 stron ciekawej lektury
Album ten można zaliczyć do grona popularnonaukowych, przeznaczonych dla szerszej grupy czytelników. Czyta się łatwo, jest w nim dużo ciekawych informacji, zdjęć i rysunków. Składa się z 18 rozdzialów. Autor – Zbigniew Kluczkowski jest autorem bloga motoryzacyjnego pt:”Historia z kołem w tle”.
Ciekawostki – Mercedes
Dzisiaj, gdy nazwa Mercedes kojarzona jest z marką luksusowych aut, mało kto zna ich historię nazwy. Początek wziął się od nadania imieniem córki Mercedes – przez jej ojca Emila Jellinek – pojazdowi Daimler.
Polecam tę książkę, gdyż można z niej wyczytać zaskakujące wręcz informacje.
Dotyczy to także historii przekraczania prędkości, a mało kto mógłby zdawać sobie sprawę z szybkości przedwojennych aut.
Historia z nowoczesnością
Rolę przedstawienia historii motoryzacji wraz z ukazaniem nowoczesnych projektów, które nie weszły często do masowej produkcji, udało się autorowi znakomicie. Jako pasjonat technologii ukazał pan Zbigniew bogatą dziedzinę, która może wiele osób zainteresować. Być może sięgnie po ten album młodzież, autor jest bowiem nauczycielem. Polecam także starszym.
Co nam obecnie zostało?
Oprócz tego, że nastąpił ponowny zwrot do silników elektrycznych, można zauważyć tendencję ciągłego rozwijania się. Trzeba przypomnieć, że w początkach motoryzacji testowano takie silniki, obok parowych i spalinowych, albo jak wymyślono kiedyś ABS do samolotu, a obecnie ulepsza się je w samochodach.
Podsumowanie
Choć nie spełni się wizja konstruktorów i futurystów, aby samochodem latać w kosmos, jednak technologia komputerowa z pewnością wytyczy jeszcze jakieś nieznane kierunki.
Od jakiegoś czasu dyskutuje się nad nowym polskim samochodem elektrycznym Izera, nie można jednak określić czy się on zrealizuje. Oby nie pozostał tylko w planach, tak jak to kiedyś bywało z innymi polskimi prototypami.
Wydawnictwo SBM
Ocena recenzenta: 5/6
Paweł Marek
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem SBM. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.