Tego dnia 2025 roku w wieku 95 lat zmarła Maria Szypowska, „Myszka”, “, żołnierz Armii Krajowej i uczestniczka powstania warszawskiego
Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych poinformował, że odeszła Maria Szypowska „Myszka”, żołnierz Armii Krajowej i uczestniczka powstania warszawskiego. W chwili śmierci miała 95 lat. O jej odejściu poinformowało również Muzeum Powstania Warszawskiego, które uczciło jej pamięć w mediach społecznościowych.
Na profilu muzeum pojawił się wpis: Z ogromnym żalem informujemy, że w wieku 95 lat na wieczną wartę odeszła Maria Szypowska ps. Myszka. W dalszej części wspomniano o jednym z ostatnich spotkań z panią Marią: Mieliśmy przyjemność spotkać się z Panią Marią podczas Godziny „W” w Muzeum w 80. rocznicę Powstania Warszawskiego.
Maria Szypowska, z domu Jabłońska, przyszła na świat w 1929 roku na Wołyniu, w niewielkiej miejscowości Piatydnie. Jej dzieciństwo przypadło na okres wielkich przemian i dramatycznych wydarzeń historycznych, które na zawsze odcisnęły piętno na jej życiu.
Okres okupacji niemieckiej zastał młodą Marię w Warszawie, gdzie kontynuowała swoją edukację w trudnych i niebezpiecznych warunkach. Uczęszczała wtedy do Szkoły Leonii Rudzkiej, placówki, która – mimo oficjalnej działalności jako szkoła powszechna – prowadziła potajemnie zajęcia na poziomie gimnazjalnym.
Do 1940/41 roku uczęszczała także na tak zwane legalne Prywatne Kursy Przygotowawcze do Szkół Zawodowych II Stopnia, które pozwalały młodzieży zdobywać wiedzę mimo represji okupanta. Po likwidacji tych kursów kontynuowała naukę w zawodowych szkołach mieszczących się w tym samym budynku – były to szkoły o profilach: hotelarskim, handlowym oraz odzieżowym.
Gdy wybuchło powstanie warszawskie w 1944 roku, Maria Szypowska miała zaledwie 15 lat. Mimo młodego wieku postanowiła przyłączyć się do walki o wolność ojczyzny. Została członkinią zgrupowania „Gurt” działającego w ramach I Obwodu Radwan. Pełniła służbę pomocniczą w Szpitalu Polowym przy ulicy Złotej 58, który znajdował się w samym sercu Śródmieścia.
Jej zadania polegały przede wszystkim na wspieraniu rannych żołnierzy oraz dostarczaniu potrzebnych materiałów medycznych. Takie działania, choć niewidoczne na pierwszej linii frontu, były kluczowe dla podtrzymania morale i zdolności bojowej powstańców. To właśnie dzięki takim osobom, jak Maria, możliwe było funkcjonowanie szpitali polowych, które ratowały życie wielu młodym bojownikom.
Po zakończeniu wojny Maria wyszła za mąż za porucznika Michała Szypowskiego, znanego pod pseudonimem Nemo. Jej życie, choć naznaczone wojennymi doświadczeniami, nie zostało zapomniane przez społeczność kombatancką.
W ostatnich latach Maria była podopieczną 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która otoczyła ją wsparciem i pomocą, okazując wdzięczność za poświęcenie i odwagę, jaką wykazała się w młodości.
Odejście Marii Szypowskiej zamyka pewien rozdział w historii pokolenia, które doświadczyło najtrudniejszych momentów w dziejach Polski. Jej życie pozostanie symbolem niezłomności, odwagi i bezinteresownej służby dla ojczyzny.
Źródła: UdsKiOR, PAP