wykonano karę śmierci na Marcie Place

8 kwietnia 1899 roku Marta Place zginęła jako pierwsza kobieta stracona na krześle elektrycznym

Tego dnia 1899 roku w USA wykonano karę śmierci na Marcie Place, pierwszej kobiecie straconej na krześle elektrycznym

Jej życie to historia pełna dramatyzmu, a tragiczny koniec pozostawił po sobie pytania, które nie przestają nurtować. Marta Place, jako pierwsza kobieta stracona na krześle elektrycznym, stała się symbolem brutalnej sprawiedliwości. Czy jej zbrodnia była efektem szaleństwa, czy może skrajnym aktem desperacji? Odpowiedzi na te pytania wciąż nie są jednoznaczne, a sama jej historia wciąż budzi emocje i kontrowersje.

Marta Place jest jednym z najbardziej znanych przypadków w historii amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Była pierwszą kobietą, która została stracona na krześle elektrycznym w Stanach Zjednoczonych (20 marca 1899 roku w zakładzie karnym Sing Sing). Jej życie i tragiczna śmierć stały się przedmiotem licznych spekulacji, zarówno wśród ówczesnych mediów, jak i badaczy historii. Warto przyjrzeć się nie tylko jej zbrodni, ale także okolicznościom, które doprowadziły ją do tragicznego końca.

Marta, z domu Garretson, urodziła się w rodzinie Ellen i Isaaca Garretsonów. Od najmłodszych lat zmagała się z trudnymi doświadczeniami, które, jak twierdził jej brat, miały wpływ na jej późniejsze zachowanie. W wieku 23 lat, w wyniku tragicznego wypadku, została uderzona przez sanie w głowę. Wypadek ten pozostawił ją z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, a jej stan psychiczny pogorszył się na tyle, że wkrótce po nim zaczęła wykazywać oznaki niestabilności emocjonalnej.

W młodości Marta wyprowadziła się z New Jersey i przeniosła do Nowego Jorku, gdzie podjęła pracę jako krawcowa. Wkrótce wyszła za mąż za Wesleya Savacoola, z którym miała syna, Rossa Savacoola. Jednakże małżeństwo nie przetrwało, a mąż opuścił ją, gdy ich syn miał zaledwie trzy lata. W wyniku trudnej sytuacji materialnej, Marta oddała syna do adopcji, gdzie został przyjęty przez rodzinę Ashenbach z Newark, która niedawno utraciła własnego syna. Po adopcji, chłopiec otrzymał imię William.

Początek życia w Nowym Jorku

W 1893 roku, po wielu trudnych latach, Marta Place znalazła pracę jako gosposia w domu Willliama W. Place’a, zamieszkałego przy 598 Hancock Street w Brooklynie. Jeszcze w tym samym roku poślubiła swojego pracodawcę. William Place miał córkę o imieniu Ida, która pochodziła z jego poprzedniego małżeństwa.

Choć małżeństwo Marty i Williama początkowo miało na celu wspólne wychowanie córki, wkrótce zaczęły krążyć plotki o napiętych stosunkach między kobietą a pasierbicą. Mówiło się, że Marta była zazdrosna o Idę, co prowadziło do napięć w rodzinie. W jednym z przypadków, William Place był zmuszony wezwać policję po tym, jak Marta zagroziła życiu swojej pasierbicy. Tego typu zachowania miały być tylko początkiem tragicznych wydarzeń, które miały wkrótce wyjść na jaw.

Marta Place i morderstwo 7 lutego 1898 roku

Punktem kulminacyjnym życia Marty Place była tragedia, która rozegrała się w jej domu 7 lutego 1898 roku. Wieczorem, kiedy William Place wrócił do domu, został zaatakowany przez swoją żonę. Marta trzymała w ręku siekierę, a jej agresja wydawała się nieopanowana. William zdołał uciec, a po chwili wezwał pomoc. Gdy policja dotarła na miejsce, odkryła wstrząsający widok – Marta leżała w stanie krytycznym, nieprzytomna, a w domu panował gęsty dym i gaz z palników.

Na piętrze znaleziono ciało 17-letniej Idy Place, pasierbicy Marty. Dziewczyna miała ślady krwi na ustach, a jej ciało było poważnie uszkodzone. W późniejszym śledztwie okazało się, że Ida Place zginęła wskutek uduszenia. Co więcej, w trakcie morderstwa, morderczyni rzuciła na jej twarz kwas, którym posługiwał się jej mąż, amator fotografii.

Po tej tragedii, Marta Place trafiła do szpitala, gdzie otrzymała pomoc medyczną, a zaraz po tym została aresztowana przez policję.

Marta Place – proces sądowy i wyrok

Podczas oczekiwania na proces, Marta Place twierdziła, że jest niewinna. W lokalnej prasie opisywano ją jako kobietę o wysokiej, szczupłej sylwetce, o “bladym, ostrym” wyglądzie twarzy. Podobno jej oczy były jasne, ale pozbawione wyrazów, co dodatkowo potęgowało wrażenie, że miała coś z twarzy szczura. Jej postać stała się symbolem kobiecej zbrodni w ówczesnej Ameryce.

Na procesie William Place zeznawał przeciwko swojej żonie, co ostatecznie miało ogromny wpływ na wydanie wyroku. Marta Place została uznana za winną morderstwa swojej pasierbicy i skazana na śmierć. Choć pojawiły się wnioski o złagodzenie kary, a gubernator stanu Nowy Jork, Theodore Roosevelt, został poproszony o jej ułaskawienie, odmówił on interwencji.

Marta Place – wykonanie wyroku

Egzekucja wyroku była szczególna, ponieważ była pierwszym przypadkiem, kiedy kobieta miała zostać stracona na krześle elektrycznym. W tym czasie nie istniały jeszcze specjalne procedury dla kobiet skazanych na ten sposób egzekucji. Osoby odpowiedzialne za wykonanie wyroku zdecydowały się na specyficzną metodę umieszczenia elektrod – musiano rozciąć suknię Marty i umieścić jedną z elektrod na jej kostce. Edwin F. Davis, który przeprowadzał egzekucję, wykonał ją skutecznie, a Marta Place zginęła na miejscu.

Marta Place została pochowana na rodzinnym cmentarzu w East Millstone, New Jersey. Jej pogrzeb odbył się bez jakichkolwiek obrzędów religijnych, co było typowe dla takich przypadków w tamtych czasach. Śmierć Marty Place nie tylko zszokowała społeczeństwo, ale także otworzyła dyskusję na temat roli kobiet w amerykańskim systemie sprawiedliwości oraz granic, do jakich może posunąć się desperacja i zazdrość.

Marta Place stała się pierwszą kobietą, która zginęła na krześle elektrycznym. Jednak nie była pierwszą osobą skazaną na taką egzekucję – przed nią zginęło dwóch mężczyzn. Warto przypomnieć, że jej przypadek był kontrowersyjny, szczególnie, że w tym samym okresie inne kobiety, takie jak Lizzie Halliday czy Maria Barbella, były również skazywane na śmierć, ale ich wyroki zostały później zmienione.

Przypadek Marty Place pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych w historii USA, wciąż budzi emocje i wywołuje pytania o sprawiedliwość i moralność w odniesieniu do kobiecych zbrodni.


Fot. Krzesło na którym dokonano wyroku na Marcie M. Place, domena publiczna

Comments are closed.