15 marca 1869 roku w Kaliszu urodził się Stanisław Wojciechowski – działacz spółdzielczy, prezydent II RP

W młodości związany był ze Związkiem Młodzieży Polskiej „Zet” oraz ze Zjednoczeniem Robotniczym. Później przez pewien czas działał w PPS, a w latach 1895-1905 znalazł się we władzach tej partii. Przez kilka lat przebywał w Anglii, gdzie spotkał się z tamtejszym ruchem spółdzielczym i po powrocie do Polski zajmował się jego adaptacją w kraju. Był także redaktorem „Przedświtu”, a w latach 1911-1915 działał w Zarządzie Warszawskiego Związku Stowarzyszeń Spożywczych. W niepodległej Polsce związał się politycznie z PSL „Piast”, a w latach 1918-1922 był wykładowcą w Wyższej Szkole Handlowej. Po zabójstwie Gabriela Narutowicza został wybrany w grudniu 1922 r. na prezydenta II RP – zrezygnował z tej funkcji po zamachu majowym Piłsudskiego w 1926 r. Od tego czasu aż do wybuchu II wojny światowej zajmował się pracą naukową w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, a od 1927 r. był też dyrektorem Spółdzielczego Instytutu Naukowego. II wojnę światową, w tym powstanie warszawskie spędził w domu na warszawskiej Kolonii Staszica. Najdramatyczniejszy epizod jego życia rozpoczął się w lipcu 1940 r. kiedy Gestapo zaaresztowało mu syna Edmunda. Wojciechowskiemu zaproponowano jego uwolnienie w zamian za podpisanie oświadczenia o konstytucyjnej nielegalności polskiego Rządu w Paryżu. Wojciechowski odmówił, przez co 15 lipca 1940 r. jego syn Edmund został wysłany wraz z pierwszym transportem do obozu w Auschwitz, gdzie wkrótce zmarł na tyfus. Samego Wojciechowskiego Niemcy zaaresztowali w przeddzień święta 11 listopada 1942 r. i umieścili w obozie przejściowym w Pruszkowie. Tylko dzięki wysiłkom polskiego personelu sanitarnego udało się wymóc na niemieckiej komisji lekarskiej jego zwolnienie z obozu. Do końca życia Wojciechowski był przekonany, że złe czasy w historii Polski rozpoczęły się podczas przewrotu majowego. Zmarł w 1953 w Gołąbkach pod Warszawą. 

(Na zdjęciu Stanisław Wojciechowski. Fot. Wikimedia Commons)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*