A-6
Początkowo symbol A-6 nadano projektowi analogicznemu do A-5, jednak używającego innego paliwa. W późniejszym czasie nazwę tę nosił projekt samolotu rozpoznawczego, opartego na pocisku A-4. Zaproponowany projekt został jednak odrzucony przez niemieckie władze. Podobna koncepcja została jednak zrealizowana w USA i ZSRR (z pomocą tych samych naukowców, którzy pracowali m.in. nad A-6). Dzięki pracom nad A-6 powstały takie pionierskie konstrukcje jak amerykański pocisk SM-64 Navaho.
![]()
Konstrukcja: pilotowaną wersję A-6 planowano wyposażyć dodatkowo w silnik strumieniowy w celu zwiększenia zasięgu. Silnik rakietowy (analogiczny do zastosowanego w A-4 miał przyspieszać pojazd do prędkości naddźwiękowej i pozwalać osiągnąć pułap 95000 m. Po powrocie do atmosfery A-6 wchodziłby w fazę lotu ślizgowego (z prędkością naddźwiękową) i odpalany zostawał by silnik strumieniowy, umieszczony w ogonowej, dolnej części kadłuba. Napęd spalając syntetyczną benzynę lub pył węglowy miał zapewniać 15-20 minutowy lot z prędkością 2900 km/h. Pozwoliłoby to na powrót do bazy. Samolot planowano wyposażyć w hermetyczną kabinę pilota i chowane podwozie (lądowanie miało następować na lotnisku, jak w wypadku konwencjonalnych samolotów).
A-7
Pocisk rakietowy A-7 był pomniejszoną wersją pocisku A-4b (A-9). Konstrukcyjnie oparty był na rakiecie A-5, posiadał jednak skrzydła o powierzchni 1,612 m² i skosie 52°.
A-8
Symbolem A-8 oznaczono projekt przedłużonej wersji rakiety A-4. Nigdy nie wszedł w fazę konstrukcyjną, jednak po wojnie kontynuowano nad nim badania we Francji jako Super-V2.
A-9 (A-4b) i A-10
Rakieta A-9 była rozwinięciem pocisku balistycznego A-4. W założeniu miała być pilotowana i pozwalać na lot międzykontynentalny (do USA) przy wykorzystaniu pierwszego stopnia – A-10. Projekt A-9 został później przemianowany na A-4b. Symbolem A-10 oznaczono projekt pierwszego stopnia międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Drugim stopniem była rakieta A-9.
![]()
A-11
Nazwą A-11 oznaczono projekt pierwszego stopnia planowanej rakiety orbitalnej. Drugim stopniem miał być A-10 a trzecim A-9. Planowano użyć 6 silników podobnych do zastosowanych w A-10, jednak ich działanie miało być przedłużone do 70 s. Według ówczesnych obliczeń pozwoliłoby to wynieść ładunek 500 kg (w rzeczywistości tylko ok. 100 kg) na niską orbitę okołoziemską – 300 km. Badania nad tym projektem zespół Wernhera von Brauna kontynuował już w USA.
A-12
Jako rozwinięcie planów podróży kosmicznych von Braun planował opracowanie czterostopniowej rakiety, której pierwszym stopniem miał być A-12, pozostałymi A-11, A-10 i A-9. Rozwijając poprzednią koncepcję budowy wielostopniowych rakiet, konstrukcja ta pozwalałaby wynosić ładunek ok. 10000 kg na niską orbitę okołoziemską. Podobnie jak w wypadku A-11 prace, kontynuowane w USA przyczyniły się do powstania i rozwoju amerykańskiego programu kosmicznego.
Ilustracje (Archiwum autora)
Bogdan Mucha
Źródło: www.izba.centrum.zarow.pl