Łowcy czołgów odkrywają zabójczą broń z II wojny światowej

Polskie terytorium skrywa wiele przedmiotów z okresu II wojny światowej, front przechodził z zachodu na wschód i wracał, przechodząc przez cały kraj. Przypomina nam o tym co jakiś czas odkrycia jakich dokonują poszukiwacze i pasjonaci. Tym razem na plaży w Kuźnicy ekipa programu „Tank Hunter” znalazła i wydobyła legendarne działo acht-komma-acht, czyli Flak 88mm, a obok sowiecką „muchobijkę”.

Pierwszym odkryciem była spora część niemieckiego działa Flak 88mm,które zostało zbudowane jako działo przeciwlotnicze, lecz na potrzeby wojenne odkryto jego inne zastosowania. W czasie kampanii francuskiej, kiedy niemiecka broń przeciwpancerna nie radziła sobie z francuskimi i brytyjskimi czołgami, użyto przeciwko nim popularną „osiemdziesiątkę-ósemkę”, która bez problemu przebijała pancerze ciężkich czołgów, trafiając do celu z 1800 metrów. Na plaży udało się odnaleźć podstawę krzyżową, dwa wózki armaty i podstawę obrotową tego działa.

W miejscu, które od dawna było wskazywane jako miejsce zalegania części po armacie Flak 88 milimetrów, podczas prac saperskich udało się odnaleźć właśnie te części. (…) Dzisiaj zostały wydobyte, trafią do muzeum i zostaną wyeksponowane, zyskają nowe życie –mówi na nagraniu Mateusz Deling z „Tank Hunter”.

Dzień później pasjonaci trafili na sowiecką armatę przeciwpancerną 45 mm wz. 1937, potocznie nazywaną „muchobijką”. Jej nazwę świetnie oddaje, jej możliwości bojowe, które było bardzo znikome.   Jak okazało się w boju działo 53-K miało bardzo duże problemy z przebijaniem pancerza, dlatego armia sowiecka zastępowała je nowszymi modelami. Armata z odległości 1000 metrów mogła zagrozić pancerzowi grubości 28 mm. Znaleziony egzemplarz najprawdopodobniej był na wyposażeniu niemieckiej armii, która bardzo często korzystała ze sprzętu zdobytego na pokonanych wojskach. Na plaży w Kuźnicy pełniła rolę obronną, na wypadek sowieckiego desantu. 

Źródła: gazeta.pl; msn.com; zwiadowcahistroii.pl
Fot. Szymon z Oleśnicy / Tank Hunter

Piotr Podsiadłowski

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*