Pisarz, który został papieżem | Recenzja

K. Dybciak, Pisarz, który został papieżem. Twórczość Karola Wojtyły – Jana Pawła II

Karol Wojtyła był niewątpliwie człowiekiem wielu talentów. Każde z nich z osobna
i wszystkie razem wynikały  z  powiązania jego zdolności z wiedzą, inteligencją, oczytaniem, a także umiejętnością zadawania celnych pytań i  znajdowania odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania – o wiarę, sens życia, patriotyzm, znaczenie historii oraz miejsce człowieka we współczesnym świecie. Obok licznych pielgrzymek to właśnie twórczość pisarsko-oratorska jest najbardziej znaną cechą charakterystyczną w życiorysie Papieża – Polaka. Trzeba przy tym zapytać, czym ten dorobek się wyróżnia i jak go odczytywać.
Tej analizy dokonuje profesor Krzysztof Dybciak.

Na początku trzeba odnotować, że książka, o której mowa została wydana w ramach Programu Wspierania Pamięci Narodowej, jako kolejna odsłona akcji serii „Literatura i Pamięć.” Honorowym patronatem objął ją Prezydent RP. Merytorycznie zadbał o nią Instytut Pamięci Narodowej. Z kolei sam jej autor jest uznanym historykiem i teoretykiem literatury, naukowcem i wieloletnim dydaktykiem pracującym w Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mimo tego publikacja nie odstrasza naukowym językiem czy układem tekstu. Przeciwnie pisana jest językiem prostym i łatwym w odbiorze, oczywiście z koniecznymi elementami wiedzy o języku
i recepcji utworów literackich. Nie jest on jednak ani nadużywany, ani nie jest dla autora celem samym w sobie. To bardzo istotna cecha.

Podczas lektury w zasadzie można zorientować się w kilku ważnych cechach, które wydają się bardzo dobrze wpływać na zrozumienie jej tytułu. Pierwsza z nich wskazuje, że Karol Wojtyła – Jan Paweł II pisał właściwie przez całe życie – od czasów młodzieńczych, po końcowy okres walki
z chorobą. Tworzył jako kapłan, biskup, kardynał i papież. Przy czym każdy z tych okresów charakteryzował się coraz większą dojrzałością i różnymi cechami stylistycznymi. Po drugie – okazuje się, że styl twórczości Karola Wojtyły, charakterystyczny tylko dla niego, był jednocześnie  efektem przenikania się elementów wielu stylów literackich – zarówno tych, w których dorastał, jak również późniejszych. Oczywiście jest to proza i poezja przeniknięta z wszech miar teologią, wiarą, religią, mistycyzmem, spirytyzmem czy kultem świętych. Przez to nie jest ani prosta w czytaniu ani też w zrozumieniu. Przyszły papież często czerpał także z tradycji ludowych, podań, legend, a więc znał folklor rejonu, w którym się wychował.

Widać to zwłaszcza w utworach lirycznych. Epika u papieża, poza naukowością i fachowością, gdzie liczy się przede wszystkim precyzja wyrażania swojego zdania, ma raczej cechy pamiętnikarsko-wspomnieniowe, dzięki czemu wydaje się prostsza. W ten sposób dochodzimy do cechy nr 3 – mianowicie Jan Paweł II był  twórcą wymagającym. Stąd też odbiorca musi być człowiekiem wiedzy, pewnej wrażliwości, a także obycia z literaturą. Nie da się jej przeczytać
„z marszu”. Jeśli po lekturze tej książki miałbym porównać prozę i poezję K. Wojtyły do cech charakterystycznych, którychś z polskich twórców to w zakresie wierszy byłby to bez wątpienia Cyprian K. Norwid, zaś w odniesieniu do tekstów pisanych prozą łączy on zbyt wiele elementów, by można było wybrać jednego autora.

Profesor Krzysztof Dybciak umiejętnie przeprowadza Czytelnika poprzez meandry twórczości Jana Pawła II. Ogromną pomocą w tym trudnym zadaniu są objaśnienia pomagające w zrozumieniu poszczególnych tekstów. Autor przedstawia bowiem wybrane utwory w odpowiednim kluczu interpretacyjnym. Dokonuje też wyjaśnienia poszczególnych zwrotów i wyrażeń, takich które są trudne lub mogą mieć wiele znaczeń. Niewątpliwie pomaga to we właściwym odczytaniu tekstu, odniesienia go do konkretnego zdarzenia, czy momentu dziejowego, który wpłynął na jego powstanie. Bardzo dobrze to widać w przypadku poematu „Stanisław” ukończonego dosłownie na kilka godzin przed pamiętnym październikowym konklawe.  Przy tym wszystkim autor nie spłyca jej przesłania, nie upraszcza go. Nie zmusza także czytelnika do jedynego słusznego rozumienia na zasadzie wyjaśnienia tego, co twórca miał na myśli, lecz pomaga mu wyciągnąć jego własne wnioski z lektury i odczytać ją tak, jak chce.

Dużym atutem recenzowanej pozycji jest obecność w nim rozdziału poświęconego recepcji homilii i przemówień Karola Wojtyły, na przestrzeni całego życia. Często bowiem zapomina się, że tego rodzaju teksty także możemy zaliczyć nie tylko do spuścizny papieża-Słowianina, ale także do dzieł o znaczeniu literackim. Okazało się, że w słowie skierowanym do wiernych tkwi nie tylko siła przekazu pozawerbalnego. Teksty Ojca Świętego, a wcześniej Metropolity Krakowskiego przepełnione są przecież głębokimi odniesieniami do Biblii, aktualnych problemów społecznych, obroną, wartości czy poparciem osób skrzywdzonych i najsłabszych. Wszystkie te cechy zostały ujęte w ramy pięknego, literackiego języka o wielu środkach stylistycznych, których papież celnie
i właściwie rozumiał. Dzięki temu wszystkiemu niektóre z homilii Jana Pawła II na stałe weszły do kanonu kultury. W tym miejscu wymienić można chociażby zwroty „otwórzcie drzwi Chrystusowi”, „nie lękajcie się”, czy „niech stąpi Duch Twój”. W mojej opinii ten fragment książki powinni przeczytać księża, tak, aby wznieśli swoje kazania na wyższy poziom.

Równie ciekawym zabiegiem okazało się wprowadzenie do tekstu książki rozdziałów poświęconych oddziaływaniu twórczości pisarskiej papieża na współczesną kulturę polską oraz ukazanie Go jako bohatera utworów  literackich. Okazało się bowiem, że zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku tych odniesień jest całe mnóstwo i to w różnym charakterze, znaczeniu i celu. Trzeba się cieszyć, że życiorys i twórczość Ojca Świętego dzięki różnym inicjatywom, jak choćby ta IPN-u trafia do różnych grup odbiorców. Ciągle przecież powstają filmy, monografie, dokumenty, audycje podejmujące szeroką, papieską tematykę. Większość z nich wywodzi się właśnie
ze spuścizny literackiej Karola Wojtyły.

Chciałbym także zwrócić uwagę na stronę edytorską pozycji. Książka została wydana naprawdę
w elegancki sposób, na pięknym kremowym papierze, bardzo ładną czcionką. Styl i estetyka wydania doskonale koresponduje z tematyką, nie ma w niej kolorystyki, czy ekstrawagancji
a stonowana szata graficzna świetnie współgra z tekstem. Ogromnym walorem jest także bogata nota autorska, a także dodatek zawierający fragmenty bardziej i mniej znanych tekstów Ojca Świętego. Wszystko to razem doskonale się uzupełnia i tworzy spójną całość. Cała pozycja nie jest płytką publikacją, lecz dogłębnie i fachowo przeprowadzoną analizą, z umiejętnie wprowadzonymi wątkami genealogiczne, filozoficzne, teologiczne i językowe.  Autor dokładnie bada teksty pod względem składniowym, leksykalnym, gramatycznym, znaczeniowym. To naprawdę efekt tytanicznej pracy nad trudnym tematem. Jedynym mankamentem są wydania są jedynie drobne niedociągnięcia w druku (literówki), które jednak nie mają żadnego wpływu na odbiór książki,
a sam twórca pewnie nie był ich świadom.

Konkludując, książka spełnia wszelkie walory bardzo dobrej pozycji. W mojej opinii jest doskonałą szkołą warsztatu pisarskiego i erystycznego dla kolejnych pokoleń księży, kleryków, pisarzy,
a nawet nauczycieli i uczniów. Uważam, że byłaby ona doskonałą pomocą dydaktyczną na lekcjach języka polskiego. Czytelnik w każdym wieku znajdzie w niej coś dla siebie. To również zasługa twórczości Papieża – pisząc, chciał, aby mogli „czytać go” ludzie z każdego pokolenia.
To najpierw udało się Janowi Pawłowi II, a teraz profesorowi Krzysztofowi Dybciakowi.

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

Ocena recenzenta: 5/6

Dominik Majczak

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*