Kiedy Juliusz Cezar przekroczył rzekę Rubikon?
Długa niestabilność Republiki Rzymskiej nie pozwalała jej funkcjonować normalnie. Ciągłe konflikty, łapówkarstwo, a także spory między dwoma stronnictwami, optymatami i popularami, były ciężką chorobą toczącą państwo. Tą agonię miał ostatecznie zakończyć Gajusz Juliusz Cezar, zdobywając jedynowładztwo. Gdy Juliusz Cezar przekroczył rzekę Rubikon, rozpoczął wojnę domową, czyniąc pierwszy krok w tę stronę.
Rodzina Cezara z pewnością była sławna. Wiekowy ród senatorski nie był na pewno najbogatszy wśród rzymian, był jednak znany. Konsulaty, które pełnili jego krewni świetnie nam to poświadczają. Co ciekawe, wywodzili Juliusze swój rodowód od samego legendarnego Eneasza. To oczywiście by oznaczało, że ich dawną krewną byłaby sama bogini Wenus.
Wczesna kariera
Cezar urodził się w ciężkim okresie dla republiki. Aparat państwowy nie radził sobie z zarządzaniem tak ogromnym terenem. Sztuczne podziały rzymian na różne warstwy społeczne prowadziły do niestabilności. Dodatkowo sojusznicy mieszkający w Italii żądali dla siebie obywatelstwa rzymskiego. Sami senatorowie bogacili się coraz bardziej, uszczuplając bazę rekrutacji wojsk rzymskich.
W tej sytuacji w senacie rzymskim utworzyły się dwa stronnictwa: popularów i optymatów. Ci pierwsi chcieli reform (często aby przypodobać się ludowi), ci drudzy chcieli zachowania statusu quo. Jak to często bywa w historii, żadne z tych dwóch stronnictw ostatecznie nie wyszło zwycięsko.
Pierwsze lata kariery politycznej Cezara stoją pod znakiem Sulli. Był on utalentowanym wodzem, zatwardziałym optymatem, on też jako pierwszy pomaszerował ze swoimi legionami na Rzym, dając bardzo niebezpieczny precedens. Był on też pierwszym bezterminowym dyktatorem.
Kariera Cezara miała zacząć się od jego wyboru na Flamen Dialis, ważnego urzędu religijnego. Sulla i Cezar pokłócili się jednak wkrótce potem (Cezar odmówił rozwodu ze swoją ówczesną żoną, Kornelią Cynillą).
Zmusiło go to do ucieczki z miasta. Ostatecznie Sulla pozwolił mu wrócić do Rzymu po wielu namowach. Dopóki Sulla jednak żył, Cezar nie miał jak rozwinąć skrzydeł. Wyjechał więc do Bitynii, gdzie zaznał swoich pierwszych militarnych doświadczeń. Chodziły też plotki, jakoby miał się wdać w homoseksualny romans z lokalnym królem, Nikodemesem.
Ostatecznie Sulla przestał być dyktatorem w 79 roku p.n.e., a w 78 roku p.n.e. umiera. Był to dobry czas dla Cezara, aby wrócić do Rzymu. Jeszcze jednak nie przyszedł czas na karierę polityczną. Jak wielu przed nim, zaczął od prawa, aby zdobyć popularność. Ten okres życia Cezara to również używanie życia, wiele kochanek i wielkie długi (sięgające podobno 1300 talentów).
Z powodu swojej kariery prawnej udał się na Rodos, aby tam doskonalić swoją retorykę. Ta wyprawa miała jednak również nie obyć się bez militarnych starć; najpierw Cezar walczył z piratami, którzy go wcześniej uwięzili, a później z siłami Mitrydatesa w Azji Mniejszej.
Dojrzała kariera Cezara znowu zaczyna się jego wyborem na religijne stanowisko w 73 roku p.n.e., tym razem na Pontyfika, członka najwyższego kolegium kapłanów w Rzymie. Rok później został też wybrany na swój pierwszy oficjalny urząd, trybuna wojskowego. Świadczyło to o jego wielkiej popularności wśród ludu. Ten rok był też świadkiem kolejnego kryzysu cesarstwa, buntu Spartakusa.
Kariera Cezara postępowała jednak normalnymi ścieżkami. Został on kwestorem zapewne w 69 roku p.n.e. i wyjechał do Hiszapni Dalszej. Dawało mu to stanowisko senatora. Później został kuratorem Via Appia, ożenił się z wnuczką Sulli Pompeją. W 65 r. p.n.e. został edylem kurulnym, a 2 lata później Pontifeksem Maximusem, najwyższym kapłanem w Rzymie. We wszystkich swoich urzędach Cezar charakteryzował się pompą, która sfinansowana była głównie z pożyczonych pieniędzy.
Polityka Cezara w tych czasach była dość mocno połączona ze stronnictwem popularów (szczególnie poprzez ciągłe podkreślanie jego dawnych związków z Gajuszem Mariuszem), jak i wyznaczała się lekką aprobatą dla działań Pompejusza, wtedy najpotężniejszego człowieka w Rzymie.
Cezar znowu znalazł się bardzo blisko historycznych wydarzeń, kiedy nieudany spisek Katyliny został rozbity przez Cycerona, ówczesnego konsula. Czy Cezar był jakoś powiązany z tym spiskiem, trudno powiedzieć. Wiadome jest jednak, że sprzeciwiał się karze śmierci dla spiskowców, bez odpowiedniego osądu. Cyceron na pewno powinien był usłuchać tej rady, jako że epizod ten miał się za nim jeszcze ciągnąć bardzo długo.
W 62 roku p.n.e. Cezar został pretorem. Oczywiście konflikty polityczne trwały dalej, Cezar ciągle popierając Pompejusza wdał się w konflikt z Katonem. Został nawet na pewien czas usunięty ze stanowiska pretora, później jednak go przywrócono.
W 61 roku p.n.e. po zakończeniu służby jako pretor, Cezar został zarządcą prowincji, tej samej, w której był wcześniej kwestorem. Oznaczało to też, że powoli przychodził czas na spłatę tych wszystkich długów, które Cezar nabrał, a było ich naprawdę dużo, podobno aż 25 milionów sestercji. Jego dług był tak ogromny, że jego wierzyciele początkowo nie chcieli go puścić.
Cezar już wcześniej współpracował z Krassusem, najbogatszym człowiekiem w Rzymie i ten właśnie przyszedł mu z pomocą, spłacając część jego długów. To pozwoliło mu w końcu wyjechać do Hiszpanii Dalszej, gdzie Cezar mógł rozwinąć swoje skrzydła militarne, walcząc z lokalnymi plemionami, jak i podreperować budżet.
Cezar otrzymał w zamian triumf w roku 60 p.n.e. Nie wypełnił go jednak, ponieważ chciał ubiegać się o urząd konsula w roku 59, a z powodu działań Katona musiał to zrobić osobiście. Jako dowódca nie mógł wejść do Rzymu przed triumfem, a za to jeśli zrzekłby się dowództwa, nie mógłby odbyć triumfu. Cezar podjął ciężką decyzję i zrzekł się dowództwa.
W ten sposób Cezar został konsulem. Wtedy też zawiązał się I triumwirat. Był to swego rodzaju sojusz 3 wielkich osób swoich czasów, którym brakowało tego co inni mieli pod dostatkiem. Krassus miał pieniądze, Pompejusz rzeczywistą władze i wojska, a Cezar był popularny i był w tamtym czasie konsulem.
Zgodnie z zasadą „ręka rękę myje”, każdy miał czerpać korzyści: Krassus miał otrzymać ulgi podatkowe, Pompejusz miał w końcu uregulować sprawy swoich weteranów, którym przyobiecano ziemie w Italii, a Cezar miał uzyskać pomoc przy przepychaniu swoich ustaw przez senat (jego kolega konsul Bibulus był mu bardzo nieprzyjazny, jak większość senatu), oraz prowincje z której mógłby poprowadzić długą kampanię wojskową.
Cezarowi po długiej walce z optymatami i swoim współ-konsulem udało się przepchnąć reformę agrarną, która jednocześnie dawała weteranom Pompejusza ich ziemie. Kiedy ta walka byłą już wygrana, triumwirat osiągnął całkowitą supremację w Rzymie, inne umówione prawa również zostały zaakceptowane.
Aby zapobiec reakcji antycezarowej po zakończeniu jego konsulatu i odwołaniu praw, które przepchnął, triumwirat zgodził się, że Cezar musiał dostać po konsulacie prowincję, która da mu dużo władzy i armię, którą może zarządzać. Na mocy dekretu otrzymał namiestnictwo trzech prowincji: Galii Przedalpejskiej, Ilirii oraz Galii Narbońskiej. Na konsulów udało się też wybrać stronników triumwiratu.
Wojny galijskie
Cezar dostał, to co chciał. Sytuacja w Rzymie była na razie stabilna, a północna granica stała przed nim otworem. Cezar spędził następne lata walcząc z Germanami oraz Galami, a potem zapobiegając powstaniom podbitych Galów, w tym najbardziej znanego ich przywódcy Wercyngatoryksa.
Sytuacja w Rzymie oczywiście nie mogła być stabilna, niestety ustrój wciąż dogorywał. Działo się więc bardzo dużo. Triumwirat jednak, pomimo konfliktów między Krassusem, a Pompejuszem, trzymał. W Lucce, w 56 roku p.n.e. trzej triumwirowie spotkali się i poczynili odpowiednie postanowienia. Krassus i Pompejusz mieli zostać konsulami, a Cezar otrzymał swoje prowincje na następne 5 lat.
Ostateczny koniec triumwiratu, to śmierć Krassusa na wschodzie w 53 roku p.n.e. pod Carrhae. Do zerwania Pompejusza i Cezara przyczyniła się też śmierć Julii w 54 roku p.n.e., żony tego pierwszego i córki tego drugiego.
W Rzymie natomiast panowała coraz większa anarchia. Elementy demokracji bezpośredniej zamieniły się w krwawe bójki, a wszechobecne prawa weta uniemożliwiały obsadzenie wielu potrzebnych urzędów. Rozkazano Pompejuszowi zebrać wojska, aby uspokoić sytuacje, ten jednak postanowił czekać, chciał zostać ogłoszony dyktatorem. Senat kompromisowo przyznał mu tytuł jedynego konsula, bez kolegi. W ten sposób Pompejusz ostatecznie sprzymierzył się z optymatami.
Pompejusz wprowadził wiele reform, które uspokoiły sytuacje. Nie zerwał też bezpośrednio z Cezarem, raczej grał na dwa fronty, przynajmniej na razie. Względna stabilność powróciła do Rzymu, w roku 51 p.n.e. w końcu udało się bezproblemowo wybrać konsulów.
Wojna domowa. W jakich okolicznościach Juliusz Cezar przekroczył rzekę Rubikon?
Władza Cezara wciąż jednak dręczyła optymatów. Cezar miał dokończyć swoje 10 lat w prowincjach, a następnie zostać konsulem. Miało to mu dać immunitet. Ostatecznie jednak senat i Pompejusz nie przystali na ten kompromis. Dodatkowo chodziły plotki, jakoby Cezar miał już maszerować na Rzym, a jego wojska miały być wobec niego niewierne.
W tej sytuacji senat oparł się na Pompejuszu, a o żadnym kompromisie nie było mowy. Cezar więc 10 stycznia 49 roku p.n.e. przekroczył symboliczną granicę Italii ze swoimi legionami, rzekę Rubikon, i miał rzec przy tej okazji „alea iacta est” (kości zostały rzucone).
Ciężko powiedzieć, czyją dokładnie winą była wojna domowa. Senat nie był skłonny do kompromisów, nie wiadomo jednak, czy nawet jeśli Cezar powróciłby do bycia zwykłym, rzymskim obywatelem, czy zostałby skazany. Ostatecznie, możemy tylko zgadywać, jakie dokładnie były motywy obu stron. Cezar jednak ostatecznie miał się okazać lepszym dowódcą i to on miał wygrać tą nadchodzącą wojnę domową.
Bibliografia:
- Billows Richard, Julius Ceasar. The Colossus of Rome, 2009.
- Kamm Anthony, Julius Ceasar. A Life, 2006.