inscenizacje Dziadów

31 października 1901 odbyła się premiera Dziadów w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego

Tego dnia  1901 roku w Teatrze Miejskim w Krakowie odbyła się premiera Dziadów w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego. Jakie inscenizacje Dziadów jeszcze powstały?

Nie ma w polskiej kulturze dzieła, które tak często wracałoby na scenę jak Dziady. Od krakowskiej premiery Wyspiańskiego po współczesne odczytania, inscenizacje Dziadów stawały się lustrem swoich czasów – politycznym, społecznym, duchowym. Każdy reżyser próbował na nowo zmierzyć się z tekstem Mickiewicza, który nie daje spokoju ani scenie, ani publiczności.

W skrócie:

  • Dziady to cykl dramatów Adama Mickiewicza, powstały między 1820 a 1832 rokiem, oparty na ludowym obrzędzie przywoływania duchów zmarłych. Na cykl składają się cztery części: II, IV, III i I (wydana pośmiertnie w 1860 roku).
  • W części II Mickiewicz opisał rytuał „dziadów” – ludowy sposób kontaktu z duszami czyśćcowymi. Część IV to dramat o miłości i samotności, w którym Gustaw popełnia samobójstwo po utracie ukochanej. Część III to manifest polityczny i religijny, w którym poeta połączył temat męczeństwa Polaków z ideą mesjanizmu narodowego.
  • Stanisław Wyspiański w 1901 roku wystawił w Teatrze Miejskim w Krakowie pierwszą inscenizację Dziadów, otwierając długą tradycję reinterpretacji dzieła.
  • Kolejne przełomowe realizacje stworzyli m.in. Leon Schiller (1934), Kazimierz Dejmek (1967), Konrad Swinarski (1973), Michał Zadara (2016) i Maja Kleczewska (2021).
  • W 1989 roku Tadeusz Konwicki przeniósł dramat na ekran w filmie Lawa. Opowieść o „Dziadach” Adama Mickiewicza. Dzieło Mickiewicza inspirowało też Gustava Mahlera, który oparł na nim poemat Totenfeier, oraz współczesną kulturę – m.in. grę „Wiedźmin 3: Dziki Gon”.

31 października 1901 roku w Teatrze Miejskim w Krakowie odbyła się premiera Dziadów w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego. To wydarzenie zapoczątkowało nowoczesną historię sceniczną dzieła Adama Mickiewicza, nadając mu kształt, który wykraczał daleko poza XIX-wieczny romantyzm. Wyspiański nie tylko odczytał dramat na nowo, ale również ukształtował jego teatralny język — monumentalny, symboliczny, a zarazem bliski widzowi.

Dzieło Mickiewicza to nie jednorodny dramat, lecz cykl czterech części publikowanych w latach 1823–1860, które łączy wspólny motyw – obrzęd Dziadów, starosłowiański rytuał przywoływania dusz zmarłych. Poeta zaobserwował go w okolicach Solecznik, a następnie przetworzył na duchowe i narodowe misterium. Na cykl składają się:

  • Dziady część II (1823)
  • Dziady część IV (1823)
  • Dziady część III (1832)
  • Dziady część I (wyd. pośmiertnie, 1860)

Każda z części opowiada inną historię, ale razem tworzą uniwersalną opowieść o cierpieniu, winie i odkupieniu, o ludzkim losie rozpiętym między światem żywych i umarłych, a także o duchowej misji narodu polskiego.

Dziady część II – ludowy rytuał i tajemnica życia po śmierci

Najwcześniej powstała część II, zwana wileńsko-kowieńską, napisana w latach 1820–1821, w okresie młodzieńczym życia Mickiewicza. Po raz pierwszy ukazała się w tomie Poezji z 1823 roku, poprzedzona balladą Upiór. Akcja toczy się w noc Zaduszek, w starej kaplicy, gdzie mieszkańcy wioski zbierają się na obrzęd dziadów. Przewodniczy mu Guślarz, który przywołuje dusze cierpiące w czyśćcu.

Zgodnie z ludową tradycją przybywają trzy rodzaje duchów: lekkie, ciężkie i pośrednie – każda z grup niesie przestrogę moralną. Wśród nich pojawia się jednak tajemnicze widmo, które nie odpowiada na wezwania. Jego zachowanie – gest wskazania serca i milczenie wobec zgromadzonych – wprowadza w dramat atmosferę niepokoju. Wkrótce wieśniaczka zostaje wyprowadzona z kaplicy, a duch podąża za nią.

Odniesieniem do tej sceny jest wiersz Upiór – opowieść o istocie zawieszonej między życiem a śmiercią, skazanej na powtarzanie cierpienia z powodu samobójstwa i nieszczęśliwej miłości. Dziady część II to nie tylko dramat obrzędowy, ale i poetycki zapis wierzeń ludowych oraz refleksja nad losem duszy. Właśnie tu Mickiewicz sformułował podstawy polskiego romantyzmu – przekonanie, że prawdziwa wiedza o świecie płynie z emocji, wiary i intuicji, a nie z rozumu.

Dziady część IV – dramat miłości i samotności

Powstała nieco później, w latach 1821–1822, i również należy do okresu wileńsko-kowieńskiego. Głównym bohaterem tej części jest Gustaw, romantyczny kochanek, który popełnia samobójstwo z rozpaczy po utracie ukochanej. Akcja rozgrywa się w noc zaduszną, w domu księdza-nauczyciela, do którego przychodzi duch dawnego ucznia, by opowiedzieć historię swojej nieszczęśliwej miłości.

Postać Gustawa została ukształtowana przez lektury – Nową Heloizę Jeana-Jacques’a Rousseau i Cierpienia młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego. To bohater, który kocha absolutnie, ponad miarę i ponad rozum. Gdy jego wybranka poślubia innego, Gustaw wybiera śmierć, wierząc, że tylko w niej odnajdzie ukojenie. Dziady część IV to więc dramat o miłości prowadzącej do samozniszczenia, o konflikcie między światem uczuć a światem rozsądku.

Konfrontacja między Gustawem a księdzem staje się starciem dwóch światopoglądów – romantycznego spirytualizmu i racjonalistycznego konformizmu. Ksiądz powtarza życiowe maksymy: Pan Bóg daje, Pan Bóg bierze, lecz nie potrafi pojąć bólu bohatera. Gustaw z kolei mówi językiem uniesienia i ekstazy, który dla współczesnych Mickiewicza był wręcz nowatorski. Badacze widzą w tej części wczesne studium psychologiczne jednostki rozdartej między światem realnym a duchowym.

Dziady część III – bunt, mesjanizm i narodowa ofiara

Dziady część III, zwane drezdeńskimi, powstały wiosną 1832 roku podczas pobytu Adama Mickiewicza w Dreźnie i zostały wydane w tym samym roku jako tom IV Poezji. To najpełniejsze i najdojrzalsze ogniwo cyklu, uznawane przez historyków literatury za arcydzieło polskiego dramatu romantycznego. Łączy ono w jednym utworze wymiar polityczny, metafizyczny i mistyczny, stając się swoistym manifestem narodowym epoki zaborów.

Mickiewicz stworzył tu nową, otwartą formę dramatu — fragmentaryczną, nielinearną, wielowątkową. Żaden z wątków nie prowadzi do klasycznego zakończenia. Bohaterowie znikają, historie się urywają, a sens trzeba wydobywać z kontekstu. To zabieg celowy – dramat miał odzwierciedlać rozbite losy Polaków po klęsce powstania listopadowego.

Akcja rozgrywa się częściowo w klasztorze bazylianów w Wilnie, przekształconym w więzienie dla młodzieży patriotycznej (na murze tego miejsca znajduje się dziś tablica pamiątkowa), a częściowo w przestrzeniach symbolicznych – Salonie Warszawskim czy domu Senatora. Poeta buduje tu wizję świata podzielonego na dwie sfery: jawne życie społeczne i ukrytą walkę narodowowyzwoleńczą.

Kluczowym motywem utworu jest mesjanizm, czyli przekonanie, że Polska – jak Chrystus – cierpi za grzechy innych narodów i dzięki temu ma do spełnienia misję duchowego odkupienia świata. Właśnie dlatego cierpienie narodu nabiera w III części Dziadów sensu uniwersalnego: jest ofiarą, która prowadzi ku zmartwychwstaniu.

Najbardziej znaną sceną dramatu jest Wielka improwizacja, w której Konrad – poeta i wizjoner – wznosi bunt przeciwko Bogu. Pragnie przejąć władzę nad światem, by urządzić go lepiej. W słynnych wersach woła:
Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę, / Cóż ty większego mogłeś zrobić – Boże?
To moment apogeum romantycznego indywidualizmu – człowiek mierzy się ze Stwórcą, żądając prawa do naprawy świata.

Konrad nie zostaje jednak jednoznacznie potępiony. Jego sprzeciw wyrasta z miłości do ojczyzny – Ja i ojczyzna to jedno. / Nazywam się Milijon – bo za milijony / Kocham i cierpię katusze. Przeciwstawieniem Konrada jest Ksiądz Piotr, pokorny mistyk, który doświadcza boskich widzeń. Jego przepowiednie, choć mgliste (słynna liczba 44), niosą nadzieję na duchowe odrodzenie Polski.

Dziady część III są nie tylko dramatem narodowym, ale też filozoficzną refleksją nad losem jednostki i wspólnoty. Mickiewicz stworzył z nich wizję Polski–Mesjasza, która do dziś kształtuje sposób myślenia o historii i tożsamości.

Dziady część I – niedokończony początek cyklu

Najbardziej tajemnicza pozostaje część I, powstała około 1821 roku i wydana dopiero po śmierci autora w 1860 roku w Paryżu. Nosiła pierwotnie tytuł Dziady. Widowisko i ma charakter szkicowy – to zbiór luźno powiązanych scen, w których widać zarys idei rozwiniętych później w częściach II i III.

Pojawia się tu ponownie Guślarz, obrzęd cmentarny oraz chóry – młodzieńców i młodzieży – interpretowane przez niektórych badaczy jako literacki obraz filomatów, czyli młodych przyjaciół Mickiewicza z Uniwersytetu Wileńskiego, z którymi poeta prowadził filozoficzny spór o naturę wiary i rozumu.

Nie wiadomo, dlaczego autor przerwał pracę nad tym utworem. Część historyków literatury sądzi, że uznał ją za nieudaną próbę, inni – że celowo pozostawił ją w formie otwartej, traktując jako wprowadzenie do przyszłego misterium. W każdym razie właśnie tu kształtuje się duchowy fundament całego cyklu – przekonanie, że świat żywych i umarłych przenikają się, a granica między nimi jest płynna.

Najważniejsze inscenizacje Dziadów w XX i XXI wieku

Od prapremiery Stanisława Wyspiańskiego w 1901 roku Dziady wielokrotnie powracały na sceny teatralne w Polsce i za granicą. Każda inscenizacja stawała się nie tylko wydarzeniem artystycznym, lecz także społecznym i politycznym. Żaden inny polski dramat nie był interpretowany tak różnorodnie – od mistycznego misterium po manifest buntu.

Pierwsza nowoczesna realizacja odbyła się 31 października 1901 roku w Teatrze Miejskim w Krakowie (dzisiejszy Teatr im. Juliusza Słowackiego). Wyspiański opracował tekst na nowo, usuwając wątki poboczne i skupiając się na duchowym wymiarze dramatu. W roli Konrada wystąpił Andrzej Mielewski, a inscenizacja zyskała uznanie za oryginalną oprawę plastyczną i symbolikę światła.

W 1934 roku w Teatrze Polskim w Warszawie Leon Schiller wystawił Dziady. Poema – widowisko w duchu koncepcji „Teatru Ogromnego”. Schiller inspirował się ideami Wyspiańskiego i Edwarda Gordona Craiga, tworząc monumentalne widowisko o charakterze rytualnym. W roli Gustawa–Konrada wystąpił Józef Węgrzyn, a scenografię zaprojektował Andrzej Pronaszko.

W latach 60. Dziady zyskały zupełnie nowy wymiar za sprawą Jerzego Grotowskiego, który w Teatrze 13 Rzędów w Opolu (1961) zrealizował spektakl ascetyczny, zredukowany do emocji i ciała aktora. Kazimierz Dejmek poszedł w przeciwnym kierunku – jego „Dziady” z 1967 roku w Teatrze Narodowym miały charakter monumentalny i jednoznacznie polityczny. Wystąpił w nich Gustaw Holoubek jako Konrad, a Barbara Rachwalska, Józef Duriasz, Zdzisław Mrożewski i Kazimierz Opaliński stworzyli wybitne kreacje. Przedstawienie zostało jednak zdejmowane przez władze PRL z afisza za rzekomą „antyradziecką wymowę”, co doprowadziło do protestów studentów i wydarzeń Marca 1968.

Inscenizacje Dziadów – teatr, który stał się historią

W 1973 roku w Starym Teatrze w Krakowie Konrad Swinarski stworzył legendarną wersję dramatu z Jerzym Trelą w roli Konrada. Sceniczny pomost łączący widownię z aktorami przełamywał podział między sceną a publicznością, czyniąc widzów współuczestnikami rytuału. Przedstawienie grano 269 razy, aż do 1983 roku, i do dziś uznawane jest za jedno z najważniejszych osiągnięć polskiego teatru XX wieku.

Kolejne interpretacje pojawiały się w różnych dekadach:

  • 2011Dziady w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach w reżyserii Krzysztofa Babickiego, próbujące odczytać dramat w kontekście współczesnych lęków i duchowych pustek.
  • 2014Dziady w Teatrze Nowym w Poznaniu w reżyserii Radosława Rychcika, który przeniósł akcję do Ameryki lat 60., czyniąc z niej opowieść o rasizmie, tożsamości i buncie młodzieży.
  • 2016 – inscenizacja Michała Zadary w Teatrze Polskim we Wrocławiu, pierwsza w historii bez skrótów, obejmująca wszystkie części oraz Ustęp. Spektakl trwał ponad 13 godzin, stając się teatralnym maratonem.
  • 2021Dziady w Teatrze Słowackiego w Krakowie w reżyserii Mai Kleczewskiej, które wywołały kontrowersje polityczne i krytykę ze strony przedstawicieli władzy, w tym małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak i radnego Adama Kality.

Za granicą również podejmowano próby wystawienia tego dramatu. Już w 1937 roku Leon Schiller zrealizował Dziady w Teatrze Narodowym w Sofii, a w 1990 roku Jonas Vaitkus w Wileńskim Teatrze Dramatycznym stworzył monumentalne widowisko obejmujące wszystkie części, z Valentinasem Masalskisem jako Konradem.

Dziady w Teatrze Telewizji i na ekranie

Teatr Telewizji wielokrotnie sięgał po dramat Mickiewicza. W 1959 roku Adam Hanuszkiewicz zrealizował Sceny dramatyczne z Dziadów, wprowadzając poezję na mały ekran. W kolejnych dekadach pojawiały się adaptacje Henryka Baranowskiego (1977), Jana Kulczyńskiego (1981), Konrada Swinarskiego (1983) i Jana Englerta (1997).

W XXI wieku Dziady powróciły w formie nowoczesnych realizacji telewizyjnych. W 2011 roku Teatr Telewizji wyemitował rejestrację spektaklu Krzysztofa Babickiego z Teatru Śląskiego, a w 2020 roku Teatr Wierszalin z Supraśla pokazał w TVP Kultura dwuczęściowy cykl Dziady – Noc pierwsza i Dziady – część druga, w reżyserii Piotra Tomaszuka. W 2023 roku zrealizowano także widowisko Dziady. Śladami Adama Mickiewicza w reżyserii Magdaleny Małeckiej-Wippich i Jarosława Gajewskiego, z oprawą artystyczną Jarosława Kiliana.

Filmową adaptację stworzył Tadeusz Konwicki w 1989 roku. Lawa. Opowieść o „Dziadach” Adama Mickiewicza łączyła tekst Mickiewicza z obrazami XX-wiecznej historii Polski: męczeństwem II wojny światowej, pielgrzymką Jana Pawła II i współczesną Warszawą. W filmie wystąpili m.in. Gustaw Holoubek, Artur Żmijewski, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Maja Komorowska, Piotr Fronczewski i Jan Nowicki.

Dziady w kulturze – od Mahlera po „Wiedźmina”

Odzew Dziadów wykraczał daleko poza granice Polski. W 1887 roku Siegfried Lipiner, austriacki filozof i poeta, przełożył dramat na język niemiecki pod tytułem Todtenfeier (Święto zmarłych). Przekład ukazał się w Lipsku z inicjatywy hrabiego Karola Lanckorońskiego. Zainspirował on Gustava Mahlera, który planował stworzyć poemat symfoniczny o tym samym tytule. Z czasem przekształcił go w II Symfonię c-moll „Zmartwychwstanie”, w której pierwsza część – Totenfeier – zachowała ślad fascynacji Mickiewiczowskim misterium.

Motywy z Dziadów powracają także w kulturze popularnej. Fragment dramatu pojawia się w grze komputerowej „Wiedźmin 3: Dziki Gon” studia CD Projekt Red w zadaniu pobocznym zatytułowanym Dziady. Twórcy wykorzystali wątek przywoływania duchów, tworząc własną wariację na temat dawnych obrzędów.

Dzięki swojej uniwersalności i otwartości na interpretacje Dziady stały się jednym z najtrwalszych mitów polskiej kultury. Każde pokolenie wraca do nich inaczej – jako do dzieła religijnego, narodowego, metafizycznego albo po prostu ludzkiego. I dlatego historia inscenizacji Dziadów to w gruncie rzeczy historia polskiej pamięci o sobie samej.


Bibliografia:

  • Dziady, czyli obrzędy ku czci zmarłych przodków, dzieje.pl [dostęp: 27.10.2025].
  • Dziady część II, III (Ustęp), IV, w zbiorach Cyfrowej Biblioteki Narodowej, POLONA [dostęp: 27.10.2025].
  • Grochowski Piotr, Dziady. Rzecz o wędrownych żebrakach i ich pieśniach, Toruń 2009.
  • Kolankiewicz Leszek, Dziady. Teatr święta zmarłych, Gdańsk 1999.
  • Swianiewiczowa Olimpia, Interpretacja Dziadów Mickiewiczowskich na podstawie skarbca kultury białoruskiej, pod red. Grażyny Charytoniuk-Michiej, Toruń 2018.
  • Szyjewski Andrzej, Religia Słowian, Kraków 2003.

Fot. Scena z Dziadów w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego, premiera 31 października 1901

Comments are closed.