Igrzyska, które… stały się igrzyskami dopiero po fakcie
Pierwsza edycja Zimowych Igrzysk Olimpijskich odbyła się w 1924 roku we francuskim Chamonix. Zawody te w wielu aspektach różniły się od tego co znamy ze współczesnych edycji „białych igrzysk”. Początkowo zawodów tych nie nazywano nawet igrzyskami olimpijskimi. Pomimo trudnych początków zimowa edycja najważniejszej imprezy czterolecia na stałe wpisała się w sportowy kalendarz.
W skrócie:
- Na przełomie stycznia i lutego 1924 roku rozegrano pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
- Początkowo nie nazywano tej imprezy igrzyskami, a Tygodniem Sportów Zimowych.
- Rozegrano zawody w bobslejach, curlingu, hokeju na lodzie, łyżwiarstwie figurowym, łyżwiarstwie szybkim, biegach narciarskich, skokach narciarskich, kombinacji norweskiej i patrolu wojskowym.
- Zawody okazały się sukcesem i zdecydowano o kontynuowaniu zimowej imprezy czterolecia co ma miejsce aż do dziś.
Ruch olimpijski nie od zawsze za pan brat z zimą
Obecnie jako kibice jesteśmy przyzwyczajeni do sportowego kalendarza opierającego się na jakichś igrzyskach co dwa lata: rotacyjnie w latach parzystych mamy do czynienia raz z igrzyskami letnimi, raz z zimowymi co sprawia, że każda impreza wypada co cztery lata. Taki układ jest jednak stosunkowo nowym pomysłem.
Rozdzielenie lat rozgrywania igrzysk jest rozwiązaniem z początków lat 90. XX wieku, ale sam koncept igrzysk zimowych też nie powstał wraz z początkami ruchu olimpijskiego. Przede wszystkim nie było w przypadku edycji zimowej antycznego pierwowzoru, który mógłby stanowić inspirację dla pomysłodawców tego ruchu.
Starożytne igrzyska olimpijskie rozgrywano bowiem w Grecji, a na tamtych terenach ze względu na ich położenie geograficzne nawet dzisiaj sporty zimowe są nieomal nieznane, a starty zawodników z tego państwa w sportach zimowych prawie się nie zdarzają. Inspiracja istniała więc jedynie w przypadku edycji letniej i tę rozpoczęto rozgrywać w 1896 roku. O igrzyskach zimowych nikt jeszcze wówczas nie myślał.
Co ciekawe same dyscypliny zimowe zostały przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski dostrzeżone zanim rozpoczęła się historia zimowych igrzysk. Już w 1908 roku w Londynie na Letnich Igrzyskach Olimpijskich zadebiutowało łyżwiarstwo figurowe, a w 1920 roku w Antwerpii poza nim pojawił się również hokej na lodzie. Po igrzyskach z 1920 roku podjęto najpoważniejsze jak dotąd rozmowy w kontekście utworzenia zimowego odpowiednika najważniejszej sportowej imprezy na świecie.
Formalnie jeszcze wtedy nie igrzyska, ale zimowe
W 1921 roku przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski przetoczyła się żywiołowa dyskusja na temat organizacji zimowych igrzysk. Temu pomysłowi niechętny był pomysłodawca nowożytnego olimpizmu baron Pierre De Coubertin, a wręcz przeciwni mu byli przedstawiciele krajów skandynawskich, którzy już od dwudziestu lat organizowali własne Igrzyska Nordyckie i nie chcieli aby ich znaczenie podupadło.
Ostatecznie stanęło na tym, że zawody się odbędą, ale nie jako igrzyska olimpijskie a Tydzień Sportów Zimowych chociaż pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Ustalono, że w 1924 roku zorganizuje te zawody kraj, który otrzymał prawa do organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich w tymże roku. Igrzyska te miały odbyć się w Paryżu, tak więc organizacja Tygodnia Sportów Zimowych spoczęła na barkach Francji. Na miasto-gospodarza imprezy Francuzi wyznaczyli alpejski kurort Chamonix.
Przebieg pionierskich zawodów
Ceremonia otwarcia I Zimowych Igrzysk Olimpijskich odbyła się 25 stycznia 1924 roku na Stade Olympique de Chamonix. Oficjalnego otwarcia dokonał Gaston Vidal, który co ciekawe wcale nie był głową państwa co jest regułą podczas igrzysk olimpijskich, ale podsekretarzem stanu. To pokazuje, że w momencie rozpoczynania zawodów nie było planów nadania im olimpijskiego charakteru.
Z dzisiejszej perspektywy liczba dyscyplin, konkurencji, reprezentacji i uczestników wydaje się być wręcz śmieszna nawet jak na zawody zimowe, co pokazuje, że ta forma sportu tak naprawdę dopiero raczkowała. Jeżeli chodzi o liczbę państw to musimy wziąć pod uwagę fakt, że na mapie było mniej niepodległych państw niż dzisiaj zwłaszcza poza Europą chociaż na zimowe igrzyska nie miało to aż tak wielkiego wpływu gdyż państwa, które uniezależniły się później raczej rzadko startują w zimowych dyscyplinach.
W Chamonix wystartowali przedstawiciele 16 nacji. Na arenach olimpijskich pojawiło się około 260 sportowców, a więc bardzo mało jak na dzisiejsze realia. W tej liczbie było zaledwie kilkanaście kobiet. Główną przyczyną tego stanu rzeczy był fakt, że kobiety dopuszczono do startu zaledwie w jednej dyscyplinie, a mianowicie w łyżwiarstwie figurowym. Nie różniło się to specjalnie od sytuacji na igrzyskach letnich gdzie również niewiele dyscyplin było wówczas dostępnych dla kobiet. Przykładowo zwana królową sportu lekkoatletyka w wykonaniu kobiecym pojawiła się na igrzyskach dopiero cztery lata później.
Co ciekawe igrzyska w Chamonix były olimpijskim debiutem reprezentacji Polski. Po odzyskaniu niepodległości nasza reprezentacja otrzymała zaproszenie już na igrzyska w Antwerpii w 1920 roku, ale wówczas nie pojawiła się na starcie z powodu trwającej wojny z Bolszewikami. Do Francji Polska pojechała w siedmioosobowym składzie samych mężczyzn, ale nie udało się wówczas zdobyć medalu, najwyższą pozycją była ósma lokata.
Rozegrano 16 konkurencji w 9 dyscyplinach sportowych. Co ciekawe większość z tych dyscyplin przez całą historię igrzysk stanowiła ich filar i do dziś jest ich nieodłączną częścią. Rozegrano zawody w bobslejach, curlingu, hokeju na lodzie, łyżwiarstwie figurowym, łyżwiarstwie szybkim, skokach narciarskich, biegach narciarskich, kombinacji norweskiej oraz w patrolu wojskowym, jedynej z tych dyscyplin, która nie wytrzymała próby czasu, ale można powiedzieć, że w jakimś sensie powróciła po latach na igrzyska w postaci biathlonu stanowiącego połączenie biegu narciarskiego i strzelectwa.
Sam patrol wojskowy był zresztą na francuskich igrzyskach jedynie dyscypliną pokazową. W oczy rzuca się brak w programie narciarstwa alpejskiego, bez którego dzisiaj trudno wyobrazić sobie zimową imprezę czterolecia. Był to ukłon w stronę niechętnych igrzyskom Skandynawów, którzy obawiali się, że narciarstwo alpejskie będzie bardziej widowiskowe niż ich konkurencje narciarstwa klasycznego, czyli biegów narciarskich, skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. Ostatecznie alpejska odmiana narciarstwa zadebiutowała na zimowych igrzyskach dopiero w 1936 roku.
Skoki narciarskie w tamtych czasach były zupełnie inną dyscypliną niż obecnie. Nie używano belek startowych, skakano zupełnie innym stylem, o będących stosunkowo nowym wynalazkiem przelicznikach za wiatr nie wspominając. Dodatkowo sędziów oceniających styl nie było wówczas pięciu tylko trzech. Jedno pozostawało niezmienne: oddawano dwa skoki, a wygrywał ten kto zdobył najwyższą notę punktową po dwóch seriach.
Bardzo nietypowy był system liczenia punktów, które były podawane do trzeciego miejsca po przecinku. Zawody rozegrano na obiekcie Tremplin Olympique Du Mont zbudowanym w 1905 roku. Odległości osiągane przez zawodników też były zupełnie inne niż obecnie. Najlepsi lądowali w granicach 50 metrów. Dla porównania dzisiaj mniej więcej tyle skaczą dzieci w lokalnych zawodach tuż przed pierwszymi próbami na poziomie międzynarodowym, około 15 roku życia. W 1924 roku podczas zawodów ogłoszono, że całe podium obsadzili Norwegowie.
Nikogo to wówczas nie dziwiło, ponieważ była to w tamtych czasach nacja dominująca w skokach, oni zresztą jako pierwszi spopularyzowali ten sport, według wielu to oni go wymyślili. Jednak po pięćdziesięciu latach okazało się, że brąz powinien przypaść Amerykaninowi Andersowi Haugenowi, a sędziowie podczas zawodów popełnili błąd w obliczaniu not łącznych zawodników. Błąd skorygowano i ponad osiemdziesięcioletni wówczas Haugen otrzymał wywalczony przez siebie medal.
Biegi narciarskie to jedna z najprostszych zimowych aktywności, polega po prostu na bieganiu na nartach. Jej zasady także i wówczas polegały na tym, że wygrywa ten kto najszybciej przebiegnie dany dystans. W Chamonix rozgrywano zaledwie dwa dystanse: 18 oraz 50 kilometrów. Dystans 50 kilometrów przetrwał do dziś jako najdłuższy i najtrudniejszy w olimpijskich zawodach, dystansu 18 kilometrów już się dzisiaj nie rozgrywa, za najkrótszy poza sprintem uważa się dystans 15 kilometrów. Norwegowie kompletnie zdominowali konkurencję zdobywając pięć z sześciu medali w tej dyscyplinie.
Kombinacja norweska stanowi połączenie biegów i skoków narciarskich. Obecnie rozgrywa się jedną serię skoków, a następnie bieg, w którym różnice punktowe po skoku są przeliczane na sekundy decydujące o tym z jakim opóźnieniem na trasę wyruszą kolejni zawodnicy względem zwycięzcy serii skoków. Wówczas jednak było odwrotnie, a do tego zawody rozgrywano na przestrzeni dwóch dni, a nie jednego jak obecnie.
Najpierw odbył się bieg, który był biegiem na 18 kilometrów, a specjaliści od kombinacji norweskiej startowali wraz z biegaczami specjalistami i mogli zdobyć medale w obu konkurencjach co zresztą miało miejsce. Następnie odbywały się dwie serie skoków i tu sytuacja była identyczna choć ostatecznie krążki wywalczyli specjaliści. W tym formacie przeliczano więc sekundy na punkty, a więc odwrotnie niż dzisiaj. Norwegowie zajęli całe podium, które było co ciekawe identyczne jak to w biegu na 50 kilometrów co z dzisiejszej perspektywy może się wydawać absurdalne jak zresztą cały format rozgrywania kombinacji norweskiej, a przede wszystkim łączenia jej z zawodami w jej poszczególnych częściach.
Bardzo ciekawą konkurencją był patrol wojskowy. Rywalizowały w nim czteroosobowe drużyny na dystansie 25 kilometrów. Celami podczas strzelania były balony. Do biegu zgłosiło się sześć drużyn, ukończyły cztery. Dyscyplina nie przetrwała próby czasu, ale bieg i strzelanie są obecne do dzisiaj na zimowej imprezie czterolecia w formie biathlonu.
Na igrzyskach w Chamonix rozegrano także zawody w bobslejach. Odbyły się jedynie wyścigi załóg czteroosobowych, dzisiaj rozgrywa się również dwójki. Co ciekawe srebro zdobyli Brytyjczycy, a więc przedstawiciele kraju raczej mało kojarzonego dziś ze sportami zimowymi.
Mniej popularną z drużynowych gier obecnych na zawodach w Chamonix był curling. Co ciekawe został on uznany za dyscyplinę oficjalną na tych zawodach dopiero w 2006 roku. Główny udział miała w tym długa kampania Brytyjczyków, którzy ten turniej wygrali i od tamtego momentu mogli się tytułować mistrzami olimpijskimi w Chamonix.
Hokej na lodzie podobnie jak pozostałe konkurencje łyżwiarskie rozegrano na Stadionie Olimpijskim, na świeżym powietrzu. W dzisiejszych czasach w pełni krytych torów łyżwiarskich i lodowisk jest to rzecz absolutnie nie do pomyślenia jeżeli chodzi o najważniejsze zawody. Równie nie do pomyślenia jest styl w jakim Kanada wygrała turniej we Francji. W pierwszej rundzie drużyna spod znaku klonowego liścia strzeliła w trzech meczach 85 goli nie tracąc żadnego.
Najwięcej bramek, 33, stracili Szwajcarzy. W rundzie finałowej Kanadyjczycy strzelili dalsze 25 goli w kolejnych dwóch meczach choć tym razem innym drużynom udało się trzy razy pokonać ich bramkarza. Dwie strzelili domina torom Brytyjczycy, a jedną Amerykanie, którzy jako jedyna drużyna w całym turnieju stracili przeciwko Kanadzie jednocyfrową liczbę bramek. Te zawody bardzo jasno pokazały jak bardzo Kanada wyprzedzała resztę świata w tej dyscyplinie.
Z ciekawą sytuacją mieliśmy do czynienia w łyżwiarstwie figurowym. Zmagania solistów wygrał Szwed Gillis Grafstrom, który tym samym obronił tytuł z poprzednich letnich igrzysk olimpijskich. Z kolei w zmaganiach solistek udział wzięła Norweżka Sonja Henie, która miała wówczas zaledwie 11 lat stając się jedną z najmłodszych uczestniczek w całej historii igrzysk olimpijskich.
Chronologicznie pierwszego zimowego mistrza olimpijskiego poznaliśmy w łyżwiarstwie szybkim, a konkretnie w wyścigu na 500 metrów. Był to Amerykanin Charles Jewtraw. Bohaterem był jednak Fin Clas Thunberg, w tamtych latach absolutna gwiazda światowego łyżwiarstwa szybkiego, zdobywca trzech złotych medali. Rozegrano wyścigi na 500, 1500, 5000 i 10000 metrów. Rozdano także medale w wieloboju, w którym liczyła się suma czasów ze wszystkich wyścigów, chodziło o to aby była jak najniższa. Nie jest to dzisiaj powszechną praktyką, poza dedykowanymi wielobojowi mistrzostwami świata medale rozdaje się jedynie na poszczególnych dystansach.
Po zawodach, i co dalej?
Zawody w Chamonix dobiegły końca 5 lutego 1924 roku. Podczas ceremonii zamknięcia wręczono symboliczny złoty medal członkom nieudanej Brytyjskiej ekspedycji na Mount Everest w 1922 roku. Zawody okazały się dużym sukcesem gromadząc na trybunach tysiące fanów.
W 1925 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski uznał je za pełnoprawne igrzyska olimpijskie i zadecydował, że co cztery lata będzie się odbywała także i zimowa edycja tej imprezy. Przez lata Zimowe Igrzyska Olimpijskie na stałe wpisały się w sportowy kalendarz. Ich kolejna edycja zostanie rozegrana już w lutym 2026 roku we Włoszech.
Bibliografia:
- „Chamonix 1924”, Olympics.com, Chamonix 1924 Winter Olympics – Athletes, Medals & Results
Michał Iwański