Ustrój II Rzeszy | Część 3

Druga Rzesza, mimo licznych problemów wewnętrznych (rozbicie polityczne i wyznaniowe), szybko nadrobiła zaległości względem najważniejszych państw II połowy XIX wieku. Jej mocarstwowe ambicje doprowadziły do szeregu układów i traktatów, które w konsekwencji doprowadziły do największej wojny  w dotychczasowej historii świata.

Czytaj część pierwszą i drugą 

Budżet II Rzeszy

Pozycja Reichstagu była bardzo słaba i niemal od początku ta izba parlamentu Rzeszy nie potrafiła obronić swoich uprawnień wynikających z konstytucji. Skarbowość II Rzeszy była kwestią bardzo istotną, jednak w pierwszych kilkunastu latach istnienia jedynymi wpływami do budżetu Rzeszy były podatki pośrednie i cła. Dochody te były niestety niewielkie. Wszelkie deficyty pokrywane były z wpłat matrykularnych wpłacanych przez państwa związkowe, które jako jedyne mogły pobierać podatki bezpośrednie. Dopiero w pierwszych latach XX wieku Reichstag uchwalił podatki bezpośrednie przynoszące dużo większe dochody. Do tej pory Reichstag decydował więc głównie o wydawaniu pieniędzy, a nie o ich zbieraniu. Słabość cesarskiej skarbowości jest jednym z najdobitniejszych faktów dowodzących roli Prus w rządzeniu krajem. To głównie pruskie pieniądze utrzymywały budżet Rzeszy w nienaruszonym stanie. W 1913 roku dochód całej Rzeszy nie przekraczał 4,1 mld marek, podczas gdy dochód samych Prus wynosił o sto milionów więcej. Na początku Reichstag miał pełnić również, na czas nieokreślony, kontrolę nad budżetem wojskowym Rzeszy (który stanowił jedną piątą wszystkich wydatków). W wyniku udanej propagandowej akcji Bismarcka i pod naciskiem mediów przeciwny takiemu ruchowi Reichstag uchwalił budżet wojskowy na okres siedmiu lat (septennat), przez co w tym okresie Reichstag nie mógł dokonywać cięć w armii.

Ustój państw związkowych

Mapa II Rzeszy z wyszczególnionymi częściami składowymi Zdj. Wikimedia Commons
Mapa II Rzeszy z wyszczególnionymi częściami składowymi
Zdj. Wikimedia Commons

Ustroje w poszczególnych państwach związkowych przypominały ten ogólny dla całej Rzeszy. Monarchowie mianowali rządy, które z kolei musiały się liczyć z parlamentem, choć bezpośrednio przed nim nie odpowiadały. Parlamenty państw związkowych dysponowały,, wzorem parlamentu Rzeszy, uprawnieniami ustawodawczymi  i budżetowymi. Państwa północnoniemieckie były mniej demokratyczne niż te  z południa kraju. W wolnych miastach rządziły lokalne senaty złożone  z najbogatszych przedstawicieli miejskiego establishmentu. W państwach północnoniemieckich nadal o władzy decydowały wąskie grupy obywateli. W Prusach istniał podział na trzy klasy majątkowe. W Saksonii najbogatsi dysponowali wielokrotnym prawem głosu. W Hamburgu istniało osiem klas majątkowych,  a w niektórych księstwach wciąż funkcjonowały tradycyjne przedstawicielstwa stanowe szlachty. Na południu z kolei istniało powszechne i równe prawo wyborcze. Jedynym ograniczeniem tego systemu była zasada wyborów pośrednich. W Wirtembergii dodatkowymi miejscami w parlamencie dysponowali przedstawiciele szlachty i kościoła. Niestety dla południowców, którzy nie umieli stworzyć jednego frontu w Rzeszy, pozycja Prus była zbyt silna. Niemieckie państwa południowe jako jedyne mogły przeciwstawić się hegemonii Prus, jednak same między sobą nie mogły dojść do konsensusu. Dla przykładu Badenia, będąca ostoją antyklerykalizmu i liberalizmu, popierała dążenia Prus. W całkowitej opozycji do niej znajdowała się Bawaria, która była silnie ukorzeniona w swojej odrębności, przywiązaniu do dynastii Wittelsbachów i silnych katolickich konotacjach.

Krótki zarys parlamentaryzmu II Rzeszy

Największym wpływem na politykę prowadzoną przez Rzeszę dysponowała warstwa wielkich niemieckich obszarników, zwanych junkrami (występowali na terenie Prus, Holsztynu i Meklemburgii). Była to grupa ciesząca się wielkim szacunkiem w II Rzeszy, dysponująca ogromnymi wpływami w armii, na dworze i w rządzie. Charakteryzowały ich wspólne wartości i zwyczaje; byli niezwykle solidarni i posłuszni władzy, uosabiali świat starych wartości w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości XIX i pierwszej połowy XX wieku. Kapitaliści, których liczba zaczęła wzrastać, dążyli, wzorując się na junkrach, do uzyskania większej roli w kierowaniu państwem. Powoli, acz systematycznie, obie warstwy zaczęły się przenikać; junkrzy inwestowali w fabryki, z kolei kapitaliści zaczęli wchodzić w posiadanie wielkich majątków. Dalej jednak nic się nie zmieniło w sferze politycznej i ideologicznej. Junkrzy byli w większości konserwatystami, z kolei dorobkiewicze – liberałami. Bismarck doskonale zdawał sobie sprawę z kruchości stworzonego przez siebie systemu. Za przeciwników scentralizowanego państwa niemieckiego uważał w głównej mierze liczne, bo stanowiące aż 10%, i zamieszkujące peryferia państwa mniejszości narodowe (Polacy, Duńczycy, Alzatczycy, Francuzi, Belgowie, Czesi, Fryzowie, Litwini i Mazurzy). Przedstawiciele tych ludów optowali za swoimi ojczyznami narodowymi, dlatego żelazny kanclerz, może trochę przeceniając ich siły, uznał, że jedyną możliwą opcją asymilacji tej ludności jest germanizacja. Miała ona być realizowana poprzez wychowanie w pruskiej szkole i armii oraz kolonizację rolniczą. Aby wzmocnić efekt asymilacyjny prowadzono także rozwiniętą akcję propagandową ukazującą Cesarstwo jako dobre państwo. Zwracano uwagę na propagowanie wizerunku dobrego i opiekuńczego cesarza, zalety państwa, którego siłą było prawo skrupulatnie przestrzegane przez wykwalifikowanych urzędników.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*