„Nasi w tropikach” | Recenzja

Henryk Mąka – Nasi w tropikach

Autor tej książki – publicysta, pisarz i podróżnik dokonał niezwykle trudnego zadania, opisując życiorysy i dokonania Polaków, których los rzucił w najodleglejsze zakątki świata. Z uporem podróżował do ciepłych krajów, spędzając wiele dni na poszukiwaniu choć niewielkich śladów polskości jak: polsko brzmiące nazwiska, nazwy miejsc, pomniki, czy organizacje. W tropikalnym upale Tajlandii, na Jamajce, Filipinach, Thaiti czy w Maroku wciąż widać wieloletnie dzieło wyrosłe z pracy: zarówno naszych inżynierów, wojskowych, artystów, misjonarzy jak i rolników. Koleje, uprawy, szkoły, kościoły czy nawet słynny na całym świecie Chrystus z Rio de Janeiro to tylko część dokonań Polaków. Zapisali się oni w historii rdzennych społeczeństw jako osoby niezwykle pracowite, pomocne a wielu naszych żołnierzy na San Domingo utraciło nawet życie w obronie wolności tubylców. Niezwykle cenne są opowieści, które Henryk Mąka spisywał od miejscowej ludności, a czasem też od samych naszych rodaków, lub ich potomków.

Jest to książka ciekawa, napisana przystępnym językiem, zawiera wiele cennych informacji oraz pomocnych w podróży porad. Nasi w tropikach– to doskonała lektura dla wszystkich lubiących przygody, ale także dla miłośników historii, nie tylko więc dla zapalonych podróżników. To też refleksja nad losami Polaków na emigracji, wzruszające postawy, dokonania zwykłych ludzi oraz historie, które napisało im samo twarde i czasami okrutne życie. O nich z pewnością nie wyczytamy w żadnych podręcznikach, ale dzięki autorowi poznajemy ich imiona i nazwiska. To właśnie ci pionierzy, niestrudzeni i uparci w działaniu na rzecz innych, wystawili nam Polakom bardzo dobre świadectwo wśród innych narodów. W pełni zasłużyli sobie na zaszczytne miejsce na kartach tej książki. Całość ilustrują też wykonane przez autora zdjęcia zarówno emigrantów, miejscowych, pięknych krajobrazów oraz mapy, dzięki którym czytelnik jeszcze łatwiej przenosi się myślami w ten egzotyczny świat.

Ocena książki 4/6

Agnieszka Łukaszyk

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*