zarzuty dla byłych funkcjonariuszy MO

Nowe zarzuty dla byłych funkcjonariuszy MO

Brutalne tłumienie protestu w Lubinie – nowe ustalenia śledczych i nowe zarzuty dla byłych funkcjonariuszy MO

Strzały na ulicach Lubina, ofiary śmiertelne, dziesiątki rannych – przez lata sprawcy tej zbrodni unikali odpowiedzialności. Teraz śledczy wracają do jednej z najciemniejszych kart historii PRL, a zarzuty dla byłych funkcjonariuszy MO pokazują, że sprawiedliwość, choć spóźniona, wciąż może dosięgnąć winnych. Nowe dowody rzucają światło na brutalną pacyfikację manifestacji z 1982 roku – i na tych, którzy mieli pozostać bezkarni.

Dziewięciu byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej usłyszało zarzuty dotyczące brutalnej pacyfikacji pokojowej manifestacji, która odbyła się 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie. Według ustaleń śledczych, milicjanci użyli wobec demonstrantów broni palnej. Informację tę przekazał we wtorek prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego IPN.

Nowi podejrzani zostali zidentyfikowani w wyniku wznowionego w 2022 roku śledztwa, prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN we Wrocławiu. Tragiczne wydarzenia sprzed czterech dekad znane są dziś jako zbrodnia lubińska.

Podczas konferencji prasowej w Lubinie, prokurator Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, podkreślił, że postępowanie wznowiono z uwagi na nowe możliwości dowodowe. Dzięki nim śledczy mogą precyzyjnie określić sprawców i pociągnąć ich do odpowiedzialności karnej. Dodatkowo, dochodzenie obejmuje również wątki dotyczące zacierania śladów przestępstwa, które miało utrudnić wcześniejsze ukaranie winnych.

Nowe zarzuty dla byłych funkcjonariuszy MO: zakres oskarżeń i materiał dowodowy

W toku dochodzenia prokuratorzy z Wrocławia zgromadzili obszerną dokumentację obejmującą niemal 60 tomów akt. W ramach śledztwa przeprowadzono:

  • szczegółowe kwerendy archiwalne,
  • zabezpieczenie materiałów dokumentacyjnych,
  • przesłuchanie blisko 800 świadków,
  • analizę dokumentacji medycznej dotyczącej obrażeń odniesionych przez poszkodowanych.

Podejrzani byli funkcjonariusze zostali oskarżeni o pobicie i użycie broni palnej wobec uczestników manifestacji, która miała upamiętniać rocznicę Porozumień Sierpniowych. Za zarzucane czyny grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokurator Pozorski zaznaczył, że zgromadzone materiały dowodowe pozwoliły na precyzyjne odtworzenie przebiegu wydarzeń oraz określenie roli, jaką odegrały poszczególne jednostki MO. Dodał także, że postawienie zarzutów to jedynie kolejny etap w dochodzeniu prawdy – śledztwo wciąż trwa.

Zbrodnia lubińska

31 sierpnia 1982 roku, w okresie stanu wojennego, Milicja Obywatelska otworzyła ogień do robotników protestujących w Lubinie. Na miejscu zginęli Michał Adamowicz, Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak, a 11 osób zostało rannych.

Do udziału w pokojowych demonstracjach wezwała 28 lipca 1982 roku Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność”. Wybór daty nie był przypadkowy – obchodzono wtedy drugą rocznicę Porozumień Gdańskich, które doprowadziły do powstania niezależnych związków zawodowych.

Manifestacja w Lubinie rozpoczęła się około godziny 15:30 na pl. Wolności (obecnie Rynek), gromadząc około 2 tysięcy uczestników. Protestujący ułożyli z kwiatów krzyż, wznosili hasła, m.in. „Znieść stan wojenny!”, oraz śpiewali pieśni patriotyczne, takie jak „Rota” i „Boże, coś Polskę”, zmieniając końcowe słowa na „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.

Organizator protestu, Stanisław Śnieg (1927-2019), ogłosił jego zakończenie i wezwał zgromadzonych do rozejścia się. Chwilę później milicja użyła gazów łzawiących, a następnie otworzyła ogień do tłumu. Funkcjonariusze strzelali również do osób szukających schronienia w bramach i piwnicach oraz wrzucali granaty hukowe i gazowe do otwartych mieszkań.

Według ustaleń IPN, same tylko dwa plutony ZOMO z Legnicy oddały tysiąc strzałów z ostrej amunicji.

Przebieg masakry został udokumentowany na licznych zdjęciach wykonanych przez Krzysztofa Raczkowiaka (1952-2016), znanego fotoreportera. To właśnie on uwiecznił jedno z najbardziej poruszających zdjęć dokumentujących zbrodnię lubińską – przedstawiające czterech mężczyzn niosących rannego Michała Adamowicza, który został postrzelony w pobliżu mostku nad potokiem Baczyna.

Po latach postępowań sądowych za udział w brutalnej pacyfikacji protestu oskarżono trzech byłych funkcjonariuszy MO. Proces rozpoczął się w 1993 roku i trwał kilkanaście lat. Początkowo zapadały wyroki uniewinniające lub umarzające, które następnie były uchylane. Ostatecznie skazano:

  • Bogdana G., byłego zastępcę komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy – na 1 rok i 3 miesiące więzienia za kierowanie akcją,
  • Tadeusza J., byłego dowódcę plutonu ZOMO – na 2,5 roku więzienia,
  • Jana M., byłego zastępcę komendanta miejskiego MO w Lubinie – na 3,5 roku więzienia.

Wznowienie śledztwa w sprawie zbrodni lubińskiej nastąpiło w ramach projektu „Archiwum Zbrodni”, realizowanego przez IPN od 2022 roku. Inicjatywa ta polega na analizowaniu akt zakończonych śledztw dotyczących przestępstw popełnionych w okresie stanu wojennego, w celu znalezienia nowych dowodów mogących doprowadzić do ukarania sprawców.


Fot. Demonstranci niosą rannego Michała Adamowicza. Fot. Krzysztof Raczkowiak, 1982, domena publiczna

Comments are closed.