Zamach na arcyksięcia - ultimatum wobec Serbii

23 lipca 1914 roku Austro-Węgry wystosowały ultimatum wobec Serbii

Tego dnia 1914 roku Austro-Węgry wystosowały ultimatum wobec Serbii, obciążając odpowiedzialnością za zamach na arcyksięcia

Mimo, że rząd serbski nie miał nic wspólnego z zamachem na arcyksięcia, a władze Austro-Węgier wiedziały o tym doskonale, to 23 lipca 1914 roku w nocie skierowanej do rządu, dołączono 48-godzinne ultimatum wobec Serbii. Oficjalnie Wiedeń obciążył władze w Belgradzie odpowiedzialnością za to morderstwo.

Dokument był tak przygotowany, iż proaktywnie nie mógł został przyjęty przez Serbów. Jego odrzucenie skutkowało natychmiastową mobilizacją wojsk austro-węgierskich. Nota miała jednak zostać przekazana władzom serbskim dopiero po wyjeździe francuskiego prezydenta Raymonda Pointcare z Petersburga, gdzie ten w tym czasie przebywał z wizytą u cara. Miało to pozwolić zapobiec wspólnym rosyjsko-francuskim konsultacjom w sprawie przeciwdziałania kryzysowi.

Treść ultimatum była następująca. Od rządu serbskiego zażądano, aby publicznie potępił wielkoserbską propagandę, a następnie ją stłumiła i nie pozwalała jej odżyć. Zażądano włączenie do śledztwa oraz do tłumienia propagandy przedstawicieli Austro-Węgier. Na wieść o tym zawrzało na europejskich dworach. Minister spraw zagranicznych Rosji oznajmił, że:

to oznacza europejską wojnę.

Europejscy dyplomaci byli przekonani, że za tym wszystkim stali Niemcy, którzy zainspirowali Austrię do tak ostrej noty. Dlatego też sekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Niemiec, Gottlieb von Jagow, wysłał wiadomość do ambasadorów w Paryżu, Londynie i Petersburgu, aby Ci poinformowali, że:

nie wywarliśmy żadnego wpływu na treść ultimatum i mieliśmy równie mało okazji do jakiegokolwiek ustosunkowania się do niego przed opublikowaniem, co inne mocarstwa.

24 lipca Paryż uznał, że sprawę należy załatwić spokojnie. Doradził Serbii, aby ci postarali się o przekonujące zadośćuczynienie i ustąpili na tyle, na ile to możliwe. Londyn natomiast zareagował bardziej ostro. Minister Spraw Zagranicznych Grey w rozmowie z niemieckim ambasadorem stwierdził, że austriackie ultimatum przekraczało wszystko, co kiedykolwiek wcześniej widział w tej materii. Żadna ze stron nie wiedziała jak zachowa się w tej sprawie Rosja.

Dlatego też Brytyjczycy zaproponowali, że w razie napięcia między Rosją i Austrią, niezaangażowane mocarstwa, czyli Niemcy, Anglia, Francja i Włochy, przyjmą rolę mediatora. 24 lipca austriacki minister spraw zagranicznych Leopold Berchold, aby zneutralizować Rosję, zapewnił ambasadora, że Austria nie ma żadnych roszczeń terytorialnych wobec Serbii, a działanie to jest tylko

defensywnym środkiem zastosowanym wobec serbskich działań podburzających.

Dlatego też Wiedeń był jak najdalej od zmiany układu sił i granic w tej części Europy, ale jednak musiał zdobyć gwarancję dalszego przyjaznego zachowania się Serbii wobec Austro-Węgier.

Posłuchaj także: Reakcje mieszkańców Galicji na zamach w Sarajewie

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*