1 listopada 1918 roku rozpoczęły się walki uliczne we Lwowie

Konflikt polsko – ukraiński, trwający od czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów, przybierał na sile od końca XIX wieku. W 1918 roku Ukraińcy – zachęcani przez Austriaków – podjęli działania zmierzające do zajęcia miasta. Dowództwo austriackie faworyzowało Ukraińców, ściągając do miasta pułki składające się z żołnierzy ukraińskich, jednocześnie odsyłając Polaków ze Lwowa w inne miejsca Monarchii. Ukraińcom pomagało również to, że podziemne organizacje polskie były podzielone i zbagatelizowały zagrożenie ze strony ukraińskiej.

Walki rozpoczęły się 1 listopada od opanowania przez żołnierzy Monarchii pochodzenia ukraińskiego gmachów publicznych (m.in. Namiestnictwa, Sejmu, Dyrekcji Policji, Ratusza, Poczty) oraz proklamowania Zachodnioukrańskiej Republiki Ludowej. Żołnierze należeli głównie do batalionów zapasowych 15 pp. i 19 pp. Landwehry (łącznie 900 żołnierzy). Ponadto w siłach ukraińskich znaleźli się członkowie batalionu asystenckiego 41 pp. (dalszych 350 żołnierzy) oraz 30. batalionu Strzelców Polowych (90 żołnierzy). W siłach ukraińskich znaleźli się ponadto żołnierze pomniejszych pododziałów wartowniczych i pomocniczych. Łącznie siły ukraińskie liczyły około 1500 żołnierzy.

Ukraińcy internowali władze austriackie, m.in. namiestnika Galicji, komendanta wojskowego oraz komendanta miasta oraz szefa policji. 1 listopada stanowiska szefa policji objął dotychczasowy zastępca, dr Stepan Baran, a stanowisko namiestnika – Wołodymir Decykewicz.

Odpowiedzią Polaków było utworzenie dwóch punktów oporu w zachodniej części miasta – szkole im. Henryka Sienkiewicza oraz w Domu Akademickim (inne źródła podają informację o Domu Technika) przy ul. Issakowicza. Początkowo punkty te były małoliczne oraz słabo uzbrojone, pomimo iż w szkole stacjonował batalion kadrowy WP kapitana Zbigniewa Tatar – Trześniowskiego, a w DA – grupa żołnierzy POW. Obydwa punkty ściśle ze sobą współpracowały, zaś załoga DA wykonała 1 listopada kilku śmiałych wypadów.

Jeszcze tego samego dnia powołano Naczelną Komendę Obrony Lwowa. W początkowej fazie walk komenda nie była w stanie zapanować nad tworzącymi się spontanicznie oddziałami polskimi. Oddziały te, tocząc walki partyzanckie, opanowały szereg kluczowych pozycji. Bazą organizacyjną, a jednocześnie zaopatrzeniową dla oddziałów była szkoła im. Sienkiewicza.

Z uwagi na fakt, iż większość zdolnych do walki mężczyzn znajdowała się poza miastem główną siłę polskich oddziałów stanowiła młodzież akademicka oraz niepełnoletni uczniowie szkół gimnazjalnych i powszechny (najmłodszy obrońca Lwowa, Jaś Kukawski miał zaledwie 9 lat, zaś dalszych siedmiu – po 10 lat). Nie zabrakło oczywiście weteranów powstania styczniowego, którzy w momencie rozpoczęcia walk liczyli sobie po 75 lat). Szczęśliwym dla strony polskiej zbiegiem okoliczności było zwołanie w ostatnim dniu października we Lwowie ogólnoakademickiego zjazdu młodzieży polskiej. 1 listopada zebrani przyjęli uchwałę w której postanowili czynnie włączyć się do walki w obronie Lwowa. Chociaż cena tego postanowienia była dla młodych ludzi wysoka, w toku walk (od 1 listopada 1918 do 22 maja 1919 r.) zginęło 120 uczniów oraz 76 studentów wyższych uczelni. Ci młodzi ludzie byli określani w II RP mianem Orląt Lwowskich, a matka jednego z gimnazjalistów poległych w obronie Lwowa stała za powołaniem stowarzyszenia Straż Mogił Polskich Bohaterów we Lwowie, która była odpowiedzialna m.in. za przeniesienie ciał poległych obrońców Lwowa na wydzielony cmentarz, mieszczący się pomiędzy ulicą Pohulanki a Cmentarzem Łyczakowskim.

3 listopada siły ukraińskie zostały wzmocnione przez 3 sotnie Legionu Ukraińskich Strzelców Siczowych oraz ochotników ze Złoczowa, Kamionki i Rawy Ruskiej. Po tym wzmocnieniu siły ukraińskie wzrosły do 2300 osób. Tego dnia, po zakończeniu rozejmu siły ukraińskie rozpoczęły natarcie na szerokim froncie, zażarte walki doprowadziły do dużych strat po stronie ukraińskiej i zdymisjonowania odpowiedzialnego za zaplanowanie ataku Dmytro Witowśkyja. Pierwszy etap walk zakończył się 5 listopada. Po tym terminie obie strony przeszły do walki pozycyjnej.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*