Złodzieje grobów, królewska para i niemowlęta z czasów rzymskich — to wszystko skrywał jeden z najpilniej strzeżonych sekretów antycznej Macedonii. Choć przez dekady sądzono, że odkryto miejsce spoczynku legendarnego monarchy, dziś naukowcy mówią jasno: to nie grobowiec ojca Aleksandra Wielkiego, lecz zupełnie inna historia o władzy, pamięci i zapomnieniu. Archeologia znów pisze historię od nowa — tym razem bez mitu, za to z dowodami.
Niepozorny kopiec w północnej Grecji od lat wzbudzał emocje wśród archeologów, historyków i miłośników antyku. To właśnie w tzw. Wielkim Tumulusie w Werginie (starożytnej Aigai) odkryto cztery królewskie grobowce. Jeden z nich, oznaczony jako Grobowiec I i zwany czasem „Grobem Persefony”, przez dziesięciolecia uchodził za miejsce pochówku Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego. Jednak nowe, interdyscyplinarne badania naukowców z Grecji i innych krajów wskazują jednoznacznie: to nie grobowiec ojca Aleksandra Wielkiego.
Badania przeprowadzone w ramach szeroko zakrojonego projektu archeometrycznego objęły analizę DNA (tzw. aDNA), datowanie radiowęglowe, badania izotopowe oraz szczegółowe oględziny szczątków kostnych znalezionych w grobowcu. Wyniki są jednoznaczne i oparte na naukowej metodzie. Zespół badaczy stwierdził, że w Grobowcu I spoczywały szczątki:
- młodego mężczyzny w wieku około 25–35 lat,
- młodej kobiety w wieku 18–25 lat,
- oraz co najmniej sześciu niemowląt, których pochówki miały miejsce znacznie później – w okresie rzymskim.
Tym samym, koncepcja, że w grobowcu tym pochowano Filipa II, jego żonę Kleopatrę Eurydykę i ich nowo narodzone dziecko, została jednoznacznie odrzucona jako pozbawiona podstaw naukowych.
Kim naprawdę był mężczyzna z Grobowca I?
Analizy izotopowe i radiowęglowe, przeprowadzone na zębach, kościach udowych i kościach czaszki, pozwoliły dokładnie ustalić czas pochówku – mieścił się on w zakresie od 388 do 356 roku p.n.e., czyli na kilkadziesiąt lat przed śmiercią Filipa II (zamordowanego w 336 roku p.n.e.). Oznacza to, że mężczyzna z Grobowca I nie mógł być Filipem II, ponieważ zmarł znacznie wcześniej i w młodszym wieku.
Wysokość zmarłego oszacowano na około 167 cm, a jego wiek na moment śmierci – od 25 do 35 lat. Jego ciało ułożono w pozycji anatomicznej, z nogami w pozycji supinacyjnej, typowej dla pochówków mężczyzn z tego okresu. Wokół niego znajdowały się także inne kości – w tym fragmenty żeńskiego szkieletu, które według analizy należały do tej samej kobiety i miały zbliżoną datę radiowęglową.
Najprawdopodobniej mężczyzna pochodził z dynastii Argeadów (znanej również jako Temenidzi) – pisali badacze. Dodali też, że był to zapewne król Macedonii, który zmarł przed czasami Filipa II. Wśród możliwych kandydatów wymieniono Aleksandra II (panował ok. 370–368 p.n.e.) oraz Perdykkasa III (panował 365–359 p.n.e.), którzy zginęli młodo i w burzliwych okolicznościach.
To nie grobowiec ojca Aleksandra Wielkiego – kobieta pochowana obok królewskiego mężczyzny
Oprócz szczątków mężczyzny, w Grobowcu I odnaleziono również kilka kości kobiecych, w tym fragmenty kości udowej, szczęki oraz kości skroniowych (petrosalnych). Co ważne, datowania radiowęglowe tych kości wykazały niemal identyczny przedział czasowy co u mężczyzny – około 389–351 p.n.e.. Wiek kobiety w chwili śmierci oceniono na 18–25 lat.
Pomimo skromnej liczby zachowanych kości, badacze uznali, że najpewniej kobieta została pochowana razem z mężczyzną, w jednej ceremonii pogrzebowej. Sugeruje to zarówno zgodność dat, jak i zamknięta architektura grobowca – jego ściany i dach wykonane były z masywnych płyt wapiennych, a brak wejścia uniemożliwiał późniejsze dołożenie kolejnych zmarłych. Zatem pochówek musiał być jednorazowy.
Naukowcy zastanawiali się, dlaczego tylko część szkieletu kobiety przetrwała. Możliwym wyjaśnieniem mogło być to, że kobieta została bogato ozdobiona przedmiotami grobowymi, które przyciągnęły uwagę rabusiów, plądrujących grobowiec już w starożytności – najprawdopodobniej około 274–273 p.n.e..
Rzymskie niemowlęta w starożytnym grobie
Wśród kości znalezionych w Grobowcu I były też szczątki co najmniej sześciu niemowląt oraz fragmenty kości zwierzęcych. Jednak datowanie radiowęglowe wykazało, że pochodzą one z zupełnie innego okresu – między 150 p.n.e. a 130 n.e.. To oznacza, że dzieci i zwierzęta zostały pochowane w grobowcu prawie 500 lat po pierwotnym pochówku pary królewskiej.
Zjawisko wtórnego użycia dawnych grobów do chowania martwych noworodków i niemowląt było dość powszechne w czasach rzymskich. Jak wyjaśnił Yannis Maniatis, główny autor badania z Narodowego Centrum Badań Naukowych „Demokritos” w Grecji:
Istnieją dowody, że w okresie rzymskim składanie martwych niemowląt w starych grobowcach, studniach lub podziemnych jamach nie było rzadkością.
W przypadku Grobowca I wykorzystano otwory wykonane wcześniej przez rabusiów, które – choć częściowo zakryte – pozostawały dostępne dla ludności zamieszkującej okolicę w późniejszych wiekach. Dalsze użytkowanie grobowca zakończyło się najprawdopodobniej na początku II wieku n.e., kiedy to ostatecznie został on zamknięty i zasypany.
To nie grobowiec ojca Aleksandra Wielkiego – kim więc byli zmarli i skąd pochodzili?
Nowoczesna archeometria dostarcza nie tylko informacji o czasie śmierci i płci zmarłych, lecz także pozwala określić, gdzie dana osoba mieszkała w dzieciństwie. Badacze zastosowali analizę izotopów strontu w szkliwie zębów oraz w kościach, by ustalić geograficzne pochodzenie mężczyzny i kobiety pochowanych w Grobowcu I.
Wyniki były fascynujące. Mężczyzna spędził pierwsze lata życia – prawdopodobnie do 7. roku – z dala od Werginy i Pelli, ówczesnej stolicy Macedonii. Jego wartości izotopowe wskazywały na dzieciństwo w jednym z następujących regionów:
- północno-zachodnia Grecja,
- górna Macedonia,
- niektóre części Peloponezu.
Natomiast fragmenty jego kości udowej i piszczelowej, które ulegają przemianom biologicznym przez całe życie, sugerowały, że mężczyzna dorosłość spędził w okolicach Pelli, a więc w centrum macedońskiego królestwa. To potwierdza przypuszczenia, że był on członkiem arystokracji bądź wręcz dynastii królewskiej Argeadów.
Kobieta z grobowca miała zupełnie inny profil geochemiczny. Izotopy strontu wykazały, że urodziła się i wychowała w regionie Pelli, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie Werginy. Nie wyklucza to, że była osobą wysokiego statusu – wręcz przeciwnie: mogła być lokalną arystokratką poślubioną mężczyźnie przybyłemu z innego regionu Macedonii lub spoza niej.
Grobowiec I jako miejsce kultu i monumentalnej symboliki
Grobowiec I nie był jedynie miejscem pochówku – od samego początku miał również charakter sakralny. Nad komorą grobową znajdowała się bowiem świątynia (heroon), wzniesiona najpewniej dla upamiętnienia ważnego członka rodziny królewskiej. Jej resztki można dziś oglądać w Muzeum Królewskich Grobowców w Werginie, gdzie prowadzone są prace ekspozycyjne i konserwatorskie.
Wnętrze grobowca pokrywały unikatowe freski o tematyce mitologicznej – m.in. słynna scena z Persefoną porwaną przez Hadesa, od której pochodzi nieoficjalna nazwa tej komory. Tak bogata dekoracja wskazuje na szczególną rangę miejsca, a także sugeruje, że pogrzebany mężczyzna był czczony po śmierci, być może nawet przez pokolenia.
Badacze podkreślali, że struktura architektoniczna grobowca – brak drzwi, masywne wapienne bloki – świadczy o jego jednorazowym przeznaczeniu, a więc nie był on przeznaczony do ponownego otwierania. Tym bardziej interesujący jest fakt, że rabusie zdołali się do niego dostać w III wieku p.n.e., zostawiając po sobie otwory później wykorzystane przez Rzymian.
Co naprawdę wiemy o Filipie II?
Nowe ustalenia zespołu badawczego, opublikowane w lipcowym numerze „Journal of Archaeological Science” w 2025 roku, przyniosły jedno z najbardziej przełomowych odkryć w badaniach nad dynastią Argeadów. Dzięki zastosowaniu metod takich jak analiza starożytnego DNA, datowanie radiowęglowe, badania izotopowe węgla, azotu i strontu, a także szczegółowa analiza osteologiczna, naukowcy byli w stanie jednoznacznie wykluczyć, że Grobowiec I zawiera szczątki Filipa II.
Wszystkie dorosłe kości w tym grobowcu należały do jednego mężczyzny w wieku 25–35 lat i jednej kobiety w wieku 18–25 lat. Żadne z nich nie mogło być Filipem II ani jego ostatnią żoną Kleopatrą Eurydyką – napisano w publikacji.
Równocześnie, badacze podkreślili, że ich prace nie obejmowały Grobowca II, który od lat uważany jest przez wielu historyków za prawdziwe miejsce pochówku ojca Aleksandra Wielkiego. Jak wyjaśnił Yannis Maniatis, znaleziska z Grobowca II – w tym nienaruszone dobra grobowe oraz skremowane szczątki mężczyzny w wieku około 44 lat – pozostają obecnie najpoważniejszym dowodem wskazującym na pochówek Filipa II właśnie tam.
Z drugiej strony, niektórzy naukowcy, jak Antonis Bartsiokas z Democritus University of Thrace, wciąż uważają, że to Grobowiec I kryje ciało ojca Aleksandra. Zapowiedzieli, że odniosą się do nowej publikacji w osobnym artykule naukowym. Najpierw odpowiemy na łamach czasopisma – napisał Bartsiokas w e-mailu do dziennikarzy portalu Live Science.
Wnioski wynikające z najnowszych analiz są nie do przecenienia. Przede wszystkim pokazują, że tylko interdyscyplinarne podejście badawcze pozwala dziś rozwikływać zawiłości historii sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Dzięki zestawieniu chemii, biologii i archeologii, możliwe było ustalenie:
- dokładnej daty pochówku mężczyzny i kobiety (388–356 p.n.e.),
- ich wieku, wzrostu i pochodzenia,
- faktu, że zostali pochowani razem i w tym samym czasie,
- oraz że niemowlęta i zwierzęta pochowano dopiero w czasach rzymskich, jako wtórne wykorzystanie dawnego grobu.
Choć pytania o konkretne tożsamości zmarłych wciąż pozostają bez odpowiedzi, jedno nie ulega wątpliwości – to nie grobowiec ojca Aleksandra Wielkiego. Jest to jednak pochówek osoby o wysokim statusie, być może króla Macedonii z okresu bezpośrednio poprzedzającego rządy Filipa II. To odkrycie przesuwa punkt ciężkości dyskusji akademickiej i na nowo kształtuje narrację o dynastii, która ukształtowała bieg historii antyku.
Źródła:
- Jarus Owen, Famous tomb said to hold Alexander the Great’s father actually contains younger man, a woman and 6 babies, study finds, Live Science [dostęp: 12.05.2025].
- Maniatis Yannis i in., New scientific evidence for the history and occupants of Tomb I (“Tomb of Persephone”) in the Great Tumulus at Vergina, Journal of Archaeological Science Volume 179, July 2025, 106234.