Stalinowski plan sowietyzacji Polski

W okolicznościach wojny, prócz lojalnych działaczy politycznych potrzebna była armia Polska, która stanie u boku Armii Czerwonej. Było to zadanie niezwykle skomplikowane. Szef NKWD, Ławrentij Beria raportował Stalinowi, że może zabraknąć niezbędnych kadr oficerskich. Dlatego dziesięć tysięcy polskich oficerów i żołnierzy schwytanych przez Armię Czerwoną po przyłączeniu  krajów bałtyckich, już nie zostało rozstrzelanych[7]. Z oficerów, którzy przeżyli obozy w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku na rozkaz Berii wydzielono grupę, którą umieszczono w Małachowce pod Moskwą[8]. Liderem grupy 24 oficerów[9] został podpułkownik Zygmunt Berling. To właśnie on zaproponował sowietom powstanie wojska polskiego u boku Armii Czerwonej. Plany utworzenia armii i  polskiego ruchu komunistycznego nie wpłynęły na polepszenie stosunków ZSRS z rządem polskim w Londynie. Odwilż przyniósł dopiero atak III Rzeszy na Związek Sowiecki,  którego efektem był układ Sikorski-Majski. Chwilowo Stalin zrezygnował z budowy wojska polskiego pod dowództwem grupy Berlinga. Zgodnie z uzgodnieniami z Naczelnym Wodzem Sił Zbrojnych RP, Generałem Władysławem Sikorskim, dowódcą formowanej armii w ZSRS został Generał Władysław Anders. Chwilowe polepszenie relacji z Rządem Polskim w Londynie, nie było jednak szczere ze strony Stalina. Była to gra, a trzeba przyznać, że był on wybornym graczem na arenie polityki międzynarodowej. Ostatecznie ZSRS zerwało stosunki dyplomatyczne z rządem polskim na uchodźstwie, kiedy wyszła kwestia mordów na polskich oficerach w Katyniu. Armia Generała Andersa przedostała się z ZSRS do aliantów zachodnich na Bliskim Wschodzie. Stalin wrócił do chwilowo zawieszonej opcji Wandy Wasilewskiej i budowy armii Berlinga, który to za dezercję z armii Andersa został skazany na karę śmierci.

Wdrażanie planu sowietyzacji Polski

Wanda Wasilewska
Fot: Wikimedia Commons

Po ujawnieniu ludobójstwa w Katyniu, dla Stalina było jasne, że jedyną drogą do wasalizacji Polski są „polscy komuniści”. W Moskwie podjęto decyzję o odebraniu Polakom niepodległości  i stworzeniu marionetkowego państwa polskiego. Po wyjściu Armii Andersa, Wanda Wasilewska i jej ludzie dostali zadanie stworzenia podległej sowietom Polski. Już w marcu 1943 roku Wanda Wasilewska wraz z Alfredem Lampe przedstawiła szczegółowy plan sowietyzacji. Ich propozycje to między innymi:

  • powołanie Komitetu Walki o Niepodległą, Demokratyczną Polskę,
  • poszerzenie ofert wydawnictw komunistycznych w języku polskim na terenie ZSRS i okupowanych przez III Rzeszę,
  • zwiększenie pomocy materialnej dla setek przymusowych repatriantów,
  • umożliwienie działalności komunistów wśród uchodźców i innych grup Polaków.

Uważamy za rzecz konieczną utworzenie centralnego ośrodka do spraw polskich, który będzie skupiał istniejące kadry, przyciągał i wychowywał nowe, kierował praktyczną pracę w masie polskiej, spółdziałał w pracy wśród jeńców, koordynował pracę organizacyjną i wydawniczą, prowadzonych na różnych odcinkach i dotyczący spraw polskich, oraz przygotowywał dla rządu i CK WKP(b) wszelkie materiały dotyczące praw polskich[10].

Z pisma jasno wynika, że nie była to działalność dla Polski, a dla Stalina i ZSRS. 1 marca 1943 ukazał się pierwszy numer tygodnika „Wolna Polska”. Tytuł ten to kolejny krok zatuszowania prawdziwych zamiarów. Na Kremlu nikt nie brał pod uwagę możliwości odrodzenia się prawdziwie wolnego Państwa Polskiego. Kolejnym zabiegiem, za pomocą którego komuniści próbowali oszukać i przekonać do siebie  Polaków, było nazwanie organizacji polskich komunistów Związkiem Patriotów Polskich. Dlaczego nie wybrano np. nazwy Związek Komunistów Polskich?  Odpowiedź jest prosta, w celu zatuszowania prawdziwych zamiarów Stalina i jego ludzi. Wyjście Armii Generała Andersa i zerwanie stosunku dyplomatycznego z Rządem Polskim w Londynie oficjalnie rozpoczęło walkę o sowietyzację Polski. Wanda Wasilewska w odezwie ZPP, która ukazała się w „Wolnej Polsce”, pisała: „Rozpoczynamy wydawanie pisma, chcę skupić przy nim wszystkich tych, którzy żyją na ziemiach Związku Radzieckiego, orężem, pracą, słowem walczą o wolną i niepodległą, wyzwoloną z jarzma hitleryzmu Polskę. O Polskę demokratyczną”[11]. W cytowanym fragmencie, jak i całej odezwie nie ma słowa o komunizmie. Celem było ściągnięcie pod szyld ZPP Polaków, którzy nigdy nie zdecydowaliby się występować w walce o komunizację swojej ojczyzny. Dopiero w kolejnych numerach „Wolnej Polski” zaczęły pojawiać się artykuły, które nie pozostawiały złudzeń, jaki jest cel ZPP. Przekonywano, że Polska może się odrodzić tylko poprzez sojusz z ZSRS. Argumentem, który miał przekonać Polaków do komunizmu, miała być reforma agrarna. Metody rodem z okresu Leninowskiego. ZPP oczywiście nie miało możliwości działać samodzielnie. Każda decyzja musiała być konsultowana, Stalin polecił Międzynarodówce Komunistycznej śledzić wszystkie posunięcia ZPP. 9-10 czerwca odbył się I Zjazd Związku Patriotów Polskich. Odegrał on ważną rolę w walce propagandowej przeciwko rządowi londyńskiemu. Zostały skierowane telegramy powitalne do prezydenta USA, premiera Wielkiej Brytanii, oraz Józefa Stalina. Potwierdzeniem, jak wielkie znaczenie dla wodza ZSRS miała sowietyzacja Polski, była natychmiastowa odpowiedź mimo tego, że był zajęty operacją na Łuku Kurskim.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*