24 października 1929 roku nastąpił wielki krach na Wall Street. Wybuchł wielki kryzys

Wraz z końcem I wojny światowej, rolę przodującej gospodarki na świecie przejęły Stany Zjednoczone, dawne mocarstwa borykały się ze swoimi problemami po „Wielkiej wojnie” oraz prowadziły między sobą destabilizujące handel światowy wojny celne. Społeczeństwo amerykańskie podniosło swoją przeciętną stopę życiową-symbolem może być samochód, którego ceny ciągle spadały, posiadała już ponad połowa Amerykanów. Polityka gospodarcza kolejnych republikańskich prezydentów to obniżanie podatków, co wywoływało większą energię ekonomiczną. Wprowadzono kupowanie towarów na kredyt. 

Kryzys rozpoczął się od rolnictwa. Rządy republikanów ograniczały imigracji, a z drugiej strony rozpowszechniły się środki konsumpcyjne. W ten sposób zmniejszyła się liczba konsumentów żywności- rolnicy produkowali więcej niż mogli sprzedać, w konsekwencji obciążone kredytami farmy ogłaszały bankructwo.

Na giełdzie tymczasem rozpowszechnił się nowy sposób inwestowania „buying on margin”-kupowane akcji za pożyczone pieniądze licząc że zysk pokryje pożyczkę. Wzrastające zarobki oraz przekonanie o niepowstrzymanym rozwoju gospodarczy sprzyjały spekulacji. W latach 1924-29 ceny akcji wzrosły o 400%, a nawet pojawiały się akcje fikcyjnych spółek. Coraz wyższe kursy papierów wartościowych nie odpowiadały rzeczywistej wartości przedsiębiorstw, wielu Amerykanów licząc na zysk jednak je kupowało. 24 października okazało się jednak że liczba nowych inwestorów nie podtrzyma wzrostu, rozpoczęła się gwałtowna wyprzedaż. Spanikowano, sprzedawano wiedząc że za chwilę akcję stracą na wartości. W ciągu pierwszego dnia obrócono 13 milionami akcji, w ciągu kolejnych dni liczba zwiększyła się do 30 milionów.

W akcje było zaangażowane wiele banków- w konsekwencji krachu z dnia na dzień upadały. W konsekwencji uderzyło to jeszcze bardziej w za kredytowanych rolników-banki chciały się ratować i przejmowały ich majątki. Jednak ziemie pozostawały bez nabywców i banki bankrutowały. Cały rynek spanikował, spadek cen na giełdzie był przyczyną masowych bankructw, niektórzy byli milionerzy popełniali samobójstwa. Stany Zjednoczone po I wojnie światowej były mocno związane z rynkiem światowym. Zaczęto żądać kredytów które wcześniej udzielono-odbiło się to na inne kraje, a kryzys pochłonął cały świat, cały z wyjątkiem Związku Radzickiego.

Kryzys w Ameryce ratował prezydent demokrata Franklin Delano Roosevelt. Zerwał on z tradycją nie anagażowania się państwa w gospodarkę i kierował się nową filozofią ekonomisty Keynesa. Ogłosił powstanie „Nowego Ładu” do walki z kryzysem. Państwo rozpoczęło roboty publiczne, budowano gmachy, drogi, mosty, lotniska. Zmotoryzowano armie co pozwoliło fabrykom samochodów znaleźć nowych nabywców. Ostatecznie „Nowy Ład” Roosevelta odniósł skutek, Amerykanie stopniowo odbudowywali rynek, a demokratyczny prezydent pozostał na stanowisku aż do 1945 roku.

W innych krajach sytuacja jednak była bardziej dramatyczna. Zwątpiono w liberalizm i demokrację. Nastąpił kryzys tych wartości, a na popularności zyskiwały skrajna prawica oraz lewica. Najbardziej doniosłą konsekwencją kryzysu był wybór nazistów w Niemczech.

System finansowy po „czarnym czwartku” czekały zmiany. Dziś każda spółka akcyjna musi zdawać regularne raporty o swoim stanie finansowym co sprawdzają następnie zewnętrzni specjalni audytorzy. Banki reguluję nadzór bankowy. Istnieją limity które ograniczają ryzykowne kredyty.



Na zdjęciu Wall Street 24 października 1929 roku, źródło wikipedia.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*