Innym wrogiem narodowej jedności w mniemaniu Bismarcka był Kościół katolicki, który stanowił jakoby państwo w państwie. Doskonałym pretekstem do rozpoczęcia walki o laickie państwa stało się nieporozumienie między rządem Bawarii a Watykanem. Urzędujący w Stolicy Piotrowej papież wprowadził dogmat o nieomylności papieża, podczas gdy w Bawarii, tradycyjnie od czasów józefińskich, Kościół podlegał tamtejszemu monarsze i to on w dużej mierze decydował o sprawach Kościoła w tym państwie związkowym. Liberałowie, w dużej części nastawieni antyklerykalnie, dążyli w parlamencie do utworzenia państwa laickiego. Bismarck zawarł z nimi sojusz i już 17 stycznia 1987 roku rozpoczął się kulturkampf (walka o kulturę). Sama nazwa została wymyślona przez posła pruskiego Landtagu – Rudolfa Virchova. W kolejnych latach Reichstag uchwalił wiele aktów skierowanych przeciwko Kościołowi katolickiemu. Do 1875 roku uchwalono ustawę sejmu Rzeszy, w której wprowadzono rejestry urodzeń, zgonów i ślubów w urzędach cywilnych. Duchownych w ich walce z państwowością wsparła partia niemieckich katolików – Centrum – założona w 1870 roku i kierowana przez polityka dużej klasy – Ludwika Windhorsta. Bismarckowi nie na rękę było tworzenie się dwóch obozów: katolickiego i protestanckiego, dlatego też dążył do zażegnania konfliktu. Kościołowi katolickiemu udało się wkrótce odzyskać wiele z utraconych praw, głównie dzięki mediacji papieża i nowemu cesarzowi – Fryderykowi III.
Po takim unormowaniu kryzysu religijnego na horyzoncie politycznym pojawiła się nowa siła – rozrastająca się na całym świecie socjaldemokracja – w Niemczech kierowana przez Wilhelma Liebknechta i Augusta Bebla. Poparcie dla niej zaczęło systematycznie wzrastać i w wyborach z 1877 roku była już czwartą siłą w parlamencie. Kanclerz postrzegał ich jako anarchistów dążących do zniszczenia państwa. Wkrótce, pod wpływem zamachów na życie cesarza, rząd uchwalił ustawę antysocjalistyczną obowiązującą od 1890 roku. W międzyczasie uchwalono także ustawy wprowadzające w życie atrakcyjny dla pracowników fizycznych pakiet ustaw społecznych, na który składały się:
przymus ubezpieczenia od choroby, od nieszczęśliwych wypadków, od starości
i inwalidztwa;obowiązkowy odpoczynek niedzielny;
ochronę położnic;
zakaz zatrudniania dzieci do lat 13.

Zdj. Wikimedia Commons
Mimo tych działań, socjaldemokracja wcale nie osłabła – wręcz przeciwnie, jeszcze zyskała na popularności. W 1910 roku do SPD należało prawie dwa miliony członków. Tymczasem w 1890 roku Otto von Bismarck został zdymisjonowany przez kolejnego cesarza niemieckiego – Wilhelma II, który na tronie cesarskim zasiadł w 1888 roku. Według nowych niemieckich elit dotychczasowy kanclerz prowadził politykę zbyt zachowawczą, zaledwie lokalną, na skalę europejską. Tymczasem w Niemczech zaczęły dochodzić do głosu teorie o wielkiej roli Niemców w systemie światowym. Dotychczasowa pozycja Bismarcka zaczęła także ciążyć nowemu cesarzowi, który dążył do umocnienia władzy dynastii Hohenzollernów. Nowym kanclerzem został mianowany generał Leo von Caprivi (rządził w latach 1890-1894), który złagodził kulturkampf i konflikt z socjaldemokratami. Mimo sukcesów, działania te prowadziły do utworzenia ruchu nacjonalistycznego stawiającego interes narodu niemieckiego ponad interes państwa. Zaczęły narastać animozje pomiędzy junkrami, nacjonalistami, socjaldemokratami, mniejszościami narodowymi, katolikami, protestantami i burżuazją. Początek XX wieku w parlamencie był okresem narastania nastrojów szowinistycznych, a także dyskusji o polityce kolonialnej, zbrojeniach oraz budowie silnej floty. Duży wpływ na podejmowanie decyzji miał nowy cesarz, który na tle poprzedników wyróżniał się duża aktywnością. Zwiększono ucisk wobec socjalistów i mniejszości narodowych, co wkrótce spowodowało konflikty na linii Bernhard-Bulow (kanclerz) i Centrum-Socjaldemokracja. Niemieccy nacjonaliści, dążąc do zwiększenia wpływów na arenie międzynarodowej, sprawnie realizowali swój plan rozwoju sił zbrojnych. Gdy książę Hollweg został nowym kanclerzem, skupił wokół siebie konserwatystów i członków Centrum, dzięki czemu przeprowadził reformę finansów, która z kolei pozwoliła w dalszym stopniu na finansowanie zbrojeń.
W Cesarstwie dominowały tradycyjne struktury władzy, a więc dwór, armia i junkrowie – choć nie była to już tak jednolita grupa, jak kiedyś. Część z nich skoligacona była z liberalizującymi arystokratami finansowo-przemysłowymi. Dominującym i już doskonale widocznym kierunkiem rozwoju cesarstwa stał się militaryzm. Rozwój Niemiec był tak olbrzymi niemal w każdym aspekcie, że jedyną dostrzeganą i możliwą do realizacji koncepcją dalszego rozwoju był imperializm.
Patryk Tomala – autor bloga: http://empiresilesia.c0.pl/
Bibliografia:
Chwalba A., Historia Powszechna. Wiek XIX, Warszawa 2009.
Czapliński Wł., Galos A., Korta W., Historia Niemiec, 2010.
Kotłowski T., Niemcy 1890-1945, Kraków 2008.
Krasuski J. Historia Niemiec, Wrocław-Warszawa 1998.
Krasuski J., Historia Rzeszy niemieckiej 1871-1945, Poznań 1971.
Maciejewski T., Historia powszechna ustroju i prawa, Warszawa 2000.
Osterhammel J., Historia XIX wieku. Przeobrażenia świata, Poznań 2013.
Prusy. Wzlot i upadek, Pomocnik Historyczny Polityki 3/2012.
Zieliński Z., Niemcy-Zarys dziejów, Kraków 1998.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_Niemieckie