bitwa pod Komarowem

31 sierpnia 1920 roku miała miejsce bitwa pod Komarowem

Tego dnia 1920 roku miała miejsce bitwa pod Komarowem

Bitwa pod Komarowem była starciem pomiędzy bolszewicką 1 Armią Konną, a polską 1 Dywizją Jazdy w ramach wojny polsko-bolszewickiej.

Była to największa bitwa konnicy w wojnie polsko-bolszewickiej. Naprzeciw sobie stanęły oddziały wchodzące w skład 3. Armii gen. Władysława Sikorskiego i rosyjskiej 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego. Na tym odcinku operacyjnym z nadchodzącymi wojskami bolszewickimi starła się  1. Dywizja Jazdy dowodzona przez płk. Juliusza Rómmla.

Gdy oblężenie Lwowa nie szło po myśli bolszewików, naczelne dowództwo wydało rozkaz 1. Armii Konnej, aby ruszyła na pomoc wojskom Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego. Błędy strategiczne po stronie bolszewickiej, które wykorzystała Polska były już tak poważne, że pomoc była spóźniona. Pobite na przedpolach Warszawy oddziały czerwonoarmistów były spychane w kierunku Niemna.

Jednakże 1. Armia Konna 21 sierpnia przeprawiła się pod Sokalem przez Bug i podjęła marsz po linii: Zamość-Krasnystaw-Lublin. Ten ruch wywołał spore zamieszanie na południowym odcinku polskiego Frontu Środkowego i musiał się spotkać z kontrakcją strony Polskiej. Zamość bronił się dzielnie, jednak cześć bolszewickiej amii okrążyła miasto w kierunku Krasnegostawu, a pozostała rozpoczęła regularne oblężenie. Aby zaradzić maszerującym dalej oddziałom sowieckim, dowództwo wydzieliło specjalną grupę pościgową pod dowództwem gen. ppor. Stanisława Hallera.

30 sierpnia polskie oddziały podeszły pod Zamość zmuszając tym samym Rosjan do porzucenia oblężenia i wycofania się za Huczawę rozpoczynający tym samy artyleryjski ostrzał Komarowa. Ciężar walk jednak skoncentrował się jednak na wzgórzu 255 w Wolicy Śniatyckiej, gdzie ciężkie walki trwały ponad 3 godziny.

W tym czasie nadarzyła się okazja do wspólnego uderzenia połączonych polskich oddziałów. Atak był tak gwałtowny i zaciekły, że bolszewicy nie wytrzymali i zaczęły się wycofywać. Zostały rozbite 11. i 4 DKaw., a 1. Armia Konna rozpoczęła odwrót na wschód. Polskie oddziały rozpoczęły pościg za uchodzącym wrogiem.

Podczas pościgu doszło do dość niebezpiecznej sytuacji, gdy na tyłach polskiej 7. BJ niespodziewanie pojawiły się bolszewickie dywizje kawalerii i ruszyły do ataku. Jednak w tej chwili do walki wszedł 9. Pułku Ułanów Małopolskich, którego szarża uratował sytuację i pokonała rosyjską jazdę.

Ostatecznie szalę na stronę polską przeważyła brawurowa szarża 8. i 1. puł., w wyniku której rosyjska 6. Dywizja Kawalerii została zmuszona do ucieczki. Żołnierze płk. J. Rómmla odnieśli zwycięstwo.

Mimo sporej przewagi liczebnej przeciwnika (strona polska liczyło ok. 1 500 żołnierzy, bolszewicy ok. 5 000-6 000) żołnierze pod dowództwem płk. Juliusza Rómmla odnieśli spektakularne zwycięstwo. Ich wyczyn zatrzymał dalszy pochód 1. Armii Konnej Budionnego i zarazem zmusił ich do odwrotu.

Bitwa jest jednym z najdonioślejszych wyczynów polskiej kawalerii i stanowiła moment zwrotny na południowym froncie, porównywalny z wcześniejszą bitwą warszawską.

Fot. Andrzej Hrechorowicz

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*