pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej

Pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej – niezwykła bandera ORP „Admirał Sierpinek” odnaleziona przez Instytut Strat Wojennych

W czerwcu 2025 roku badacze z Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego dokonali na terenie dzisiejszej Ukrainy niezwykłego odkrycia. Udało im się natrafić na unikalne artefakty związane z dramatycznymi losami II wojny światowej. Zaledwie dwa miesiące później, w sierpniu 2025 roku, do rąk badaczy trafiła pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej – przedmiot o wyjątkowej wartości historycznej i symbolicznej.

Historia tego znaleziska zaczęła się od kontaktu, jaki nawiązał z Instytutem pan Tomasz Strug, obserwujący od dłuższego czasu działalność instytucji. Pan Tomasz jest synem mata okrętowego Józefa Struga, który przed wojną pełnił służbę na okręcie sztabowym flotylli – ORP „Admirał Sierpinek”. To właśnie on przechował w rodzinie bezcenny artefakt – banderę zdjętą z masztu okrętu tuż przed jego samozatopieniem we wrześniu 1939 roku.

Jak podkreślił dr Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego:
Do Instytutu Strat Wojennych, w którego zakresie działalności jest m.in. badanie strat wojennych poniesionych przez Rzeczpospolitą na wschodzie w każdym, nawet najmniejszym ich aspekcie, zgłosił się, obserwujący od pewnego czasu naszą działalność, Pan Tomasz Strug. Pan Tomasz, syn mata okrętowego Józefa Struga, który służył na okręcie sztabowym Flotylli Pińskiej, ORP „Admirał Sierpinek”, udostępnił nam banderę, którą jego ojciec zdjął z masztu jednostki tuż przed jej samozatopieniem, opowiadając przy okazji, związaną z tym wydarzeniem, niezwykłą historię.

Dyrektor wyjaśnił, że mat Strug – z ukrytą banderą – przeszedł cały szlak bojowy marynarzy flotylli. Ostatecznie znalazł się u boku generała Franciszka Kleeberga i wziął udział w ostatniej bitwie kampanii wrześniowej – bitwie pod Kockiem. Podczas całej II wojny światowej ukrywał banderę, a po zakończeniu działań wojennych przekazał ją swojemu synowi.

Sam pan Tomasz Strug przyznał: To dla mnie więcej, niż pamiątka – to most łączący pamięć o moim ojcu z historią naszej ojczyzny.

Pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej jako symbol pamięci

Urodzony w 1913 roku Józef Strug służył we Flotylli Pińskiej przez osiem lat, aż do września 1939 roku. Jego losy i zachowana bandera stały się przykładem indywidualnej, a zarazem zbiorowej historii polskich marynarzy walczących o granice Rzeczypospolitej.

O randze tego znaleziska świadczą także słowa przedstawicieli instytucji państwowych i historyków. Lech Parell, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, stwierdził:
Ta bandera to nie tylko artefakt, to symbol żywej pamięci o determinacji i poświęceniu polskich obrońców wschodnich granic.

Z kolei Jakub Stefaniak, Zastępca Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, podkreślił znaczenie przedmiotu dla działań Instytutu Strat Wojennych:
Ta sprawa idealnie wpisuje się w działalność Instytutu Strat Wojennych, który pełni rolę swoistego kustosza pamięci naszej historii. Opowieść o Flotylli Pińskiej i jej bohaterach powinna być przekazywana kolejnym pokoleniom Polaków. Łatwiej jest to robić mając do pomocy autentyczne przedmioty z tamtych lat. W przypadku flotylli każdy taki ocalały przedmiot jest na wagę złota.

Historyczną wartość podkreślił także prof. Grzegorz Motyka, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego: Flotylla Pińska, mimo swego wyjątkowego wkładu w obronę granic, pozostawiła niewiele materialnych świadectw. Bandera wypełnia tę lukę.

Flotylla Pińska – formacja na straży wschodnich granic

Historia Flotylli Pińskiej była jednym z kluczowych rozdziałów w dziejach obrony II Rzeczypospolitej. Formacja ta powstała w 1919 roku i działała na obszarze rozlewisk Prypeci, Piny i Strumienia, które ze względu na swój charakter wodny określano mianem Morza Pińskiego. Był to niezwykle trudny teren – zalewowy, bagnisty i pełen przeszkód naturalnych. Dzięki obecności flotylli możliwe było skuteczne patrolowanie rzek, wspieranie wojsk lądowych oraz zabezpieczanie wschodniej granicy przed zagrożeniami.

Flotylla składała się z dobrze zorganizowanej kadry: marynarzy, oficerów i obsługi technicznej. W szczytowym okresie liczyła około 900 osób. Jednostki były nie tylko środkiem transportu i uzbrojenia, ale także symbolem polskiej obecności na strategicznie ważnych wodach.

Do głównych zadań flotylli należało:

  • patrolowanie rzek i utrzymywanie bezpieczeństwa komunikacji,
  • wspieranie działań lądowych polskiej armii,
  • ochrona przepraw i mostów na newralgicznych odcinkach,
  • przeciwdziałanie próbom przekroczenia granicy przez siły wroga.

Centralnym elementem flotylli był ORP „Admirał Sierpinek”, okręt sztabowy, który wszedł do służby w 1920 roku. To właśnie z jego pokładu dowodzono większością operacji i to na jego maszcie powiewała bandera, którą przechował Józef Strug.

Pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej i jej symbolika

Losy ORP „Admirał Sierpinek” były tragiczne, a zarazem heroiczne. Gdy we wrześniu 1939 roku sytuacja na froncie stawała się coraz trudniejsza, polscy marynarze stanęli przed dramatycznym wyborem. Niski poziom wód i przewaga nieprzyjaciela sprawiły, że dalsze działania były niemożliwe. Aby jednostka nie wpadła w ręce wroga, podjęto decyzję o jej samozatopieniu. Tuż przed tym wydarzeniem mat Józef Strug zdjął banderę z masztu – gest, który okazał się kluczowy dla zachowania materialnego śladu po flotylli.

Ukryta przez niego tkanina stała się rodzinną relikwią. Dzięki determinacji i odwadze ojca oraz jego późniejszej decyzji o przekazaniu artefaktu synowi, dziś możemy mówić o jednym z najcenniejszych przedmiotów związanych z działalnością tej formacji.

Pracownicy Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego prowadzą obecnie rozmowy z panem Tomaszem Strugiem i jego rodziną. Celem tych spotkań jest opracowanie planu badań nad banderą oraz przygotowanie jej do ekspozycji muzealnej. Dzięki temu unikalny przedmiot mógłby stać się dostępny dla szerokiej publiczności, a jednocześnie zostałby objęty odpowiednią ochroną konserwatorską.

Flotylla Pińska była nie tylko formacją militarną, lecz także symbolem nowoczesności i profesjonalizmu polskiej marynarki wojennej okresu międzywojennego. Jej marynarze i oficerowie stali się częścią większej opowieści o walce o niepodległość i obronę granic II Rzeczypospolitej.

Znaleziona pamiątka po legendarnej Flotylli Pińskiej – bandera ORP „Admirał Sierpinek” – stanowi więc coś więcej niż tylko materiał historyczny. To nośnik emocji, pamięci i dumy, który wprowadza współczesnych Polaków w świat wydarzeń sprzed ponad 80 lat.

Dzięki takim odkryciom historia przestaje być odległym zapisem w podręcznikach. Staje się żywą opowieścią, którą można zobaczyć, dotknąć i przeżyć na nowo. Właśnie w tym tkwi ogromna rola Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego – w przywracaniu pamięci o bohaterach i w dokumentowaniu materialnych śladów przeszłości.

Comments are closed.