Hel – ostatnia twierdza | Część 1

Problemy w tej dziedzinie pojawiły się już podczas obsadzania kluczowych urzędów i służb Polakami. Okazało się, że trudności sprawia samo znalezienie pomieszczeń dla nowych instytucji, a także kwater dla ich pracowników. Miejscowość była wówczas zamieszkiwana tylko przez jedną rodzinę katolicką, uznawaną za kaszubską, z której grona próbowano „pozyskać” pierwszego „polskiego” sołtysa gminy. Nominacja nie doszła jednak do skutku ze względu na odmowę typowanych kandydatów. Hel czekał zatem na pierwszego przedstawiciela Polaka do czasu, gdy do osady, z sąsiedniego Boru, sprowadził się pierwszy polski rybak Klemens Kohnke[22]. Istotnym przedsięwzięciem, które doprowadziło do zmian w strukturze społecznej osady na korzyść społeczności polskiej, była budowa kolonii rybackiej. Był to projekt zmagający się z niemałymi barierami biurokratyczno-urzędniczymi, zakończony pomyślnie dopiero w roku 1929[23]. Celem budowy domków dla rodzin rybackich było w pierwszym rzędzie zwiększenie stanu populacji Polaków w mieście, ale zarazem też zapewnienie stałego zakwaterowania dla łowiących. Dotychczas bowiem sezon połowów wiązał się dla nich z koniecznością wynajmu kwater. W wybudowanych 60 domkach jednorodzinnych mieszkało około 90 rodzin, gdyż niektóre z nich były zajmowane przez dwie rodziny. W kwietniu 1930 roku Kolonia Rybacka, wchodząca dotychczas w skład terenów nadleśnictwa, została włączona w obręb terytorialny gminy Hel. Ten administracyjny krok doprowadził do sytuacji, w której w końcu roku 1933 ludność polska zaczęła przeważać liczebnie nad niemiecką[24]. Rosnący popyt na bardzo obfite helskie łowiska wymusił jednocześnie modernizację infrastruktury portowej. W roku 1927 podjęto prace nad pogłębianiem basenu, wydłużeniem mola i ustawieniem nowych falochronów. Gdy 7 lat później inwestycja dobiegła końca, powierzchnia basenu wynosiła 10,5 ha, a długość konstrukcji nawodnych 1180 metrów. Oznaczało to, że port zwiększył swą powierzchnię czterokrotnie w stosunku do stanu poprzedniego[25]. Rozwojowi zaplecza rybackiego towarzyszyły równocześnie działania na polu naukowym. Prace badawcze w tym zakresie prowadziło powołane już w kwietniu 1924 roku Morskie Laboratorium Rybackie, zamienione 8 lat później w Stację Morską i przeniesione do Gdyni[26]. Zarówno powstanie kolonii rybackiej, jak też modernizacja portu wywołały protesty ludności niemieckiej, niezadowolonej z przewagi ilościowej Polaków oraz utraty monopolu dla rybaków niemieckich w porcie[27]. Ten antagonizm motywował Polaków do działań na rzecz tworzenia własnych towarzystw (Koło Rybaków z ks. Hieronimem Grzenią na czele), budowę polskiej szkoły (nowy budynek oddano do użytku w 1938 r.) czy wreszcie, w równie ważnej sferze religijnej, poprzez budowę (ukończoną w 1933 r.) kościoła katolickiego. Wcześniej wierni mogli korzystać z wybudowanej 9 lat wcześniej kaplicy. Jej kształt architektoniczny wnosił w krajobraz helskiej zabudowy patriotyczną odmienność, gdyż wpisywał się w trend „przełamywania” architektury pruskiej na Pomorzu. Pierwszy dom boży w Helu wykazywał bowiem cechy kompozycyjne typowe dla budynków małopolskich[28]. Duże nakłady ekonomiczne, ponoszone w tej małej osadzie, dotyczyły w równej mierze dziedziny wojskowej, co wiązało się z przypisaniem Helowi roli bazy operacyjnej Marynarki Wojennej. Najważniejszym jej elementem miał być port wojenny, który do końca wojny wprawdzie nie został ukończony, jednak wiele projektów składowych w tym zakresie zostało zrealizowanych[29]. Plany inwestycyjne dowództwa sił zbrojnych były skierowane także na wojskowe instalacje naziemne (baterie artylerii), budowę lub organizowanie koszar, zaopatrzenie w wodę (budowa studni artezyjskiej) czy rozwój łączności wojskowej (m.in. podwodne łącze na linii Hel-Gdynia)[30]. Mimo zaawansowanych prac nie do końca powiódł się plan montażu zbiorników na paliwa dla niszczycieli i okrętów podwodnych, gdyż nie wszystkie części instalacji udało się dokończyć przed wybuchem wojny[31]. Dla zaopatrzenia wojska w amunicję i dostaw żywności powstała specjalna sieć kolejki wąskotorowej. Równolegle podobną funkcję miała pełnić magistrala kołowa, łącząca osadę cyplową z nasadą półwyspu. Również ten projekt zrealizowano tylko w niewielkiej części[32]. Ograniczenia w rozbudowie infrastruktury obronnej wynikały z kalkulacji strategicznych, które w przypadku konfliktu zbrojnego z Niemcami zakładały szybkie odcięcie Pomorza od reszty kraju. Niemniej jednak w ogólnym rozrachunku przyjmuje się ocenę, że rozwój bazy wojennej w Helu był dość dużym osiągnięciem przedwojennej floty[33]. Siły zbrojne stacjonujące w tej miejscowości na lądzie i na okrętach liczyły pod koniec lat 30. około 3500 żołnierzy i marynarzy[34]. Duży napływ wojska, szczególnie kilka lat przed wybuchem wojny, tworzył konieczność zorganizowania odpowiedniego zaplecza socjalnego i kulturalnego dla żołnierzy i ich rodzin. Niecały rok przed wybuchem wojny, na fali rozbudowy garnizonu (w październiku 1938 r.), do grupy wojsk helskich dołączył kpt. Przybyszewski, zamieszkując wraz z rodziną w willi „Promienna”, tuż przy zatoce[35]. Wojskowi mogli korzystać z kasyna, świetlicy marynarskiej, kina i teatru marynarskiego, a nawet przedszkola. Dla integracji środowiska napływowego utworzono Koło Rodziny Wojskowej (1937 r.)[36]. Te działania oraz instytucje nie wpływały jednak znacząco na nastrój i warunki życia odbywających służbę. Pobyt w tak dalekim i odizolowanym od reszty kraju miejscu, gdzie narzekano na złe zaopatrzenie, wysokie ceny czy brak mieszkań, wywoływały niekiedy zjawiska naruszeń regulaminu wojskowego. W rejestrach wykroczeń notowano zachowania niegodne żołnierza oraz kolizje z prawem. Nie brakowało podań części oficerów i podoficerów o przeniesienie do garnizonu w Gdyni[37].

Rdzeń obrony Helu opierał się na dywizjonie artylerii nadbrzeżnej i dyonie przeciwlotniczym[38]. Pierwsza z jednostek, pod dowództwem kmdr por. Stanisława Kukiełki, miała za zadanie odpieranie ataków okrętowych z morza. Żołnierze artylerzyści mieli do dyspozycji 3 baterie (każda po dwa działa), z których dwie o kalibrze 105 mm nie stanowiły poważnego potencjału obronnego. Ich określenia „grecka” i „duńska” wskazywały na kraje pierwszego przeznaczenia armat. Wyprodukowane przez francuski koncern trafiły ostatecznie do Polski. Zdecydowanie większe znaczenie bojowe miała w porównaniu z nimi, zbudowana w Szwecji, trzecia bateria o znacznie większym kalibrze bo aż 152,4 mm. Działa te, zwane potocznie baterią cyplową, otrzymały imię kmdra Heliodora Laskowskiego oraz numer XXXI. Ich daleki zasięg (22-26 km) i doskonała lokalizacja na cyplu dawały możliwość ostrzału od morza i zatoki[39]. Dowodzenie tym największym punktem obrony powierzono kapitanowi Przybyszewskiemu. O tym, że była to właściwa nominacja świadczy reakcja dowódcy RU Hel Władysława Steyera, który decyzję dowództwa floty o skierowaniu oficera artylerii z niszczycieli „Burza” i „Błyskawica” przyjął z pozytywnym niedowierzaniem[40]. Wartość bojową obydwu dywizjonów testowano w czasie intensywnych szkoleń. Ze względu na wzmożony ruch turystyczny czyniono to zwykle z wyłączeniem okresu wakacyjnego. Wyjątkiem było lato (sierpień) roku wojny, kiedy to obrona przeciwlotnicza miała okazję wykazać swą skuteczność w wyniku naruszenia przestrzeni powietrznej przez samoloty niemieckie. Wrogie maszyny dostały się w zasięg polskich dział, kontynuując powietrzną eskapadę nawet po otrzymaniu jednoznacznego sygnału w postaci strzałów ostrzegawczych. Piloci zawrócili dopiero po ostrzelaniu ich eskadry przez 23. baterię przeciwlotniczą. Władze III Rzeszy wykorzystały ten incydent do kłamliwej zagrywki politycznej, obliczonej na wywołanie fali protestów w niemieckich mediach, wzmocnionych przez interwencję ambasadora Niemiec w polskim MSZ. Zainscenizowane oburzenie nie powstrzymało Luftwaffe od kolejnych nalotów, które uległy zresztą intensyfikacji[41]. To wydarzenie zalicza się do wielu podobnych, dających jasny sygnał o nadchodzącej nieuchronnie wojnie. Uznając, że Hel będzie w ramach obrony wybrzeża stanowił najbardziej długotrwały punkt oporu, dowództwo Floty zorganizowało 17 sierpnia swoją nową siedzibę w opróżnionym schronie amunicyjnym nieopodal helskiego dworca PKP[42]. Tydzień później z garnizonu ewakuowano rodziny żołnierzy oraz wszystkie osoby niezaangażowane w działania wojenne. Wydany miesiąc przed wybuchem wojny rozkaz Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych Rydza-Śmigłego wymieniał jako jedno z głównych zadań armii obronę Helu jako zasadniczej bazy Marynarki Wojennej.

Piotr Solbach

Bibliografia:

Opracowania naukowe

Dzieje Helu, Gdańsk 1969.

Koper S., Dwudziestolecie międzywojenne – tom 4. Morze, nasze morze, Warszawa 2013.

Kosiarz E., Wojna na Bałtyku 1939, Gdańsk 1988.

Kuklik M., Tryptyk Helski część I – do roku 1920, Gdańsk 2010.

Witkowski R., Hel na straży Wybrzeża 1920-1939, Warszawa 1974.

Półwysep Helski Historia Orężem Pisana, red. nauk. A. Drzewiecki, M. Kardas, Toruń 2009.

Biografie i reportaże

Zajączkowski K., Bohater obrony Helu kmdr por. Zbigniew Przybyszewski 1907–1952, Warszawa 2011.

Łozińscy M. i J., Życie codzienne i niecodzienne w przedwojennej Polsce, Warszawa 1999.

Artykuły

Gursztyn P., Honor admirała, „Do Rzeczy” 51-52/2014, s. 86.

Kuklik M., cykl artykułów historycznych z serii Dzieje Helu w Helska Bliza (2004-2009) numery 177 – 260.

Solbach P., Historia miasta Helu w kontekście procesów narodowościowych, Historykon.pl

Przypisy:

[1] Cyt. za: Helska Bliza, nr 167.

[2] Półwysep Helski Historia Orężem Pisana, red. nauk. A. Drzewiecki, M. Kardas, Toruń 2009, s. 172-173.

[3] Tamże, s. 177.

[4] P. Solbach, Historia miasta Helu w kontekście procesów narodowościowych, Historykon.pl.

[5] M. i J. Łozińscy, Życie codzienne i niecodzienne w przedwojennej Polsce, Warszawa 1999, s. 17.

[6] Tamże.

[7] P. Solbach, dz. cyt.

[8] M. i J. Łozińscy, dz. cyt., s. 11, 12.

[9] Tamże, s. 9.

[10] S. Koper, Dwudziestolecie międzywojenne – tom 4. Morze, nasze morze, Warszawa 2013, s. 43.

[11] Tamże, s. 44.

[12] P. Gursztyn, Honor admirała, „Do Rzeczy” 51-52/2014, s. 86.

[13] S. Koper, dz. cyt., s. 45.

[14] Półwysep…, s. 175.

[15] P. Gursztyn, dz. cyt., s. 86.

[16] S. Koper, dz. cyt., s. 48.

[17] Tamże, s. 49.

[18] K. Zajączkowski, Bohater obrony Helu kmdr por. Zbigniew Przybyszewski 1907–1952, Warszawa 2011, s. 27.

[19] Tamże, s. 33.

[20] Półwysep…, s. 181.

[21] Tamże, s. 187-188.

[22] M. Kuklik, cykl artykułów historycznych z serii Dzieje Helu w Helska Bliza (2004-2009) numery 177 – 260, nr 128.

[23] M. Kuklik…, nr 157.

[24] Tamże.

[25] M. Kuklik…, nr 160.

[26] Dzieje Helu, Gdańsk 1969, s. 105.

[27] M. Kuklik…, nr 158.

[28] M. Kuklik…, nr 128.

[29] Półwysep…, s. 199.

[30] R. Witkowski, Hel na straży Wybrzeża 1920-1939, Warszawa 1974, s. 89-94.

[31] Półwysep…, s. 200.

[32] R. Witkowski, dz. cyt., s. 95-97.

[33] Półwysep…, s. 202.

[34] Tamże, s. 238.

[35] K. Zajączkowski, dz. cyt., s. 49.

[36] Półwysep…, s. 209.

[37] R. Witkowski, dz. cyt., s. 93.

[38] Półwysep…, s. 197.

[39] E. Kosiarz, Wojna na Bałtyku 1939, Gdańsk 1988, s. 18-19.

[40] K. Zajączkowski, dz. cyt., s. 49.

[41] Tamże, s. 61-62.

[42] Tamże.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*