Bitwa pod Arsuf – przedwczesna szarża czy niewykorzystane zwycięstwo? | Część 2

Ryszard Lwie Serce szarżuje na muzułmanów, obraz Gustawa Dore
Ryszard Lwie Serce szarżuje na muzułmanów, obraz Gustawa Dore

W czasie, gdy większość oddziałów rycerskiej jazdy spychała i dobijała uchodzących Saracenów, Normanowie i Anglicy, pozostający w odwodzie, wolno skierowali się w stronę walczących, gdzie stanęli wraz z wielkim sztandarem. Ale trzymali się niezbyt daleko od pola walki, tak by wszyscy mieli się gdzie bezpiecznie cofnąć w razie potrzeby[7]. Chwilową przerwę w walkach wykorzystali muzułmanie, ponownie wypadając z lasu i ostrzeliwując rycerzy. Napastnicy zostali przepędzeni przy pomocy piechoty, która nadbiegła tuż za jazdą krzyżowców. Prawe skrzydło krzyżowców (templariusze) pognało za zdziesiątkowanymi Turkami. Tymczasem na zmęczone odziały z lewej (dawna straż tylna) spadł niebezpieczny atak około 700 jeźdźców Taki ad-Dina[8]. Szarża doborowych oddziałów muzułmańskiej jazdy spowodowała odwrót mocno osłabionych szpitalników i Francuzów w kierunku sztandaru. Wtedy Ryszard na czele swojego hufca (prawdopodobnie Normanów i Anglików) ruszył w kierunku wzgórz, rozbijając napastników. Stało się już wiadome, że muzułmańskie siły, wyczerpane walką, są już w odwrocie. Mimo to sułtanowi po raz kolejny udało się przegrupować wykrwawione i spanikowane jednostki. Kiedy krzyżowcy, zmęczeni walką, zaczęli wycofywać się w stronę nowo rozbitego obozu pod murami Arsufu, po raz ostatni natarła na nich jazda muzułmańska. Lwie Serce znowu zareagował szybko i na czele niewielkiego, piętnastoosobowego oddziału, z okrzykiem Boże i Grobie Święty, wspomóż nas[9], ruszył na napastników. Za królem pognali rycerze normandzcy i angielscy. Zwycięska szarża zapędziła rycerzy aż do lasu, gdzie ścigali już kompletnie zdezorganizowane siły wroga. Atak ludzi Ryszarda musiał wedrzeć się daleko za linie wroga, docierając do służby i taborów. Ibn-al-Atir wyraźnie wspominał moment klęski: Muzułmanie zawrócili doznając porażki. Każdy troszczył się wyłącznie o siebie. Wielu spośród [50] jeźdźców i pachołków było przyzwyczajonych w czasie wojny do życia blisko miejsca walki. Tamtego dnia było tak samo. I kiedy muzułmanie ponieśli porażkę, wielu z nich zostało zabitych[10]. Wskazuje to na wybicie grupki służących i obsługi bazaru, który często towarzyszył muzułmańskim armiom.

By nie zagłębiać się w gęsty nierozpoznany las, Ryszard zarządził zatrzymanie natarcia i ostrożne wycofanie się do obozu. Rozważny dowódca nie chciał zapuszczać się w nieznane, mając świadomość, że ucieczka Saracenów może być próbą wciągnięcia jego oddziałów w zasadzkę. Ostatnim akordem bitwy było rozbicie małej jednostki muzułmańskiej, która nadciągnęła od strony miasta.

Źródła muzułmańskie przyznały otwarcie porażkę Saladyna: Gdyby Frankowie wiedzieli, że była to klęska, naciskaliby na nich i klęska okazałaby się trwała, a muzułmanie zostaliby zniszczeni – tłumaczył Ibn-al-Atir[11]. Wśród muzułmanów istniało też przekonanie, że obie strony poniosły dotkliwe straty, dlatego bitwę mogli uznać za nierozstrzygniętą.

Chrześcijanie triumfowali. W nocy na pobojowisku pojawili się zbrojni zbierający cenniejsze przedmioty pozostawione przez martwych właścicieli. Przynieśli oni do obozu krzyżowców wiadomość, że na polu bitwy poległo wielu znacznych emirów (32). Przeszukujący zwłoki mogli rzeczywiście uznać aż tylu poległych za dowódców, gdyż co znaczniejsi i bardziej doświadczeni mamelucy i jeźdźcy tureccy nosili bogate szaty i pancerze oraz jeździli na kunsztownie przyozdobionych koniach. Według Baha ad-Dina zginęło tylko trzech emirów: Musak, Kajmaz al-Adili i Buzghkusz[12]. Faktem jest, że muzułmanie ponieśli znacznie większe straty, wynoszące 7 tys. zabitych. Wybito prawie całą islamską piechotę, a uciekająca jazda była rozproszona po okolicznych terenach, wielu wojowników straciło też konie. Straty krzyżowców, mimo początkowego huraganowego ostrzału, były znacznie mniejsze. Wielu uratowały duże tarcze i mocne pancerze. Możemy przyjąć liczbę 700 poległych chrześcijan za wiarygodną. Niepowetowaną stratą dla łacinników była jednak śmierć mężnego rycerza Jakuba de Avsenes, który zginął najprawdopodobniej podczas przedostatniego ataku na lewym skrzydle.

Bitwa pod Arsuf była niewątpliwie znaczącym zwycięstwem krzyżowców. Chociaż nie osiągnięto głównego celu, jakim było ostateczne unicestwienie wojsk muzułmańskich, to jednak sukces ten przywrócił krzyżowcom wiarę we własne siły i w to, że Saladyna można pokonać. Bitwa ta porównywana jest przez część badaczy do starcia pod Hittinem, jednak tam warunki były inne[13] i całkowicie unicestwiono jedną z armii.

Znacząco wzrosła pozycja uwielbianego przez swoich ludzi i podziwianego przez wrogów króla Anglii. Podczas bitwy Ryszard wykazał się nie tylko walecznością godną bohatera z Chansons de Geste, ale udowodnił też wybitne zdolności przywódcze i taktyczne. Umiejętnie i w porę zmodyfikował taktyczny plan bitwy oraz potrafił szybko i skutecznie podejmować kluczowe decyzje. Dużym wyczynem było też utrzymanie wojsk w szyku i zachowanie dyscypliny. Monarcha angielski, mimo że był tylko przybyszem z Europy, świetnie poradził sobie w trudnych, bliskowschodnich warunkach i wiedział, jakiej taktyki spodziewać się po wojskach muzułmańskich. Nurtującą kwestią pozostaje pytanie, dlaczego marszałek zdyscyplinowanego oddziału rycerzy zakonnych, bez rozkazu króla i swojego mistrza, ruszył do szarży. Być może ciężkie walki, upał i intensywny ostrzał załamały psychikę joannitów, którzy mogli być pewni, że atakują zgodnie z przyjętym planem. Gdyby zakonnicy nie ruszyli zbyt wcześnie do szarży, to straty muzułmanów mogły być znacznie większe. Skutecznych szarż dokonywano aż trzy razy, za każdym razem wycofując się bezpiecznie za defensywną linię piechoty. To właśnie umiejętne wykorzystywanie obronnych zdolności dobrze uzbrojonej piechoty przyczyniło się do odpierania muzułmańskich ataków za pomocą ściany tarcz i włóczni oraz skutecznego ostrzału z kusz i łuków. Co ciekawe, podczas pierwszej defensywnej fazy bitwy, większość oddziałów, mimo zmasowanego ostrzału i ataków muzułmańskich, cały czas, wolno i niestrudzenie maszerowała w wyznaczonym kierunku. Kluczowe dla ostatecznego wyniku starcia były szarże ciężkiej jazdy, poprowadzone w odpowiednim momencie bitwy.

Mityczny pojedynek Ryszarda z Saladynem. Ilustracja z XIII-wiecznego kodeksu. W rzeczywistości do spotkania obu przywódców nigdy nie doszło
Mityczny pojedynek Ryszarda z Saladynem. Ilustracja z XIII-wiecznego kodeksu. W rzeczywistości do spotkania obu przywódców nigdy nie doszło

Mimo sukcesów rycerze stracili sporo rumaków. Również muzułmanie stracili dużo koni, dlatego zaraz po bitwie sułtan oddał swoje wierzchowce spieszonym wojownikom. Sam Saladyn, widząc końcową bezładną ucieczkę rannych i zabitych, wpadł w rozpacz. Utrata Akki i klęska pod Arsufem pokazały wyższość Ryszarda nad Saladynem i zachwiały pozycją sułtana w świecie muzułmańskim. W bitwie wraz z taborem przywódca islamu stracił swój namiot i część sprzętów, a jego wojownicy porzucili w ucieczce duże ilości znakomitej broni.

Nazajutrz przegrupowane oddziały muzułmańskie przeprowadziły swoistą demonstrację siły, starając się, bez większego przekonania, sprowokować krzyżowców do walki. Jednak wojska Ryszarda stały niewzruszone, więc osłabieni muzułmanie wycofali się na południe w kierunku Ramli. Chrześcijanie natomiast, po uzupełnieniu zapasów przy pomocy floty pomaszerowali dalej w kierunku Jaffy.

Wojciech Lorek – doktorant w Zakładzie Historii Średniowiecza na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autor książki Krucjaty Ludwika IX Świętego 1248-1270. Zajmuje się historią średniowiecznej Anglii i Francji w XII i XIII wieku, krucjatami, wojskowością średniowieczną i popularyzacją historii.


Bibliografia

Źródła:

Ambroise, L’Estoire de la Guerre Sainte: historie envers de la croisade, Paris 1897.

Anonim, The Third Crusade, tłum. K. Fenwick, Londyn 1958.

Baha ad-Din Szaddad, Life of Saladin, przekład bryt. Condor, [w:] Palestine Pilgrims, Text Society, Londyn 1896-97.

Ernoul, Chronique d’Ernoul et de Bernard le Tresorier, Paris 1871.

Ibn al-Atir [Ali ibn Muhammad], Kompletna księga Historii: z czynów sułtana Saladyna, tłum. M. F. Horbowski, J. Maćkowiak, D. Małgowski, redakcja i wstęp Z. Pentek, Poznań 2007.

Itinerary of Richard I and others to the Holy Land (formerly ascribed to Geoffrey de Vinsauf) translated by A Classical Scholar and A Gentleman Well-Read in Medieval History In parentheses Publications Medieval LatinIn parentheses Publications Medieval Latin Series Cambridge, Ontario 2001.

Opracowania:

Balard M., Wyprawy krzyżowe i łaciński Wschód XI-XIV w., tłum. M. Witkowski, Warszawa 2005.

Billings M., Wyprawy Krzyżowe, tłum. Zbigniew Dalewski, Warszawa 2002.

France J., Sztuka wojenna Europy Zachodniej w Epoce Krucjat 1000-1300, tłum. G. Smółka, Oświęcim 2012.

Gilingham G., Richard I, London 2002.

Historia Krucjat, red. J. Riley-Smith, tłum. K. Pachniak, Warszawa 2000.

Lane-Poole S., Saladyn Wielki i upadek Jerozolimy, Warszawa 2006.

Lorek W., Oblężenie Akki, ,,Infolotnicze.pl” [online]: https://www.infolotnicze.pl/2014/05/22/oblezenie-akki/

Lyon M.C., Jackson D. E.P., Saladyn: polityka świętej wojny, tłum. K. Pachniak, Warszawa 2006.

Maalouf A., Wyprawy krzyżowe w oczach Arabów, tłum. K.J. Dąbrowska, Warszawa 2001.

Macdonald J., Wielkie Bitwy Historii, tłum. M. Malczyk, Warszawa 1994.

Michałek A., Wyprawy Krzyżowe: Francuzi, Warszawa 2004.

Nicolle D., Saladin and Saracens, Oxford 2004.

Nicolle D., Trzecia Krucjata. Ryszard Lwie Serce, Saladyn i walka o Jerozolimę, tłum. N. Łajszczak, 2010.

Nicolle D., Wojny za wiarę: chrześcijaństwo i dzihad 1000-1500, tłum. B. Spieralska, Warszawa 2008.

Oman C., Sztuka wojenna w średniowieczu, t. I, tłum. G. Smólka, Oświęcim 2013.

Pernoud R., Ryszard Lwie Serce, tłum. Z. Cesul, Warszawa 1994.

Richard J., Histoire des Croisades, Paris 1996.

Riley-Smith J., Krucjaty. Historia, tłum. J. Ruszkowski, Poznań 2008.

Runciman S., Dzieje wypraw krzyżowych, t. III. Królestwo Akki i późniejsze krucjaty, tłum. J. Schwakopf, Katowice 2009.

Smail R.C., Sztuka Wojenna Krzyżowców 1097-1193, tłum. G. Smółka, Oświęcim 2013.

Solecki P., Saladyn i krucjaty, Zakrzewo 2011.

Przypisy:

[1] Aby być mniej podatnym na trafienie pociskami obrońców, tureccy łucznicy mogli zastosować taktykę zwaną scytyjskim kręgiem, polegającą na krótkim ostrzale podczas jazdy w „kółko”.

2 Fragment Żywota Saladyna autorstwa Baha ad-Dina [w:] D. Nicolle, Trzecia Krucjata. Ryszard Lwie Serce, Saladyn i walka o Jerozolimę, tłum. N. Łajszczak, Poznan 2010, s. 67.

3 Ten opis świadczy o ważnej roli wszelakich instrumentów w muzułmańskiej armii. Grajkowie pełnili funkcje nie tylko sygnałowe, lecz ich hałaśliwy dźwięk miał także znaczenie psychologiczne – miał wprawiać w trwogę wrogów i za pomocą dźwięku wyolbrzymiać rozmiary armii.

4 Itinerarium Regis…, s. 248.

5 Ibidem, s. 249.

6 Ibidem, s. 249.

7 Ibidem.

8 Krzyżowcy po znakach na chorągwi błędnie rozpoznali Taki-ad-Dina, jednak faktycznie ten dowódca nie uczestniczył w bitwie.

9 Itinerary of Richard I…, s. 185.

10 Ibn al-Atir, op. cit., s. 40.

11 Ibidem.

12 D. Nicolle, op. cit., s. 80.

13 P. Solecki, Saladyn i krucjaty, Zakrzewo 2011, s. 186.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*