3 czerwca 1945 roku miało miejsce rozbicie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie

Akcja ta odbiła się szerokim echem na Mazowszu i w całym w kraju. Po aresztowaniach partyzantów i przewiezieniu ich do Mławy z 2 na 3 maja 1945 roku, „Beton” – Mieczysław Szczepkowski z Rębowa, „Jeż” – Zacheusz Nowowiejski z Zembrzusa i „Sowa” – Jan Radzikowski z Grzebska i wielu innych żołnierzy Armii Krajowej, podjęło decyzję o odbiciu kolegów. Tego samego dnia miała miejsce zabawa w „Lutni” – dziś muzeum i biblioteka, co sprzyjało planom partyzantów. Na zabawie tej było wielu funkcjonariuszy UB i MO. Przed napadem partyzanci zajęli stanowiska w parku miejskim.
„Beton”, aby dostać się do Urzędu Bezpieczeństwa, pozorował prowadzenie aresztowanych, którymi byli członkowie grupy uderzeniowej. Znali hasło, które brzmiało: „Warszawa – Leśna”. Po podaniu hasła wpuszczono ich na teren gmachu. Przy wejściu zabili jednego z funkcjonariuszy. Podobno nikt się nie bronił. Oddano do nich tylko jedną salwę, ale strzelającego uciszono ostrzałami z parku.Uwolniono ok. 30 osób. W akcji pościgowej poza UB i MO brali także udział żołnierze sowieccy z miejscowego garnizonu. Po tych wydarzeniach „Jeż” rozlokował swoich ludzi w terenie, a sam wyjechał w okolice Nidzicy i pod zmienionym nazwiskiem podjął pracę w PGR.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*