Chyba każdy z nas chociaż raz zadał sobie pytanie: kim jestem? Nasze otoczenie, rodzina, przyjaciele, szkoła i praca kształtują poczucie wartości oraz tożsamość. Nie są to pojęcia czarno-białe. To, co nas spotyka i ludzie, których poznajemy, wpływa na nasze codzienne życie i sposób, w jaki się w nim odnajdujemy. Dziś świat jest „bez granic”. Ale czy granice mają znaczenie? Co dziś nas określa? Takie pytania zadawała sobie również Alicja Lewental, której przyjrzała się Karen Auerbach. Różnią nas okoliczności, ale zasadnicze pytania o tożsamość pozostają niezmienne.
Trzy autorki
Karen Auerbach to historyczka, badaczka i wykładowczyni akademicka specjalizująca się w historii Żydów w Europie Wschodniej, z uwzględnieniem losów polskich Żydów w okresie po Holokauście. Pracowała jako adiunkt historii oraz otrzymała stypendium Stuart E. Eizenstat Fellow na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Chapel Hill w USA. Wykładała także w Australijskim Centrum Cywilizacji Żydowskiej.
Jej praca naukowa skupia się na tematach pamięci, tożsamości oraz rekonstrukcji życia społecznego po traumatycznych wydarzeniach historycznych. Dom na Ujazdowskich 16. Żydowskie rodziny w Warszawie po Holokauście to jedna z jej najważniejszych i najbardziej znanych monografii. Autorka, opierając się na wywiadach z członkami rodzin, korespondencji i kwerendzie archiwalnej, odtwarza losy żydowskich mieszkańców jednej z warszawskich kamienic w powojennej Polsce. Książka porusza kwestie asymilacji, tożsamości, wiary politycznej i radzenia sobie ze stratą. Natomiast Aftermath: Genocide, Memory and History to praca zbiorowa pod jej redakcją, która analizuje, w jaki sposób ludobójstwa, ze szczególnym uwzględnieniem Zagłady, są zapamiętywane, reprezentowane i przetwarzane w pamięci zbiorowej oraz naukowej.
Postać Alicji Lewental oraz jej rodzina są głównymi bohaterami kolejnej monografii historycznej Karen Auerbach Nocny motyl. Katolicka kobieta i jej żydowska rodzina w Warszawie na przełomie XIX i XX wieku.
Alicja urodziła się w 1879 roku w Warszawie jako najstarsza córka Salomona Lewentala, znanego i zamożnego warszawskiego potentata prasowego i wydawcy książek, oraz Hortensji z domu Bersohn. Wychowywała się w okresie głębokich przemian kulturowych w Warszawie przełomu wieków. Choć jej rodzina była silnie zintegrowana z polską kulturą i literaturą, zmagała się z problemem akceptacji w społeczeństwie polskim ze względu na swoje pochodzenie.
Przez ponad sześć lat, od 1895 roku, Alicja prowadziła pamiętnik, który stał się dla historyków, a zwłaszcza dla Karen Auerbach, źródłem wiedzy o dylematach tożsamościowych, poszukiwaniu sensu życia oraz o sytuacji zamożnych kobiet w tamtym okresie.
W 1901 roku Alicja wyszła za mąż za właściciela ziemskiego Zygmunta Mińskiego. Związek ten wiązał się z jej decyzją o przyjęciu chrztu w kościele katolickim, co było punktem zwrotnym w jej życiu. Po wyjściu za mąż Alicja Mińska zamieszkała w majątku w Jeżewicach, gdzie m.in. założyła ochronkę dla dzieci pracowników folwarcznych. Później rodzina wybudowała również unikalną, bogato zdobioną i inspirowaną stylem zakopiańskim willę w Brwinowie pod Warszawą. Alicja pasjonowała się sztuką i kulturą, zwłaszcza Tatrami i Podhalem. Była znana ze wspierania młodych twórców, fundując stypendia i pomagając im w rozwijaniu kariery artystycznej.
Alicja Mińska zginęła 13 sierpnia 1944 roku w wieku 65 lat. Figuruje na oficjalnej liście cywilnych ofiar powstania warszawskiego. Jej grób znajduje się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Ostatnia z autorek, Joanna Figiel, to tłumaczka literatury pięknej z języka angielskiego na polski, badaczka, redaktorka oraz aktywistka kulturalna.
Jako tłumaczka Joanna Figiel specjalizuje się w literaturze faktu, esejach, publikacjach naukowych z pogranicza historii, socjologii i kulturoznawstwa oraz prozie. Jej tłumaczenia charakteryzują się dbałością o detal historyczny i wierność stylowi epoki, co jest kluczowe przy pracy nad tekstami źródłowymi takimi jak dawne pamiętniki czy listy.
Joanna Figiel posiada wykształcenie akademickie: doktorat obroniony w Wielkiej Brytanii, na City, University of London. Przez lata jej zainteresowania naukowe skupiały się wokół socjologii kultury i teorii pracy. Analizowała tzw. „creative labor”, czyli warunki bytowe, ekonomiczne i społeczne, w jakich funkcjonują artyści, pisarze, tłumacze i pracownicy instytucji kultury we współczesnym świecie. Publikowała teksty na temat prekariatu w sektorze kreatywnym, darmowych staży oraz wyzysku i samoeksploatacji w świecie sztuki.
Joanna Figiel angażuje się w działania oddolne. Współtworzyła i współpracowała z międzynarodowymi oraz lokalnymi kolektywami badawczo-artystycznymi takimi jak np. Precarity Pilot czy Tools for the Next Revolution. Jej celem w tych projektach było wypracowanie praktycznych narzędzi pomagających twórcom i pracownikom kultury w walce o lepsze i bardziej sprawiedliwe warunki pracy.
Książka Nocny motyl. Katolicka kobieta i jej żydowska rodzina w Warszawie na przełomie XIX i XX wieku została wydana w miękkiej oprawie. Publikacja liczy 253 strony. Treść podzielona jest na siedem zatytułowanych rozdziałów. Książkę uzupełniają liczne przypisy uzupełniające.
Żydzi w Królestwie Polskim
Sytuacja Żydów w XIX-wiecznym Królestwie Polskim była kształtowana przez carskie ukazy, polskie dążenia niepodległościowe, rewolucję przemysłową oraz wewnętrzne podziały w samej społeczności żydowskiej.
Przez większość stulecia Żydzi w Królestwie Polskim nie posiadali pełnych praw obywatelskich. W większości miast Królestwa, w tym w Warszawie, istniały administracyjne ograniczenia osiedlania się. Żydzi mogli mieszkać i prowadzić handel tylko w wyznaczonych rewirach. Zabronione było posiadanie dóbr ziemskich, choć niektórzy omijali to prawo poprzez długoterminowe dzierżawy, a dostęp do urzędów publicznych był zamknięty.
Kluczowym momentem był Ukaz o równouprawnieniu Żydów wprowadzony przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego w 1862 roku. Zniesiono wówczas rewiry mieszkaniowe, ograniczenia w nabywaniu ziemi oraz specjalne podatki, np. podatki od koszernego mięsa i świec szabasowych. Żydzi formalnie stali się obywatelami z takimi samymi prawami cywilnymi jak chrześcijanie.
XIX wiek to czas wzrostu demograficznego społeczności żydowskiej. Pod koniec stulecia w Królestwie mieszkało ponad 1,3 miliona Żydów, co stanowiło około 14% całej ludności. Większość Żydów żyła w skrajnym ubóstwie w małych miasteczkach (sztetlach) lub przeludnionych dzielnicach nędzy, jak warszawska Wola czy Muranów, trudniąc się drobnym handlem i rzemiosłem (krawiectwo, szewstwo). Jednocześnie wąska elita żydowska odegrała ważną rolę w uprzemysłowieniu kraju. To w XIX wieku narodziły się potęgi finansowe i przemysłowe takich rodzin jak Epsteinowie, Kronenbergowie, Natansonowie czy Bersohnowie i Lewentalowie. Budowali oni linie kolejowe, cukrownie, banki i wielkie fabryki.
Społeczność żydowska w XIX wieku przestała być monolitem. Doszło do głębokich podziałów na tle religijnym i światopoglądowym. Chasydyzm był ruchem mistycznym, który w XIX wieku zdominował prowincję Królestwa. Centra chasydzkie, np. w Górze Kalwarii, Kocku czy Aleksandrowie Łódzkim, skupiały tysiące wiernych wokół charyzmatycznych cadyków. Haskala, czyli Oświecenie Żydowskie, to ruch postulujący unowocześnienie życia żydowskiego. Zwolennicy Haskali (maskilowie) dążyli do reformy edukacji, wprowadzenia nauk świeckich i nauki języków państwowych. Nurt asymilacji obejmował natomiast Polaków wyznania mojżeszowego. Wyrosła z Haskali elita intelektualna i finansowa (lekarze, prawnicy, pisarze, wydawcy) zaczęła porzucać tradycyjne stroje i język jidysz na rzecz języka polskiego i polskiej kultury. Część z nich, aby w pełni zintegrować się z polskimi wyższymi sferami, decydowała się na konwersję na chrześcijaństwo.
Stosunki polsko-żydowskie w XIX i na początku XX wieku były dynamiczne: od wspólnoty w walce z caratem po narastający pod koniec wieku nacjonalizm. Przed wybuchem powstania styczniowego doszło do zbliżenia patriotycznego. Żydzi brali udział w manifestacjach w Warszawie. Symbolem tego okresu stał się rabin Dow Ber Meisels, który poparł polskie dążenia niepodległościowe i zarządził zamknięcie synagog na znak solidarności z zamkniętymi przez carat kościołami katolickimi. W samym powstaniu styczniowym Żydzi walczyli w oddziałach powstańczych i pomagali w finansowaniu zrywu.
Po klęsce powstania i wraz z rozwojem kapitalizmu, pod koniec XIX wieku sytuacja zaczęła się pogarszać. Pogrom warszawski w 1881 roku, zainspirowany przez władze carskie po zabójstwie cara Aleksandra II, wstrząsnął zasymilowaną elitą. Na scenie politycznej pojawiła się endecja (Narodowa Demokracja) Romana Dmowskiego, która zaczęła postrzegać Żydów jako zagrożenie ekonomiczne i kulturowe dla narodu polskiego.
Polski nacjonalizm
Polski nacjonalizm w XIX i na początku XX wieku kształtował się w sytuacji braku własnego państwa i podziału narodu między trzech zaborców: Rosję, Prusy i Austrię. Z tych względów nie służył on potędze istniejącego imperium, lecz stał się narzędziem przetrwania i walki o niepodległość.
W pierwszej połowie XIX wieku pojęcie narodu polskiego było zakorzenione w tradycji szlacheckiej Rzeczypospolitej. Dominował pogląd, że narodem jest przede wszystkim szlachta, a odzyskanie niepodległości nastąpi na drodze zbrojnego zrywu. Pod wpływem twórczości m.in. Adama Mickiewicza narodziła się idea „Polski Chrystusem narodów”. Polski nacjonalizm tego okresu miał charakter uniwersalny i wolnościowy. Polacy walczyli „za wolność waszą i naszą”, wierząc, że niepodległość Polski przyniesie wolność innym ludom Europy. Ruch ten w niewielkim stopniu angażował chłopów, którzy stanowili większość społeczeństwa, a do idei narodowej podchodzili wówczas z dystansem lub niechęcią, co pokazała rabacja galicyjska w 1846 roku.
Klęska powstania styczniowego przyniosła załamanie wiary w sens walki zbrojnej. Naród zaczęto postrzegać jako żywy organizm, który musi być silny ekonomicznie i kulturowo, aby przetrwać. Zamiast spiskować, skupiono się na budowie polskiego przemysłu, handlu, edukacji i spółdzielczości. Pozytywiści dostrzegli, że bez włączenia chłopów i robotników do polskiej wspólnoty kulturowej, naród zginie. Zaczęto masowo edukować niższe warstwy społeczne, budząc w nich polską świadomość narodową.
Przełom lat 80. i 90. XIX wieku to czas, kiedy na scenę wkroczyło nowe pokolenie, odrzucające zarówno romantyczny ugodowy lojalizm wobec zaborców, jak i czysty pozytywizm. Uformował się wówczas nowoczesny ruch narodowy: narodowa demokracja, czyli tzw. endecja. Głównym twórcą tego nurtu był Roman Dmowski, który w 1903 roku opublikował programową książkę Myśli nowoczesnego Polaka. Dmowski uznał, że naród jest najwyższą wartością, a w stosunkach międzynarodowych liczy się tylko interes własny Polaków. W przeciwieństwie do dawnej Rzeczypospolitej, gdzie Polakiem był każdy obywatel, bez względu na pochodzenie, endecja definiowała naród poprzez wspólnotę krwi, języka i kultury. Polski nacjonalizm w wydaniu endeckim zaczął postrzegać mniejszości narodowe, głównie Żydów i Ukraińców, jako zagrożenie dla spójności narodowej i polskiego stanu posiadania, szczególnie w handlu i rzemiośle. Roman Dmowski początkowo traktował religię instrumentalnie, ale endecja szybko powiązała tożsamość polską z katolicyzmem, co miało stanowić barierę przed prawosławną Rosją i protestanckimi Niemcami.
Dlaczego konwersja?
Zjawisko konwersji, czyli zmiany religii, wśród polskich Żydów w XIX i XX wieku było jednym z najbardziej złożonych procesów społeczno-kulturowych tamtej epoki. Przejście z judaizmu na chrześcijaństwo, najczęściej rzymski katolicyzm, ale też kalwinizm czy luteranizm, rzadko było wyłącznie aktem czysto religijnym. Często stanowiło decyzję o charakterze społecznym, rodzinnym i politycznym.
Do 1862 roku w Królestwie Polskim Żydzi mieli zakaz m.in. kupowania ziemi, piastowania urzędów państwowych, a dostęp do prestiżowych zawodów (np. profesury, sędziostwa) był bardzo ograniczony. Chrzest zrównywał konwertytę w prawach z chrześcijańskimi poddanymi cara. Dla bogatej inteligencji i burżuazji chrzest był „biletem wstępu” do polskich salonów. Uważali się oni za Polaków, ich językiem ojczystym był polski, a judaizm traktowali jako przestarzałą barierę, która uniemożliwiała im całkowite stopienie się z narodem. Również miłość i chęć założenia rodziny z osobą wyznania chrześcijańskiego wymagały konwersji jednego z partnerów, ponieważ ówczesne prawo państwowe nie uznawało ślubów cywilnych.
W dwudziestoleciu międzywojennym, wraz z eskalacją nastrojów nacjonalistycznych i wprowadzeniem np. numerus clausus na uniwersytetach, część młodych Żydów decydowała się na chrzest, by zadbać o swoją karierę i uniknąć społecznego ostracyzmu.
Dla tradycyjnej rodziny żydowskiej chrzest dziecka był niemal tragedią. Odprawiano po nim sziwę (rytualną żałobę po zmarłym), uznając syna lub córkę za martwych. Z kolei polskie społeczeństwo, zwłaszcza u progu XX wieku pod wpływem ideologii narodowej, zaczęło postrzegać asymilację i konwersję jako „zagrożenie” i próbę infiltracji Polaków przez Żydów.
Większość konwertytów w Polsce wybierała rzymski katolicyzm, ale duży odsetek bogatej elity finansowej i intelektualnej decydował się na protestantyzm, głównie Kościół Ewangelicko-Reformowany, czyli kalwinizm, oraz Ewangelicko-Augsburski, czyli luteranizm. Protestantyzm wydawał się racjonalistycznym maskilom (oświeconym Żydom) bliższy pod względem teologicznym, poprzez m.in. brak kultu świętych i nacisk na tekst Biblii. Przejście na dominujący katolicyzm często postrzegano jako oportunizm. Wybór mniejszościowego, elitarnego wyznania ewangelickiego, które skupiało wykształconych mieszczan pochodzenia niemieckiego lub szkockiego, był uznawany za decyzję bardziej szczerą.
W latach 30. XX wieku w Niemczech, a podczas II wojny światowej na terenach okupowanej Polski, zjawisko konwersji zderzyło się z bezwzględnym rasizmem biologicznym. Dla nazistów religia nie miała żadnego znaczenia. W myśl ustaw norymberskich o żydowskości decydowała krew, a nie metryka chrztu. Setki tysięcy zasymilowanych od pokoleń chrześcijan pochodzenia żydowskiego zostało zmuszonych do założenia opasek z gwiazdą Dawida i zamkniętych w gettach.
Środowisko polskich konwertytów to wiele postaci ważnych dla polskiej kultury, gospodarki i nauki. Wśród nich znaleźli się m.in.: Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Leopold Kronenberg, Jan Brzechwa.
Dom zanurzony w polskiej kulturze
Monografia historyczna Nocny motyl. Katolicka kobieta i jej żydowska rodzina w Warszawie na przełomie XIX i XX wieku Karen Auerbach stanowi opowieść o tożsamości, asymilacji, miłości i granicach społecznych w realiach gwałtownie modernizującej się Warszawy przełomu wieków. Autorka opiera całą narrację na niepublikowanym wcześniej pamiętniku Alicji Lewental (później Mińskiej), prowadzonym przez nią w latach 1895–1901. Dokument zachował się w warszawskim Muzeum Drukarstwa, razem z rodzinnymi meblami i pamiątkami. Alicja była najstarszą córką Salomona (Franciszka) Lewentala, zasymilowanego wydawcy i właściciela „Bluszczu” czy „Kuriera Warszawskiego”. Tytułowy „Nocny motyl” to określenie, którym nastoletnia Alicja opisywała samą siebie w pamiętniku – dziewczynę rozdartą wewnętrznie, poszukującą głębszego sensu, miotającą się między blaskiem salonów a potrzebą autentyczności. Główna bohaterka wita czytelnika już na okładce. Pamiętnik obrazuje nadzieję na romantyczną miłość połączoną z tęsknotą i pragnieniem akceptacji ze strony polskiego społeczeństwa.
Karen Auerbach używa prywatnych zapisków młodej kobiety aby pokazać globalne procesy społeczne tamtych lat. Rodzina Lewentalów była całkowicie zanurzona w polskiej kulturze, literaturze i języku. Mimo to, w oczach wielu Polaków nadal pozostawali „Żydami”. Polityczne debaty o przynależności narodowej tworzą tło nieudanych romansów Alicji. Autorka rekonstruuje decyzję Alicji o przyjęciu chrztu w Kościele katolickim i wyjściu za mąż za polskiego ziemianina, Zygmunta Mińskiego. Książka to też zapis tego, jak wyglądało życie dorastającej dziewczyny z bogatej burżuazji. Karen Auerbach opisuje sztywne ramy konwenansów, presję matrymonialną, edukację domową, podróże do europejskich uzdrowisk oraz samotność kobiety, której ambicje intelektualne zderzały się z narzuconą rolą „żony i matki”.
Książka jest też portretem Warszawy oraz tutejszej inteligencji żydowskiej i polskiej na przełomie XIX i XX w. Czytelnik może iść na spacer z Alicją po Ogrodzie Saskim, zajrzeć do luksusowych kamienic, teatrów i na salony, gdzie spotykały się żydowskie elity finansowe z polską arystokracją rodową.
Nie jest to tylko zwykła biografia. Karen Auerbach łączy profesjonalny warsztat naukowy ze sztuką literacką. Na uwagę zasługują liczne przypisy wyjaśniające, które pomagają zrozumieć kontekst opisywanych wydarzeń. Książka wpisuje się w nurt nowoczesnej historii społecznej, która zamiast na wielkich bitwach i politykach skupia się na „zwykłym” życiu, emocjach i prywatnych dramatach jednostki. To tłumaczy także, że autorka niekiedy znacznie odbiega od samej Alicji. Ten zabieg wymaga od czytelnika dużego skupienia. W książce pojawia się wiele nazwisk i powiązań rodzinnych. Drzewo genealogiczne, którego mi zabrakło, ułatwiło by poruszanie się w tych relacjach.
Książka Karen Auerbach pokazuje, że granica między światem polskim a żydowskim w XIX-wiecznej Warszawie nie była twardą ścianą, lecz płynną i skomplikowaną strefą przejściową. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zrozumieć zjawisko polsko-żydowskiej asymilacji i skomplikowane losy warszawskiej inteligencji.
Tożsamość w literaturze
Literatura poruszająca temat tożsamości Żydów w Polsce to wielowątkowy zbiór opracowań. Tożsamość ta nigdy nie była jednorodna – ewoluowała od tradycyjnego, religijnego życia w odizolowanych sztetlach, przez dylematy asymilacyjne i konwersje przełomu wieków, traumę Zagłady, aż po próby odbudowy życia w powojennej, komunistycznej Polsce oraz renesans tożsamościowy młodego pokolenia po 1989 roku.
Książki o tematyce asymilacji przełomu wieków XIX i XX opowiadają o momencie, w którym tradycyjny świat żydowski zaczął pękać, a elity stanęły przed wyborem między lojalnością wobec korzeni a pragnieniem bycia Polakami. Tu można wymienić Austerię Juliana Stryjkowskiego, Pająki Klemensa Junosza oraz Meir Ezofowicza Elizy Orzeszkowej.
Wojna przyniosła brutalne zderzenie asymilacyjnych marzeń z rasistowską rzeczywistością. Książki z tego okresu to zapisy tożsamości odzieranej z iluzji. Na uwagę zasługują: Żydowska wojna i Zwycięstwo Henryka Grynberga oraz I więcej nic nie pamiętam Adiny Blady-Szwajger,
Po 1945 roku ci, którzy przeżyli, musieli odpowiedzieć sobie na pytanie: Kim jesteśmy w nowej Polsce? Część z nich szukała nowej tożsamości w ideologii komunistycznej, wierząc, że marksizm zniesie podziały narodowościowe. Temat ten podjęli: Karen Auerbach w Dom na Ujazdowskich 16. Żydowskie rodziny w Warszawie po Holokauście, Mikołaj Grynberg w Rejwach orazKrystyna Naszkowska w Ani tu, ani tam. Marzec ’68 – powroty.
Współczesna literatura coraz częściej skupia się na młodych ludziach, którzy o swoich korzeniach dowiadują się przypadkiem od umierających dziadków. W tym temacie należy wymienić książki Katki Reszke Powrót Żyda. Narracje o tożsamości trzeciego pokolenia Żydów w Polsce i Gdzie jest brat twój, Abel? pod redakcją Konrada Zielińskiego.
Wydawnictwo Osnova
Małgorzata Iwańska-Kania