Czy wiesz, że w I Rzeczpospolitej odbywały się turnieje rycerskie?

Wzorem dla szlachcica zamieszkującego tereny Rzeczypospolitej było dawne rycerstwo. Mimo, iż rycerska sztuka walki odeszła w zapomnienie, na dworach magnackich często organizowano turnieje, na wzór średniowieczny.

Taki turniej na średniowieczną modłę, w dodatku ze starożytną oprawą, zorganizowano podczas ślubu hetmana Jana Zamoyskiego z Gryzeldą Batorówną. Odbyło się to w 1583 roku na Wawelu. Samo wesele trwało dwa tygodnie, podczas którego tańczono, oglądano występy itp. a jego wielkim finałem był turniej rycerski.
Szlachta biorąca udział w tym turnieju była zaprawioną w bojach warstwą żołnierską. Nim wsiedli na konie, wszyscy sobie podawali ręce i z góry przepraszali, jeśli zadadzą ranę i prosili o wybaczenie gdyby, któryś z nich zginął.

Walczono ze sobą na pstre kopie. Chęć pokazania się przed tak znamienitym towarzystwem powodowała, iż często przekraczano granice zabawy.
W pierwszej części imprezy Paweł Racki zwalił z konia Podhoreckiego „kopią prawie dobrze”, następnie Jakub Janowski „rękę przeszył na obydwie strony” Andrzejowi Grudzięckiemu.
Po opatrzeniu ran rozpoczęła się druga część tego emocjonującego wydarzenia. Na początku była w miarę spokojnie, jedynie Witowskiemu raniono konia. Groźnie zrobiło się, gdy ciężko raniono kopią Stefana Kazimierskiego, który gdy spadał z konia dodatkowo się połamał. Najlepiej z całego towarzystwa wyszedł niejaki pan Dobek, którego koń padł podczas walki. Hetman widząc odwagę rycerza w nagrodę, nadał mu wspaniałego rumaka z własnej stajni.

AW

Michał Górzyński: Rycerzy staropolskich wojenne przypadki. Warszawa 2014

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*