Ataki na Wyspę Kota
Do pierwszego ataku doszło 27 lipca 1629 roku. Na wyspę zajmowaną przez żołnierzy przypłynął niewielki oddział dowodzony przez Jacoba Pietersa. Ludzie ci mieli zrobić jedynie rekonesans, a gdy zobaczyli gotowych do walki obrońców, zawrócili, nie przybijając do brzegu. Po żadnej ze stron nie było ofiar.
Tydzień później ludzie Cornelisza zaatakowali ponownie, tym razem dowodzeni przez samego aptekarza. Admirał był tak pewny zwycięstwa – zabrał ze sobą wszystkich mężczyzn z wyspy Beacon – że w jego łodzi przebywała faworyta władcy: Lucretia van der Mylen. Na szczęście dla obrońców buntownicy byli dużo gorzej odżywieni i cierpieli z powodu braku wody. Oszczędzali też proch na moment przejęcia statku ratunkowego, więc rozstrzygnąć miała walka wręcz. Gdy napastnicy zbliżyli się do fortów, przywitał ich grad kamieni, a na zaskoczonych wypadła duża grupa ludzi uzbrojonych w piki. Poddani Cornelisza – on sam wraz z Lucretią cały czas pozostawał na łodzi – zabrali rannych i odpłynęli. Wściekły Cornelisz po powrocie na wyspę Beacon bestialsko zamordował oskarżonego o tchórzostwo chirurga – Fransa Jansza.
20 sierpnia sytuacja Cornelisza była trudna – w skład jego oddziału wchodziło jedynie 36 mężczyzn, podczas gdy przeciwnicy zasilani uciekinierami byli liczniejsi. Samozwańczy władca postanowił użyć podstępu. Wysłał na Wyspę Kota – w roli emisariusza z listem o pojednawczej treści – wielebnego Gijsberta Bastianeza, tego samego, którego żonę i niemal wszystkie dzieci kazał bestialsko zamordować. Zapewne szantażował duchownego życiem najstarszej córki. Tajnym zadaniem Bastianeza było namówienie do przejścia na stronę buntowników francuskich żołnierzy, którzy stanowili część sił Hayesa. Oficjalnym zaś zadaniem była wymiana na ubrania łodzi, którą dysponowali obrońcy wyspy. Na Wyspę Kota 3 września 1629 roku, przekonany, iż pastor wykonał powierzone mu zadanie, przypłynął z pięcioma ludźmi sam Cornelisz. Przywiózł pojednawcze dary: beczułkę wina i sztukę sukna (obrońcy mieli ogromny problem z rozłażącą się w szwach starą odzieżą). Przemówił też do zgromadzonych, a w tym samym czasie jego ludzie usiłowali przekupić Francuzów. Podstęp się nie powiódł, czterech jego pomagierów zabito, sam aptekarz dostał się do niewoli, a uciekł tylko jeden z buntowników – Wouter Loos. I to on został tymczasowym wodzem ludzi okupujących wyspę Beacon.
Dwa tygodnie później, 17 września 1629 roku, doszło do próby odbicia Cornelisza. Atak prowadził Wouter Loos. Potyczka była bardzo brutalna, ale na szczęście obrońcy mieli dwa zdobyczne muszkiety. W jej trakcie na horyzoncie pojawiły się żagle statku ratunkowego. Hayes z trzema ludźmi wsiadł do łódki i powiosłował naprzeciw z ostrzeżeniem o buncie. Spotkali się komandorem Pelsaertem na niewielkiej Wyspie Zdrajców. Tymczasem nieświadomi niczego buntownicy wprowadzili w życie swój plan. Gdy podpłynęli do jachtu dwiema łodziami, uprzedzony starszy kupiec nakazał im przed wejściem na pokład wyrzucić za burtę broń. Potem już bez większego problemu wziął ich do niewoli.
Następnego dnia poddała się reszta. Na ich wyspie wylądowało 10 ludzi Hayesa, tym razem dobrze uzbrojonych.
Sprawiedliwość
Pierwsze przesłuchania odbyły się jeszcze na pokładzie jachtu. To wtedy załamał się jeden z ludzi Cornelisza – 49-letni Jan Hendricxsz – i wyznał, że na rozkaz aptekarza zabił około 20 osób. Opowiedział również o planowanym wcześniej spisku zmierzającym do przejęcia Batavii i jej skarbów.
Drugiego dnia od pojawienia się jachtu Sardam Francisco Pelsaert wraz z 10 dobrze uzbrojonymi ludźmi Wiebbego Hayesa przybił do wyspy Beacon. Pozostający tam buntownicy poddali się bez walki.
Przesłuchania dokończono 28 września na wyspie Beacon (Kerkhof), po czym odwieziono winnych na pobliską niewielką Wyspę Zdrajców, gdzie dalej toczyła się rozprawa.
Niektórych podejrzanych torturowano, podtapiając, w większości przypadków sami jednak przyznawali się do winy.
Młodszy kupiec Jeronimus Cornelisz próbował wybielać się w zeznaniach, zmieniał je, kluczył, zrzucał winę na Huyssena, ale i on w końcu przyznał się do wszystkiego.
Proces zdrajców zakończył się 2 października. Tego dnia wykonano też wyroki. Z obawy przed buntem w drodze do Batawii najbardziej winnych ukarano na miejscu. W noc poprzedzającą egzekucję aptekarz próbował się otruć, ale zażył zbyt małą dawkę trucizny i skończyło się na wymiotach i biegunce. Rankiem obcięto mu ręce, a potem powieszono. Czterem najbliższym pomocnikom Cornelisza obcięto prawe ręce i też skończyli na stryczku. Kilku powieszono bez okaleczania. Byli to m.in.:
- Jan Hendricxsz z Bremy,
- Lenart Michielesz van Os – kadet,
- Allert Jansz z Assendelftu – puszkarz,
- Andries Jonas – żołnierz,
- Rutger Fredrix z Groenningenu – ślusarz okrętowy.
Cały czas trwały prace wydobywcze przy wraku. Pelsaert zabrał w tym celu ze sobą z Jawy sześciu nurków: czterech mieszkańców Indii i dwóch Holendrów. Wcześniej udało się buntownikom wydobyć jedną skrzynię ze złotem i srebrem oraz szkatułę z klejnotami. Szlachetne kamienie odnaleziono na wyspie Kerkhof (prawdopodobnie sami buntownicy wskazali miejsce ich ukrycia). Część złota jednak zaginęła. Nurkowie Pelsaerta wydobyli pozostałych 11 skrzyń ze złotymi i srebrnymi monetami.
Prace wydobywcze trwały od 18 września do 12 listopada 1629 roku (prawie dwa miesiące). Po wydobyciu cennego ładunku z wraku Batavii Saerdam 15 listopada 1629 roku, przy sprzyjającym północno-zachodnim wietrze, opuścił miejsce katastrofy. Dwaj najmłodsi buntownicy – Jan Pelgrom de Bije van Bemmel (w ostatniej chwili ułaskawiony z uwagi na swój młody wiek) i Wouter Loos – chociaż skazani na śmierć, przeżyli i zostali wysadzeni na kontynencie, by szukali dla Kompanii Wschodnioindyjskiej złóż szlachetnych kamieni. Nigdy ich nie odnaleziono, chociaż późniejsi angielscy przybysze zwracali uwagę na obecność w tym rejonie Aborygenów z plemienia Nanda o nieco jaśniejszej karnacji. Ponadto tubylcy żyjący w dwóch wsiach u ujścia rzeki Hutt (na tym terenie wysadzono Pelgroma i Loosa) uprawiali rolę, podczas gdy reszta ich pobratymców prowadziła wędrowny tryb życia. W obydwu grupach, tzn. Wiebbe Hayesa i Jeronimusa Cornelisza, pozostało przy życiu: 70 mężczyzn, 5 kobiet i 1 dziecko.
Z ludzi admirała czterech mniej winnych skazano na trzykrotne przeciągnięcie pod stępką, od 100 do 200 kijów i konfiskatę kilkumiesięcznych zarobków. Samego zaś Hayesa awansowano na sierżanta z pensją 18 guldenów miesięcznie.
Gdy jacht Sardam przypłynął na miejsce katastrofy, z wody wystawała jeszcze część rufy i dziobu Batavii. Gdy odpływał, pozostały tylko zatopione stępka i część ładunku.
Jacht z uratowanymi na pokładzie przybił do portu w Batawii 5 grudnia 1629 roku o świcie. Tu na żyjących ludzi Cornelisza czekał kolejny proces. Pod koniec stycznia 1630 zostały wydane wyroki: konfiskaty majątku i wydalenia ze służby. Nagrodzono też ponownie Wiebbego Hayesa – stopniem chorążego z żołdem 40 guldenów miesięcznie – i jego żołnierzy. Kapitan Adriaen Jakobsz zaś, jak wynika z danych VOC, jeszcze w 1631 roku był więźniem w twierdzy w Batawii.
Bilans wyprawy był jednak tragiczny – spośród 316 osób płynących na Batavii tylko 116 przeżyło, choć dokładne szacunki są tu niemożliwe. Część pasażerów rejsu wysiadła po drodze, rodziły się i umierały dzieci.
Ta wyprawa była tragiczna w skutkach również dla starszego kupca Francisca Pelsaerta. Uznany przez VOC za winnego zaniedbań i braku dyscypliny na statku został dotkliwie ukarany finansowo. Zmarł jako bankrut rok lub, jak podają inne źródła, dwa lata po opisywanych wydarzeniach. Wymiernym jego dorobkiem stała się relacja z tej pechowej wprawy, która w 1647 roku ukazała się na półkach amsterdamskich księgarzy. Nosiła tytuł: Ongeluckige Voyagie van’t schip „Batavia” nae Oost-Indien (Nieszczęśliwa podróż statku Batavia do Wschodnich Indii). Dzieło miało wiele wznowień, a jej autor zyskał ogromną popularność.
Robert Lewandowski
Bibliografia:
Boxer C.R., The Dutch Seaborne empire, 1600-1800, Hutchinson, 1963.
Bruijn J.R., Gaastra F.S., Schöffer I. i wsp., Dutch-Asiatic Shipping in the 17 th and 18 th centuries Volume II 2, Outward-bound voyages from the Netherlands to Asia and the Cape (1595-1794), Martinus Nijhoff, 1979 [EN].
Edwards H., Islands of angry ghosts, The Story of Batavia, Australia’s Bloodiest Mutiny, Hodder and Stoughton, 1966.
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Biblia Tysiąclecia, Pallottinum, 2003.
Radecka M., Bunt na „Batavii”, Wydawnictwo Morskie, 1970.
Roeper V.D., Parthesius R., Wagenaar L., De Batavia te water, De Bataafsche Leeuw, 1995 [NL].
Roeper V.D., Schipbreuk van de Batavia, 1629, Pelsaerts oorspronkelijke verslag en andere bronnen, Walburg Pers, 2002 [NL].
Spruit R., J.P. Coen: Dagen en daden in dienst van de VOC, De Haan, 1987 [NL].
Bielecki K., Marynarze Royal Navy i potęga morska Wielkiej Brytanii, https://www.focus.pl/artykul/marynarze-royal-navy-i-potega-morska-wielkiej-brytanii?page=3, dostęp: 13.04.2015.
Haberek M., Slag om Grolle – rekonstrukcja XVII-wiecznej bitwy po raz dziesiąty, https://historia.org.pl/2015/10/17/slag-om-grolle-rekonstrukcja-xvii-wiecznej-bitwy-po-raz-dziesiaty/, dostęp: 15.11.2020.
KUCHNIA I POSIŁKI, czyli zbilansowana dieta, a właściwie jej brak, https://www.statkihistoryczne.pl/kuchnia-i-posilki/, dostęp: 15.11.2020.
https://www.vocsite.nl/schepen/detail.html?id=10088, dostęp: 15.11.2020.
https://www.youtube.com/watch?v=r42oB81mgsY, dostęp: 15.11.2020.