upadek Mieszka II

Król, który przestał być królem. Upadek Mieszka II

W cieniu rodzinnych sporów i bezwzględnych walk o władzę jeden z pierwszych Piastów stracił to, co dla jego ojca było największym triumfem. Upadek Mieszka II, króla, który nie dożył swoich ostatnich dni jako monarcha pokazuje, że korona nie zawsze oznaczała bezpieczeństwo ani chwałę.

W historii Polski mieliśmy kilka przypadków monarchów, którzy abdykowali. Był to na przykład Jan II Kazimierz Waza, August II Mocny, Stanisław Leszczyński, czy też Stanisław August Poniatowski. Do grona tych monarchów należy zaliczyć również drugiego króla Polski, czyli Mieszka II Lamberta. W szkole uczymy się, że objął on polski tron po śmierci ojca w 1025 roku i zmarł w 1034 roku. W związku z tym, niby syn Bolesława Chrobrego i Emnildy panował nieprzerwanie przez 9 lat. Jednak, gdy przyjrzymy się jego życiorysowi to okaże się, że nie był on królem do końca swojego życia i nie umarł jako król! Jak do tego doszło?

Bezprym – czarna owca rodu Piastów

Bezprym był synem Bolesława Chrobrego i nieznanej z imienia Węgierki. Miała ona urodzić Bezpryma w 986 roku, a następnie została oddalona z dworu. Co ciekawe, polska historiografia nie odnotowała istnienia Bezpryma. Właściwie do XVIII wieku polscy badacze nic o nim nie wiedzieli.

W XVIII wieku, informacja o Bezprymie została odnaleziona przez zagranicznych historyków, w jednej z niemieckich kronik. Jednak, co interesujące, w XIX wieku utożsamiano Bezpryma nie z najstarszym, lecz z najmłodszym synem Bolesława Chrobrego – Ottonem. Wtedy nadano mu dwa imiona: Otton Bezprym. Dziś już wiemy, że Bezprym był najstarszym i zarazem pierworodnym synem Bolesława Chrobrego.

Bezprym miał słynąć ze swojego okrucieństwa, które doprowadziło do upadku królestwa. W 1031 roku przejął polski tron i zmusił Mieszka II Lamberta do ucieczki z kraju. Schronił się w Czechach.

Prof. Błażej Śliwiński obalił pogląd, według którego tylko ówcześni polscy możnowładcy, którzy byli zbuntowani przeciwko jego przyrodniemu bratu – Mieszkowi II Lambertowi, przyczynili się do odzyskania przez Bezpryma polskiego tronu. Mieli oni liczyć na to, że Bezprym będzie słuchał ich rad. Tymczasem okazało się, że pierworodny syn Bolesława Chrobrego preferował samodzielne rządy i zwalczał wszystkich swoich przeciwników, ale także tych, którzy nie zajmowali stanowiska w jego sprawie.. Jak przekonuje prof. Błażej Śliwiński, to w tych działaniach ujawniało się jego okrucieństwo.

Okrucieństwo Bezpryma

Bezprym miał stosować okrutne kary wobec tych, którzy byli mu przeciwni. Jak twierdzi biograf Bezpryma – prof. Błażej Śliwiński, przeciwników księcia miało być co najwyżej stu. W tamtych czasach możnowładztwo było osłabione wojnami, co jeszcze bardziej sprzyjało okrutnym praktykom Bezpryma. Swój proceder uskuteczniał w okresie od listopada 1030 do marca 1031.

Możnowładcy zamieszkiwali tereny blisko władcy. Przebywali tam ze swoimi rodzinami. Jak przekonuje wyżej wspomniany historyk, w związku z tym, nawet jeśli niektórym udało się uciec, to ucierpieli członkowie rodzin możnowładczych, którzy zostawali na miejscu. Prof. Śliwiński spróbował zrekonstruować to, w jaki sposób Bezprym mógł rozprawiać się ze swoimi przeciwnikami. Przy czym zaznaczył, że z powodu skąpej ilości źródeł popuścił wodzę fantazji.

Zdaniem historyka te tortury, bo tak trzeba to nazwać, wyglądać musiały spektakularnie i okrutnie zarazem. Ofiary nie tylko umierały, ale był im także zadawany potworny ból. Mogły być łamane kołem, być może wypalano im oczy, obcinano ręce i wyrywano języki.

Prof. Błażej Śliwiński opiera swoje domysły ma późniejszych wydarzeniach, konkretnie z XII wieku. Wtedy wojewoda Skarbmir i Piotr Włostowic, również zostali oślepieni przez polskich książąt. Zdaniem biografa Bezpryma, tak samo mogło być na przełomie 1031 i 1032 roku.

Autor kroniki wielkopolskiej przypisał te wszystkie działania synowi Mieszka II Lamberta i Rychezy Lotaryńskiej – Bolesławowi Zapomnianemu, ale najpewniej pomylił go właśnie z Bezprymem.

Ucieczka Mieszka II Lamberta

Nic dziwnego, że w takich okolicznościach Mieszko II Lambert uciekł do Czech, a Rycheza Lotaryńska wywiozła polskie insygnia królewskie do cesarza. Z tym, że w Czechach, Mieszko II Lambert również miał wrogów. Musiał tam odpowiedzieć za błędy swojego ojca, Bolesława Chrobrego, który trzy dekady wcześniej oślepił czeskiego władcę – Bolesława III Rudego i sam ogłosił się czeskim księciem. Jak wiemy miał do tego prawo, bo był wnukiem Bolesława I Okrutnego i kuzynem Bolesława III Rudego.

Czesi tylko czekali na okazję, by zemścić się na Piastach, a tu podano im Piasta na tacy. Wykastrowali go zatem, a gdy wrócił do Polski, nie był już sobą. Był wrakiem człowieka, który zdaniem kronikarza mógł popełnić samobójstwo. Byłby zarazem jedynym polskim władcą, który zmarłby w ten sposób

W taki oto sposób mógł zakończyć życie monarcha, który przestał być królem. Monarcha, który był synem Bolesława Chrobrego, przez długi okres zwanego Wielkim. Ojciec Mieszka II przez całe życie walczył o to, żeby być królem, a jego syn stracił ją pod koniec życia, i to przez okrucieństwo swojego przyrodniego brata.

Miał przeczucie Bolesław Chrobry, że zmienił decyzję i finalnie to swojego młodszego syna – Mieszka II Lamberta, zaproponował cesarzowi Ottonowi III na męża dla jego siostrzenicy Rychezy Lotaryńskiej.


Bibliografia:

  • Śliwiński B., Bezprym. Pierworodny syn pierwszego króla Polski (986-zima/wiosna 1032), Kraków 2014.

Comments are closed.