Orkiestra szaleńca Recenzja

Orkiestra szaleńca |Recenzja

Muzyka jest kompozycją dźwięków, wachlarzem emocji i pomysłów, odbiciem kreatywności muzyków. Towarzyszy człowiekowi od wieków, inspiruje go. „Orkiestra szaleńca. Największe kurioza w historii muzyki” autorstwa Edwarda Brooke-Hitchinga odkrywa przed nami ciekawe i czasem niewiarygodne historie, której bohaterką była muzyka.

Nie od dziś wiemy, że muzyka potrafi łączyć pokolenia, inspirować ludzi, wyrażać emocje. To, co piękne odbicie znajduje w tonie, harmonijnym tańcu nut i dźwięków. Ale i skrywać może mroczne oblicze. Jakie granice mogła mieć kreatywność kompozytorów? Czy ktoś inny mógłby wpaść na kuriozalny pomysł? A może jest to niepowtarzalność twórczej indywiduum.

Przekonajmy się.

O Autorze

Edward Brooke-Hitching jest brytyjskim autorem, scenarzystą związanym z BBC. Zainteresowanie do książek odziedziczył w „genach”. Jego ojciec, Franklin, jest kolekcjonerem rzadkich książek i antykwariuszem. Zaś dziadek William Blades był bibliografem i drukarzem.

Na swoim koncie ma takie publikacje jak: Atlas lądów niebyłych. Największe mity, zmyślenia i pomyłki kartografów, Miłość. Historia prawdziwa w 50 odsłonach, Atlas tamtych światów.

Ciekawostki, katastrofy i inne takie…

W zbiorach Royal Collection w Windsorze znajduje się wiele pamiątek po Leonardzie da Vinci, a wśród nich muzyczne rebusy. Bardzo krótkie, które badaczom udało się odszyfrować, choć trudno zagrać. W 2012 roku włoska sopranistka Renata Fusco i flecista Massimo Lonardi wykonali trzy muzyczne zagadki Leonarda da Vinci – Tre rebus musicali.

W kategorii fatalnych spektakli w historii muzyki zajmuje premiera Cyrulika sewilskiego Gioacchina Rossiniego w rzymskim Teatro Argentina z 20 lutego 1816 roku. Wówczas znaczną część widowni stanowili zwolennicy jego rywala. Krzyki, gwizdy, śmiechy to jakby było za mało…krew z nosa przy odśpiewaniu arii, kot błąkający się po scenie. Totalna klapa.

Sekcja rogata…to z kolei cykl poświęcony diabłu w muzyce. I było to modne zanim świat poznał twórczość Black Sabbath, nim zrodził się haevy metal itp. Pierwsze wersety w pieśniach poświęcone diabłu odnaleźć możemy w Biblii. Pojawiały się one także w dziełach muzycznych świętych średniowiecza. Motyw tańca śmierci i diabła przewijał się przez kolejne epoki. Któż z nas nie zna Fausta i jego paktu z Mefistofelesem.

Mnogość ciekawostek, ubranych w polot słów, wzbudzających zadziwienie, czasem chichot. Tak można powiedzieć o historiach przedstawionych w książce. Nie sztuka o nich wszystkich napisać, sztuka zachęcić do sięgnięcia po lekturę.

Ocena

Można powiedzieć, że książka Edwarda Brooke-Hitchinga to fascynująca podróż przez historię muzyki. Nie nudną, wręcz fascynującą, budzącą zainteresowanie. Autor z charakterystycznym dla siebie humorem i erudycją prezentuje w swym dziele ekscentryczne instrumenty, osobliwe kompozycje artystów, którzy w swojej twórczości przekraczali granice muzycznej wyobraźni.

Książka zachwyca nie tylko treścią, ale także stroną wizualną. Jest bogato ilustrowana, okładka idealnie oddaje klimat, który czytelnik odkrywa z każdą przerzuconą stroną. To lektura idealna dla miłośników muzyki, historii i wszelkiego rodzaju kuriozów, którzy cenią nietuzinkowe opowieści i pięknie wydane publikacje.

Polecam serdecznie.


Wydawnictwo Rebis
Ocena: 6/6
Ewelina Kazienko

Comments are closed.