Tego dnia 1999 roku arcydzieło Leonarda da Vinci Ostatnia wieczerza zostało ponownie wystawione
Z bliska wygląda jak cień dawnego blasku, a jednak wciąż hipnotyzuje. Ostatnia wieczerza – okaleczona przez czas, wojnę i ludzkie błędy – nadal potrafi zatrzymać spojrzenie i poruszyć sumienie. To nie tylko obraz, to opowieść o przetrwaniu piękna wbrew wszystkiemu.
Data 28 maja 1999 zapisała się w długiej historii jednego z najważniejszych dzieł światowej sztuki. Tego dnia w Santa Maria delle Grazie w Milanie ponownie otworzono dla zwiedzających Ostatnią Wieczerze Leonarda da Vinci. Te niezwykłe dzieło od kilkuset lat budzi zachwyt i miłość kolejnych pokoleń.
Czy Ostatnia Wieczerza jest popularna?
Leonardo da Vinci, renesansowy geniusz, jest jednym z najbardziej znanych artystów w historii sztuki. Jego dzieła rozpoznawalne są na całym świecie, a ich reprodukcje można spotkać w niespodziewanych miejscach np. w restauracjach, na torbach, czy … w memach.
Również Ostatnia Wieczerza doczekała się licznych przeróbek. Twórcy kultowej, amerykańskiej kreskówki Simpsonowie (1989-) wykorzystali jej motyw aż w dziesięciu odcinkach. Nawiązania do niej pojawiają się także w materiałach promocyjnych do wybranych seriali np. Zagubieni (TV 2004-2010), Rodzina Soprano (1999-2007).
Czym jest ostatnia wieczerza w chrześcijaństwie?
Ostatnia wieczerza jest częstym motywem w kulturze chrześcijańskiej. Według relacji, które możemy znaleźć na łamach ewangelii, Jezus Chrystus spożywał wraz ze swoimi uczniami posiłek. Dzieje się to tuż przed jego wydaniem i męczeńską śmiercią.
W wielu kościach chrześcijańskich uważa się, że podczas Ostatniej Wieczerzy Syn Boży uchwalił Eucharystię, sakrament związany z Ciałem i Krwią Chrystusa. Pamięć o niej w kościele katolickim jest szczególnie wyrażana w czasie Wielkiego Czwartku podczas Triduum Paschalnego.
Ostatnia Wieczerza w Santa Maria delle Grazie
W latach 90-te XV w. Ludovico Maur zlecił Leonardowi da Vinci wykonanie sceny z wieczernika. Miała ona powstać w kompleksie dominikańskim Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Prace rozpoczęto prawdopodobnie w 1494 lub 1495 r. i z przerwami zakończono je w 1495 r.
Na ścianie refektarza, miejsca posiłków zakonników, artysta przedstawił dramatyczny moment. Chrystus wyjawił właśnie, że jeden z zebranych apostołów go zdradzi. Wywołuje to poruszenie u zebranych uczniów.
Mistrz oddaje w teatralny sposób podniosłość i emocjonalność tej sceny. Z jednej strony możemy rozpatrywać zapowiedź zdrady Judasza w wieczerniku na gruncie teologicznym. Z drugiej jednak dostrzegamy bardzo ludzki charakter niewierność ucznia w stosunku do mistrza.
W centralnym punkcie Da Vinci umieszcza Jezusa Chrystusa. Oprócz niego wyróżnia grupy apostołów, po trzech apostołów. Twarze postaci są subtelne. Zobaczymy w nich piękno leonardowskiego kunsztu w przedstawianiach ludzi. Szczególnie jest to zauważalne w delikatności i wdzięku św. Jana.
Eksperymenty malarskie Leonarda Da Vinci
W trakcie pracy nad dziełem Da Vinci eksperymentował na wielu płaszczyznach. W Ostatniej Wieczerzy dostrzeżemy wpływy jego wrodzonej ciekawość i własnych studiów w wielu dziedzinach nauki i sztuki np. optyki, anatomii, filozofii.
Mistrz bawił się perspektywą w swoim dziele. Powoduje ona wydłużenie optyczne dominikańskiego refektarza. Do dziś wykorzystanie jej w tak innowacyjny sposób zaskakuje widzów.
Niestety nie skończyło się jedynie na takich nowościach. Da Vinci wybrał bowiem nowotarską technikę malarską. Użył bezpośrednio na tynk farb tempera grassa na bazie oleju lnianego i jajek. Przyczyniło się to do katastrofalnych skutków dla Ostatniej Wieczerzy. Już za życia mistrza obraz zaczął się rozpadać.
Kontrowersyjne renowacje Ostatniej Wieczerzy
Na zły stan Ostatniej Wieczerze miały także wpływ czynniki atmosferyczne (wilgotność i ekspozycja) i wydarzenia historyczne (m.in. okupacja napoleońska, bombardowanie Milanu w 1943 roku).
Ze względu na swoją nietrwałość, obraz przeszedł wiele renowacji. Miały one na celu uchronić dzieło mistrza i zostawić je dla potomnych. Podjęto aż dziewięć dużych działań pomiędzy 1726 a 1954 rokiem. Niestety ingerencje zniekształcały i powodowały zacieranie się cennych śladów, który wyszły spod ręki Leonarda da Vinci.
Renesansowe arcydzieło było też brutalnie potraktowane przez zmiany architektoniczne. W XVII wieku przez zamontowanie drzwi pomiędzy kuchnią a refektarzem Chrystus stracił nogi i stopy!
Ponowne otwarcie Ostatniej wieczerzy dla zwiedzających
Wraz z pojawieniem się nowych technologii zaistniała szansa na renowację, która wydobyłaby oryginalne warstwy Ostatniej Wieczerzy. W 1978 roku próby uratowania dzieła podjęła się Pinin Barcilon Brambilli, znana włoska specjalistka. Oficjalnie kierowane przez nią prace zakończyły się w 1999 r.
W listopadzie 1998 The Newspaper Artpodawało za osobami pracującymi przy renowacji, że nie więcej niż 50 procent pozostało z oryginalnego dzieła Leonarda Da Vinciego. Czyszczenie poszczególnych fragmentów obrazu odbywał się za pomocą lup i narzędzi chirurgicznych.
Na szczęście wszystkich miłośników twórczości Da Vinciego cel został zrealizowany. W dniu 28 maja 1999 r. ponownie zwiedzający mogli zobaczyć Ostatnią Wieczerzę.
Jak można zobaczyć obraz Ostatnia Wieczerza?
Warto spotkać się w oko, w oko z tym freskiem i sprawdzić, czym zachwycali się poeci, władcy i zwykli śmiertelnicy. W trakcie jednej wizyty będziecie mogli podziwiać dzieło przez piętnaście minut.
Pamiętaj jednak, że ze względu na popularność i ograniczone miejsca związane z ochroną Ostatniej Wieczerzy, zamówcie bilety z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie Il Museo del Cenacolo Vinciano.
Dzieło renesansowego geniusza można podziwiać w domowym zaciszu. Zapraszam do obejrzenia jego cyfrowej rekonstrukcji, którą znajdziecie na stronie Museum Leonardo.
Bibliografia:
- Ks. Bartnicki Roman, Ostatnia wieczerza nową paschą Jezusa Mk 14 , 22-25) [dostęp: 20.05.2025].
- cenacolovinciano.vivaticket.it
- Leonardo’s Last Supper restored: A wreck, but an authentic wreck, 1 November 1998, The Newspaper art [dostęp: 20.05.2025].
- Vezossi Aleksandro, Ostatnia wieczerza, [w:] Leonardo. Malarstwo: Nowe Spojrzenie, Jedność, Kielce 2019, s. 249-258.