Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Zostań, a potem walcz | Recenzja

Zostań, a potem walcz | Recenzja

John Boyne, Zostań, a potem walcz

John Boyne jest autorem znanych na całym świecie bestselerów „Chłopiec w pasiastej piżamie” i „Chłopiec na szczycie góry”, które zostały wydane w 46 językach. W kwietniu 2018 na polskim rynku pojawiła się nowa książka Boyne „Zostań, a potem walcz”. Irlandzki powieściopisarz powraca z publikacją o tematyce wojennej. Tym razem zabiera nas w podróż po Anglii podczas pierwszej wojny światowej, widzianej oczami kilkuletniego chłopca.

W książce „Zostań, a potem walcz” przenosimy się do Londynu, gdzie poznajemy losy Alfiego Summerfielda. Chłopca, którego ojciec jako jeden z pierwszych ochotników trafił na front I wojny światowej. Główny bohater mimo tego, że jest dzieckiem, na swój sposób, charakterystyczny dla małego człowieka doskonale orientuje się, co się dookoła niego dzieje. Postanawia wesprzeć matkę w utrzymaniu rodziny i w tajemnicy zostaje „pucybutem”. Kiedy przestają przychodzić listy z frontu od ojca, domyśla się, że stało się coś złego. Autor doskonale opisuje rozterki dziecka, dylematy i próbę zrozumienia tego co się dzieje. Kiedy Alfie niespodziewanie widzi nazwisko ojca w dokumentach należących do wojskowego lekarza, jest pewien, że „tajna misja” wykonywana przez jego rodzica to fikcja. Dzięki swojemu dziecięcemu dochodzeniu ustala, że jego tata przebywa w szpitalu, w którym leczy się nerwicę frontową. Chłopiec nie zdaje sobie sprawy czym jest ta choroba, wie natomiast, że to straszne i dziwne miejsce nie jest odpowiednie dla jego ojca.

Jeśli fani twórczości Boyne liczyli na kolejny literacki hit, nie przeliczyli się. Mimo trudnych tematów jakie są w tej powieści poruszane, czyta się ją szybko i przyjemnie.  Autor kolejny raz napisał doskonałą wojenną książkę, zabierając nas w świat ludzkiego cierpienia i tragedii jakie ona za sobą niesie. Całość ponownie dopełnia fakt, że jest to obraz widziany oczami dziecka – przez co jest jeszcze bardziej poruszająca i dająca do myślenia.

W przeciwieństwie do historii znanych z filmów i literatury wojennej Boyne nie skupia się na wydarzeniach frontowych. Autor zabiera nas na wycieczkę do ogarniętego wojną Londynu, gdzie mimo odległości frontu bieda i bombardowania mocno dają się we znaki ludności cywilnej. Przenosimy się w czasie do miejsca, gdzie trwa walka o przetrwanie, życie i odrobinę normalności, mimo że główne wydarzenia wojenne mają miejsce setki kilometrów dalej. Autor oczami dziecka pokazuje nam jak wojna zmienia postrzeganie świata, ludzi i sąsiadów. Kiedy przyjaciel staje się wrogiem tylko dlatego, że pochodzi z innego kraju, lub nie chce iść na front. W listach jakie nadsyła George (ojciec Alfiego) z frontu, wraz z głównym bohaterem poznajemy drastyczne opisy tego jak wraz z ubywaniem dni i amunicji, przybywa smrodu, trupów i szczurów.

Boyne w „Zostań, a potem walcz” w charakterystyczny dla siebie sposób ukazuje przyjaźń i miłość mimo wszelkich przeciwności. Siłę uczuć, których tak jak w przypadku „Chłopca w pasiastej piżamie” nie powstrzyma ogrodzenie obozu koncentracyjnego.  Tym razem mimo okrutnej scenerii I wojny światowej „Zostań, a potem walcz” to książka o miłości. Miłości matki do syna, żony do męża i przede wszystkim miłości syna do ojca. Miłości, która kilkuletniego chłopca popycha do czynów, których w normalnych warunkach nie zrobiłby za żadne słodycze, prezenty i nagrody.

Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę. Lektura „Zostań, a potem walcz” była prawdziwą przyjemnością. To nie tylko podróż w świat Alfiego Summerfielda, ale i wnętrze samego siebie.

Wydawnictwo: Replika

Ocena recenzenta: 6/6

Kamil Janczarek

Partnerzy



Przewiń do góry