Papież awangardy

 

Poświęcona Tadeuszowi Peiperowi wystawa w warszawskim Muzeum Narodowym bardzo mnie zaskoczyła. Wielkością, rozmachem, rozległością… Wychowany na słowach Tuwima, że szkoda Peiperu i Putramentu, nie poznałem nigdy szczegółowo ani biografii ani dorobku jednego z najważniejszych autorów i animatorów awangardy w Polsce. Dlatego spodziewałem się raczej, że wystawa o Peiperze będzie skromna i bliższa w swym charakterze lokalnej izbie pamięci, gdzie za szkłem można obejrzeć kilka druków, świadectw i  zdjęć z dzieciństwa. Kuratorzy wystawy nie poszli jednak tą drogą tylko opracowali nowoczesną ekspozycję, która nie tylko zachwyca jakością eksponatów ale jest naprawdę kształcąca.

Warto dodać, że wystawie towarzyszy ciekawy katalog z fachowymi tekstami – bardziej zbiorowe opracowanie na temat awangardy europejskiej i polskiej z okresu między wielkimi wojnami niż omówienie wystawy poświęconej jednemu publicyście i poecie. Cała wystawa zresztą jest takim wstępem do dziejów awangardy Polskiej.

Historia zaczyna się nie w Paryżu lecz w Madrycie. Chciałoby się powiedzieć, że typowo… mało kto ma świadomość, że główne ruchy awangardy europejskiej rodziły się w czasie wielkiej wojny w krajach neutralnych: Szwajcarii i Hiszpanii. Napisano na ten temat wieleset publikacji ale wciąż warto o tym przypominać. Oglądanie z dystansu przerażającego widowiska jakim była rzeź w okopach między 1914 a 1918 rokiem musiała stanowić dodatkowy impuls dla spadkobierców twórców sztuki nowoczesnej z początku XX wieku.

W Hiszpanii Peiper i grupa polskich artystów zetknęła się ruchem zwanym ultraizmem… Czym on był nie napiszę, warto tylko uświadomić sobie, że nie wyrażał on się jedynie w literaturze. Wpływ jaki na polską awangardę wywarli hiszpańscy i iberoamerykańscy poeci, publicyści i plastycy miał swe odbicie w późniejszych dziejach sztuki nowoczesnej niepodległej Polski. Na wystawie zobaczymy nie tylko egzemplarze ULTRA – pisma, od którego wziął nazwę ruch ale i dzieła plastyczne z nim związane.

Po powrocie do Polski Peiper wiąże się z ruchami awangardowymi i najwybitniejszymi artystami. Być może lepiej byłoby powiedzieć, że to oni się z nim wiążą. Strzemiński, Szczuka, Kobro, Blok, praesens… to nie tylko kamienie milowe w dziejach polskiej sztuki nowoczesnej, to także artyści i grupy artystyczne, z którymi Peiper współpracował. A nawet nie współpracował, lecz o wiele więcej,  swoją myślą kształtował ich poglądy i charakter twórczości.

Wystawa Papież awangardy. Tadeusz Peiper w Hiszpanii, Polsce, Europie jest zatem doskonałą lekcją kultury i sztuki międzywojennego dwudziestolecia.

Ale nie tylko to stanowi o jej wartości. Warto przyjrzeć się prezentowanym dziełom. Nieczęsto mamy do czynienia z ekspozycją tak świetnych przykładów awangardy europejskiej. Pomijamy je, przegapiamy… a szkoda…

W czasie ponownego zwiedzania wystawy szczególną przyjemność sprawiło mi oglądanie wystawionych tomów i egzemplarzy pism. Typografia zawsze była mocną stroną sztuki nowoczesnej. Oglądanie stron tytułowych Bloku, Zwrotnicy czy hiszpańskiego ULTRA pozwala na poznanie w jaki sposób starano się połączyć w jedną, organiczną, całość treści i formy wydawanych tekstów.

Oglądając dzieła zawieszone na ścianach muzeum uświadamiałem sobie powoli jak ogromny potencjał intelektualny i artystyczny miała polska awangarda. To był jeden z tych prądów, który w niczym nie ustępował współczesnym mu działaniom na całym świecie. A Chwistek, Szczuka, Strzemiński (by wymienić jedynie kilka przykładów) byli naprawdę światowej klasy.

 

JG

Papież awangardy. Tadeusz Peiper w Hiszpanii, Polsce, Europie, Muzeum Narodowe w Warszawie. 28 maja – 6 września 2015 r., kurator wystawy: Piotr Rypson

awan1     awan2     chwistek     IMG_0601          IMG_0595     IMG_0594     IMG_0592     IMG_0590     IMG_0600     IMG_0599

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*