Tego dnia 1908 roku urodziła się Geli Raubal, siostrzenica Adolfa Hitlera i jego domniemana kochanka
Czasem największe dramaty rodzą się za zamkniętymi drzwiami, w cieniu pozorów, wśród szeptów, których nikt nie miał prawa słyszeć. Między obsesją a zależnością, fascynacją a kontrolą, istniała historia Geli Raubal – dziewczyny, której życie naznaczyła bliskość człowieka, który miał zniszczyć świat. To opowieść o emocjonalnej pułapce, której nie sposób było opuścić żywą.
Angela Maria Raubal, znana powszechnie jako Geli Raubal, przyszła na świat 4 czerwca 1908 roku w Linzu, w ówczesnych Austro-Węgrzech. Była córką Leo Raubala i Angeli Raubal, przyrodniej siostry Adolfa Hitlera. Kiedy Geli miała zaledwie dwa lata, jej ojciec zmarł w wieku 31 lat. Wychowywała się więc w dużej mierze pod opieką matki, razem z rodzeństwem – bratem Leo i siostrą Elfriede.
W 1925 roku Angela Raubal została zatrudniona jako gospodyni domowa w pensjonacie wynajmowanym przez Hitlera w Obersalzbergu. Geli, mająca wtedy 17 lat, zamieszkała razem z matką w nowym miejscu. Od tej pory jej życie zaczęło coraz mocniej splatać się z losami wuja, który wówczas był już rozpoznawalnym politykiem w Niemczech.
Zamieszkanie z Hitlerem i pierwsze oznaki fascynacji
W 1928 roku, już jako wdowa, Angela Raubal przyjęła zaproszenie swojego przyrodniego brata i wprowadziła się do jego domu w Obersalzbergu, zabierając ze sobą Geli. Adolf Hitler, wówczas 39-letni lider NSDAP, bardzo szybko zapałał do młodej siostrzenicy szczególnym uczuciem. Od tamtej pory dziewczyna towarzyszyła mu niemal wszędzie – w restauracjach, na konferencjach, spotkaniach politycznych i podczas spacerów po górach.
W 1929 roku Hitler wynajął luksusowe mieszkanie przy Prinzregentenplatz w Monachium. Tam zamieszkała cała rodzina Raubalów, a Geli otrzymała własny pokój. Choć oficjalnie była studentką medycyny na Uniwersytecie Ludwika i Maksymiliana, studiów nigdy nie ukończyła. Jej zainteresowania coraz bardziej skupiały się wokół muzyki i śpiewu.
Relacja Hitlera z Geli Raubal – platoniczna czy coś więcej?
Wkrótce stało się jasne, że relacja Hitlera i Geli wykracza poza typowe więzy rodzinne. Ich bliskość była tematem licznych plotek. Sam Hitler mówił: Mogę siedzieć obok młodych kobiet, które pozostawiają mnie całkowicie zimnym. Nic nie czuję, albo wręcz mnie irytują. Ale taka dziewczynka jak mały Hoffmann czy Geli – z nimi staję się wesoły i pogodny, a jeśli przez godzinę przysłuchiwałem się ich może głupiej paplaninie – albo muszę tylko usiąść obok nich – wtedy jestem wolny od wszelkiego znużenia i apatii, mogę wrócić do pracy wypoczęty.
Biograf Joachim Fest stwierdził jednoznacznie: Uczucie, jakie Hitler czuł do tej pięknej, powierzchownej siostrzenicy, wkrótce przerodziło się w namiętny związek, beznadziejnie obciążony jego nietolerancją, romantycznym ideałem kobiecości i wybujałymi skrupułami.
Patrick Hitler, syn brata Adolfa, Aloisa Hitlera, wspominał: Geli wygląda bardziej jak dziecko niż jak dziewczynka. Nie można jej nazwać dokładnie, ale miała wielki naturalny urok. Zazwyczaj chodziła bez kapelusza i nosiła bardzo proste ubrania, plisowane spódnice i białe bluzki. Żadnej biżuterii poza złotą swastyką, którą dostała od wuja Adolfa, którego nazywała wujkiem Alfem.
Zazdrość, kontrola i konflikt
Wraz z upływem czasu więź między Hitlerem a Geli zaczęła przybierać toksyczny charakter. Sam Führer powiedział do Heinricha Hoffmanna: Wiesz, Hoffmann, tak bardzo martwię się o przyszłość Geli, że czuję, że muszę nad nią czuwać. Kocham Geli i mógłbym się z nią ożenić. Dobry! Ale wiesz, jaki jest mój punkt widzenia. Chcę pozostać singlem. Zachowuję więc prawo do wywierania wpływu na jej krąg przyjaciół do czasu, aż znajdzie odpowiedniego mężczyznę. To, co Geli postrzega jako przymus, to po prostu roztropność. Chcę, żeby nie wpadła w ręce kogoś, kto się do tego nie nadaje.
Mimo opiekuńczych deklaracji, zachowanie Hitlera stawało się coraz bardziej kontrolujące. Geli Raubal nie miała praktycznie żadnej swobody – wszędzie musiała chodzić z osobą towarzyszącą, jej korespondencja była nadzorowana, a relacje z innymi mężczyznami – zakazane.
Burzliwa miłość i zazdrość – Geli Raubal w cieniu Hitlera
W miarę upływu miesięcy relacja między Geli Raubal a jej wujem stawała się coraz bardziej napięta. Dziewczyna, dotąd beztroska i pełna życia, zaczęła odczuwać ciężar codziennej kontroli, jaką roztaczał nad nią Adolf Hitler. Czuła się przytłoczona i ograniczona, mimo że otaczał ją luksus i uwielbienie ze strony środowiska NSDAP.
Szczególne źródło napięć stanowiła jej znajomość z Emilem Maurice’em, szoferem i ochroniarzem Hitlera. Geli, zakochana w nim, zaręczyła się z nim – a przynajmniej tak twierdził sam Maurice. Opisał ją później słowami: jej wielkie oczy były jak wiersz i miała wspaniałe włosy… Ludzie na ulicy odwracali się, żeby jeszcze raz na nią spojrzeć, choć w Monachium się tego nie robi.
Z kolei Geli powiedziała swojej przyjaciółce, Henriette Hoffmann: Bycie kochaną jest nudne, ale kochać mężczyznę, wiesz, kochać go – o to chodzi w życiu. A kiedy możesz kochać i być kochanym w tym samym czasie, to jest raj.
Henriette, która znała Maurice’a, twierdziła, że Geli naprawdę darzyła go uczuciem: Był wrażliwym człowiekiem, nie tylko kimś, kto był dumny z walki, a za jego uprzejmością kryła się prawdziwa czułość.
Obsesyjna kontrola i narastający bunt
Gdy Hitler dowiedział się o relacji Geli z Emilem Maurice’em, wpadł w furię. Według Iana Kershawa, biografa Hitlera, „doszło do takiej sceny, że Maurice obawiał się, iż Hitler zamierza go zastrzelić”. W rezultacie Maurice został zwolniony, a Geli – jeszcze ściślej nadzorowana.
Geli zaczęła szukać niezależności, spotykając się potajemnie z innymi mężczyznami. Wilhelm Stocker, członek SA, wspominał: Gdy Hitler wyjeżdżał na kilka dni, Geli spotykała się z innymi mężczyznami. Sam lubiłem tę dziewczynę, więc nigdy nikomu nie mówiłem, co robi ani dokąd chodzi w te wolne noce.
Jej frustracja narastała. Z jednej strony pragnęła wolności i własnych wyborów, z drugiej – była wciągnięta w toksyczny krąg uzależnienia emocjonalnego od Hitlera. Anni Winter, gosposia Hitlera, wspominała: Geli kochała Hitlera. Zawsze za nim biegła. Naturalnie, chciała stać się Panią Hitler… ale flirtowała ze wszystkimi; nie była poważną dziewczyną.
Ernst Hanfstaengel, jeden z najbliższych współpracowników Hitlera, sugerował, że Geli była jedyną kobietą w jego życiu, która w pewnym stopniu przyczyniła się do wyleczenia go z impotencji, a ich relacja miała również dziwaczne podłoże seksualne.
Zaciskająca się pętla
Coraz częstsze kłótnie, emocjonalne uzależnienie Hitlera i brak perspektyw na przyszłość spowodowały, że Geli popadła w przygnębienie. Jej przyjaciele i bliscy zauważali, że staje się coraz bardziej zamknięta w sobie. Henriette Hoffmann zauważyła, że Geli przestała się uśmiechać. Z dnia na dzień gasła.
Otto Strasser, polityczny przeciwnik Hitlera, twierdził, że Geli zwierzyła mu się ze szczegółów ich relacji: Powiedziała mi, że naprawdę kocha Hitlera, ale nie może tego dłużej znieść. Jego zazdrość nie była najgorsza. Żądał od niej rzeczy, które były po prostu obrzydliwe.
Strasser relacjonował, że dziewczyna opisała mu zachowania Hitlera, które przypominały praktyki opisane w „Psychopathia Sexualis” Kraffta-Ebinga. Według jego słów, Geli miała powiedzieć, że Hitler kazał jej się rozebrać, kładł się na podłodze i żądał, aby oddała na niego mocz. To miało sprawiać mu seksualną przyjemność. Dziewczyna miała wtedy stwierdzić, że cały występ był dla niej wyjątkowo obrzydliwy.
Tragiczny finał
W piątek, 18 września 1931 roku, Geli miała wyjechać do Wiednia, by kontynuować naukę śpiewu i – jak sugerowano – spotkać się z mężczyzną, którego kochała. Hitler początkowo wyraził zgodę na ten wyjazd, jednak w ostatniej chwili zmienił zdanie. Pomiędzy nimi doszło do gwałtownej kłótni. Bridget Hitler, żona brata Hitlera, opowiadała, że dziewczyna miała wtedy powiedzieć: Muszę jechać do Wiednia, wujku Alfie, bo będę miała dziecko.
Następnego dnia, 19 września 1931 roku, około godziny 10:00 rano, mąż gospodyni, Georg Winter, zaniepokojony ciszą i zamkniętymi drzwiami pokoju Geli, zdecydował się je wyważyć. W środku zastał dziewczynę leżącą martwą na podłodze. Obok niej znajdował się pistolet Walther kaliber 6,35, który należał do Hitlera.
W swoim zeznaniu Winter powiedział: Zobaczyłem Raubala leżącego na podłodze jak trup. Zastrzeliła się. Nie potrafię podać żadnego powodu, dla którego miałaby się zastrzelić.
Śmierć Geli Raubal – samobójstwo, wypadek czy morderstwo?
Śmierć Geli wywołała natychmiastową sensację. Choć oficjalnie uznano ją za samobójstwo, wokół tragedii narosło mnóstwo kontrowersji. „Münchener Neueste Nachrichten” donosił, że Angela Raubal, córka przyrodniej siostry Adolfa Hitlera, została znaleziona martwa z raną postrzałową, a obok niej leżał pistolet.
Jednak „Münchener Post”, powołując się na nieoficjalne źródła, opublikował zupełnie inną wersję: Zmarła kobieta miała złamany nos, a na ciele znajdowały się inne poważne obrażenia. List, który pisała do przyjaciółki z Wiednia, urwał się w połowie zdania. Miała zaplanowany wyjazd i nie wyglądało, by planowała się zabić.
Śledztwo zostało bardzo szybko zamknięte, bez przeprowadzenia dokładnej sekcji zwłok. Ciało dziewczyny natychmiast przewieziono do Wiednia, uniemożliwiając późniejszą ekshumację. Minister sprawiedliwości Bawarii, Franz Gürtner, znany ze swoich skrajnie prawicowych sympatii, skutecznie zatuszował sprawę.
Reakcje Hitlera i jego otoczenia
Hitlera nie było w Monachium w momencie śmierci Geli – przebywał wtedy w Norymberdze, gdzie prowadził kampanię polityczną. Gdy otrzymał wiadomość o tragedii, natychmiast wrócił do Monachium. Według świadków był w szoku, roztrzęsiony i niemal katatoniczny.
Henriette Hoffmann wspominała, że Hitler zamknął się na tydzień w pokoju Geli w Haus Wachenfeld w Obersalzbergu, pogrążony w głębokiej depresji. Zgodnie z jej relacją: W końcu znienawidziła swojego wuja, naprawdę chciała go zabić. Nie mogła tego zrobić. Zabiła się więc, aby zranić go na tyle głęboko, by mu zaniepokoić.
Alan Bullock opisał to wydarzenie jako największy cios, jaki spotkał Hitlera w całym jego życiu. Przez wiele dni był niepocieszony. Nie mówił o Geli bez łez w oczach.
Pogrzeb i późniejsze spekulacje
Geli Raubal została pochowana 23 września 1931 roku na cmentarzu Zentralfriedhof w Wiedniu. Pogrzeb miał charakter katolicki, co już samo w sobie wzbudziło podejrzenia. Ksiądz Johann Pant, który odprawiał ceremonię, stwierdził później: Nigdy nie pozwoliłbym na to, aby samobójca został pochowany w poświęconej ziemi. Z faktu, że dałem jej chrześcijański pochówek, można wyciągnąć wnioski, których nie jestem w stanie wam przekazać.
W następnych latach nie ustawały spekulacje:
- Rudolf Hess uważał, że Geli została zamordowana przez zazdrosną kobietę.
- Konrad Heiden, antynazistowski dziennikarz, sugerował, że Geli była w ciąży z Żydem i została zamordowana z „rozkazu” Hitlera.
- Bridget Hitler przekonywała, że przyczyną śmierci była ciąża z młodym żydowskim nauczycielem sztuki z Linzu.
Jedno pozostaje pewne – nigdy nie przeprowadzono rzetelnego śledztwa, które mogłoby rozwiać wątpliwości. Czy Geli popełniła samobójstwo? Czy była to śmierć przypadkowa? A może została zamordowana, by nie ujawniła kompromitujących tajemnic?
Dziedzictwo straty – Geli Raubal jako jedyna miłość Hitlera?
Śmierć Geli Raubal pozostawiła trwały ślad w psychice Adolfa Hitlera. Pomimo tego, że później związał się z Evą Braun, nigdy nie okazywał jej takiego uczucia, jakim darzył swoją siostrzenicę. Dla wielu osób z jego bliskiego otoczenia było jasne, że Geli była jego jedyną prawdziwą miłością.
Henriette Hoffmann, najbliższa przyjaciółka Geli, powiedziała wprost: On tak szczelnie odgrodził jej życie, zamknął ją w tak wąskiej przestrzeni, że nie widziała innego wyjścia. W końcu znienawidziła swojego wuja, naprawdę chciała go zabić. Nie mogła tego zrobić. Zabiła się więc, aby zranić go na tyle głęboko, by mu zaniepokoić.
Rudolf Hess wspominał, że po samobójstwie Geli Hitler był tak przytłoczony, że rozważał rezygnację z polityki: Był tak strasznie oczerniany przez tę nową kampanię kłamstw, że chciał położyć kres wszystkiemu. Nie mógł już patrzeć na gazetę. Chciał porzucić politykę i nigdy więcej nie pokazywać się publicznie.
Hitler przez długi czas nie był w stanie poradzić sobie z żałobą. W Haus Wachenfeld utrzymywał pokój Geli w stanie nienaruszonym, traktując go jak sanktuarium. Jej popiersie kazał ustawić na honorowym miejscu w swoim monachijskim mieszkaniu. W Reichskanzlei w Berlinie wisiał jej portret.
Twierdził, że mięso przypomina mu ciało Geli, dlatego od czasu jej śmierci przeszedł na dietę wegetariańską – co niektórzy historycy interpretują jako psychologiczną próbę odcięcia się od przemocy i śmierci, choć tylko pozorną.
Alan Bullock napisał: Do końca życia nie mówił o Geli bez łez napływających mu do oczu; według jego własnych zeznań złożonych wielu świadkom, była ona jedyną kobietą, którą kiedykolwiek kochał.
Dla wielu osób tragedia ta nie tylko zdeterminowała życie prywatne Hitlera, ale również wpłynęła na jego przyszłe decyzje polityczne i psychiczne nastawienie do świata.
Ernst Hanfstaengel, długoletni towarzysz Hitlera, stwierdził: Jestem pewien, że śmierć Geli Raubal była punktem zwrotnym w rozwoju charakteru Hitlera. Związek ten, bez względu na formę, jaką przybrał, dał mu po raz pierwszy w życiu upust nerwowej energii, która wkrótce miała znaleźć swój ostateczny wyraz w bezwzględności i dzikości. Z jej śmiercią otworzyła się droga do ostatecznego rozwoju go w demona.
Choć związek z Ewą Braun trwał wiele lat, nie nosił tych samych cech namiętności, młodzieńczej energii czy emocjonalnej głębi. Eva, choć bliska, była jedynie tłem – mglistym domowym dodatkiem, jak to ujął Hanfstaengel.
Bibliografia:
- Bullock Alan, Hitler: Studium tyranii, 2024.
- Geli Raubal, Spartacus Educational [dostęp; 11.04.2025].
- Kershaw Ian, Hitler: 1889–1936: Hubris. 2000.
- Görtemaker Heike B., Eva Braun: Life with Hitler, Nowy Jork 2011.
- Rosenbaum Ron, Explaining Hitler: The Search for the Origins of His Evil, 1998.
- Shirer William L., The Rise and Fall of the Third Reich, 1960.