Tego dnia 1923 roku został stracony Daniel Cooper, morderca, farmer dzieci, aborcjonista
Noworodki znikały bez śladu, kobiety znosiły cierpienie w milczeniu, a pozory troski kryły bezwzględność. Daniel Cooper, niepozorny rolnik i samozwańczy uzdrowiciel, stał się uosobieniem jednego z najbardziej przerażających rozdziałów w historii Nowej Zelandii. Za drzwiami jego domu rozgrywały się sceny, których nie sposób dziś zapomnieć – ani wybaczyć.
16 czerwca 1923 roku w więzieniu Terrace Gaol w Wellington stracono Daniela Richarda Coopera – nowozelandzkiego rolnika, uzdrowiciela, samozwańczego specjalistę od zdrowia, a przede wszystkim nielegalnego aborcjonistę i mordercę. Proces, który do dziś wywołuje dreszcz niepokoju w historii wymiaru sprawiedliwości Nowej Zelandii, ujawnił przerażającą prawdę o praktykach tzw. baby farming, czyli procederze opieki nad niechcianymi dziećmi – często kończącej się ich śmiercią.
W dniu swojej egzekucji Cooper był już powszechnie znany jako The Newlands Baby Farmer (czyli Hodowca Dzieci z Newlands). O jego zbrodniach, osobowości i kontrowersyjnych działaniach pisały wszystkie największe nowozelandzkie dzienniki, a opinia publiczna z zapartym tchem śledziła każdy szczegół jego procesu. Jednak zanim stał się centralną postacią jednego z najczarniejszych rozdziałów w historii Nowej Zelandii, prowadził życie, które tylko z pozoru wydawało się zwyczajne.
Kim był Daniel Cooper? Wczesne lata i życie rodzinne
Daniel Richard Cooper przyszedł na świat 18 października 1881 roku w miejscowości Otepopo (obecnie znanej jako Herbert) w regionie Otago. Był synem Jessie Elizabeth Ure oraz George’a Jamesa Coopera, rolnika. Informacje na temat jego dzieciństwa są dość skąpe, jednak wiadomo, że jako młodzieniec uczył się zawodu budowlanego i często podróżował po kraju, szukając zajęcia.
W młodości Cooper popadł w konflikt z prawem – dwukrotnie został skazany za kradzieże: w Ōamaru w 1902 roku oraz w Palmerston North w 1905 roku. Mimo to, w 1907 roku osiedlił się w Awamangu w południowym Otago i związał się z Marion Burns, sąsiadką, której rodzinny dom sam pomógł zbudować. Para wzięła ślub 18 grudnia 1907 roku, a niedługo potem doczekała się dwóch córek.
W kolejnych latach rodzina przeprowadzała się kilkukrotnie – mieszkali m.in. w New Plymouth oraz w Gore, gdzie Daniel został agentem księgarskim i aktywnym członkiem Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. W tym okresie para prowadziła także niewielki sklep. Cooper parał się także działalnością popularyzatorską – napisał książkę zatytułowaną The Practical Guide to Good Health (Praktyczny przewodnik po dobrym zdrowiu), a także wynalazł i opatentował specjalistyczny inhalator dla astmatyków, który wprowadził do obiegu we współpracy z lokalnym farmaceutą.
Tajemnicza śmierć Marion Burns i podejrzenia o otrucie
18 lipca 1917 roku, będąc w ósmym miesiącu ciąży, Marion Burns Cooper zmarła nagle w Gore. Początkowo przyczyną zgonu uznano zapalenie osierdzia, jednak okoliczności jej śmierci wzbudzały liczne wątpliwości. Śledztwo przeprowadzone przez nowozelandzką policję w 1923 roku, już po aresztowaniu Coopera, ujawniło szereg niepokojących szczegółów. Sąsiedzi i członkowie rodziny Marion wspominali, że nie przejawiała ona wcześniej oznak choroby, a jej małżeństwo z Danielem dalekie było od szczęśliwego.
Dodatkowym ciosem były listy miłosne Daniela do innej kobiety – Marthy Stewart – datowane zaledwie osiem dni po śmierci jego żony. Ponadto pojawiły się podejrzenia, że Cooper mógł celowo przedawkować żonie jodek rtęci, który stosowano wówczas jako lek na wole. W opinii części lekarzy i znajomych mogło to świadczyć o działaniu z premedytacją.
Druga żona – Martha Stewart i początek wspólnej działalności
Martha Elizabeth Stewart przyszła na świat 20 grudnia 1893 roku w Gore jako córka Anny McKinney, pochodzącej z Irlandii, oraz Davida Stewarta, miejscowego rolnika. Wszystko wskazuje na to, że poznała Coopera już przed śmiercią Marion, gdy ten odwiedzał jej rodzinę, sprzedając swoją książkę o zdrowiu. Ślub Daniela i Marthy odbył się 2 stycznia 1918 roku w Invercargill, a para przeprowadziła się do Dunedin, gdzie otworzyła działalność medyczną.
Wkrótce potem Daniel miał dopuścić się molestowania seksualnego – nawiązał relację z 15-letnią pacjentką, co jeszcze bardziej zaostrzyło podejrzenia względem jego osoby. Gdy Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, zaniepokojony plotkami o tym, że Cooper przeprowadza nielegalne aborcje, dowiedział się o tym incydencie, wykluczył go ze wspólnoty.
W 1919 roku Cooperowie przeprowadzili się do Wellington, gdzie Daniel pracował jako stolarz i kontynuował działalność “prozdrowotną”. Oprócz sprzedaży kosmetyków i maści, para świadczyła również usługi diagnostyczne dla kobiet – pod tym terminem kryła się jednak również nielegalna działalność aborcyjna.
Beatrice Beadle, dzieci Coopera i początki farmy w Newlands
W czasie pobytu w Island Bay, do rodziny Cooperów dołączyła Beatrice Beadle, dawna znajoma, która wcześniej pracowała dla nich w Dunedin. Między Beatrice a Danielem szybko nawiązała się relacja intymna – prawdopodobnie za wiedzą i zgodą Marthy. Pod koniec 1919 roku Beatrice zaszła w ciążę, a w czerwcu 1920 roku w Lyttelton urodziła syna, którego ojcem był Cooper. Planowano oddać dziecko do adopcji kobiecie z Christchurch, lecz gdy ta zrezygnowała z opieki, Daniel i Beatrice wrócili z noworodkiem do Wellington.
Cooper twierdził, że znalazł odpowiednią rodzinę adopcyjną i że dziecko zostało przez nią odebrane. Beatrice jednak nigdy więcej nie zobaczyła swojego syna – zniknięcie niemowlęcia stało się jedną z pierwszych oznak mrocznego procederu, który rozwijał się w ukryciu.
W marcu 1921 roku Cooperowie – razem z córkami Daniela i Beatrice – przenieśli się na małą farmę w Newlands, spokojnej dzielnicy na przedmieściach Wellington. Tam urodziło się drugie dziecko Beatrice i Coopera. Daniel również zadbał o jego “adopcję”, najprawdopodobniej w sposób identyczny jak wcześniej – bez jakiegokolwiek formalnego procesu i bez gwarancji, że dziecko przeżyje.
W tym samym czasie para rozszerzyła działalność swojego “zakładu zdrowotnego”, otwierając biuro w prestiżowej lokalizacji – przy Lambton Quay w centrum Wellington. Pod przykrywką porad zdrowotnych i terapii naturalnych, Cooperowie prowadzili dom rekonwalescencyjny dla kobiet, który de facto był miejscem nielegalnych aborcji i ukrywania ciąż niezamężnych kobiet.
Nalot policji i ujawnienie działalności „hodowli niemowląt”
Pod koniec 1922 roku lokalne władze zaczęły bacznie przyglądać się działalności Cooperów. Informacje o licznych, nagłych zniknięciach dzieci oraz pogłoski o wykonywanych na farmie zabiegach wywoływania poronień sprawiły, że dom w Newlands znalazł się pod obserwacją. Dodatkowo zaczęto monitorować ruchy Coopera w biurze przy Lambton Quay, gdzie znajdowały się specjalistyczne pomieszczenia związane ze świadczeniem usług medycznych.
30 grudnia 1922 roku Daniel Cooper został aresztowany za dokonanie aborcji. 2 stycznia 1923 roku zarówno on, jak i Martha zostali formalnie oskarżeni o nielegalne przetrzymywanie dziecka, co oznaczało brak zgłoszenia narodzin i niejasne losy noworodków. Policja, przeszukując dom w Newlands oraz biuro w Lambton Quay, znalazła dokumenty, listy i zapiski, które świadczyły o szeroko zakrojonej działalności – potwierdzono przynajmniej trzy przypadki nielegalnego przetrzymywania dzieci i dziesięć aborcji przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku.
Prawdziwym przełomem było jednak odkrycie ciała dziewczynki na terenie posesji w Newlands 3 stycznia 1923 roku. To właśnie ten fakt pozwolił oskarżeniu postawić najcięższy zarzut – morderstwa dziecka.
Daniel Cooper – proces. Publiczne widowisko i walka o prawdę
Sprawa szybko przybrała ogólnokrajowy wymiar. W dniach od 31 stycznia do 2 lutego 1923 roku odbyły się pierwsze przesłuchania w Sądzie Pokoju, które zakończyły się skierowaniem sprawy o morderstwo do Sądu Najwyższego Nowej Zelandii. Decyzją prokuratury proces o zabójstwo miał mieć pierwszeństwo przed innymi zarzutami, w tym dotyczącymi aborcji.
Podczas oczekiwania na rozpoczęcie rozprawy, policja kontynuowała dochodzenie. W marcu i kwietniu odkryto ciała dwóch kolejnych dzieci zakopane na terenie farmy. Gdy proces ruszył 14 maja 1923 roku, zainteresowanie mediów i społeczeństwa osiągnęło apogeum – kolejki przed sądem ustawiały się już od świtu.
Daniel Cooper został oskarżony o cztery morderstwa, Martha – o trzy, choć postanowiono, że zarzuty będą rozpatrywane osobno. Pierwszym przypadkiem, na którym skupiło się oskarżenie, było morderstwo córki Margaret Mary McLeod i Williama Welsha – jedynego dziecka, którego wiek i czas zaginięcia pasowały do jednej z odnalezionych ofiar.
Dramat na sali sądowej – proces o morderstwo i oskarżenia wobec Marthy
Ława przysięgłych została zapoznana z historią Mary McLeod, młodej kobiety, która w lutym 1922 roku zaszła w niechcianą ciążę. W tamtych czasach samotne macierzyństwo było silnie napiętnowane społecznie, a kobiety często szukały nielegalnych rozwiązań – od aborcji po oddanie dziecka do adopcji w ukryciu.
Cooperowie zaoferowali Mary pomoc – mieli zapewnić jej zakwaterowanie w domku na swojej farmie w Newlands, a po porodzie zorganizować adopcję dziecka przez rzekomą parę z Palmerston North, za opłatą 50 funtów. Mary przeniosła się do Newlands 19 sierpnia, będąc w zaawansowanej ciąży. Na miejscu przebywała już inna kobieta oczekująca dziecka.
12 października 1922 roku Mary urodziła córeczkę. Przez kolejne dni opiekowała się nią Martha i Daniel. 20 października Mary ostatni raz widziała swoje dziecko – Cooperowie poinformowali ją, że przyjechała para adopcyjna i zabrała dziewczynkę. Mary nie mogła przewidzieć, że kilka miesięcy później ciało jej córki zostanie znalezione w płytkim grobie na tyłach posiadłości.
W trakcie procesu obrona Marthy, prowadzona przez znanego adwokata T. M. Wilforda, starała się przedstawić ją jako ofiarę manipulacji męża. Wilford argumentował, że Martha była nieświadoma zbrodni i wierzyła, że dzieci rzeczywiście trafiają do adopcji. Podkreślał też toksyczny charakter relacji Coopera z żoną: bezduszna domowa harówka bez własnego rozumu… mogła zostać zahipnotyzowana przez Coopera.
Opis ten kontrastował z chłodną osobowością Daniela, który – jak relacjonował jeden z reporterów – był małym człowiekiem… z ciemnymi, przenikliwymi oczami głęboko osadzonymi w głowie i ustami jak szew w sakwie.
Daniel Cooper – werdykt, wyrok i śmierć
Po przedstawieniu dowodów i przesłuchaniu świadków, ława przysięgłych uniewinniła Marthę Cooper z zarzutu morderstwa. Pozostałe oskarżenia wobec niej zostały wycofane. W przeciwieństwie do niej Daniel Cooper został uznany za winnego i skazany na śmierć przez powieszenie.
Do samego końca nie okazywał skruchy wobec opinii publicznej. Dopiero tuż przed egzekucją wyznał: Martha jest absolutnie niewinna grzechu morderstwa. Został stracony 16 czerwca 1923 roku w więzieniu Terrace Gaol w Wellington. Egzekucja odbyła się zgodnie z procedurą, a ciało pochowano na terenie więzienia.
Co stało się z Marthą Cooper?
Po procesie Martha powróciła do rodzinnego Gore, gdzie mieszkała przez kilka lat pod nazwiskiem panieńskim – Martha Stewart. W 1930 roku przeprowadziła się do Dunedin, gdzie pod tym samym nazwiskiem, jako panna, wyszła ponownie za mąż za Philipa Powella McNaughtona, pracownika kamieniołomu. Małżeństwo trwało do 1943 roku, kiedy Philip zmarł.
Na początku lat 70. Martha zamieszkała w Christchurch, gdzie spędziła ostatnie lata życia. Zmarła 10 kwietnia 1975 roku, nie zostawiając potomków ani wyjaśnienia, jak naprawdę wyglądała jej rola w wydarzeniach z farmy w Newlands.
Daniel Cooper – dziedzictwo sprawy. Społeczne tabu i echo Minnie Dean
Proces Daniela Coopera był najbardziej sensacyjnym przypadkiem tzw. baby farmingu od czasu egzekucji Minnie Dean w 1895 roku – pierwszej i jedynej kobiety powieszonej w historii Nowej Zelandii. Obie sprawy pokazały, że:
- presja społeczna na samotne kobiety w ciąży była ogromna,
- dostęp do legalnej opieki medycznej i adopcyjnej był niewystarczający,
- nielegalna aborcja i ukrywanie dzieci traktowano jako “rozwiązania” społecznych problemów,
- wymiar sprawiedliwości coraz odważniej podejmował walkę z procederami dotykającymi kobiet i dzieci.
Choć ponad ćwierć wieku dzielił procesy Minnie Dean i Daniela Coopera, to ich wspólnym mianownikiem była śmierć bezbronnych dzieci i trudne do udźwignięcia tematy związane z odpowiedzialnością, moralnością i wstydem społecznym.