Czas kondora | Recenzja

Dinges John, Czas kondora

Tematyka historii Ameryki Południowej nie cieszy się silną reprezentacją pośród publikacji wydawanych w Polsce, co nie znaczy, że jest to tematyka mało znacząca. Burzliwe dzieje XX wieku odcisnęły swoje piętno również na historii kontynentu południowoamerykańskiego w postaci junt wojskowych, i zbrodni, które śmiało można by porównać do tych, popełnianych podczas II wojny światowej. Właśnie tej tematyce poświęcona jest najnowsza publikacja Johna Dingesa o bardzo trafnym tytule Czas kondora.

Autor w ramach dziennikarskiego śledztwa wiedzie czytelnika przez zawiłe dzieje pracy służb wywiadowczych na terenie obydwu Ameryk. W efekcie przybliża czytelnikowi historię operacji o kryptonimie „Kondor”, która zrodziła potworne okrucieństwa popełniane nie tylko przez niesławne szwadrony śmierci ale i także pracowników południowoamerykańskich służb wywiadowczych.

John Dinges był korespondentem w krajach Ameryki Łacińskiej, po czym związał swoją działalność z pracą dydaktyczną na Uniwersytecie Columbia w Stanach Zjednoczonych. W książce wielokrotnie powtarza, że był świadkiem niektórych wydarzeń związanych z tematyką jaką zdecydował się poruszyć. Warto zauważyć, że ta książka w pewnym sensie jest przerwaniem zmowy milczenia dotyczącej związków jakie łączyły amerykańską administrację i służby wywiadowcze z dyktaturami wojskowymi na terenie Ameryki Południowej. Autor oparł swoją pracę na relacjach byłych pracowników wywiadu oraz dotychczas niepublikowanych dokumentach na temat pracy amerykańskiego wywiadu w związku z operacją „Kondor”. Dzięki temu rzucił nowe światło na dzieje południowoamerykańskich dyktatur wojskowych i ich relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Dzięki zgromadzonym przez autora materiałom jego praca nabrała licznych walorów naukowych, co nie znaczy, że jest trudną lekturą. Czyta się ją bardzo przyjemnie, ponieważ jak nadmieniłem, jest owocem dziennikarskiego śledztwa. Zagłębiając się w dzieje zamachów zlecanych przez południowoamerykańskich dyktatorów i nierówną walkę podjętą przez niezależnych prawników w celu wymierzenia sprawiedliwości, można odnieść wrażenie, że Czas kondora to wspaniała, wielowątkowa powieść sensacyjna. Agresywne dyktatury wojskowe w krajach Południowego Stożka są wdzięcznym tematem dla dziennikarzy i naukowców ponieważ wciąż kryją wiele tajemnic.

Czytając Czas kondora, można nabrać przekonania, że autor jest bardzo dobrze zorientowany w tematyce, którą zdecydował się podjąć. Dobre oparcie źródłowe i znakomita narracja, czynią tą książkę bardzo interesującą. W tekście często występują cytaty oryginalnych dokumentów z zakresu działań dyplomacji i wywiadu, co stwarza ciekawą okazję do zaobserwowania szeroko rozumianych uwarunkowań politycznych i społecznych, jakie wówczas dyplomaci musieli brać pod uwagę w swojej codziennej pracy. Rozbieżność pomiędzy realną wiedzą dyplomatów na temat działalności junt wojskowych, a tą, którą oficjalne deklarowano rzuca nowe światło na autorytet Stanów Zjednoczonych jako kraj mieniący się strażnikiem demokracji i obrońcą praw człowieka.

Książka Johna Dingesa ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa Czarnego. Wydano ją w twardej oprawie. Czcionka oraz jakość papieru nie budzą żadnych zastrzeżeń. Literówki są praktycznie niezauważalne. Przypisy zamieszczono na końcu książki, przy czym przypisy rzeczowe znajdują się bezpośrednio pod tekstem. Tłumaczenia na język polski podjął się Tomasz Fiedorek. Na końcu książki zamieszczono indeks zbiorczy zawierający zarówno nazwiska postaci występujących w tekście, nazwy instytucji jak i hasła geograficzne. Jedyne czego mi zabrakło w toku lektury, to mapa polityczna Ameryki Południowej. Sądzę, że byłaby trafnym uzupełnieniem treści książki, która prowadzi czytelnika przez realia wielu południowoamerykańskich krajów w latach siedemdziesiątych XX wieku.

Czas kondora polecam każdemu pasjonatowi historii XX wieku z uwagi na dość egzotyczny, aczkolwiek bardzo istotny temat południowoamerykańskich dyktatur wojskowych oraz świetną narrację autora, która z całą pewnością jest owocem jego wieloletniego dziennikarskiego doświadczenia. Temat tej książki jest na tyle fascynujący, że z powodzeniem mógłby posłużyć jako przyczynek do powstania bardzo interesujących ekranizacji. Niewątpliwie jest to książka warta uwagi.

Ocena recenzenta: 5 / 6

Maciej Kościuszko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*