Czy wiesz, że Kazimierz Wielki NIE zmarł bezpotomnie

Czy wiesz, że Kazimierz Wielki NIE zmarł bezpotomnie?

Ostatnio bardzo często w mediach społecznościowych pojawia się informacja o tym, że król Kazimierz Wielki zmarł bezpotomnie. Co gorsza, czasami zdarzają się opinie, że na Kazimierzu Wielkim dynastia Piastów się skończyła. W tym tekście spróbujemy obalić ten mit i wszystko uporządkować.

Kim był Kazimierz Wielki?

Przyszły król Polski – Kazimierz Wielki był najmłodszym synem króla Władysława Łokietka i jego żony Jadwigi Bolesławówny. Para królewska miała jeszcze wcześniej dwóch synów: Stefana i Władysława, którzy niestety zmarli w dzieciństwie. W związku z tym Kazimierz był jedynym następcą polskiego tronu. W związku z tym rodzice bardzo o niego dbali. Gdy w dzieciństwie zachorował, jego matka – Jadwiga Bolesławówna napisała list do papieża Jana XXII z prośbą o modlitwę.

Przypomnijmy, że od 6 lipca 1320 roku żoną króla Węgier – Karola Roberta Andegaweńskiego była córka Władysława Łokietka – Elżbieta. W obliczu poważnej choroby syna, już wówczas Łokietek rozpoczął rozmowy z Andegawenami, dotyczące odziedziczenia przez nich polskiego tronu, gdyby na przykład Kazimierz umarł, nie pozostawiając legalnego męskiego dziedzica. Jednak papieskie modlitwy odniosły skutek i Kazimierz powrócił do zdrowia. Jeszcze za życia swojego ojca, w 1325 roku poślubił swoją pierwszą żonę, którą była litewska księżniczka Anna „Aldona” Giedyminówna. Kazimierz doczekał się z nią dwóch córek – Elżbiety i Kunegundy. Królowa Anna Aldona zmarła w maju 1339 roku. Jeszcze w tym samym roku odbył się drugi już, po tym z 1335 roku, zjazd w Wyszehradzie, na którym zapadła decyzja o tym, że to Ludwik Węgierski – syn Elżbiety Łokietkówny i Karola Roberta Andegaweńskiego ma zostać następcą swojego wuja na polskim tronie.

Walka z czasem

Po śmierci Anny „Aldony” Giedyminówny, Kazimierz Wielki szukał nowej żony. Przypomnijmy za prof. Jerzym Wyrozumskim, że Władysław Łokietek, jeszcze zanim ożenił syna z litewską księżniczką Anną Aldoną, planował ślub syna z córką króla Czech, Jana Luksemburskiego – Guttą Luksemburską. Wkrótce jednak, jak wiemy zmienił zdanie, a Gutta została żoną następcy francuskiego tronu – Jana II Dobrego. Czas pokazał, że nigdy nie została jednak królową Francji, bo zmarła w 1349 roku, jeszcze przed koronacją męża na króla Francji.

Teraz, po śmierci Anny „Aldony” Giedyminówny, powrócono do tematu wyswatania Kazimierza Wielkiego z kolejną córką Jana Luksemburskiego – Małgorzatą. Była ona wdową po Henryku XIV Bawarskim i miała syna – Jana Dziecię. Dobrze zatem rokowała, jako kobieta, która miałaby urodzić Kazimierzowi Wielkiemu dziedzica. Problem polegał jednak na tym, że zanim zdążył się odbyć ślub Kazimierza i Małgorzaty, niedoszła królowa Polski już nie żyła. Jan Luksemburski zostawił sobie jednak małą furtkę, na wypadek śmierci córki. Gdy prowadzono rozmowy w kwestii ożenku Kazimierza Wielkiego i Małgorzaty Luksemburskiej, była ona już poważnie chora. Jan Luksemburski o tym doskonale wiedział, ale postanowił sprytnie zataić ten fakt. Do umowy przedmałżeńskiej, drobnym druczkiem dopisał klauzulę informującą o tym, że nawet jeśli Małgorzata umrze to sojusz polsko-czeski będzie nadal w mocy. Co więcej, król Czech zobowiązał się, że znajdzie polskiemu królowi godną następczynię. No i oczywiście znalazł. Została nią Adelajda – młodziutka córka landgrafa Hesji, Henryka II Żelaznego. Okazała się ona bezpłodna, a Kazimierz Wielki żył z nią kilkanaście lat. W końcu postanowił ją oddalić i postarać się o unieważnienie tego małżeństwa. Kłopot w tym, że Kościół ani myślał się na to zgodzić!

Piastowie tracą polski tron

29 września 1341 roku w Poznaniu odbył się ślub Adelajdy Heskiej i Kazimierza Wielkiego. Polski król nie zdawał sobie sprawy z tego, że godząc się na to, żeby Luksemburgowie wybrali mu nową żonę, pogrzebał swoje szanse na posiadanie legalnego męskiego dziedzica. Oczywiście król miał dwie córki z pierwszego małżeństwa, i gdyby postąpił podobnie jak jego siostrzeniec w 1374 roku, który wydał przywilej koszycki i zapewnił polski tron jednej ze swoich córek, to i tak nic by to nie dało. Kazimierz Wielki przeżył obydwie swoje córki, których doczekał się ze swoją pierwszą żoną.

Ludwik Węgierski, jakby wiedział, że taki pomysł może przyjść wujowi do głowy. W związku z tym w umowie sukcesyjnej zastrzegł, że dziedzic, którego Kazimierz wielki miałby się doczekać, musi być płci męskiej. Czas pokazał, że Ludwik Węgierski musiał złamać tę zasadę, ponieważ ze swoją drugą żoną doczekał się samych córek.

Wróćmy jednak do Kazimierza Wielkiego. W 1355 roku wydano przywilej budziński, który potwierdzał ustalenia z roku 1339, o sposobie dziedziczenia tronu. Kazimierz Wielki ani myślał się poddawać. W 1356 roku oddalił drugą żonę – Adelajdę Heską i ożenił się z czeską mieszczką – Krystyną Rokiczaną. Tym samym popełnił bigamię.

Zdaniem Jana Długosza, Krystyna Rokiczana była łysa, aby nikt się nie zorientował, na co dzień nosiła peruki. Trzecia żona Kazimierza Wielkiego miała także mieć świerzb. Prawdopodobnie ktoś poinformował o tym fakcie polskiego króla lub ten, sam to zauważył, ponieważ Krystyna szybko została oddalona z dworu. Kobieta ta miała być na usługach cesarza Karola IV Luksemburskiego, dla którego miała szpiegować.

Po oddaleniu Krystyny Rokiczany, Kazimierz Wielki popełnił kolejną bigamię, ponieważ we Wschowie ożenił się z Jadwigą – księżniczką żagańską, która była córką Henryka V Żagańskiego. Urodziła ona królowi trzy córki, z czego dorosłości dożyły tylko dwie. Mimo że pochodziły z nieprawego łoża, zostały uznane przez papieża za legalne, lecz bez prawa do dziedziczenia tronu. Gdy Kazimierz Wielki zmarł 5 listopada 1370 roku, to Jadwiga Żagańska została oddalona z Wawelu i pojechała do Legnicy, gdzie poślubiła Ruprechta Legnickiego i miała z nim dwie córki – Barbarę i Agnieszkę. Natomiast jej córki, których doczekała się z polskim królem, zostały wywiezione przez Andegawenów do węgierskiej Budy. Zostały wydane za mało znaczących władców, aby nigdy nie aspirowały do polskiej korony. Wraz z nimi, na Węgry trafiły polskie insygnia koronacyjne. Jak zauważył prof. Jan Dąbrowski, w tamtym okresie była już załatwiona kwestia sukcesji polskiego tronu po Ludwiku Węgierskim. Mowa o przywileju koszyckim z 1374 roku. W związku z tym nie trzeba było obawiać się, że któraś z córek Kazimierza Wielkiego i Jadwigi Żagańskiej zostanie królem Polski, tak jak to się stało z Jadwigą Andegaweńską – 16 października 1384 roku. Niemniej jednak wnuczka Kazimierza Wielkiego, córka Anny Kazimierzówny, Anna Cylejska, po śmierci Jadwigi Andegaweńskiej została drugą żoną króla Polski i wielkiego księcia litewskiego – Władysława II Jagiełły. W ten sposób dochodzimy do potomków Kazimierza Wielkiego.

Potomstwo Kazimierza Wielkiego

No i w tym miejscu dochodzimy właśnie do potomstwa króla Kazimierza Wielkiego. O Annie Cylejskiej – jego wnuczce, która została królową Polski i drugą żoną Władysława II Jagiełły już wspomniałem. Należy też wspomnieć o jej córce, której doczekała się z wyżej wspomnianym Litwinem. Mowa o Jadwidze Jagiellonce, która była prawnuczką Kazimierza Wielkiego i przez pewien czas była pretendentką do polskiego tronu.

Innym potomstwem Kazimierza Wielkiego były wspomniane już jego córki z pierwszego małżeństwa: Elżbieta i Kunegunda. Ta ostatnia długo czekała aż mąż – Ludwik VI Rzymianin zabierze ją do siebie i nie doczekała się dzieci. Zmarła bezpotomnie. Inaczej było z Elżbietą, która została żoną księcia słupskiego Bogusława V z dynastii Gryfitów. Zamieszkali na zamku w Darłowie. Elżbieta urodziła syna Kazimierza IV Słupskiego zwanego Kaźkiem, o którego istnieniu dowiedział się tuż przed swoją śmiercią król Kazimierz Wielki i postanowił go usynowić i przekazać mu polski tron. Zapisał to w testamencie, ale testament ten został podważony przez Andegawenów i ostatecznie królem Polski i tak został Ludwik Węgierski.

Córką Elżbiety Kazimierzówny i siostrą wspomnianego wyżej Kaźka była Elżbieta Pomorska, która została czwartą żoną cesarza Karola IV Luksemburskiego. Urodziła mu syna Zygmunta Luksemburskiego, który później został królem Węgier, Czech i cesarzem. Pretendował również do tronu polskiego, ponieważ został mężem Marii Andegaweńskiej, która przez ojca – Ludwika Węgierskiego została początkowo przeznaczona do tronu polskiego. Na zjeździe szlachty w Radomsku odrzucono jednak kandydaturę Zygmunta Luksemburskiego do tronu polskiego, co nie było mu w smak. Elżbieta Bośniaczka zdecydowała wtedy o koronacji Marii na królową Węgier. Do Polski wysłała zaś swoją najmłodszą córkę – Jadwigę, która 16 października 1384 roku, ponad 2 lata po śmierci ojca została koronowana na króla Polski, a dwa lata później poślubiła wielkiego księcia litewskiego – Władysława II Jagiełłę. Zygmunt Luksemburski, prawnuk Kazimierza Wielkiego został królem Węgier w 1387 roku, po tragicznej śmierci swojej pierwszej teściowej – Elżbiety Bośniaczki, która w styczniu 1387 roku została uduszona w zamku w Novigradzie nad Adriatykiem na oczach swojej córki Marii, dla której wydarzenie to było traumą do końca życia. W osobie Zygmunta Luksemburskiego otrzymała męża, który był awanturnikiem. Podczas jednej z takich kłótni wybiegła z zamlku i dosiadła konia, z którego spadła. Była wówczas w zaawansowanej ciąży. Upadek z konia wywołał poród, ale niestety, zarówno matka jak i dziecko nie przeżyły tego.

Drugą żoną Zygmunta Luksemburskiego była Barbara Cylejska, która urodziła mu tylko jedną córkę – Elżbietę Luksemburską. Została ona żoną Albrechta II Habsburga i miała z nim kilkoro dzieci. W tym przyszłą polską królową Elżbietę Rakuszankę, która w 1454 roku została żoną młodszego syna Władysława II Jagiełły – Kazimierza IV Jagiellończyka i została okrzyknięta Matką Królów, ponieważ aż czterech jej synów zasiadało na tronach. W tym trzech na polskim tronie. Kazimierz Wielki był zatem także przodkiem Jagiellonów.

Inną prawnuczką Kazimierza Wielkiego była także rodzona siostra Zygmunta Luksemburskiego – Anna Czeska. Została ona żoną króla Anglii – Ryszarda II Plantageneta. Anna nie wniosła posagu, ale Ryszard II Plantagenet zapłacił Zygmuntowi Luksemburskiemu kwotę 20 tysięcy florenów – równowartość około 13 tysięcy funtów. Małżeństwo Anny Czeskiej i Ryszarda II Plantageneta zapewniło swobodną wymianę handlową między Świętym Cesarstwem Rzymskim a Anglią. Ta swobodna wymiana handlowa zaostrzyła jednak konflikt Anglii z Francją. Aby go załagodzić, po śmierci Anny Czeskiej, Ryszard II Plantagenet ożenił się z córką króla Francji Karola VI Szalonego – Izabellą Walezjuszką.

Jak zatem widać, Kazimierz Wielki nie umarł bezpotomnie, lecz nie pozostawił legalnego męskiego potomka, który mógłby po nim przejąć polski tron. Oprócz wymienionych tutaj dzieci, wnuków i prawnuków, ostatni Piast na polskim tronie doczekał się także synów z licznymi kochankami. Najsłynniejsi z nich to synowie Cudki: Pełka i Niemierza.

W okresie bezkrólewia, po śmierci króla Ludwika Węgierskiego, kiedy Elżbieta Bośniaczka zwlekała z wysłaniem Jadwigi Andegaweńskiej do Polski, na zjeździe szlachty w Sieradzu próbowano wynieść na polski tron Piasta mazowieckiego Siemowita IV. Planował on porwanie Jadwigi Andegaweńskiej. Niewykluczone, że informacje o planowanym porwaniu dotarły do uszu Elżbiety Bośniaczki, dlatego wstrzymała ona przyjazd Andegawenki do Krakowa. Ostatecznie porwanie udaremniono, a w zamian Siemowit IV otrzymał rękę ukochanej siostry Władysława II Jagiełły – Aleksandry Olgierdówny.


Bibliografia:

  • Bradbury Jim, Kapeptyngowie. Królowie Francji 987-1328, Kraków 2017.
  • Jones Dan, Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii, Kraków 2020.
  • Wyrozumski Jerzy, Kazimierz Wielki, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1986.

Comments are closed.