Morderstwa, seks i szaleństwo, czyli legenda o cesarzu Kaliguli

Żyjąc w ciągłym strachu przed śmiercią, widząc swą matkę, braci padających pod ciosami Sejana, spodziewając się podobnego losu, którego okropieństwo mógł sobie łatwo wyobrazić, uczynił to, co uczyniłby każdy człowiek w podobnych okolicznościach: szukał ucieczki poza rzeczywistością. Nie tyle w szaleństwie w dosłownym znaczeniu, ile w nieobecności, neutralizując swoje jestestwo odmową brania na siebie ciężaru swej własnej tożsamości, uznania swego własnego istnienia (s. 27). Możliwe, że w tym stwierdzeniu jest przysłowiowe ziarno prawdy. Możliwe, że brutalność świata w którym przyszło żyć Kaliguli odcisnęło na nim piętno, którego nie mógł pozbyć się przez całe życie. Możliwe, że cesarz był zbyt młody by odrzucić myśli o zemście. Może właśnie ona przesłoniła mu jasność myślenia i popchnęła do specyficznego traktowania nie tylko swoich sióstr, ale także całego ludu rzymskiego. Kilka faktów jest jednak pewnych i niezaprzeczalnych:  po jego 4-letnich rządach następca bez problemu mógł wypłacić premie armii oraz inne zobowiązania państwowe, a w roku 43 podjął inwazję na Brytanię, która odniosła niemały sukces. Cesarstwo rzymskie za panowania Kaliguli nie upadło, administracja nie załamała się, można by wręcz powiedzieć, ze za czasów młodego władcy w Imperium panował spokój. Wszystkie te fakty jednoznacznie przemawiają za tezą, iż Kaligula nie był dotknięty szaleństwem.

 Roland Auguet wprost mówi, że stworzenie pełnego portretu psychologicznego władcy jest niemożliwe, ze względu na brak dokładnego zrozumienia spraw intymnych, prywatnych władcy. Kaligula może być dzisiaj oceniany tylko na podstawie swoich decyzji, nie zaś przemyśleń czy odczuć. Uderzając w tym względzie rzeczą, poza analizowanymi powyżej cechami, jest zapał, z jakim Kaligula przystępuje do dzieła. W ciągu czterech lat ani chwili wytchnienia. Reformy konstytucyjne, reformy finansowe. Wznawia on zarzuconą od lat trzydziestu politykę ekspansji. Rzym znów obecny jest na granicach cesarstwa i to w dwa zaledwie lata po jego dojściu do władzy. Podbój Germanii, Brytanii, projekty dotyczące Wschodu: miał się tam właśnie udać, kiedy zginął. Można mówić o wpływach egipskich, astrologicznych i innych, ale wszystko to tylko folklor. Po głębszej analizie okazuje się, że polityka prowadzona przez cesarza leży przede wszystkim w interesie Rzymu i w efekcie jest dosyć tradycyjna. Wzoruje się on na ojcu swym, Germaniku, a przede wszystkim na Cezarze (s. 112).

Autor książki postawił sobie za cel obiektywną ocenę rządów i charakteru Kaliguli. Można odnieść wrażenie, że Auguet pragnie w pewien sposób zrehabilitować władcę uważanego przez ogół za szczególnie okrutnego (na co wpływ mógł mieć film dotyczący Kaliguli z 1979r.)[2]. Francuski historyk ukazuje całe życie cesarza od wczesnego dzieciństwa i historii jego wybitnego ojca poprzez całą karierę cesarską i cztery spiski przeciwko władcy aż do samego nieszczęśliwego końca. Autor chwali dobre decyzje władcy, znajduje plusy w jego charakterze, ale także bezlitośnie i obiektywnie wytyka błędy. Wnioski samego pisarza okazują się zaskakujące dla każdego, kto chciałby widzieć w Kaliguli krwawego tyrana, zboczeńca seksualnego, a nawet człowieka chorego psychicznie. Jedna rzecz jest pewna: w walce tej Kaligula był głównie ofiarą, a nie katem. Nie chodzi tu wcale o to, by głowę mu spowić aureolą ani zapomnieć o tym, iż był tyranem. Był nim podobnie jak prawie wszyscy rzymscy cesarze, którzy pod tym względem różnili się jedynie z pozoru. Ale tyranem nieszczęśliwym, który prawie zawsze zadawał cios w sytuacji zagrożenia i który, pragnąc zasadzić swą władzę na podstawach demagogii, zagroził interesom mniejszości i padł jako pierwsza jej ofiara (s. 121).

Roland Auguet zdecydowanie od początku realizuje postawiony sobie cel, chociaż nie można oprzeć się wrażeniu, że już od pierwszego rozdziału autor stara się w pewien sposób obronić Kaligulę. Oczywiście nie umniejszył on jego wad, czy celowo nie przemilczał pewnych elementów z jego życia, jednak z cała pewnością czytając książkę można powiedzieć, że pisarz był nastawiony pozytywnie do młodego cesarza. W całym dziele wyczuwa się sceptycyzm do wszelkiego rodzaju rewelacji z życia władcy. Auguet wyraźnie wytyka błędy z pojmowaniu szaleństwa i to co wielu przed nim nazwało chorobą psychiczną on przedstawia jako logiczne działanie całkowicie zdrowej na umyśle osoby. Z kompetentnymi i odpowiednio przygotowanymi argumentami autora trudno dyskutować i bardzo ciężko dopatrzeć się w nich wyraźnych mankamentów. Historyk trzyma się postawionego sobie tematu, nie odbiega od postaci Kaliguli i nie wprowadza niepotrzebnych i zawiłych wątków pobocznych, co niewątpliwie można uznać za duży plus. Autor porusza kwestię, które odnaleźć można w praktycznie każdej pracy, artykule czy wypowiedzi na temat Kaliguli (m.in. problem pochodzenia i trudnego dzieciństwa, ekscesów seksualnych, okrucieństwa, zaskakujących i na pierwszy rzut oka szalonych decyzji podjętych w czasie piastowania stanowiska cesarskiego), ale potwierdza je lub obala w sposób zdecydowanie nowatorski, a stawianym przez niego tezom nie można nie tylko odmówić pomysłowości, co również wartości merytorycznej oraz logiczności.

Podsumowując, cała książka ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Do negatywnych stron dzieła można zaliczyć m.in. jego budowę. Podział na siedem rozdziałów byłby wystarczający, dodatkowe rozbicie na mniejsze podrozdziały nie tylko nic nie wnosi, ale także nie ułatwia czytania, a czasem nawet przeszkadza czytelnikowi, niepotrzebnie dzieląc jeden logiczny ciąg myślowy na kilka części. Także wprowadzenie przez autora dużej ilości cytatów nie jest zabiegiem czysto pozytywnym. Z jednej strony zastosowane cytaty dobrze ilustrują pewne tezy i ubarwiają tekst, z drugiej strony styl tych wtrąceń spowalnia czytanie, a czasem może prowadzić do lekkiego zagubienia czytelnika i delikatnych trudność z wznowieniem przez autora przerwanego cytatem wywodu.

Na zakończenie warto zaznaczyć, że „Kaligula” jest książką właściwie dla każdego. Mogą po nią sięgnąć nie tylko historycy, specjaliści od historii starożytnego Rzymu, którzy będą mieli możliwość zapoznania się z ciekawym spojrzeniem na zapewne doskonale przez siebie znanego cesarza, a może nawet odmiany swoich własnych poglądów na temat jego osoby, ale także historycy, amatorzy, którzy nie mając praktycznie żadnej wiedzy dotyczącej tego okresu w jasny i klarowny sposób zapoznają się z historią wyjątkowo ciekawej i barwnej postaci historycznej. Lekki styl autora pozwala na bardzo szybkie zapoznanie się z książką, mimo nagromadzenia informacji, a sama treść zachęca, aby sięgnąć po tę lekturę nie tylko ze względu na zawartą w niej wiedzę historyczną, ale także dla zwykłej przyjemności czytania.

 Kamila Bulińska

 

Bibliografia:

Roland Auguet, Kaligula czyli władza w ręku dwudziestolatka, Warszawa 1990.

Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, edycja komputerowa, 2002.

Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty cezarów, edycja komputerowa, 2002.

 

Przypisy:

1Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty cezarów, 2002, Ks. IV, 43.

2Kaligula (Caligula), reż T. Brass, B. Guccione, G. Lui, Włochy, 1979.

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*