Premier RP powołał się na Bolesława Chrobrego

Premier RP powołał się na Bolesława Chrobrego – „Polska. Rok przełomu”

Polska. Rok przełomu: premier RP powołał się na Bolesława Chrobrego i ogłosił nową strategię

Wystąpienie Donalda Tuska na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w 2025 roku miało silny akcent historyczny – premier RP powołał się na Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski, i 1000. rocznicy jego koronacji.

To ważne wydarzenie stało się osią konstrukcyjną jego przemówienia, w którym ogłaszał ambitną strategię inwestycyjną dla Polski. Można zauważyć, że w obliczu współczesnych wyzwań, również liberałowie zaczęli dostrzegać wartość historycznych odniesień, których kiedyś unikali, traktując przeszłość raczej jako temat marginalny. Dziś jednak staje się ona źródłem analogii do budowania przyszłości.

Premier Donald Tusk powiedział, że nawiązując do wzorców Bolesława Chrobrego, rząd postanowił rozpocząć „nowy etap” w rozwoju Polski. Tusk, ogłaszając nazwę nowego programu inwestycyjnego – „Polska. Rok przełomu” – wyjaśniał, że chce nawiązać do odwagi i politycznego sprytu pierwszego polskiego króla, który 1000 lat temu prowadził kraj do wielkich osiągnięć.

Wspomnienie o Bolesławie Chrobrym miało także przypominać o tym, jak wówczas Polska zdołała zająć silną pozycję w Europie, awansując do „pierwszej ligi” ówczesnych państw.

Premier zapowiedział, że w 2025 roku inwestycje w Polsce mają osiągnąć rekordową kwotę 650 miliardów złotych. Podkreślił, że będzie to najwięcej w historii kraju. Kluczowe obszary, w które rząd planuje zainwestować, obejmują bezpieczeństwo, energię, logistykę oraz infrastrukturę. Zwrócił również uwagę na konieczność deregulacji, która ma uwolnić potencjał ludzki, dając obywatelom większe możliwości działania.

Premier poinformował również, że prowadzone są zaawansowane rozmowy z wielkimi firmami technologicznymi, takimi jak Google, Amazon, IBM i Microsoft. Do 2030 roku planowane jest potrojenie przeładunków w polskich portach. To z kolei ma przyczynić się do wzmocnienia zarówno gospodarki, jak i bezpieczeństwa narodowego.

W trakcie swojego wystąpienia, premier wyjaśniał, że Bolesław Chrobry w swoich czasach wykazał się wielką odwagą i politycznym sprytem, a także wizjonerstwem. Tusk podkreślił, że tamte decyzje historyczne sprawiły, iż Polska stała się jednym z najważniejszych państw w Europie.

Bolesław Chrobry wykazał się wówczas wielką odwagą i sprytem politycznym, wizją. To co zostało w naszej historycznej pamięci to przede wszystkim to, że Polska wówczas awansowała do pierwszej ligi państw europejskich (…) Chodzi o to aby wrócić do tej wielkiej odwagi, do tego wielkiego marzenia, jakie cechowało wówczas 1000 lat temu Bolesława Chrobrego i na nowo uwierzyć.

– mówił premier, tłumacząc, dlaczego zaplanowana strategia inwestycyjna odwołuje się do tej niezwykłej postaci.

W 2025 roku Polska obchodzi 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego, który w 1025 roku w Gnieźnie, zaledwie kilka miesięcy przed swoją śmiercią, został pierwszym królem Polski. To jedno z kluczowych wydarzeń w naszej historii, które umożliwiło Polsce umocnienie swojej pozycji w Europie.

Dzięki tej koronacji, Bolesław Chrobry zyskał pełną niezależność wobec cesarstwa niemieckiego, co pozwoliło jego państwu na dalszy rozwój i stabilizację. Król prowadził liczne wojny, rozwijał kraj i umacniał chrześcijaństwo, a jego panowanie stało się fundamentem przyszłych sukcesów Polski. Rocznica ta daje więc doskonałą okazję, by przypomnieć o jego zasługach i o tym, jak wielkie znaczenie miały tamte wydarzenia dla przyszłości naszego państwa. Niestety mimo, że w tym roku obchodzimy milenium powstania Królestwa Polskiego, w kraju nie obchodzimy tego osiągnięcia z należytą pamięcią i uwagą.

Koronacja Bolesława I Chrobrego

Wiosną 1025 roku miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Bolesław, książę, który później zyskał miano Wielkiego lub Chrobrego, dopełnił ceremonii koronacyjnej, stając się pierwszym królem Polski namaszczonym przez Kościół.

Choć korona królewska towarzyszyła Bolesławowi już od ćwierć wieku, od czasów pamiętnego zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku, kiedy to cesarz Otton III symbolicznie nałożył mu na głowę swój własny diadem, dopiero w 1025 roku formalnie stał się królem.

Zjazd gnieźnieński był wydarzeniem przełomowym, które w polskiej tradycji uznawane było za moment, w którym Bolesław otrzymał koronę, choć w rzeczywistości koronacja nie odbyła się wtedy. Starania o zgodę na tę ceremonię w Stolicy Apostolskiej zostały bowiem zablokowane przez przeciwników polskiego władcy.

Koronę, która była już przygotowana, otrzymał wówczas król Stefan Święty z Węgier. Dalsze plany koronacyjne opóźniły się z powodu śmierci przychylnego Polsce cesarza Ottona III, a także z powodu zaostrzonego konfliktu z jego następcą, cesarzem Henrykiem II. Te wydarzenia sprawiły, że marzenia Bolesława Chrobrego o koronacji musiały czekać jeszcze wiele lat na realizację.

Żaden kronikarz z tamtego okresu, a przekazy z tej epoki są ograniczone i najczęściej niechętne wobec polskiego władcy, nie podał dokładnej daty ani miejsca koronacji. Bazując na pośrednich informacjach, można jednak przypuszczać, że koronacja miała miejsce 18 kwietnia 1025 roku, w dzień Wielkanocy, a miejsce ceremonii to prawdopodobnie archikatedra w Gnieźnie, która była związana z kultem świętego Wojciecha.

Bolesław Chrobry umiejętnie wykorzystał niepewną sytuację w cesarstwie niemieckim po śmierci swojego wieloletniego rywala, Henryka II, w 1024 roku, oraz niemal równoczesną śmierć papieża Benedykta VIII. Z tej niepewnej sytuacji politycznej skorzystał, by – prawdopodobnie bez pytania o zgodę nowych papieży i cesarzy – przeprowadzić ceremonię koronacji, która była ukoronowaniem jego długoletnich starań. Uczynił to niemal tuż przed swoją śmiercią, która miała miejsce 17 czerwca 1025 roku, zaledwie dwa miesiące po koronacji.

Pierwsza koronacja z 1025 roku była nie tylko aktem religijnym, ale także ważnym gestem politycznym. Była manifestacją woli niepodległości i suwerenności Polski, młodego jeszcze państwa, które tym samym zaczęło być postrzegane w Europie jako królestwo.

Choć godność monarsza została ostatecznie utrwalona dopiero po koronacji Władysława Łokietka w 1320 roku, już wtedy, w 1025 roku, Polska zaczęła być nazywana królestwem. To wydarzenie miało ogromne znaczenie, a ślad tej pierwszej koronacji pozostał w naszym narodowym symbolu – Orzeł Biały z koroną na głowie przypomina o tamtej chwili sprzed prawie tysiąca lat.

Comments are closed.