Tego dnia 1853 urodził się Cecil Rhodes
Był tylko chorowitym chłopcem z prowincjonalnej Anglii, ale los poprowadził go wprost do serca afrykańskich konfliktów i brytyjskich marzeń o światowej dominacji. Gdzieś pomiędzy gorączką diamentową, podbojem Rodezji i polityką kolonialną pojawia się Cecil Rhodes – postać, która jednych fascynuje, innych oburza, ale nikogo nie pozostawia obojętnym. Jego imperium powstało na surowcach, ideologii i wpływach, a jego wizje przetrwały znacznie dłużej niż on sam.
5 lipca 1853 roku w angielskim miasteczku Bishop’s Stortford w hrabstwie Hertfordshire urodził się Cecil John Rhodes – postać niezwykle wpływowa, a zarazem budząca liczne kontrowersje. Ten brytyjski przedsiębiorca, polityk, imperialista i wizjoner odegrał kluczową rolę w historii Afryki Południowej, stając się symbolem zarówno ekspansji Imperium Brytyjskiego, jak i bezwzględnej polityki kolonialnej.
Był twórcą potężnej firmy De Beers Consolidated Mines, która do końca XIX wieku kontrolowała większość światowej produkcji diamentów, a także założycielem brytyjskiej kolonii nazwanej jego imieniem – Rodezji (dzisiejsze Zimbabwe i Zambia). Jego dziedzictwo przetrwało nie tylko w nazwach geograficznych i instytucjach, ale także w polityce oraz systemach edukacyjnych – do dziś przyznaje się prestiżowe Stypendia Rhodesa dla studentów z różnych części świata.
Cecil Rhodes, chorowity chłopiec z wielkimi ambicjami
Cecil Rhodes był piątym dzieckiem anglikańskiego duchownego, wielebnego Francisa Williama Rhodesa, i jego drugiej żony Louisey Peacock. Już od najmłodszych lat zmagał się z problemami zdrowotnymi, głównie związanymi z układem oddechowym i sercem. Jego krucha kondycja fizyczna miała znaczący wpływ na przyszłe decyzje – między innymi tę, by wyjechać do kolonii, gdzie klimat uchodził za korzystniejszy dla osób cierpiących na podobne dolegliwości.
W 1870 roku, mając zaledwie 17 lat, Rhodes wyruszył do Natalu – brytyjskiej kolonii w południowej części Afryki. Tam dołączył do swojego brata, Herberta Rhodesa, który prowadził plantację bawełny. Przedsięwzięcie to okazało się jednak mało dochodowe, zwłaszcza w obliczu tzw. gorączki diamentowej wywołanej odkryciem złóż w Kimberley, w ówczesnym Zachodnim Griqualandzie. Bracia porzucili więc rolnictwo i przenieśli się w pobliże nowo odkrytych kopalń.
Młody Rhodes początkowo zarabiał, dostarczając wodę górnikom i produkując lód – niewielkie, ale stabilne źródło dochodu, które pozwoliło mu na dalsze inwestycje.
Początki imperium
W 1873 roku Cecil Rhodes tymczasowo powrócił do Anglii, by rozpocząć studia na Uniwersytecie Oksfordzkim, jednej z najstarszych i najbardziej prestiżowych uczelni na świecie. Chociaż jego edukacja była przerywana przez powroty do Afryki Południowej – głównie z powodu pogarszającego się stanu zdrowia – udało mu się ukończyć studia w 1881 roku.
W międzyczasie zaczął rozwijać ideologię, która ukształtowała jego dalsze życie: imperializm brytyjski w najbardziej ekspansywnym wydaniu. Rhodes marzył o utworzeniu nieprzerwanej linii terytoriów brytyjskich rozciągającej się od Przylądka Dobrej Nadziei aż po Kair. Uważał, że Imperium Brytyjskie niesie cywilizacyjną misję, a jego własna rola polega na umożliwieniu tej ekspansji.
W 1880 roku założył De Beers Mining Company, nazwaną na cześć braci de Beer – właścicieli farmy Vooruitzicht, na której odkryto pierwsze diamenty w rejonie Kimberley. Firma szybko urosła do rangi diamentowego giganta dzięki:
- ścisłej współpracy z wpływowymi partnerami, takimi jak Charles Rudd i Alfred Beit,
- finansowemu wsparciu rodziny Rothschildów,
- umiejętnym inwestycjom oraz bezkompromisowemu podejściu do konkurencji.
Kulminacją tych działań było przejęcie firmy konkurencyjnej, należącej do Barneya Barnato, i utworzenie w 1888 roku De Beers Consolidated Mines, która w 1891 roku kontrolowała już 90% światowej produkcji diamentów.
Polityka, kolonizacja i droga do Rodezji
Wraz z aneksją Zachodniego Griqualandu przez Brytyjską Kolonię Przylądkową w 1880 roku, pojawiły się nowe możliwości polityczne – utworzono sześć dodatkowych miejsc w tamtejszym parlamencie. Cecil Rhodes wykorzystał tę okazję i został wybrany na przedstawiciela okręgu wyborczego Barkly West, co zapoczątkowało jego karierę polityczną.
Zamiast skupiać się na terenach przybrzeżnych, Rhodes zwrócił swoją uwagę na wnętrze kontynentu. Silnie lobbował za włączeniem Bechuanalandu (obecna Botswana) do terytoriów brytyjskich, co doprowadziło do jego formalnej kolonizacji. Jednak na drodze do realizacji planu „od Przylądka do Kairu” stanęły dwie przeszkody: potężny król Lobengula z Królestwa Mthwakazi oraz wpływowy lider Burów, Paul Kruger, będący prezydentem Republiki Południowoafrykańskiej (Transwalu).
W 1886 roku odkryto ogromne pokłady złota w regionie Witwatersrand, leżącym na terenie Transwalu. To złoto stało się solą w oku Rhodesa – nie tylko z powodów ekonomicznych, ale także politycznych, ponieważ jego kontrola przez Burów podważała potęgę Brytyjczyków w regionie.
W październiku 1888 roku jego współpracownik Charles Rudd zawarł z Lobengulą tzw. koncesję Rudda, która zezwalała na poszukiwania surowców mineralnych w Matabelelandzie i Mashonalandzie – obszarach należących do Królestwa Mthwakazi. W praktyce było to preludium do kolonizacji tych terenów. Rhodes przejął nad nimi kontrolę za pośrednictwem Brytyjskiej Kompanii Południowoafrykańskiej – korporacji utworzonej na wzór Kompanii Wschodnioindyjskiej.
W lipcu 1890 roku Rhodes wysłał pionierów do tych ziem, rozpoczynając proces osadnictwa. Już we wrześniu założono miasto Salisbury, które później przekształciło się w dzisiejsze Harare – stolicę Zimbabwe. Pomimo nadziei na bogactwa mineralne, okazało się, że ziemie te były bardziej przydatne do rolnictwa niż wydobycia złota czy diamentów.
Cecil Rhodes – premier i pogromca Matabelów
W 1890 roku Cecil Rhodes został mianowany siódmym premierem Kolonii Przylądkowej, otrzymując poparcie m.in. od Jana Hofmeyra i organizacji Afrikanerbond, skupiającej potomków holenderskich osadników.
Jako premier wprowadził Glen Grey Act, ustawę, która ograniczała możliwość posiadania ziemi przez ludność rdzenną. Historycy często wskazują ją jako jeden z pierwszych formalnych kroków w kierunku systemu apartheidu – polityki segregacji rasowej, która przez dekady dominowała w polityce Republiki Południowej Afryki.
Rhodes nie poprzestał na polityce. W 1893 roku wybuchła pierwsza wojna Matabele, w wyniku której wojska Kompanii Południowoafrykańskiej pokonały siły Lobenguli. Po zwycięstwie, wpływy Rhodesa w Rodezji znacznie wzrosły.
Jego ambicje sięgały jednak dalej. Pragnąc zdobyć kontrolę nad złotem z Transwalu, Rhodes wykorzystał niezadowolenie uitlanderów – zagranicznych robotników górniczych – by podsycić bunt przeciwko władzy Burów. W 1895 roku zorganizował słynny, choć zakończony fiaskiem, Jameson Raid. Dowodzony przez jego przyjaciela, dr. Leandera Starra Jamesona, oddział zbrojny przekroczył granicę Transwalu, planując wzniecić powstanie w Johannesburgu. Operacja zakończyła się niepowodzeniem – Jameson został pojmany, a Rhodes musiał ustąpić ze stanowiska premiera. Incydent wywołał międzynarodowy skandal i mocno nadszarpnął jego reputację.
Cecil Rhodes – ostatnie lata, śmierć i spuścizna
Po kompromitującym fiasku Jameson Raid, Cecil Rhodes nie wycofał się całkowicie z życia publicznego. W dalszym ciągu odgrywał znaczącą rolę w polityce kolonialnej i zbrojnych działaniach na terytorium Rodezji. W 1896 roku, gdy doszło do wybuchu drugiej wojny Matabele, w której zbrojnie wystąpiły przeciw Brytyjczykom plemiona Matabelów i Shona, Rhodes aktywnie uczestniczył w jej stłumieniu.
W październiku 1899 roku wybuchła druga wojna burska – krwawy konflikt między Burami a Imperium Brytyjskim o dominację nad regionem Transwalu i Oranii. Mimo słabego stanu zdrowia Rhodes pospieszył do oblężonego Kimberley, by wspierać jego obronę. Przez cztery miesiące miasto było odcięte od świata, aż w końcu zostało odblokowane przez wojska brytyjskie.
Nękany przez całe życie schorzeniami płuc i serca, Cecil Rhodes zmarł 26 marca 1902 roku w nadmorskim kurorcie Muizenberg w południowej części Kapsztadu. Miał zaledwie 48 lat. Pomimo kontrowersji, które narastały wokół jego osoby, jego śmierć wywołała szeroki oddźwięk zarówno w Afryce, jak i w metropolii.
Na własne życzenie został pochowany w Parku Narodowym Matobo (dziś Matobo Hills National Park) w Zimbabwe, około 30 km od Bulawayo. To miejsce zrobiło na nim głębokie wrażenie podczas drugiej wojny z Matabelami – uważał je za najpiękniejsze miejsce na ziemi. Jego grobowiec wykuto w granitowej skale, a miejsce to określano mianem Widoku Świata (ang. World’s View).
Stypendia Rhodesa – maska i narzędzie?
Testament Rhodesa nie był zwykłym dokumentem prawnym. Zawierał nie tylko zapis jego ostatniej woli, lecz także wizję przyszłości, która miała być realizowana poprzez system stypendialny i działalność tajnych struktur. Stypendia Rhodesa, które ufundował, były przeznaczone dla utalentowanych studentów pochodzących z Brytyjskich Dominiów, Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec, by umożliwić im studia na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Do dziś należą one do najbardziej prestiżowych programów akademickich na świecie. W zamyśle Rhodesa miały kształcić przyszłych liderów, którzy – zgodnie z jego wizją – będą propagować ideały Imperium Brytyjskiego oraz przyczynią się do jego utrwalenia jako globalnej siły moralnej i cywilizacyjnej.
Tajne stowarzyszenie i „marzenie Rhodesa”
Cecil Rhodes sporządził aż siedem testamentów, z których każdy wnosił nowe elementy do jego planu ideologicznego i politycznego. Już w pierwszym, napisanym w 1877 roku, nakreślił koncepcję założenia tajnego stowarzyszenia o strukturze wzorowanej na Towarzystwie Jezusowym (jezuitach). Jak pisał: religia rzymskokatolicka może zostać zastąpiona przez Imperium Angielskie. Potrzebujemy czegoś na wzór bractwa religijnego, jak jezuici – kościoła dla ekspansji Imperium Brytyjskiego.
Pierwszymi powiernikami wyznaczonymi do realizacji tej idei byli lord Henry Carnarvon (ówczesny Sekretarz Stanu ds. Kolonii) oraz Sidney Shippard, Prokurator Generalny Griqualand West.
Kolejne testamenty modyfikowały skład osobowy powierników, m.in.:
- N.E. Pickering (1882),
- lord Nathaniel Rothschild (1888),
- William T. Stead, znany dziennikarz i reformator społeczny (1891),
- B.F. Hawksley, prawnik Rhodesa (1892),
- a także dr Leander Starr Jameson, Sir Alfred Milner, lord Rosebery, lord Grey, Alfred Beit oraz L.L. Michell (1899).
Chociaż w ostatnich dwóch testamentach nie wspominał już wprost o tajnym stowarzyszeniu, według historyków takich jak prof. Carroll Quigley (The Anglo-American Establishment) idea ta pozostała żywa aż do śmierci Rhodesa. Zacytujmy jego słowa z 1896 roku, skierowane do Reginalda Baliola Bretta (późniejszego lorda Eshera): Szkoda, że nie możemy zdobyć naszego tajnego stowarzyszenia.
Krąg wtajemniczonych – tajne stowarzyszenie Cecila Rhodesa
Choć Cecil Rhodes zmarł w 1902 roku, jego wizja nie zakończyła się wraz z jego życiem. Tajne stowarzyszenie, które zaczął budować jeszcze w latach 70. XIX wieku, zaczęło zyskiwać realne kształty dopiero po jego śmierci. Według badań i źródeł historycznych, takich jak prace profesora Franka Aydelotte’a (The American Rhodes Scholarships) oraz profesora Carrolla Quigleya, stowarzyszenie to – mimo braku formalnej struktury przypominającej współczesne organizacje – miało ogromny wpływ na światową elitę intelektualną, finansową i polityczną.
W lutym 1891 roku Rhodes, William T. Stead i Reginald Baliol Brett (bliski doradca królowej Wiktorii, a później królów Edwarda VII i Jerzego V) oficjalnie rozpoczęli organizację tego, co nazwano wewnętrznie „Towarzystwem”. Struktura miała być hierarchiczna, a sama organizacja podzielona na kilka kręgów:
- Generał Towarzystwa – tytuł przynależny Rhodesowi;
- Junta Trzech – Stead, Brett i Alfred Milner (późniejszy wpływowy polityk i administrator kolonialny);
- Krąg Wtajemniczonych – elita, która znała prawdziwe cele i strukturę Towarzystwa;
- Stowarzyszenie Pomocników – osoby realizujące działania w terenie, często nieświadome nadrzędnych celów;
- Kolegium – ciała doradcze, m.in. związane z All Souls College w Oksfordzie.
Grupa Okrągłego Stołu i geopolityczne dziedzictwo
Po śmierci Rhodesa funkcję przywódczą w stowarzyszeniu objął lord Alfred Milner, który kontynuował jego misję, jednocześnie przekształcając ją w bardziej pragmatyczny instrument wpływu. Z tej właśnie działalności wyłoniła się tzw. Grupa Okrągłego Stołu (ang. Round Table Group) – sieć powiązań politycznych i akademickich promujących ideę integracji krajów Wspólnoty Narodów i zachowanie wpływów brytyjskich w nowoczesnym, globalnym porządku.
Do kręgów związanych z tym ruchem zalicza się również:
- All Souls Group, działającą przy Uniwersytecie Oksfordzkim,
- Cliveden Set – elitarną grupę związaną z konserwatywną polityką brytyjską,
- a także środowisko wokół Chatham House – Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Rhodesowski ideał „Pax Britannica” – światowego pokoju opartego na dominacji Wielkiej Brytanii i jej moralnych wartościach – w wielu aspektach przekształcił się w idee leżące u podstaw współczesnych struktur geopolitycznych, takich jak Wspólnota Narodów, a nawet relacje transatlantyckie między USA a Wielką Brytanią.
Stypendia jako zasłona i narzędzie wpływu
W rzeczywistości Stypendia Rhodesa – program edukacyjny, który nadal funkcjonuje – były nie tylko filantropijnym gestem, ale również narzędziem selekcji i kształcenia przyszłych liderów, którzy mieli reprezentować ideały imperialne. Co roku najlepsi studenci z całego świata przyjeżdżali do Oksfordu, gdzie poza akademicką wiedzą wchłaniali również wartości i etos, który Rhodes uważał za fundament cywilizacji.
To właśnie dzięki temu programowi na uczelni kształcili się w późniejszych dekadach:
- Bill Clinton – były prezydent Stanów Zjednoczonych,
- Bob Hawke – premier Australii,
- Wes Moore – gubernator stanu Maryland,
- a także liczni intelektualiści, dyplomaci i eksperci ds. międzynarodowych.
Cecil Rhodes – dziedzictwo (budujące i burzące)
Ocena dorobku Cecila Rhodesa budzi do dziś skrajne emocje. Z jednej strony był on bez wątpienia postacią wybitną – wizjonerem, organizatorem i skutecznym politykiem. Jego inicjatywy edukacyjne otworzyły drzwi setkom zdolnych studentów z całego świata.
Z drugiej jednak strony jego działalność kolonialna, związki z rasizmem instytucjonalnym, brutalna ekspansja terytorialna i podejście do rdzennych mieszkańców Afryki czynią z niego jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci epoki imperializmu. Debata na temat jego pomników, patronatów i symboli związanych z jego imieniem toczy się do dziś – szczególnie w kontekście globalnego ruchu dekolonizacji przestrzeni publicznej.