Mieszko, ty wikingu! Ale historia...

Mieszko, ty wikingu! |Recenzja

Grażyna Bąkiewicz, ilustracje: Artur Nowicki, seria „Ale historia…”, Mieszko, ty wikingu!

Nie każde pytanie zadane na lekcji historii kończy się wyprawą w czasie. A już na pewno niewiele z nich prowadzi do śledztwa w sprawie tego, kim naprawdę był Mieszko I. Pomiędzy lekcyjną ławką a średniowiecznym grodem rozgrywa się akcja książki Mieszko, ty wikingu! – opowieści, która burzy schematy i uczy z przymrużeniem oka. W tej podróży przez wieki dziecięca ciekawość spotyka się z humorem, a przeszłość nagle przestaje być taka odległa.

W wydaniu Naszej Księgarni ukazała się książka Mieszko, ty wikingu! – humorystyczna powieść historyczna autorstwa Grażyny Bąkiewicz z ilustracjami Artura Nowickiego. Tytuł zapowiada nietypowe ujęcie dawnych dziejów Polski. Już sama relacja narratora wprowadza w klimat opowieści: Nazywam się Aleks i mam dwanaście lat. (…) Podróże w czasie nie są możliwe. Otóż są….

To zdradza, że bohaterom uda się przenieść do średniowiecza, co zmienia tradycyjną lekcję historii w fascynującą przygodę. Książka Mieszko – ty wikingu! podejmuje wciągającą tematykę początków państwa polskiego, osadzając fabułę w X wieku, czyli tuż po chrzcie Mieszka I (966) – wydarzeniu, które na trwałe wprowadziło Polskę do kręgu chrześcijańskiej Europy.

Mieszko I był pierwszym historycznym władcą Polan i faktycznym twórcą państwowości polskiej. Autorzy książki łączą więc elementy fantastyki (podróży w czasie) z dbałością o wiarygodny kontekst historyczny.

Książka, skierowana do młodych czytelników, jest lekka i przystępna – pełna humoru i ciekawej fabuły, które sprawiają, że nawet trudniejsze zagadnienia dziejowe stają się zrozumiałe i wciągające dla młodych czytelników. To skuteczne połączenie rozrywki z nauką.

O autorach

Autorką książki jest Grażyna Bąkiewicz – ceniona historyk i wieloletnia nauczycielka z Łodzi, a także doświadczona pisarka dla młodzieży. Najpierw uczyła historii, a następnie zaczęła pisać książki dla dzieci i młodzieży. Za debiutancką powieść O melba została uhonorowana I nagrodą IBBY (Książka Roku 2002). W jej dorobku znajduje się kilkanaście tytułów, w tym cała seria „Ale historia…”, z której pochodzi recenzowany tom. Grażyna Bąkiewicz znana jest z przystępnego stylu – potrafi wciągnąć młodego czytelnika w narrację, przekazując mu jednocześnie rzetelne informacje.

Ilustracje do książki Mieszko – ty wikingu! wykonał Artur Nowicki – absolwent Wydziału Wychowania Artystycznego w Częstochowie (dyplom z wyróżnieniem 1993). Od ponad dwudziestu lat tworzy on ilustracje dla dzieci – jego kolorowe rysunki z powodzeniem pojawiają się w wielu książkach, czasopismach i grach zarówno w Polsce, jak i za granicą. Nowicki angażuje się także w edukację artystyczną najmłodszych, prowadząc warsztaty plastyczne.

Obaj autorzy mają więc solidne wykształcenie i doświadczenie (historyczne i plastyczne), co wzmacnia wiarygodność i wartość merytoryczną książki.

O czym jest książka Mieszko – ty wikingu!?

Głównym bohaterem opowieści jest dwunastoletni Aleks oraz jego koledzy (m.in. „Słoniu”, Witek, Ola). Uczniowie przyszłej szkoły uczestniczą w lekcjach historii prowadzonych przez pana Cebulę – nauczyciela, który zamiast nudnych wykładów stawia na doświadczenie.

Zamiast tabliczki do zadawania pytań, dzieci mają futurystyczne ławki-wahadłowce, które przenoszą je w wybrany rok. W pierwszej części serii wspólna klasa wyrusza do roku 990 – w celu sprawdzenia słynnej hipotezy, czy książę Mieszko I był wikingiem. Zadanie to staje się punktem wyjścia do przygód w średniowieczu. Dzieci poznają realia życia na dworze Piastów, obyczaje dawnych Słowian oraz wielowiekowe tajemnice w iście detektywistyczny sposób.

W trakcie podróży bohaterowie są świadkami m.in. słowiańskich obrzędów, codziennych zajęć w grodach Polan, a nawet dramatycznej ucieczki z rąk handlarzy niewolnikami. Cała fabuła jest nasycona ciekawostkami z epoki.

Książka Mieszko – ty wikingu! łączy więc funkcję rozrywkową z silnym walorem edukacyjnym. Poprzez zabawę i humor wprowadza młodego czytelnika w epokę początków Polski. Dzięki barwnej oprawie i dynamicznej fabule dzieci łatwiej przyswajają wiedzę. W słowach Bąkiewicz cel książki określają wspólne elementy wszystkich tomów serii: to lekcja historii w zabawny sposób, która zachęca do samodzielnego odkrywania faktów.

Innymi słowy, uczymy się przez doświadczenie – oglądając życie w czasach Mieszka I, rozumiemy, jak formowało się ówczesne państwo Polan. Książka mówi też o wprowadzeniu chrześcijaństwa w Polsce – fakt ten jest integralny z narracją (np. relacje z misjonarzy czy budowa pierwszych kościołów) – co dodatkowo osadza opowieść w realiach historycznych.

Dzieci uczą się przy tym, że historia bywa pełna zagadek i sprzecznych źródeł, które trzeba samodzielnie rozstrzygać. Dzieci nie tylko chłoną ciekawostki, ale i ćwiczą krytyczne myślenie o przeszłości.

Struktura i wydanie książki Mieszko – ty wikingu!

Wydanie Mieszko – ty wikingu! ma postać ilustrowanej powieści dla dzieci w miękkiej oprawie (broszurowej). Książka liczy 224 strony i ma format około 14×19 cm. Została oznaczona wiekiem 10–14 lat, co sugeruje docelową grupę czytelników – starszych uczniów szkoły podstawowej. Jednak w zależności od poziomu rozwoju dziecka, młodszy czytelnik (8-9 lat), przy pomocy dorosłego, również może liczyć na świetną zabawę!

Układ tekstu jest czytelny: proste zdania i dialogi przeplatają się z dużą czcionką i bogatymi ilustracjami. Strony wypełniają kolorowe rysunki Artura Nowickiego, często uzupełniane dialogowymi „dymkami” (elementy charakterystyczne dla komiksu). W książce zawarto nawet krótkie komiksowe wstawki. Dzięki temu, nawet jeśli dziecko chwilowo się rozproszy, obrazkowe podpowiedzi wizualne pomagają mu nadrobić kontekst.

Język narracji jest prosty i przystępny – bohaterowie mówią językiem zrozumiałym dla dzieci, nie ma długich opisów ani trudnych wyrazów. Całość lekka i dynamiczna, a jednocześnie merytoryczna. Sprawia to, że lektura jest płynna – nawet jeśli przygoda w czasach Mieszka I jest emocjonująca, layout z ilustracjami pozwala na chwilę wytchnienia między kolejnymi scenami.

Plusy książki

Książka wyróżnia się humorem – zarówno w tekstach, jak i rysunkach. Choć poruszane tematy są poważne, to styl opowieści jest zabawny i lekki. W efekcie dzieci z uśmiechem poznają skomplikowane pojęcia (np. imiona dawnych władców czy staropolskie zwyczaje).

Atutem jest przystępność – autorka nie przynudza, lecz ciekawie serwuje informacje. Dzięki takiemu zabiegowi książka łączy naukę z zabawą – czytając ją, młody czytelnik niemal „trenuje” wiedzę historyczną bez wysiłku.

Graficznie książka jest bardzo atrakcyjna. Ilustracje Artura Nowickiego są ekspresyjne i pełne detali. Śmieszne wstawki komiksowe, żartobliwe mimiki postaci i żywe tła sprawiają, że dzieci chętnie zerkają co chwila w obrazki. To ważne, bo młody czytelnik nie odczuwa monotonii – każda strona jest jak mała kreskówka, co przyciąga nawet tych, którzy zazwyczaj nie mają cierpliwości do książek.

Dużą wartością książki Mieszko – ty wikingu! jest również kontekst kulturowy i historyczny. Pozycja przekazuje rzetelne informacje o początkach Polski. Młody czytelnik dowiaduje się, jak żyli Polanie w czasach Mieszka I: widzi realia grodów, codzienne zajęcia mieszkańców, zwyczaje kupców i mnichów.

Dowiaduje się na przykład, że chrystianizacja Polski była procesem skupionym na bliskiej współpracy książęcej z Czechami oraz z pierwszymi biskupami. Echa tego procesu można odnaleźć w książce chociażby w scenach z duchownymi potrafiącymi czytać po łacinie (na dworze książęcym) czy w budowie pierwszego kościoła. Dzieci uczą się także, jak ważne są źródła historyczne – książka porusza nawet temat wiarygodności zapisków.

Mieszko – ty wikingu! zabiera młodych czytelników w interaktywną podróż po epoce Piastów, przekazując przy tym cenne lekcje z historii Polski w sposób naturalny i zapamiętywalny. Wszystkie te elementy sprawiają, że tytuł ma dużą wartość edukacyjną – dzieci uczą się przez zabawę, a nie nudne przyswajanie dat z podręcznika.

Minusy książki

Choć Mieszko – ty wikingu! to książka bardzo udana, należy wspomnieć o kilku ewentualnych ograniczeniach. Przede wszystkim tempo akcji jest szybkie. Bohaterowie przeżywają wiele przygód w krótkim czasie – co dla niektórych młodszych lub mniej skoncentrowanych czytelników może być nieco przytłaczające.

Młodsze dziecko może mieć problemy ze śledzeniem dynamicznych scen i zgubieniem się, kto jest kim – dlatego mimo humorystycznego tonu narracji, tempo wymaga uwagi. Kolejne wyzwanie to poziom trudności tematycznej. Książka została oznaczona dla czytelników 10–14 lat; mniej doświadczone 7–8-latki mogą potrzebować wsparcia rodzica, by zrozumieć wszystkie pojęcia czy nawiązania.

Pojawiają się wątki jak handel niewolnikami czy zatrucia, które dodają realizmu, ale mogą wymagać głębszych wyjaśnień ze strony dorosłego. Rodzic powinien być gotów wyjaśnić je łagodnie lub pominąć szczegóły dla wrażliwszych dzieci.

Dzieci zachęcane są do samodzielnego wyciągania wniosków na podstawie zetknięcia z historycznymi źródłami. Ten aspekt edukacyjny jest cenny, ale najmłodsi czytelnicy mogą potrzebować pomocy przy interpretacji. Książka jest najlepiej dostosowana do starszych uczniów, tempo jest szybkie, a niektóre wątki mogą być zaskakujące. Warto o tym pamiętać, jednak wszystko zależy od tego, na jakim poziomie rozwoju jest Twoje dziecko.

Podsumowanie i ocena

Mieszko, ty wikingu! to bez wątpienia wartościowa i wciągająca lektura dla młodych miłośników historii. Książka łączy solidny warsztat popularnonaukowy z rozrywkową oprawą komiksową. Doceniam ją przede wszystkim za zabawny styl i potężną dawkę wiedzy, przekazywaną w sposób łatwo przyswajalny dla dzieci.

Ilustracje Artura Nowickiego są błyskotliwe i przyciągają oko, co dodatkowo motywuje do czytania. Polecam rodzicom jako narzędzie do wspólnej nauki i zabawy z historią. Szczególnie spodoba się ono dzieciom w wieku około 10–14 lat.

Książka została nawet wyróżniona w Ogólnopolskiej Nagrodzie Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego w 2016 roku – co świadczy o jej jakości. Dla żądnych przygód nastolatków (oraz zachęcanych młodszych czytelników) będzie ona doskonałym wprowadzeniem w realia wczesnego średniowiecza. Gorąco polecam książkę Mieszko – ty wikingu! jako zabawną i wartościową pozycję edukacyjną w biblioteczce każdego dziecka.


Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Ocena recenzenta: 6/6
Agnieszka Cybulska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Nasza Księgarnia. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Czytaj również:

Comments are closed.