Światopogląd Ku Klux Klanu

Głupie żarty stopniowo przeradzały się w precyzyjnie ukierunkowany terror białych suprematystów hamulcowych rekonstrukcji, torpedujących działania reformatorów – przybyszów z północy (zwanych przez południowców carpetbaggers – od wielkich toreb, z którymi rzekomo przybyli), destabilizujących procedury wyborcze z udziałem czarnych, wpychających niedawno wyzwolonych Afroamerykanów tam, skąd władze federalne nieskutecznie próbowały ich wydobyć: w sidła opresji i milczącej bezradności, odmawiając im awansu społecznego i depcząc prawa obywatelskie.

Choć pierwszy Klan nie był profesjonalnie zorganizowany, w 1867 roku powstające w wielu miastach Południa jego lokalne oddziały i kluby pozbawionych dawnej ojczyzny konfederatów zlały się w jedną strukturę. Na czele Niewidzialnego Imperium Południa stanął Wielki Mag, niegdyś konfederacki generał, Nathan Bedford Forrest, a pomagali mu aktywiści w randze Wielkich Smoków, Wielkich Cyklopów i Czarnych Jastrzębi. Imperium podzielono na królestwa, dominia i prowincje. Kandydaci do członkostwa w Klanie przechodzili złożoną procedurę inicjacyjną, podczas której składali przysięgę z ręką na Biblii oraz odpowiadali na szereg pytań na temat ich życiorysu, poglądów i powiązań.

Istniejący zaledwie kilka lat pierwszy Klan bronił białego anglosasko-protestanckiego amerykańskiego rdzenia kulturowego w sposób agresywny i chaotyczny, posługując się przekazem o charakterze reakcyjnym, a zarazem silnie wykluczającym. Łatwo było zostać nieprzyjacielem Klanu – wystarczyło mieć pochodzenie afrykańskie, czarnego przodka, być imigrantem z kręgu innego niż anglosaski lub po prostu być białym obywatelem sprzyjającym emancypacji czarnych.

Trudno wyjaśnić dość silne, jak się okazało, zapotrzebowanie społeczne na organizacje w rodzaju Ku Klux Klanu wyłącznie potrzebą odreagowania porażki militarnej i chęcią obrony stylu życia. Najwyraźniej obywatele kraju postulowanej równości, gdzie w odróżnieniu od Europy nie istniały niszczące spory dynastyczne i przywileje arystokratyczne, gdzie słabsze były waśnie etniczne, wojny religijne i niepokoje wokół kwestii socjalnej, musieli znaleźć własną, amerykańską oś sporu – trudną do rozwiązania kwestię rasową, przy czym wśród czynników sprzyjających unurzaniu Klanu w przemocy i zbrodni można było nawet dostrzec potrzebę zemsty na nielubianych sąsiadach i pospolite przestępcze skłonności osobników z marginesu społecznego, którym sprzyjała względna anonimowość watah w maskujących strojach.

Częstym zjawiskiem w tamtych czasach były lincze dokonywane na czarnych Amerykanach, w mniejszym stopniu na Latynosach, Indianach i białych, czyli po prostu publiczne morderstwa ludzi oskarżonych o zbrodnie różnej rangi, trudno powiedzieć: prawdziwe czy zmyślone, skoro żaden sąd tego nie rozstrzygnął. Setki zachowanych zdjęć, sprzedawanych później jako pocztówki, dowodzą, że wielu obywateli kraju wielkich szans lubiło fotografować się „w towarzystwie” powieszonych na drzewach czarnych sąsiadów, a z fotografii i relacji wynika, że fatalnie w tych przypadkach działał społeczny dowód słuszności, gdyż najwyraźniej nikt z zebranych wokół powieszonej lub zatłuczonej na śmierć osoby nie zdobywał się na refleksję, że może coś tu nie gra.

Nie zawsze Ku Klux Klan był inspiratorem linczów. Wiele z nich miało miejsce niezależnie od działalności Klanu, jako rezultat nastrojów społeczności Południa, w które Klan się wpisał. Ludzie wywlekający domniemanych przestępców z więzień i wieszający ich na drzewach z socjologicznego punktu widzenia stanowili ogarniętą amokiem, samonapędzającą się masę przejawiającą najwyżej zalążki organizacji w postaci nawiedzonych prowodyrów, którzy zwykle i tak pozostawali bezkarni. Organa władzy lokalnej, ale też federalne, formalnie zobowiązane do ochrony obywateli Stanów niezależnie od ich rasy, narodowości czy pochodzenia, okazywały niemoc.

Dlaczego władze różnych szczebli wolały poświęcić prawa czarnych, niż zorganizować ich skuteczną obronę? Brakowało im siły czy brakowało woli rozwiązania problemu? Czy pojawiający się w relacjach wątek potrzeby deeskalacji napięcia na Południu nie świadczy jednocześnie o braku jednego i drugiego?

Czy w rzeczywistości istniało ciche przyzwolenie amerykańskich warstw rządzących na bezprawne, opresyjne działania wobec mniejszości rasowych i etnicznych, obliczone na ochronę przywilejów i materialnego statusu decydujących o losach kraju białych anglosaskich protestantów, każdego dnia budujących swą pozycję na niekorzystnym dla mniejszości rasowych podziale pracy i dóbr?

Czy w istocie nie chcieli, by ktoś wykonał za nich brudną, rasistowską robotę, podczas gdy sami twierdzili obłudnie, że walczą z dyskryminacją i rozpowszechniali na cały świat swe frazesy o równych szansach i otwartej Ameryce?

Nominalny szef Nathan Bedford Forrest, rozwiązując organizację w 1869 roku, stwierdził, że KKK odszedł od korzeni, że poprzez swe zbrodnie sprzeniewierzył się zaszczytnym, patriotycznym wartościom pojmowanym jako obrona tożsamości, określonego światopoglądu, stylu i w konsekwencji stał się zagrożeniem dla porządku publicznego. Z relacji wynika, że Forrest nie tyle swą decyzją rozwiązał Klan, co nie był w stanie zapobiec jego postępującej dezintegracji.

W latach 1870 i 1871 Kongres USA przyjął antyrasistowskie ustawodawstwo (Enforcement Acts of 1870, 1871) wyraźnie penalizujące działalność skierowaną przeciwko czarnym mieszkańcom Południa (np. ich zastraszanie) oraz ułatwiające ściganie środowisk zagrażających prawom obywatelskim. Jednakże dwadzieścia pięć lat później, rozstrzygając sprawę Plessy v. Ferguson, amerykański Sąd Najwyższy skodyfikował i utrwalił praktyczną i instytucjonalną segregację rasową, którą zwykło się później określać jako prawa Jima Crowa. Wbrew rozpowszechnianej opinii, że regulacje nie były rasistowskie, gdyż segregacja to nie supremacja i że chodziło o harmonijne współistnienie dwóch odrębnych kultur, prawa Jima Crowa uwydatniały i podtrzymywały różnice w statusie społecznym czarnych i białych.

Członkowie Ku Klux Klanu, 1922 –
For. Wikimedia Commons

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*