90 Żydówek

Upamiętniono 90 Żydówek zamordowanych w podobozie Auschwitz-Bór

Cisza lasu w Brzeszczach Borze kryje dramat sprzed 83 lat. 90 Żydówek z Francji zostało bestialsko zamordowanych przez więźniarki funkcyjne i esesmanów z podobozu Auschwitz. Dziś, w miejscu dawnej karnej kompanii, lokalna społeczność i przedstawiciele wielu krajów przywracają pamięć o kobietach, których śmierć przez dziesięciolecia pozostawała niemal zapomniana.

W Brzeszczach, na terenie dawnego podobozu KL Auschwitz-Bór/Budy, odbyły się uroczystości upamiętniające 90 Żydówek z Francji brutalnie zamordowanych przez niemieckie więźniarki funkcyjne i esesmanów w październiku 1942 roku. Jak poinformowała Agnieszka Molenda-Kopijasz z Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau, w wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy, przedstawiciele władz lokalnych i centralnych oraz dyplomaci z Niemiec i Austrii.

90 Żydówek – pamięć o zapomnianym podobozie

Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, pod tablicą pamiątkową na budynku, w którym przed laty Niemcy więzili kobiety, złożono kwiaty i zapalono znicze. Uczestnicy mieli również okazję zobaczyć wystawę poświęconą historii karnej kompanii kobiet, działającej w tym miejscu w czasie wojny.

Podczas uroczystości zaprezentowano po raz pierwszy niezwykły artefakt z prywatnych zbiorów fundacji – oryginalny nieśmiertelnik strażnika SS z garnizonu Totenkopf. Jak wyjaśniła Molenda-Kopijasz:

Po raz pierwszy zaprezentowaliśmy unikalny przedmiot z naszych zbiorów – oryginalny nieśmiertelnik strażnika obozowego z garnizonu SS Totenkopf. To jego górna połowa. Nabity na niej jest napis: „SS T.Stuba. KL Auschwitz 83”. Na razie nie znamy tożsamości esesmana, który go nosił. Niski numer – 83 – może świadczyć o tym, że służył od czasu założenia kompleksu obozowego Auschwitz w czerwcu 1940 roku.

Przedstawicielka fundacji dodała, że oryginalnych nieśmiertelników po członkach załogi SS z Auschwitz zachowało się bardzo niewiele – zaledwie kilka lub kilkanaście. Stanowią dziś bezcenne źródło wiedzy o strukturze personelu obozowego.

Geneza karnej kompanii kobiet

Karna kompania dla więźniarek w Budach powstała w czerwcu 1942 roku po ucieczce polskiej więźniarki Janiny Nowak z kobiecego komanda roboczego. Niemcy zastosowali odpowiedzialność zbiorową – wszystkie kobiety z jednostki, około 200 osób, zostały przeniesione do nowo utworzonego karnego podobozu w Budach/Borze. Wkrótce dołączyło do nich kolejne 200 Żydówek z Francji, deportowanych do Auschwitz w ramach transportów zagłady.

Funkcje nadzorcze w karnej kompanii pełniły niemieckie kryminalistki i prostytutki. Kobiety zmuszano do pracy ponad siły – m.in. do:

  • kopania rowów melioracyjnych,
  • usuwania pni i gałęzi z lasu,
  • oczyszczania i pogłębiania koryta Wisły oraz pobliskich stawów rybnych.

Warunki w Budach były wyjątkowo brutalne. Jak wskazują badania Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, więźniarki cierpiały z powodu głodu, chorób i przemocy ze strony nadzorczyń. W sierpniu 1942 roku Polki przeniesiono do Birkenau, natomiast francuskie Żydówki pozostały na miejscu – kilka tygodni później doszło tam do tragedii.

Masakra 90 Żydówek

W nocy z 4 na 5 października 1942 roku w karnej kompanii doszło do brutalnej rzezi. Jak wynika z relacji ocalałych i materiałów archiwalnych, sześć niemieckich więźniarek funkcyjnych oraz pilnujący ich esesmani, uzbrojeni w pałki i siekiery, napadli na śpiące kobiety. W ciągu jednej nocy zamordowano 90 Żydówek z Francji.

Ofiary, które przeżyły atak, ale były ranne, Niemcy dobili następnego dnia. Z rozkazu komendanta Rudolfa Hössa stracono również sześć więźniarek funkcyjnych, które uczestniczyły w masakrze. Śledztwo prowadzone przez obozowe gestapo zostało jednak umorzone. Dowody zatarte. Sprawa zniknęła w cieniu historii – podkreślają badacze fundacji.

90 Żydówek – historia, którą trzeba opowiadać

Upamiętnienie ofiar w Brzeszczach Borze to część działań Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau, która od lat ratuje i dokumentuje pamiątki związane z podobozami Auschwitz. Celem fundacji jest nie tylko ochrona materialnych śladów przeszłości, lecz także edukacja i przywracanie pamięci o ofiarach często zapomnianych miejsc zagłady.

Organizacja zajmuje się m.in.:

  • zabezpieczaniem artefaktów i przedmiotów z okresu okupacji,
  • badaniem losów więźniów i strażników,
  • prowadzeniem projektów edukacyjnych dla młodzieży.

Jak podkreśla fundacja w swoim oświadczeniu, jej misją jest ratowanie rzeczy, przedmiotów oraz artefaktów związanych z byłym niemieckim obozem i jego podobozami, które znajdują się obecnie w rękach prywatnych.

Auschwitz-Budy w systemie obozowym

Kompleks Auschwitz powstał w 1940 roku jako miejsce uwięzienia Polaków. Dwa lata później Niemcy utworzyli Auschwitz II-Birkenau, które stało się centrum masowej zagłady Żydów. W skład systemu wchodziła również rozbudowana sieć podobozów – w tym Budy/Bór, Monowice i Harmęże.

Szacuje się, że w całym kompleksie Auschwitz zamordowano co najmniej 1,1 miliona ludzi – głównie Żydów, ale też Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osoby innych narodowości.

Upamiętnienie 90 Żydówek przypomina, że historia Auschwitz nie ogranicza się do jednego miejsca. Każdy z podobozów ma własną, często dramatyczną przeszłość. W Brzeszczach Borze pamięć o ofiarach wraca dzięki ludziom, którzy nie pozwalają, by ich imiona zniknęły w zapomnieniu.


Źródło: PAP
Fot. poglądowa

Comments are closed.