Sacrum. Historia ludzkiej duchowości

Sacrum. Historia ludzkiej duchowości |Recenzja

Frédéric Lenoir, Sacrum. Historia ludzkiej duchowości

Zanim człowiek wymówił pierwszą modlitwę, już potrafił się zachwycać. W ciszy jaskini, w cieniu umierających płomieni, rodziła się potrzeba tego, co większe niż on sam. Sacrum. Historia ludzkiej duchowości to opowieść, która nie tyle tłumaczy, co uczy słuchać szeptów przeszłości. Frédéric Lenoir pisze o duchowości z taką czułością, jakby dotykał czegoś kruchszego niż wiara – ludzkiego zdumienia.

Na początku były bojaźń i zachwyt. Tak narodziło się poczucie „sacrum” – tym zdaniem Frédéric Lenoir otwiera opowieść o duchowej przygodzie naszego gatunku. Wyobraź sobie jaskinię rozświetloną blaskiem ognia, malowidła, które wirują na ścianach, wdech, który zmienia się w szept modlitwy.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co łączy prehistoryczne rytuały pogrzebowe z neurobiologią wiary?

Ta książka pyta – my wraz z nią. Lenoir idzie tropem naszych przodków, od pierwszych grobów do sztucznej inteligencji, aby zadać Tobie pytania o sens, sensy i sensowność. Jeśli szukasz tekstu, który wciąga jak rozmowa przy kominku, zadaje retoryczne pytania i budzi zdumienie, to dobrze trafiłeś. Dlaczego? Bo autor nie moralizuje, lecz zaprasza do wspólnego spaceru po historii, w którym każde słowo dźwięczy jak echo starych pieśni.

O autorze

Lenoir urodził się w 1962 roku na Madagaskarze. Jest filozofem i socjologiem, doktorem prestiżowej École des Hautes Études en Sciences Sociales. Ma w dorobku około pięćdziesięciu książek – od powieści po eseje – sprzedanych w dziesięciu milionach egzemplarzy i przetłumaczonych na ponad dwadzieścia języków. Współtworzył fundację SEVE, która uczy dzieci filozoficznego dialogu, i stowarzyszenie „Ensemble pour les Animaux” – świadectwo jego wrażliwości etycznej.

Powołał La Maison des sagesses, centrum szerzące mądrość jako sztukę życia. Autor łączy w jednym życiu pracę naukowca, publicysty, podróżnika i aktywisty. Ta wszechstronność odbija się w jego prozie: intelektualna precyzja miesza się z poetyką, nauka z filozoficzną impresją. To opowieść kogoś, kto wędruje między kontynentami i epokami, ale zawsze wraca do pytań o sens istnienia.

Sacrum. Historia ludzkiej duchowości – o czym to jest?

Książka nie jest suchym podręcznikiem religioznawstwa. To wciągająca opowieść o ewolucji ludzkiego poczucia świętości – od paleolitycznych pochówków po współczesne poszukiwania duchowe. Lenoir prowadzi przez trzy główne części. W pierwszej przypomina, jak Homo sapiens zaczął chować zmarłych, malować ściany jaskiń i tworzyć pierwsze mity.

Autor podkreśla, że potrzeba sacrum poprzedza religię: to z pragnienia transcendencji wyrastają bogowie. W drugiej części pyta, dlaczego człowiek jest zwierzęciem duchowym?. Tutaj spotykasz antropologów, psychologów, neurobiologów. Lenoir rozmawia z Rudolfem Otto, Émile’em Durkheimem, André Comte‑Sponville’em, cytuje odkrycia współczesnej neurobiologii wiary, ale robi to jak gawędziarz, który wplata naukę w opowieść.

W trzeciej części pokazuje rozkwit religii zbawienia: od buddyzmu przez hinduizm i chrześcijaństwo po islam, a następnie przełom nowoczesności: Oświecenie, sekularyzację i współczesną globalizację duchowości. Kulminacja następuje w zakończeniu – trzy bezprecedensowe zmiany, rewolucja transhumanizmu i sztucznej inteligencji, odczarowanie i ponowne zaczarowanie świata, a wreszcie nagląca potrzeba życia wewnętrznego.

Opis na okładce pyta o wiele spraw: dlaczego rytualizujemy śmierć, co w mózgu umożliwia wiarę, czy era sztucznej inteligencji przyniesie religijny przełom. Książka odpowiada, ale nie daje gotowych recept. Raczej otwiera okno na krajobraz duchowości i zaprasza Cię, byś sam próbował po nim chodzić.

Struktura i wydanie Sacrum. Historia ludzkiej duchowości

Polskie wydanie ukazało się w maju 2025 roku nakładem wydawnictwa Znak Horyzont i blisko 500 stron. Na pierwszy rzut oka zachwyca twarda oprawa, elegancka typografia i przejrzysty układ. Spis treści jest rozbudowany – pierwsza część dzieli się na podrozdziały o prehistorycznych rytuałach, animizmie czy sztuce naskalnej, druga na antropologię, neurobiologię i socjologię, a trzecia na historię religii, globalny rozkwit i nowoczesne poszukiwania.

Na końcu znajdziesz obszerne przypisy i bibliografię, świadczące o erudycyjnym fundamencie autora. Jakość papieru pozwala na komfortową lekturę, ilustracje – choć nieliczne – wzbogacają przekaz (np. fotografia prehistorycznego pochówku). Przekład Elizy Kasprzak‑Kozikowskiej jest płynny, zachowuje lekki, niemal gawędziarski ton. Warto wspomnieć, że książka sprzedała się we Francji w nakładzie około 90 000 egzemplarzy, a polscy czytelnicy oceniają ją bardzo wysoko.

Plusy i minusy

Największą zaletą jest szerokie spojrzenie. Lenoir łączy religioznawstwo, filozofię, historię idei, socjologię i neurobiologię w spójną narrację. Jego styl jest lekki jak piórko – zdania są rytmiczne, wyliczenia nadają tempo, a powtórzenia podkreślają wagę treści. Czytanie przypomina rozmowę z mądrym przyjacielem, który raz wskazuje na malowidła w grocie, a za chwilę mówi o neuronach zwierających się w modlitwie.

Autor nie popada w kaznodziejstwo; proponuje, byś sam szukał odpowiedzi. To książka popularnonaukowa, ale z filozoficznym pazurem. Porównania z Sapiens Yuvala Noaha Harariego są nieuniknione – oba dzieła próbują podsumować historię ludzkości. Lenoir jednak skupia się na wymiarze duchowym, mniej na ekonomii czy polityce. Jego narracja nie ma więc epickiej skali Sapiensa, jest bardziej intymna, bardziej dialogowa. Bardziej przypomina Historię Boga Karen Armstrong, choć z mniejszą dawką teologii.

Minusy? Rozległość tematu powoduje, że pewne okresy są traktowane skrótowo. Kiedy przeskakujemy od paleolitu do średniowiecza, czujemy lekki niedosyt. Autor czasami upraszcza złożone debaty teologiczne, by utrzymać tempo; czytelnik z akademickim zacięciem może marzyć o przypisach z pełnymi cytatami.

Zakończenie, w którym mowa o transhumanizmie i sztucznej inteligencji, brzmi trochę futurystycznie – dla niektórych będzie to atut, dla innych niepotrzebne rozmywanie głównego tematu.

Sacrum. Historia ludzkiej duchowości – czy warto?

Sacrum. Historia ludzkiej duchowości wciąga, budzi pytania i pozostawia Cię z poczuciem, że jesteś częścią wielkiego łańcucha poszukiwaczy sensu. Lektura otula ciepłem gawędy i jednocześnie pobudza intelekt. Zachwyca szerokością oddechu, choć chwilami chciałoby się, by autor zatrzymał się dłużej na niektórych wątkach.

To książka, która nie zmieni Twoich przekonań, ale zmieni sposób, w jaki o nich myślisz. Jeśli interesuje Cię historia religii, antropologia, filozofia czy po prostu lubisz zadawać sobie pytania o sens istnienia, sięgnij po tę pozycję. Doceniam za erudycję, przystępność i odwagę łączenia nauki z duchowością.


Wydawnictwo Znak Horyzont
Ocena recenzenta: 5/6
Agnieszka Cybulska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Znak Horyzont. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.