Związek Południowej Afryki

31 maja 1910 powstał Związek Południowej Afryki

Tego dnia 1910 roku powstał Związek Południowej Afryki

Władza, która zrodziła się z wojny, nie zna kompromisu. Gdy kurz bitewny jeszcze nie opadł, a pamięć o obozach koncentracyjnych była świeża, zarysowała się nowa granica – nie tylko na mapie, lecz także w świadomości kolonizatorów. Związek Południowej Afryki nie był tylko konstruktem politycznym – był symbolem ambicji, dominacji i wykluczenia, które ukształtowały całe dekady władzy na południu kontynentu. W cieniu tego unitarnego państwa dojrzewał system, który zdefiniował epokę.

31 maja 1910 roku był dniem o przełomowym znaczeniu w historii południowej części kontynentu afrykańskiego. Właśnie wtedy powstał Związek Południowej Afryki (niderlandzki: Unie van Zuid-Afrika; afrikaans: Unie van Suid-Afrika), który stanowił bezpośredniego poprzednika dzisiejszej Republiki Południowej Afryki.

Nowo powstałe państwo powstało z połączenia czterech wcześniej niezależnych kolonii:

  • Kolonii Przylądkowej,
  • Kolonii Natalu,
  • Transwalu oraz
  • Kolonii Rzeki Orange.

Te terytoria miały długą i złożoną historię, a wcześniej wchodziły w skład niezależnych republik burskich, takich jak Wolne Państwo Oranii czy Republika Południowoafrykańska (Transwal).

Utworzenie unii miało zapewnić większą stabilność polityczną, umożliwić integrację systemów prawnych oraz wspólną reprezentację interesów białych mieszkańców południa Afryki – głównie Afrykanerów i osadników pochodzenia brytyjskiego. Co istotne, Unia była strukturą unitarną, a nie federacyjną – oznaczało to centralizację władzy i rezygnację z niezależnych parlamentów w poszczególnych prowincjach na rzecz nowo utworzonych rad prowincjonalnych.

Konstytucja i ustrój Związku Południowej Afryki

Podstawą prawną powstania Związku była Ustawa o Republice Południowej Afryki z 1909 roku, uchwalona przez Parlament Zjednoczonego Królestwa. Na jej mocy ukształtowano system polityczny i administracyjny Unii.

Związek otrzymał:

  • dwuizbowy parlament, złożony z Izby Zgromadzenia oraz Senatu,
  • system wyborczy oparty na ograniczonym prawie głosu, z którego korzystała głównie biała mniejszość,
  • status dominium w ramach Imperium Brytyjskiego, co oznaczało formalną lojalność wobec brytyjskiej Korony przy jednoczesnym samodzielnym rządzie.

Przykładem ówczesnych ograniczeń demokracji był fakt, że wybory były niemal wyłącznie dostępne dla białej ludności, a prawa wyborcze ludności czarnoskórej i kolorowej były marginalizowane i stopniowo ograniczane. Choć w Kolonii Przylądkowej funkcjonował system tzw. Cape Qualified Franchise – stosunkowo liberalny i formalnie wolny od kryteriów rasowych – to w praktyce ze względu na bariery ekonomiczne i edukacyjne, udział ludności niebiałej w życiu politycznym był minimalny.

Suwerenność parlamentarna była jedną z podstaw ustrojowych Unii – parlament miał niemal nieograniczoną władzę w stanowieniu prawa, co wynikało z brytyjskiego modelu konstytucyjnego. Sądy mogły interweniować wyłącznie w przypadkach proceduralnych i w obszarach praw chronionych, takich jak język czy zakorzenione przepisy wyborcze.

Związek Południowej Afryki przyjął unikalny model rozdziału funkcji stolicy:

  • Pretoria stała się siedzibą rządu,
  • Kapsztad był miejscem obrad parlamentu,
  • Bloemfontein pełnił funkcję siedziby sądownictwa apelacyjnego.

Ten trójpodział odzwierciedlał zarówno geograficzne rozłożenie ważnych ośrodków władzy, jak i kompromis polityczny między byłymi koloniami.

Unia była monarchią konstytucyjną – głową państwa był monarcha brytyjski, reprezentowany na miejscu przez gubernatora generalnego. Faktyczną władzę wykonawczą sprawował jednak premier i Rada Wykonawcza. Pierwszym premierem Związku został Louis Botha, były generał burski i ważna postać wśród Afrykanerów. Stał on na czele koalicji łączącej interesy zarówno burów, jak i anglojęzycznych białych obywateli.

Postępowania sądowe były prowadzone w imieniu Korony, zgodnie z formułą Rex (lub Regina) vs Oskarżony, co było typowym elementem prawa krajów anglosaskich. Urzędnicy państwowi pełnili swoje funkcje również w imieniu Korony.

Związek Południowej Afryki a Imperium Brytyjskie – ku niezależności

Początkowo Związek Południowej Afryki był traktowany jako samorządne dominium w ramach Imperium Brytyjskiego, co oznaczało, że choć posiadał własny rząd i parlament, to formalnie pozostawał lojalny wobec monarchii brytyjskiej. Sytuacja ta zmieniła się zasadniczo dzięki Deklaracji Balfoura z 1926 roku, a następnie dzięki Statutowi Westminsterskiemu z 1931 roku.

Dokumenty te miały fundamentalne znaczenie dla konstytucyjnego statusu Unii. Na ich mocy uznano, że dominium i Zjednoczone Królestwo są równorzędnymi państwami w ramach Wspólnoty Narodów. Parlament brytyjski nie mógł już uchwalać praw dotyczących Unii bez jej zgody.

Z kolei lokalna Ustawa o statusie Unii z 1934 roku, przyjęta przez parlament południowoafrykański, włączyła kluczowe elementy Statutu Westminsterskiego do prawa krajowego. Tym samym ostatecznie uniezależniono ustawodawstwo Unii od brytyjskich wpływów. Gubernator generalny, będący reprezentantem monarchy, utracił możliwość konsultowania się z Londynem przed podpisywaniem ustaw – teraz był zobowiązany działać wyłącznie na podstawie decyzji południowoafrykańskiego parlamentu.

Droga do republiki i koniec Związku Południowej Afryki

Pomimo formalnego uniezależnienia, kwestia ustrojowa pozostała przez długie dekady tematem politycznych napięć. W latach 50. XX wieku coraz silniejszą pozycję polityczną zaczął zdobywać Afrykanerski Narodowy Party, który miał zdecydowanie antybrytyjskie nastawienie. W przeciwieństwie do Partii Zjednoczonej Jana Smutsa, która promowała ścisłe związki z Wielką Brytanią i popierała członkostwo w Wspólnocie Narodów, Narodowi opowiadali się za pełną niepodległością.

W wyniku rosnącego nacisku nacjonalistów, 5 października 1960 roku przeprowadzono ogólnokrajowe referendum, w którym biali obywatele mieli wypowiedzieć się na temat przekształcenia Związku Południowej Afryki w republikę. Choć większość anglojęzycznych mieszkańców głosowała przeciwko, liczniejsi Afrykanerzy przeważyli – referendum zakończyło się zwycięstwem zwolenników republiki.

31 maja 1961 roku – dokładnie 51 lat po powstaniu Związku – ogłoszono powstanie Republiki Południowej Afryki, która opuściła Wspólnotę Narodów. Decyzja ta miała poważne konsekwencje międzynarodowe – głównie z powodu trwania i zaostrzania polityki apartheidu, kraj ten został praktycznie wykluczony ze struktur międzynarodowych.

Co ciekawe, nie wszyscy zaakceptowali wyniki referendum. W prowincji Natal, w której dominowali Anglicy, pojawiły się nawet postulaty secesji. Już w 1955 roku około 33 tysiące mieszkańców podpisało tzw. Natal Covenant – deklarację sprzeciwu wobec przekształcenia kraju w republikę.

Kolonialna spuścizna – segregacja, języki i prawo wyborcze

Konstytucja Związku miała wiele zakorzenionych zapisów, które ugruntowały system segregacji rasowej. Jednym z nich było zachowanie prawa wyborczego typu Cape Qualified Franchise, obowiązującego wcześniej w Kolonii Przylądkowej. System ten, formalnie niezwiązany z rasą, opierał się na kryteriach majątkowych i edukacyjnych – co w praktyce eliminowało większość czarnoskórej ludności z życia politycznego.

Drugim istotnym zapisem konstytucji była centralizacja kwestii dotyczących tzw. spraw tubylczych – czyli polityki wobec ludności rdzennych Afrykanów. Sprawy te zostały powierzone rządowi centralnemu, co doprowadziło do utworzenia Ministerstwa Spraw Tubylczych, a później – rozwoju systemu apartheidu.

W 1925 roku przyjęto ustawę, która rozszerzała definicję języka niderlandzkiego – jeden z dwóch języków urzędowych obok angielskiego – tak, aby obejmowała również afrikaans. Tym samym afrikaans, będący językiem większości Afrykanerów, zyskał oficjalny status, co miało ogromne znaczenie kulturowe i polityczne dla tej grupy.

Związek Południowej Afryki po I wojnie światowej – ekspansja i mandaty Ligi Narodów

Po zakończeniu I wojny światowej, Związek Południowej Afryki stał się jednym z sygnatariuszy traktatu wersalskiego oraz państwem-założycielem Ligi Narodów. Dzięki swojej przynależności do zwycięskiej koalicji, Związek uzyskał od Ligi mandat klasy C na zarządzanie Afryką Południowo-Zachodnią – terytorium należącym wcześniej do Cesarstwa Niemieckiego, obecnie znanym jako Namibia.

W praktyce traktowano to terytorium jako piątą prowincję Unii, choć formalnie nigdy nie zostało ono zaanektowane. Administracja była jednak niemal tożsama z tą obowiązującą w pozostałych częściach kraju. Władze Unii stopniowo integrowały ten obszar, wprowadzając własne prawo, instytucje i język urzędowy.

Kiedy po II wojnie światowej powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych, Unia wystąpiła o pełne przyłączenie Afryki Południowo-Zachodniej jako własnej prowincji. ONZ odrzuciła ten wniosek, proponując zamiast tego przygotowanie specjalnej umowy powierniczej. Władze południowoafrykańskie odmówiły jednak podpisania takiej umowy i kontynuowały rządy na podstawie nieaktualnego mandatu Ligi Narodów. Prowadziło to do wieloletnich, nierozstrzygniętych sporów prawnych.

W 1949 roku Unia uchwaliła ustawę, która jeszcze silniej związała Afrykę Południowo-Zachodnią z państwem południowoafrykańskim, zapewniając jej nawet reprezentację parlamentarną w strukturach Republiki Południowej Afryki.

Wcześniejsze próby zjednoczenia – od wizji do konfliktów

Pomysł stworzenia zjednoczonego państwa w południowej Afryce nie był nowy. Już w połowie XIX wieku, gdy gubernatorem Kolonii Przylądkowej był sir George Grey, pojawiła się koncepcja utworzenia Południowoafrykańskiej Federacji. Grey uważał, że polityczne podziały osłabiają państwa kontrolowane przez białych osadników i czynią je bardziej podatnymi na konflikty z ludnością afrykańską, a także zagrożonymi interwencją europejskich mocarstw.

Choć jego propozycja została wstępnie zaakceptowana przez Republikę Oranii, a Transwal również rozważał przystąpienie, brytyjski Urząd Kolonialny w Londynie sprzeciwił się temu pomysłowi i ostatecznie odwołał Greya.

Nieudana konfederacja Carnarvona i Plan Molteno

W latach 70. XIX wieku nowy sekretarz kolonialny, lord Carnarvon, próbował narzucić południowej Afryce model konfederacji inspirowany rozwiązaniem kanadyjskim. Spotkał się jednak z ostrym sprzeciwem lokalnych liderów. Premier John Molteno z Kolonii Przylądkowej uznał tę inicjatywę za niedoinformowaną i oderwaną od realiów regionu. Inne państwa, jak Wolne Państwo Oranii, odmówiły nawet podjęcia rozmów.

W odpowiedzi Molteno przedstawił własną propozycję – Plan Molteno. Zakładał on stopniowe przyłączanie mniejszych republik do liberalnej Kolonii Przylądkowej, gdzie obowiązywało multirasowe prawo wyborcze. Plan był znacznie bardziej realistyczny i elastyczny niż model Carnarvona, jednak również został odrzucony przez Londyn. Równocześnie Saul Solomon, wpływowy polityk przylądkowy, postulował bardzo luźny model federacyjny, w którym poszczególne kolonie zachowałyby swoje odrębne konstytucje.

Ostateczne fiasko konfederacji doprowadziło do serii wojen, w tym dwóch wojen burskich, które miały druzgocące skutki dla regionu.

II wojna burska – brutalny konflikt i fundamenty unii

Jednym z kluczowych wydarzeń, które bezpośrednio przyczyniły się do powstania Związku Południowej Afryki, była druga wojna burska, trwająca od 11 października 1899 roku do 31 maja 1902 roku. Konflikt ten toczył się między siłami Imperium Brytyjskiego a dwoma niezależnymi republikami burskimi – Transwalem i Wolnym Państwem Oranii.

Głównym czynnikiem zapalnym był odkryty w latach 80. XIX wieku złoty ląd – złoża kruszców przyciągały tysiące Brytyjczyków do burskich republik. Nowo przybyłych nazywano uitlanderami (obcokrajowcami), a lokalne władze – obawiając się destabilizacji – odmówiły im praw obywatelskich, w tym prawa do głosu. Choć Brytyjczycy próbowali wymusić reformy, prezydent Paul Kruger stanowczo odrzucił te żądania.

W efekcie doszło do konfliktu. Początkowo Burzy odnosili sukcesy – zdobyli m.in. Kimberley i Ladysmith, wygrali bitwy pod Colenso i Magersfontein. Jednak już w 1900 roku Brytyjczycy przejęli inicjatywę, wysyłając do południowej Afryki ponad 400 tysięcy żołnierzy z całego imperium.

Gdy siły burskie przeszły do wojny partyzanckiej, armia brytyjska wdrożyła brutalną taktykę spalonej ziemi, obejmującą:

  • niszczenie gospodarstw rolnych, by odciąć bojowników od zaplecza,
  • masowe internowania cywilów, głównie kobiet i dzieci, w obozach koncentracyjnych, w których zginęło około 28 tysięcy osób – głównie z powodu chorób i głodu.

Wojna zakończyła się podpisaniem traktatu z Vereeniging, na mocy którego republiki burskie zostały wcielone do Imperium Brytyjskiego, tracąc niezależność, lecz uzyskując gwarancję odbudowy i częściowej autonomii.

Rebelia Bhambathy (1906) – zbrojny opór wobec podatku i jego skutki

Ważnym, choć mniej znanym wydarzeniem, które wpłynęło na zjednoczenie południowej Afryki, była rebelia Bhambathy, która wybuchła w 1906 roku w Kolonii Natalu. Zulujski przywódca Bhambatha kaMancinza sprzeciwił się narzuconemu przez kolonialne władze nowemu podatkowi pogłównemu.

W trakcie brutalnych starć Brytyjczycy zabili od 3000 do 4000 Zulusów, co wywołało szok zarówno w metropolii, jak i wśród samych białych kolonistów. Dla wielu stało się jasne, że rozdrobnienie administracyjne kolonii osłabia kontrolę nad czarną ludnością i sprzyja buntom. Właśnie ten argument – potrzeba skuteczniejszego zarządzania i utrzymania białej dominacji – był jednym z głównych motywów idei unii.

Konwencja narodowa 1908–1909 – narodziny konstytucji Unii

Prawdziwy przełom nastąpił jednak podczas tzw. Konwencji Narodowej, która odbywała się między październikiem 1908 a majem 1909 roku w trzech miastach: Durbanie, Kapsztadzie i Bloemfontein. W obradach uczestniczyło 33 delegatów z czterech kolonii – Przylądka, Natalu, Transwalu i Oranii – oraz obserwatorzy z Rodezji.

Rozmowy prowadzono za zamkniętymi drzwiami, obawiając się, że upublicznienie debat doprowadziłoby do eskalacji napięć. Delegaci opracowali projekt konstytucji, która po korektach wprowadzonych przez Parlament Zjednoczonego Królestwa została przyjęta jako Ustawa o Republice Południowej Afryki z 1909 roku.

Konstytucja ta obowiązywała przez ponad 50 lat – od powstania Unii w 1910 roku aż do ogłoszenia republiki w 1961 roku. Wprowadzała ustrój unitarnego państwa z parlamentem wybieranym niemal wyłącznie przez białą ludność oraz uznawała angielski i niderlandzki (w tym afrikaans) za oficjalne języki urzędowe.

Rodezja i idea rozszerzenia Unii Południowej Afryki

W 1922 roku pojawiła się szansa na rozszerzenie Związku Południowej Afryki o kolejną kolonię – Południową Rodezję (dzisiejsze Zimbabwe). Po zakończeniu rządów British South Africa Company, Brytyjczycy zaproponowali dwie opcje przyszłości politycznej kolonii: albo przyłączenie się do Unii, albo utworzenie odrębnego, samorządnego bytu.

Choć zarówno rząd Związku Południowej Afryki, jak i rząd Wielkiej Brytanii oraz sama British South Africa Company byli przychylni unii, to decyzja ostatecznie należała do samych mieszkańców Południowej Rodezji. W przeprowadzonym referendum większość, bo 59,4% głosujących, opowiedziała się za opcją samodzielnego rządu. Zwolennik integracji, polityk Sir Charles Coghlan, porównał potencjalną rolę Rodezji w Związku do Ulsteru w Wielkiej Brytanii – czyli silnej, lojalnej enklawy.

Choć głosy za integracją przeważały w niektórych regionach, zwłaszcza w Matabelelandzie, ostatecznie Rodezja pozostała oddzielnym bytem, a plany rozszerzenia Unii zostały porzucone.

Afryka Południowo-Zachodnia – nieformalna piąta prowincja

Losy innej kolonii – Afryki Południowo-Zachodniej (obecnej Namibii) – potoczyły się inaczej. Początkowo terytorium to było niemiecką kolonią, jednak po I wojnie światowej zostało zajęte przez siły Związku i objęte mandatem Ligi Narodów. Związek Południowej Afryki zarządzał tym obszarem jako mandatem klasy C, co oznaczało praktycznie pełną kontrolę, bez obowiązku cyklicznego raportowania ONZ (jak w przypadku innych mandatów wyższej klasy).

Historia integracji zaczęła się znacznie wcześniej – już w latach 70. XIX wieku przywódcy rdzennych narodów, takich jak Herero czy Damara, próbowali wejść w polityczny sojusz z Kolonią Przylądkową. Wysłano wówczas Komisję Palgrave’a, która miała ocenić warunki potencjalnej akcesji. Ostatecznie plan został zablokowany przez Londyn, który pozwolił jedynie na włączenie Walvis Bay – portowego miasta – jako eksklawy Kolonii Przylądkowej.

Po ustanowieniu niemieckiego protektoratu nad resztą Afryki Południowo-Zachodniej w 1884 roku, terytorium to było oddzielone od Przylądka aż do wybuchu wojny światowej. Po zwycięstwie aliantów, Unia traktowała Afrykę Południowo-Zachodnią niemal jak swoją piątą prowincję – choć nigdy nie nadano jej takiego statusu formalnie.

W 1949 roku uchwalono ustawę, która zapewniała reprezentację parlamentarną dla tego terytorium, jeszcze bardziej zacieśniając więzi. Próba całkowitego włączenia do Republiki napotkała jednak opór Organizacji Narodów Zjednoczonych, która odmówiła zatwierdzenia tej decyzji i proponowała nową umowę powierniczą. Związek odrzucił to zaproszenie i kontynuował administrację wbrew woli społeczności międzynarodowej.

Związek Południowej Afryki – spuścizna imperium i systemu apartheidu

Choć Związek Południowej Afryki przestał istnieć 31 maja 1961 roku, jego struktury administracyjne, prawo oraz podział polityczny przetrwały – niemal bez zmian – w Republice Południowej Afryki. Nowa konstytucja uchylająca Ustawę o RPA z 1909 roku zachowała podstawowe instytucje i podziały.

Dziedzictwo Związku było jednak głęboko ambiwalentne:

  • z jednej strony był to okres kształtowania instytucji państwowych, edukacji i gospodarki opartej na nowoczesnej infrastrukturze,
  • z drugiej – to czas pogłębiania segregacji rasowej, marginalizacji większości społeczeństwa i utrwalenia apartheidu, który narodził się właśnie na bazie polityki Związku.

Jak zauważył historyk Stephen Howe, kolonializm w niektórych przypadkach — najbardziej oczywiście wśród białych mniejszości w Południowej Afryce — oznaczał przede wszystkim, że ci brutalni osadnicy chcieli utrzymać więcej nierówności rasowych, niż uznawało za słuszne samo imperium kolonialne.

Związek był państwem elitarnym, stworzonym przez i dla białych osadników. Choć formalnie był częścią wspólnoty brytyjskiej, to realnie kształtował się według interesów Afrykanerów, dla których droga do republiki była równocześnie drogą ku całkowitej niezależności – politycznej, kulturowej i ideologicznej.

Comments are closed.