Koncepcje bezpieczeństwa w Europie Zachodniej w latach 20. XX wieku

Długie rozmowy poprzedzające przyjazd do Locarno przeciągały się. Wszelkie niedomówienia postanowiono rozwiązywać już podczas spotkania. Ostateczną datę zebrania się konferencji wyznaczono na październik 1925 roku.[4] W nocie Niemieckiej wyrażającej zgodę na udział w spotkaniu znalazły się warunki, po których spełnieniu Berlin mógł wziąć udział w rozmowach. Pierwszy z nich miał zrzucać odpowiedzialność z Niemiec za wybuch wojny. Dodatkowo Berlin domagał się ewakuacji strefy kolońskiej. Postulaty te oburzyły Paryż. Brytyjczycy uratowali sytuację wywierając nacisk na Berlin, który zrezygnował z postulatów.

Spotkanie rozpoczęło się 5 października 1925 roku w Locarno. W konferencji brały udział Wielka Brytania, Włochy, Francja, Niemcy oraz Belgia. Polska dostała obietnice, że w stosownym momencie zostanie zaproszona. Z tego powodu pierwszych kilka dni konferencji Aleksander Skrzyński niecierpliwił się w Warszawie oczekując oficjalnego zaproszenia do Szwajcarii. Już początek obrad wskazywał na zmianę polityki względem Niemiec. Obrady otworzył minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Chamberlain. Na samym początku podkreślił on równouprawnienie wśród uczestników konferencji, a więc stawiał w tej samej pozycji Niemcy i pozostałe państwa. Był to oficjalny powrót Berlina do grupy mocarstw. Na początku zajęto się kwestią Paktu Reńskiego, który miał gwarantować granicę między Niemcami, a Francją. Kwstią sporną w dalszym ciągu pozostawała kwestia sojuszników wschodnich Francji. Niemcy nadal upierały się, żeby zajmować się wyłącznie granicą na Renie. Udało się osiągnąć kompromis, który miał doprowadzić do zawarcia traktatów arbitrażowych również na Wschodnie. W dniu 8 października do Locarno przybył Skrzyński i Benes. Brali udział w końcowych obradach konferencji jednak nie jako równoprawni członkowie spotkania. Nie siedzieli nawet przy wspólnym stole. Wygospodarowano dla nich miejsce gdzieś z boku przy niewielkim stoliku. Skrzyński próbował coś ugrać dla Polski. Jego próby niewiele dały. Traktaty arbitrażowe nie zapewniały bezpieczeństwa Polsce. Mogły być dowolnie interpretowane. Dodatkowo pomoc francuską ograniczała Liga Narodów, która miała 6 tygodni na podjęcia dalszych kroków w przypadku konfliktu zbrojnego. Celem Francji było uspokojenie Rzeczpospolitej.

W Locarno zawarto szereg porozumień, które definitywnie kończyły okres izolacji Niemiec trwający od 1918 roku. Najważniejszym punktem był Pakt Reński. Na mocy umowy wielostronnej państwa uczestnicy konferencji zobowiązywały się do wzajemnej pomocy w przypadku naruszenia postanowień gwarancyjnych przez jednego z sygnatariuszy. Na przykład, jeżeli Francja zaatakowałaby Niemcy to Wielka Brytania, Belgia, Włochy miały obowiązek przyjść Berlinowi z pomocą. Kolejnym punktem Locarno były traktaty arbitrażowe: belgijsko- niemiecki, francusko- niemiecki oraz umowy rozjemcze niemiecko- polskie i niemiecko- czechosłowackie. Zawarto również umowy, które miały zapewnić pomoc Francji dla Polski i Czechosłowacji. Pakt reński ograniczył te możliwości. W przypadku konfliktu Polski i Niemiec zobowiązanie Francji do przyjścia z pomocą równałoby się z atakiem Paryża na Berlin. Takie działanie uruchomiłoby Pakt Reński. W Locarno postanowiono również o przyjęciu Niemiec do Ligi Narodów. Był to kolejny krok do odbudowy swojej pozycji w powojennej Europie. Co istotne, Berlin nie wynegocjował pewne ustępstwa co do uczestnictwa w Lidze. Berlin nie był zobowiązany do realizacji artykułu 16 Ligi Narodów, który zobowiązywał państwa członkowskie do solidarnego wystąpienia przeciw agresorowi.

Locarno zakończyło się niebywałym sukcesem delegacji niemieckiej. Stresemann już w dwa lata po objęciu rządów zrealizował część swoich postulatów. Niemcy zyskiwały status mocarstwa. Polityka zagraniczna Francji uległa zachwianiu. Wschodni sojusznicy stracili zaufanie do Paryża. Narodził się „duch Locarno”, który w konsekwencji doprowadził do II wojny światowej.

Locarno – czy pokój na zawsze?

Umowy gwarancyjne z Locarno stworzyły mylne wrażenie wiecznego bezpieczeństwa wśród elit europejskich. Wschód nikogo nie interesował. Dla Brytyjczyków Europa kończyła się na linii Renu. Francja wykazywała większą inicjatywę, jednak to co najważniejsze, a więc granica wschodnia została zabezpieczona. Wydawało się, że pokój stanie się czymś naturalnym. Nie zdawano sobie sprawy, że podważono postanowienia traktatu wersalskiego. Pojawiło się niebezpieczne zjawisko klasyfikacji granic na te „ważniejsze” i „mniej” istotne dla funkcjonowania ładu europejskiego. Inicjatywa państw zachodnich w II połowie lat 20 była kontynuowana. Podejmowano próby podejmowania rozmów na temat kontynuacji rozmów na rzeczy wspólnego bezpieczeństwa i pokoju. Niedługo po Locarno ogłoszono opuszczenie pierwszej strefy okupacyjnej w Nadrenii-Koloni. Ostatecznie w 1930 roku Nadrenię opuścił ostatni żołnierz francuski, okupacja zakończyła się 5 lat przed wyznaczonym terminem. W 1928 roku podpisano Pakt Brianda-Kelloga. Umowa ta właściwie była pewną formą kontynuacji propozycja polskiego ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego, który postulował o zawarcie porozumienia o zakazie prowadzenia wojny.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*