Płytkie groby na Syberii okłądka

Płytkie groby na Syberii |Recenzja

Michał Krupa, Płytkie groby na Syberii

Czytając wspomnienia osób, którzy wskutek różnych okoliczności losu znalazły się pod sowiecką okupacją, niejednokrotnie trudno pojąć bezmiar ich tragedii. Egzekucje, deportacje, głód, rozłąka z rodzinami, strach, utrata nadziei ale i heroizm, poświęcenie, solidarność i inne odruchy serca, których często codziennie nie dostrzegamy.

Michał Krupa, choć boleśnie doświadczony przez los, miał szczęście. Zesłany do łagru wytrwał mimo ogromnych przeciwności. Podjął ogromne ryzyko ucieczki i choć nie brakowało krytycznych momentów, szczęście mu dopisało. Na swojej drodze spotkał też dobrych ludzi. Jego podróż w pełni zasługiwałaby na ekranizację.

Michał Krupa był żywym świadkiem historii. Zmarł w 2013 roku. Z całą pewnością był człowiekiem dzielnym. Nie można też mu odmówić także determinacji. Pochodził z niewielkiej Małopolskiej miejscowości. Uczył się w kolegium jezuickim, z którego uciekł. Wojna rozdzieliła go z rodziną. Wówczas jeszcze nie wiedział, że poszukując rodziców zabrnie bardzo daleko.

Swoje wspomnienia spisał po latach, dzięki czemu ocalały od zapomnienia.

Zawartość i wydanie

Książka jest zapisem wspomnień autora. Autobiograficzny opis jego młodości służy jako wstęp, forma objaśnienia okoliczności wydarzeń opisywanych później. Zasadnicza część książki dotyczy jego uwięzienia i ucieczki.

Całość poprzedzona jest przedmową. W ramach dwudziestu czterech, stosunkowo krótkich, rozdziałów autor barwnie opisuje swoje losy. Jak na standardy literatury wspomnieniowej, czyni to bardzo zręcznie. Aresztowanie będące wynikiem fatalnego błędu, podróż na Łubiankę, pobyt w łagrze i ucieczkę do Afganistanu. Jest to opowieść o niemalże filmowej fabule.

W książce nie ma ilustracji za jednym drobnym wyjątkiem. Na początku umieszczono mapę mającą obrazować „tułaczkę autora”. To oczywiście znakomity i bardzo trafiony pomysł, ale jej wykonanie jest bardzo niskiej jakości. Trochę szkoda, gdyż ogólna jakość wydania jest naprawdę znakomita.

Publikacja ukazała się w twardej oprawie, nakładem domu wydawniczego Rebis. Jest to dodruk pierwszego wydania. Jest to tłumaczenie z angielskiego oryginału, który ukazał się w 1995 roku pod tytułem „Shallow Graves in Siberia”, zresztą wielokrotnie wznawianej.

Okładka, nieco przypominająca tę zdobiącą „Archipelag GUŁag”, przyciąga uwagę i dobrze koresponduje z treścią wspomnień autora. Nawiasem mówiąc bardzo dobrze nawiązuje do klasycznych już wspomnień Aleksandra Sołżenicyna – również dostępnych w ofercie wspomnianego wydawnictwa.

Za wyjątkiem przedmowy, książki nie opatrzono aparatem krytycznym. Praktycznie nie jest on potrzebny, gdyż autor swoją narrację wiedzie w sposób bardzo przystępny. Może przydałby się indeks miejscowości, ale chyba lepiej wykonana mapka spełniłaby jego zadanie.

Książka dostępna jest także w formie e-booka.

Płytkie groby na Syberii – ocena

Książkę czyta się niemal jednym tchem. Literatura wspomnieniowa niekiedy potrafi być nieprzystępna, w zależności od umiejętności pisarskich autora. W tym przypadku celne spostrzeżenia autora i przyjemny styl zaspokoją gusta wielu czytelników.

Choć losy autora były burzliwe, z pewnością zainteresują niejednego czytelnika. Jak wspomniałem, przeżycia autora, pełne ofiar i cierpienia ale kończące się szczęśliwie, nadawałyby się na ekranizację.

Bardzo interesujące są też poczynione przez autora obserwacje realiów panujących w ZSRS. Wielokrotnie opisuje na konkretnych przykładach codzienną nędzę mieszkańców kraju „zwycięskiego socjalizmu”. Słusznie wskazuje nierówności społeczne, wszechobecne okrucieństwo i korupcję. Jako człowiek głęboko wierzący swoje spostrzeżenia nierzadko pisał wręcz we współczującym tonie.

Pod pewnymi względami przypomina książki „Długi marsz” czy „Tak daleko jak nogi poniosą” – obydwie zekranizowane. Jednak w odróżnieniu od tych dwóch tytułów nie spotkałem się z opinią, by treść świadectwa Michała Krupy kwestionowano.

Książkę Płytkie groby na Syberii jako wartościowe i bardzo ciekawe świadectwo historyczne, polecam wszystkim czytelnikom zainteresowanym tematyce sybiraków i dziejów sowieckich represji.


Wydawnictwo Rebis
Ocena recenzenta: 5/6
Maciej Kościuszko

Comments are closed.